You are on page 1of 171

^ " ^ > j

-

Alain Touraine Solidarność. Analiza ruchu społecznego
1980-1981

historia Solidarności

Seria idea solidamoici prezentuje prace z zakresu socjologii, filozofii, nauk politycznych oraz historii idei, których g ł ó w n y m motywem jest fenomen solidarności W jej ramach ukazują się zarówno nowe tytuły, jak \ niepublikowane dotychczas w Polsce prace współczesnej humanistyki Podseria historia Solidarności zawiera wydawnictwa z czasu narodzin ruchu społecznego oraz związku zawodowego Solidarność, a także anatizy ukazujące konsekwencje zmian społecznych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. W ramach podserH teoria społeczna publikowane są prace, które wychodzą, naprzeciw dzisiejszym niepokojom związanym z kryzysem społeczeństwa obywatelskiego I kondycją demokracji. W ten sposób chcemy zaprezentować polskim czytelnikom różnorodność krytycznych perspektyw, które obecne są we w s p ó ł czesnym dyskursie dotyczącym życia publicznego, oraz dać impuls do alternatywnych sposobów myślenia o zmianie społecznej.

;

So«danwłŁ Aiuli» ivcbtt «połecaejo

•980-19*

W podseri historia Solidarności ukazały się dotychczas: Jadwiga Staniszkis SJtmoograniczająca $ię rewolucja

•„ i

Jdał letttwnoid

«storł. SoOd^noici

ta0r)

, .p^,,.

SOLIDARNOŚĆ. ANALIZA RUGHÜ • SPOŁECZNEGO 1 9 8 0 - 1 9 8 1

Alain Touralne

'

Jan Strzelecki. Francois Dübel, Michel Wieviorka

Współpraca Grażyna Gęsicka, Jadeusz Chabiera, Anna Kruczkowska, Ireneusz Krzemiński, Paweł Kuczyński. Anna Maiiichrjiak. Małgorzata Melchior, Krzysztof Nowak,. ' Włodzimierz Pańków. Óprota Reczek

Przełożył Andrzej Krasiński Seria idea solidarności Rada naukowo-programowa: Barbara Fatyga, uniwersytet Warszawski Maran Król Uni wersytet Warszawski Sławomir Magala, Uniwersytet Erazma, Rotterdam Elżbieta Matynia. New School for Social Research, Nowy Jork David Ost, Hobart and William Smith Colleges, Genewa, Nowy Jork Jadwiga Staniszkis, Polska Akademia Nauk, Warszawa Tomasz Szkudlarek,Uniwersytet Gdański Redakcja naukowa serib lacek Kołtan, Europejskie Centnim Solidarności, Gdańsk

,

Posłowiem opatrzył Paweł KuczyńsW

H # 4 8 .;
Europejskie Centrum Solidarnold Gdansk 2010

Kazimierzowi!Ryszardowi-«Łodzi „• -•..- <•-. Ryszardowi. Krzysztofowi. Kazimierzowi. Grzegorzowi. . Janowi. Stanisławowi. Luizie.. Stanisławowi l Władysławowi-z Katowic • .1908523*000000 . Ewie.. Zbigniewowi i Zenonowi-zGdańska .tf. Pawłowi Teresie. '.. Krystynie.. Henrykowi. Franciszkowi. Jerzemu. Jozefowi. Tadeuszowi I VVIeslawowi < . • '.--_ - > . Januszowi. Mirosławowi.: . Henrykowi janowi.ze Szczecina Alojzemu. ". ' Kazimierzowi. Bogumile^ Edmundowi. <• -r L Andrzejowi. Mirosławowi.'' •-•. Eugeniuszowi. członkom Solidarności^ którzy wraz t nami przeprowadzili te badania: Bogusławowijanowi.Andrzejowi. Ewie. Teresie f Wacławowi -«Warszawy ' -. Krystynie.Tomaszowi (Zdzisławie-»Wrocławia .". Józefowi. Stanisławowi. Dedykujemy tę ksfążkę robotnikom I technikom. Romanowi. Annie. • • : --i' • •• . Genowefie. Mieczysławowi. ' .' Andrzejowi.Annie. > Krystianowi..'• Bożenie. ' " Marianowi. Tadeuszowi..

Działacze analizują swoje działanie 172 I Autoanaliza 175 I Gdańsk 176 I Porozumienia Gdańskie 180 i Uwolnić przedsiębiorstwo 184 I Napięcia wewnętrzne 188 I Wolne wybory Robotnicy.Spis treści 'if C Mt' ''HWM*.. '' '•mm i mm j.1956-1968-1980. < » ( •r':. 76 ! SO : 31 • 87 : 94 . Rozdział 1. Opór przeciwko władzy komunistycznej w Europie Środkowej Dwa wyjaśnienia Historia krajów komunistycznych Europy Środkowej Rewizjonizm Rok 1956 61 Rok 1968 . O naturze ruchów masowych w krajach komunistycznych Europy Środkowej w ? I Rozdział ul.. Narodziny ruchu 73 '.. 93 > mm '^fl . . +HK. papież Sierpień 1980 Trzy wymiary Działanie klasowe i obrona ekonomiczna W imię narodu Wszechobecna demokracja Jedność ruchu . RUCH : j. Klasa-naród-demokracja 73 .K ii :? 21 2" ! Podziękowania Przedmowa do pierwszego polskiego wydania Przedmowa do drugiego polskiego wydania Wprowadzenie ' £ •. intelektualiści. I 101'1 104 | 109 | '$imw • • i t M W 1201 123 1 125 1 CZĘŚĆ PIERWSZA. : 98 | Dziabnie Związkowe i dziabnie narodowr Działanie związkowei działanie demokratyczne. Ewolucja ruchu 143 ) Rok walki 146 I Trzy teorie ewolucji Solidarności 156 I Samorządność 165 I Przejście do działania politycznego? 172 ( Rozdziały. Samoogranlczanie się ruchu Ograniczenia na l 118 i Zagrożeni» zewnętrzne Partia Kościół Kryzys gospodarczy 100. "'i*' HI ) f { l [' Ruch społeczny i uwolnienie społeczeństwa Aneks.Praska Wiosna 6? : Sytuacja w Polsce 7! : Wnioski Rozdziału. • ' .••«• SlV'l V E' L !• 126 1 126 I 130 1 135 1 Działanie ograniczone Ideał a możliwości Eksperci Radykałowie i umiarkowani 141 I CZĘŚĆ DRUGA. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA 143 1 Rozdział iv. Działa nie demokratyczne 1 dziabnie narodowe ilSB V«.

_> • • .*"\ } ' 276 1 1 271. 292 | '-'' .~-ä • ' 1 i ." ' . . . | 284 [. Jan Rulewski Zbigniew Bujak Lech Wałęsa ' • -. • -.* 4 -X •tl! IV- • .192 1 192 1 195 1 199 1 201 1 204 1 208 1 209 1 211 1 216 1 219 1 Na Śląsku m > - L' .r -.-. T Zbuntowana wspólnota robotnicza { ' : . 4 '-4 1 .. : . - Szczecin' • '" .»Prawdziwi Polacy' -. -Ml • . -'" 1 „V " 5? . .iĄ •-. Działania rozważne. 1 Ł 'a»'j Nacjonalizm 1 robotnkay soDdaryzni .•• l. 242 | Reforma gospodarcza 244 | Jesień 1981 __."t. demokratyczny czy walka rewolucyjna? l Przekonania " . Przekraczanie ograniczeń? -v: Odmowa konfrontacji .-' • . ' . . Opór _••'.-*. | Pięciu przywódców Andrzej Gwiazda Marian Jurczyk .1 Wnioski 223 J' CZEŚĆ TRZECIA. . • • • '< -286| E . • < . ..• R • Zarządzanie przedsiębiorstwem < Władza robotnicza Triumf. 289J .l i . . \ ' "' t' h M 264 1 ... . v 235 l 236 | 238 I 239 1 240 | . • . _ ' _\..3L Łódź Populizm Trzedstopleń Zwrot • 1 ^S 1 ^58 | ..radykałów" Zerwanie i wycofanie K 261 1 267 I Äcf. • 326 J Bibliografia prac wykorzystonych w rozdziale 1 1 331 I Indeks) '5 \ . • • • t i s S v>. Wrocław ' . Ruch.'$ • 1 Wnioski --. ''' 284 J. Radykalizm i duch kompromisu 250 1 Blaski i cienie 254 ! 2 5 4 • Ą " 7 " Ą Ą I . 250 1 Rozdział vii. . . <-3 •-iĄ Ą -• 297. . t Zakończenie» Koniec społeczeństwa komunistycznego 309 1 Posłowie (Paweł Kuczyński): . Warszawa Prawa robotników Potrzeba czynu ' Demokracja przemysłowa ft 2691 Związkowcy 1 politycy Nieosiągalny kompromis . W STRONĘ ZERWANIA 225 226 229 232 235 | Rozdział vi. . Przeznaczenie . Rozdział yut. Problem władzy | Zjazd i dążenia polityczne | Demokracja wewnętrzna | Punkt zwrotny .

spotkallsfę od' razu z gorącym poparciem ze strony Solidarności. poseł na Sejm i członek Rady Państwa.dziekan Wydziału Filozofii i Socjologii.-. której . Ośrodkiem Prac Społeczno-Zawodowych: Także Lech Wałęsa " wrozmowie z rwminfe szczędził słów zachęty do podjęcia prac. . . dług wdzięczności wobec Bronisława Geremka l Andrzeja Wlet Iowieyskiego. Licznymi radami wspomagał nas takie profesor Jan Szczepański.— --.Strzelecłdego. *..: zawdzięczamy pomyślny przebieg naszych prac. profesor Jerzy Szacki i nasi koledzy i Instytutu Socjologii zawarli z L'ßcole des hautes dtudes en sciences sociales umowę.*: . ekspertów Sotidarnośd zje} ra . pomogła im w iydu osobistym l zawodowym. Badacze francuscy korzystali H. -'i~ r ?-y'<-r* -• . kierowany przez Jana. udali się w kwietniu 1981 roku do " Polski w celu nawiązania pierwszych kontaktów.fetórych'riazwiskafigurująna kardetytułowejkMąikiigorą^ z wyjątkowym okresem w iycäu Ich kraju.A II H PODZIĘKOWANIA .• -^_ f Badania bardzo sprawnie zorganizowała Dorota Reczelcj bez nie) nie dalibyśmy sobie rady. C J: J- iij " A 3 «I. ZespółpoUkich badaczy.?którymi nie mogU zapoznać5lę "paed Jego opublikowaniem. Gdy Michel Wievlorka i FrancoisDubet*Wrzystając z wydatne} pomocy Richarda Stawiarsklego z ć F D T (Confederation rrancalse democratique du travail). Mamy wielki . etapach badafL Wyrażamy wielką wdzięcznośćtyra naukowcom. bral udział we wszystkich. Z drugiej strony Uniwersytet Warszawski rektor profesorHenryk Samsonowicz. Żadna z tych osób nie ponosi! oczywiście odpowiedzialności zazawartew tym opracowaniu tezy.4*:~. .

. technicy i inżynierowie. Uwaga-. stwarzając płaszczyznę oraz okazję do refleksji I swobodnej dyskusji. Jerzy Strzelecki I Bernard • Guetta. -. / a a ^ . przedstawicieli życia gospodarczego. Wielu rozmówców' z partii i Kościoła. Serdecznie dziękujemy im za współprae&j Także przywódcy Solidarności poświęcili wiele czasu naszym • zespołom badawczym.f.-U Pracę zespołów badawczych umożliwiła pomoc licznych dzia4 łączy związkowych i szefów przedsiębiorstw. których Imiona figurują na początku pracy. Pragniemy wyrazić szczególną wdzięcz^ ność Zbigniewowi Bujakowi. 1982 ™ ^ ' s « i o ' o ^ n e j .tym wszystkim.n na siebie Daniele Monmarte. S * a r a t e r i n t e I -.. ze są chlubą robotniczego świata. przyznane nam w przyspieszonym trybie dzięki•?S. . która nie wiadomo kiedy i jak do nich dotrze. Żywimy mimo wszystko nadzieję. . godnymi synami swej Ojczyzny i że reprezentują jedną z najszczytniejszych postaci demokracjL Mimo ciosów. wszyscy są przepełnieni smutkiem.jak powiedział jeden z robotników Ursusa-ludzie przestali być bierną masą. Niektórzy z nich przeżywają teraz dramatyczne chwile.. Ą Claue Lusson.^ rzystać wiedzę takich znawców interesującej nas problematyki jak \ Krzysztof Pomian. profesorowi Romualdowi Kukołowiczowl. pomoże im dochować wierności podjętym przez nich działaniom. Od pierwszych dni mieli • świadomość. Ewy K o ł o d z i e j « ^ i Marka Siwakowskiego.12 PÖOZHKO*»NI* «5MCKOWAH« z kompetentnej pomocy tłumaczy. jest ona dedykowana.pr a c 0 w^ "J . Januszowi Balenkowskiemu i Jerzemu Kropiwnickiemu. Same podziękowania nie są więc w tym wypadku wystarczające. Adamowi*. Jacqueline Salouadji. . Aleksander Smolar. Zestrony francuskiej przeprowadzenie tych badań umożliwiły*. aby .*? takim działaczom opozycji politycznej Jak panowie Leszek Moćzut-ł skt i Andrzej Czuma. że książka ta. | Trud zadań administracyjnych w toku trwających niemal role : tS badan w„. ówczesnemu Sekretarzowi Stanu do spraw Badań Naukowych £ Pierre'owi Aigrain. L'Ecole des hautes etudes en sciences sociales / oraz La Maison des sciences de l'homme przyczyniły się do zor^A ! ganizowania w Paryżu w lipcu 1981 roku seminarium rudziałem " polskich i francuskich naukowców. Michnikowi. Francuscy autorzy tej książki poczuwają się do obowiązku wyraźnego stwierdzenia. którzy z nimi pracowaliśmy.. c o o ^ ^ ^bada„iachczło n kowieSo. prasjri Solidarności Wiejskiej dyskutowało z utworzonymi przez n a r zespołami działaczy. ale mogą być pomocne w ich działaniach. przede wszystkim J o a ń ^ j Rutkowskiej. które na nich spadają.u umysłowi. ie podjęte badania mają nie tylko walor poznawczy. możemy im dziś powiedzieć. którzy nie mogli zapoznać się z tekstem przed jego publikacją. że ich polscy koledzy. Wojciecha Maczkowskiego. którzy pragną. ich przykład pozostanie natchnieniem dla rych wszystkich. dotacje Generalnej Delegatury do spraw Badań Naukowych \ i Technicznych. -. stając się podmiotami własnej historii.. Monique Mathieu i Beatrice Prunaux-Cazer. Andrzejowi Gwieździe.są więc bardziej ich autorami niż obiektami. a także. goryczą i gniewem. panonjC. Ta im .robotn i C y. nie mogą ponosić odpowiedzialności za wyrażone w książce opinie. a także dziennikarzy z agencji AFP i ANSA.-•'.id a r n ości. •. Mogliśmy dzięki niemu wyko. My.

Kończyła się tale „Wprowadzenie stano wojennego w Polsce jawi się więc nie tylko )ako jeszcze jedno zwycięstwo Jl ^represyjnego państwa. ukazała się drukiem na początku 1982 roku. rezultat pracy polskich 1 francuskich.'-% lv PRZEDMOWA.MI : iii 'i-'ljl if« Prezentowana książka. rzeczywistość przekracza nawet nasze oczekiwania*Ten men» zarazem związkowy.darności. tuż po wprowadzeniu stanu wojennego i wyjęciu spod prawa Soli. siedem lat później. DO. badaczy. jak zawsze istniały napięcia pomiędzy strajkującymi załogami fabryka strategami otaczającymi Wałęsę 1 Innych przywódców. Konkluzja ta. koniec społeczeństwa komunistycznego {przejście do otwartej konfrontacji między władza a społeczeństwem. represje polityczne ł bezprecedensowy kryzys gospodarczy zniechęciły wielu do działania. Solidarnośćjest jeaV n ak obecna w świadomości Polaków i całego świata. odbiegająca od pesymizmu.•'JfcTB ją '. demokratyczny inarodowy/musiał ponieść jakieś poratki i ofiary: taką wialnie była męczeńska śmierć księdza Popiełuszki. jaki " w tym okresie przejawiała większość obserwatorów. Działalność Solidarności nie okazała się jeszcze jednym powstaniem -wielkim» tragicznym i beznadziejnym. a dojście d » władzy Gorbaczowa i początki pierestrojK a zwłaszczagtastnosU ukazały w spektakularny spdsóysląbośći porażkę radzieckiego EŁ. PIERWSZEGO POLSKIEGO WYDANIAV /••-its • ' '" 'JA j • ". pomiędzy przemocą państwa a ruchami społecznymi".Vjj!{ • * '"i* ••Pija .* t 'i '45 . lecz również jako najgłębsza i definitywna porażka totalitarnej partii. zakwestionowana przez wydarzenia.w historii Polski. nie została . dziś.

16 modelu. wolność polityczną ' • » ^ ^ • p o ł e c i n . że sytuacja w Polsce wymagała .wobec braku lub likwidacji sił społecznych zdolnych przeciwstawić się państwu . W ogromnych Chinach porzuca się socjalistyczne hasła. Ale równocześnie zbieżność niełatwa. są w rozkładzie. o czym świadczą wydarzenia okresu poprzedzającego rok «980. skupionych wokół londyńskiego City. przeciwko socjalistycznemu reżimowi Ne Wina. który gnębił ich przez dwadzieścia lat ten bunt również został zduszony przez wojsko. Rząd algierski.jak powiedział ankietowany gonuk z Katowic . udało się pogodzić ze sobą lepiej niż * * « • * * * mdziej. zrzuciwszy z siebie odium kolonializmu. polski ruch był bowiem zwiastunem 1 początkiem nowego renesansu.buntu przeciw władzy imperiów i nadziei na odrodzenie się społeczeństw.nie tak oczywista. ich podmiotowości. Nawet wtedy mogliśmy zaobserwować narastanie nacjonalizmu dość obcego rewindykacjom społecznym. przerodziło się niebawem . określający się jako rewolucyjny i narodowy. to znaczy połączenia akcji związkowej oraz walki o wolne związki zawodowe z ruchem na rzecz demokracji i narodowym powstaniem. Birmańczycy wystąp«. należąca ze względu na swoją historię i kulturę do tego zachodniego świata.ale na jak długo?-dyktatury szaleńców w Rumunii i Korei Północnej oraz na Kubie. Polska. W tej sytuacji Zachód.ustroju antydemokratycznego. trzymającej się uparcie swojego tropikalnego stalinizmu. a welfare state niewystarczająco jeszcze chroni najmniej uprzywilejowanych.totalnego ruchu społecznego". pozwalającswojej armii zabijać setki młodych manifestantów na ulicach Algieru i innych miast.traktować tego ruchu jako niezmiennego i ponadczasowego przejawu ducha polskiego narodu czy też demokracji. a jednocześnie silnie związana z radzieckim imperium. xx wiek charakteryzował się dominacją państw dyktatury wojskowej bądź rewolucyjnej. podobnie w 1968 roku intelektualistom zabrakło poparcia robotników czy w 1970 robotnikom .w systemy totalitarne bądź autorytarne. nawet niewierzący. dzisiaj trzeba ją widzieć oczami świata.z punktu widzenia socjologa-historyka . Podkreślając wagę i znaczenie Solidarności jako przykładu. jednocześnie nie wolno nam . Nasza konkluzja . Kościół. a potem wokół amerykańskiego imperium finansowo-przemy* słowego. niechętnego robotnikom i podporządkowanego obcemu mocarstwu. Cóż więc stało się spoiwem tego. pokazał. co początkowo było rewolucją i wyzwoleniem. które umożliwiły powstanie ruchu społecznego o takim znaczeniu.głosi. mogła zdobyć się na najpotężniejszy odruch buntu i wyraz nadziei .Jeślichod X iostronykonfl 1 ktu 2 . jak by się zdawało . a także w pewnym stopniu sytuacja po 1981. że jest niczym więcej jak zwykłą dyktaturą wojskową. 9 8 l Lku to nie Solidarność. gdzie społeczeństwo est mezaiezne od państwa i gdzie dobrobyt. nieporównywalnego z tym. nawet jeśli nadal istnieją tam duże o t a y PHMDMOWA OO PIERWSZEGO POlSKItGO WYDANI* 17 nędzy. klasą społeczną bądź narodem. Nie do obalenia wydają się tylko .jedyną częścią świata. otwartej dyskusji i wolności. mimo że działacze. Ale to. co tak łatwo dawało się dzielić? Przede wszystlrffpjghtcydowame i inteligencja . Na całym świecie totalU urnę 1 autorytarne państwa. stale odwoływali się do jego autorytetu. Ta książka jest bowiem ankietą przeprowadzoną 2 członkami Solidarności na temat przyczyn. kierujących się agresywnym nacjonalizmem bądź ideą wyzwolenia narodowego. co wydarzyło się w roku 1956. lecz PZPR i kierowane przez nią państwo w «aególnie niekorzystnej sytuacji. nie zawsze miał te same cele co Solidarność.poparcia intelektualistów. utożsamiające się z historią.którego przywódcy państw Układu Warszawskiego by« lliw i W ip«edst a wlcielami. Zbieżność ta była niezbędna ze względu na specyficzny. znów stał się . czy raczej episkopat. Była to potężna reakcja na długotrwałe panowaniezachodnich burżuazji. W i98iroku patrzyliśmy na Solidarność oczami Polski. monolityczny charakter przeciwnika . ale złudzenia podtrzymywane przez system rozwiały się. uciskane mniejszości.

W1956 roku imperium radzieckie rozszerzało swoją dominację. lecz bardziej odległe. Szczecina. które kwestionuje i odrzuca zastaną sytuację. w centrum zaś rodzi się przekonanie. Badania te były prowadzone przez ekipę francuską i polską.er. Te bowiem były. Książka trafiająca dzisiaj do polskiego czytelnika jest wynikiem badań. ruchem antynuklearnym. a przede wszystkim przekonania. co było ukrywane bądź nierozpoznane. nie trafiła na tak podatny grunt.IS w t t t D M o w » 0 0 PIERWSZEGO POLSKIEGO WVOANIA 19 rstki ludzi.JesU natomiast zbiorowe działanie (ruch społeczny) g3 potrafi narzucać własne przekonania i zwalczać przemoc. mimo że sukcesja po Stalinie zapoczątkowała pewien kryzys. Dlatego właśnie książka ta przedstawia wyniki interwencji socjologicznej: długotrwałej pracy prowadzonej z sześcioma grupami robotników i techników z Warszawy. można S * : ! f * a ^ . jakich ona wymaga. by móc Istnieć i prowadzić politykę wielkiego mocarstwa. ujawnia to. P o strajkach w Ursusie i Radomiu KOR postanowi» zeloczyć robotników I intelektualistów i z kontaktów t y c h ( umocnionych więzią pomiędzy Wałęsą i katolickimi intelektu. Toteż nasze badania nigdy nie były bliższe swojego praktycznego celu: temu. wspierać ich działalność i co za tym idzie . jakimi się k. ale zostali zwyciężeni i deportowani. Czy można zrozumieć tylko z zewnątrz działanie zbiorowe. którą przedtem stosowaliśmy do badań nad ruchem studenckim. jej celem było skłonić działaczy Solidarności do refleksji nad ich działalnością. Powróćmy jednak do naszego początkowego spostrzeżenia. alistami narodziła się Solidarność. a książkę przedstawiającą ich wyniki przygotowali bezpośrednio Francois Dubet. czy odpowiadają one ich własnym analizom sytuacji. rzecz jasna. Nigdy też dystans pomiędzy świadomością uczestników ruchu a proponowanymi przez naukowców analizami nie okazał się tak niewielki. Gdańska. niż na cele ogólne. » niekiedy nawet odwołać się do teoriig. "lecz ludzie'tworzą własną historię i ich działanie jest przeciwieństwem praktyki w rozumieniu marksistowskim. Sprzyjającym czynnikiem była również względna tolerancja wprowadzona przez Gierka. proponując im pewne hipotezy. Łodzi i Wrocławia. rumuńscy górnicy zbuntowali się także. dziejowej konieczności. strajkiem robotniczym i akq"ą rewolucyjnych intelektualistów w jednym z krajów muzułmańskich. nastawionych raczej na aktualną sytuację i natychmiastowe decyzje. sprawdzając.zarazem głosi otwarcie 1 bez przemilczeń zasady. realne. W1980 radziecki system jest już osłabiony: sprzeczność pomiędzy politycznym I militarnym ekspansjonizmem oraz sukcesami odniesionymi w kosmosie a nieskutecznym zarządzaniem gospodarczym i społecznym. stała się nie do zniesienia. ujmowane w innych kategoriach. a ich akcja nie znalazła odzewu ze strony opinii publicznej. Nie mogłaby ona powstać bez współuczestnictwa młodych polskich naukowców i ich głębokiego pragnienia. że musi się ono dalej przeobrazić. których metoda odpowiada naturze badanego zjawiska.szanse demokracji. skutecznie zdławionej. bardziej konkretnych. M ichel Wleviorka oraz piszący te słowa ze strony francuskiej i Jan Strzelecki ze strony polskiej. aby w ramach doświadczenia .Jadwiga Staniszkis określiła to jako samoograniczającą się rewolucję. prowadzącym do nędzy I zduszenia życia kulturalnego. 1 zachowując żywą świadomość aktualnych ograniczeń . której podlega. ruchem regionalnym i narodowym. Katowic. Nigdy dotąd ta metoda. trzeba się starać zrozumieć w jak najbardziej bezpośredni sposób właśnie samo działanie! W tym bowiem momencie tojiie historia tworzy ludzi. którymi mogli się posługiwać. Imperium wchodzi w fazę kryzysu i rozkładu: na peryferiach podbite kraje odrzucają jego władzę. to znaczy aktywności służącej historycznym prawom.eruje? KJedy polityka polega tylko na jak najsprawniejszym wykorzystywaniu zmiennych 1 nieprzewidywalnych warunków «wnętrznych ekonomicznego lub politycznego rynku. aby prezentując działających. który trwał aż do objęcia najwyższej władzy przez Breżniewa.

proponując im pewne hipotezy» którymi mogli się posługiwać. i zachowując żywą świadomość^ aktualnych ograniczeń . w centrum' zaś rodzi się przekoEaisfg. wspierać ich działalność i co za tym idzie . Nie mogłaby ona powstać bez współuczestnictwa młodych polskich naukowców i ich głębokiego pragnienia. ujmowane w innych kategoriach. Te bowiem były. który trwał aż do objęcia nafrj »T2SZE1 »t-iry przez Breśśnsa. tylko na jak najsprawniejszym'i S S ^ n potrafi narzucać własne przekonania izwalczać przemoc. aby w ramach doświadczenia ° m i a n e g f > . sprzeczność pos. Łodzi i Wrocławia. Katowic.tozracÄ-aktpivnosash^ dziejowej konieczności. ujawnia to.żeEmsi się ono dalej przeobrazić. *& aSzja * ^ zs^azła odzewa ze strony op*o£ "•äswicEiSj. jakich ona wymaga. lecz bardziej odległe. ruchem antynuklearnym. Szczecina. nastawionych raczej na aktualną sytuację i natychmiastowe decyzje. ruchem regionalnym i narodowym.Ö MaaMOitu. Michel Wieviorka oraz piszący te słowa ze strony francuskiej i Jan Strzelecki ze strony polskiej.ji in HJ »i vethntbi w Erze fayzysu i r o z k ł a d n : m peryferiach podbne kraje odrzucają jego władzę.^ ^ o r o w e d z u ł a n i e (ruch s p o ł e c z n a n _i .szanse demokracji. CzyooiiHZit>2ffii3ećty!ko22CTf*nat^^ kwestiOOTqe i odrzeca zastaną sytuaq'e. można ! ^ ^ ^ . niź na cele ogólne. trzeba się starać zrozumieć w jak lujbardzfej bezpośredni sposóbwłaśniesamo działanie. by móc tstsśeć i prowadzić politykę wielkiego mocarstwa. W19S5 reku imperium ndriectfe n a s s m ä s * ^ ą d o a o a e » i s i s o że salmesfa po Stalinie. czy odpowiadają one ich własnym analizom sytuacji. WigSo radziecki system jest jsź csLäbSoey-. Badania te były prowadzone przez ekipę francuską i polską. stała się gjp tfu 7rój-dp?rg Iir. bardziej konkretnych. i katolickimi in: M a r ć t ó i « « ^ = » t ^ ^ = ^ «pnrwaćiKa p n ą I ai.oonEnRZEC»KxsccaoincAMiA I 13 En£aes3świ ^ ^ j ^ ^ g t ä i *5e2śa pesz:«: Gsaw I z kootaiaów i :y Wałęsa. którą przedtem stosowaliśmy do badań nad ruchem studenckim.ędzy politycznym i m 0 i tamym Ę^spssspcśziDem oraz scktesarä odniesionymi w kosmosie • a cśesŁcseczsyni zarzsdzaxiers gospodarczym i społecznym. aby prezentując działających. Książka traSająca dzisiaj do polskiego czytelnika jest wynikiem bzdää. pmwaćzącymdo nędzy i zduszenia życia kulturalnego.Jadwiga Staniszkis określiła to jako \ anoognmazaca się relację-zarazem głosi otwarde i bez j ^^^^P^edewsrystkimprzekonania. Gdańska. Dhattgo właśnie książka ta przedstawia wyniki interwencji socjologicznej: długotrwałej pracy prowadzonej z sześcioma grupami robotników i techników z Warszawy. leer ladzie tworzą własną historię i ich działanie jest przeciwieństwem praktyki w rozumientuniarksisrowskun. nie trafiła na tak podamy grunt Nigdy też dystans pomiędzy świadomością uczestników ruchu a proponowanymi przez naukowców analizami nie okazał się tak niewielki Toteż nasze badania nigdy nie były bliższe swojego praktycznego celu: temu.-jedsak do naszeg» p-ccäfcwegp sposrzEŻffiśa. strajkiem robotniczym i akcją rewolucyjnych intelektualistów w jednym z krajów muzułmańskich. sprawdzając. Nigdy dotąd ta metoda. co b y ł o i «krywane bądź nierozpoznane..jakimislęl w S t ^ Polityka pcteg. a książkę przedstawiającą ich wyniki przygotowali bezpośrednio Francois Dubet.Ub POlityra ^ ° nmku. RjwiBĆrr. a l c5ąxrt2«2S3. realne. których meüxia odpowiada naturze badanego zjawiska. jej celem było skłonić działaczy Solidarności do refleksji nad ich działalnością. zspocząaEweŁi pewien kryzys. W tym bowiem momencie tonie historia tworzy ludzi. rzecz jasna. której podlega.

szerokiej polskiej publiczności zamyka czas jej dotychczasowej szczególnej egzystencji. którą Polacy i Ty sam podjęliście w imię v^. Ponieważ nie możesz już^ osobiście przekazaćjej wrece Polaków. którzy uczestniczyli w tym wielkim ruchu. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim. Prawda jest taka. co w efekcie doprowadziło do bardzo ograniczonej dystrybucji. którzy . Lechem Wales* na czele oraz Polskiej Akademj] p R j Ä NauUUniwer^tetu Warszawskiego. a zarazem bezwarunkowo wierny ideom wolności myśli i demokracji. Dzisiaj nasze myśli kierują się przede wszystkim ku osobie Jana Strzeleckiego. zrobić to wTwoim imieniu i w dowód prawdziwej solidarności z ta historyczną akcją.eznosd. Niepokojąco brutalna śmierć odebrała nam jego osobę. którego obiecał swojemu ojcu nie porzucićw żadnych okolicznościach i którego z narażeniem życia bronlfl podczas Powstania Warszawskiego. przeżywając je jednocześnie jako osobistą.-„ .wolnosdisprawiecu^ w mu* godności w s z a c h ludzi na całym ś w i e c T PRZEDMOWA DO DRUGIEGO POLSKIEGO WYDANIA Alain Touraine 1989 Udostępnienie tej książki. opublikowanej we Francji w 1982 roku. przygodę duchową.JO PR:tOMOSV*DO ««•w»'™* zawt. . był on zywy^ obrazem Polski która chcieliśmy poznać i zrozumieć. -?T/ . ze nieoficjalne. podobnie jak Francja. jednocześnie niezwykle umiarkowanym. ważny moment jego życia. oborników. jak ważna dla wielu z nas . które noszą jego imię. Teraz. w której była ona przygotowywana i pisana. ale nie jego obecność. pomoc. Moja rola jest tu ograniczona i sprowadza się do przypomnienia. która wykrystalizowała się pod koniec lat siedemdziesiątych. dziś nie utożsamiają się z organizacjami związkowymi i politycznymi. z odwagą przygotowane pierwsze polskie wydanie tej książki było siłą rzeczy niedoskonałe. Niemcy i wszyscy członkowie Unii Europejskiej. do których należy. jak i na zastosowaną w badaniach metodę interwencji socjologicznej. wydana w Twoim* języku. trwającą również w myślach'\ i działaniu Polaków. które stanowiły dla niego również. Mieliśmy zbyt mało czasu na obchody trzydziestej rocznicy Porozumień Gdańskich z 1980 roku. prowadzonych w dużej mierze przez zespół polski.umożliwiają wydanie zapisu świadectw dotyczących najważniejszych momentów historii Polski. przybyłych z Francji. ta książka. . a w które zaangażował się i jako naükoV wiec. Prezentowane tu Wyniki badań. Dla nas. a zatem także historii Europy. Jest niemal paradoksem ukazanie się tej książki dzisiaj. i jako działacz. a ci. wraca do tych. jakie umożliwiło powstań^ listów i robol «clka. są w Polsce niemal niedostępne. stanęła teraz w obliczu kryzysu gospodarczego . w zupełnie innej sytuacji historycznej niż ta. niech mnie będzie wolno 'i . Wprowadził nas w samo sedno tych badań. kierujący się soqalisty«! nymi przekonaniami. Janie.po latach przeszkód i trudności finansowych .-. był człowiekiem p niezłomnych zasadach. . Przywi$ tany do tego kraju.była ta książka zarówno ze względu na sam temat. Polska. .dla mnie szczególnie .^n^eza. .

dlatego uważałem.„ ^ ' «•* b i w ^ ^ ^ *•*«"* r a l i ś m y s i ę zrozumieć. prowadzący d o przejęcia władzy I przygotowujący dekujące starcie. czasem nawet antysemicki W dużym stopniu sukces S o H d a m ö M w y j a ^ ga StajuszMs nazywa *sam był to ruch rewolucyjny.• łfl i związM a k ni Podjęty cel wymaga ' epodl egło ś d n . V «irmi™m»r»• o u t y c z n y m i am naukowcami.. aleWłaśnie budowanie siebie fakoaktywriego podmiptti. społecznej i ryjiih. a także w ^ ^ młodszych^ M nowo praywolywac tamte otohonosi. f ograniczone. 7 d o m i „ a c j ą Zwitku R a d ^ e c k ^ ü(ilegteg0 aoW3łaS ę . W ^ ^ Europie Środkowej i Wschodniej. jest jedyną.^ ^ówno wni« .:-« PRZEDMÓW*00DHUGieCÖPOUKIEÜOWYÖANW n I 23 ale książka ta przenosi nas ^ . w polskich przedsiębiorstwach oraz spotkań z działaczami S o J ^ darności. szukanie w sobie ucieleśnieniazbiorowej aktywności. w której odrzuca się myśl że posiadacze władzy we w s z y s t k ^ wąruntó życia tych. a co nie odnosi się ani do opowielc^ o szczególnym momencie historii Polski. klędy to utworzył się w ruch» związkowym prąd bardziej narodowy ł populistyczny. ^ Książka ta. l t o n o m i ę niż inne kraje..tfMjfl E czasu. z dęftofcjl.«8ł_rpku. co było waznlęjszei t» rodząca się zdolnoMłąezenia obrony konkretnychludzkich celów z walką 0ógómeiio^dyi5^#płeomegp« : • • -. powstania] być porównywany do ruc u * ^ Musimy „^^1 Węg-ch. i g ^y i zarazem pracownikami przedsiębiorstwrai w których micjowala się nasza praca P -asiębi«rstw. ani do ogólnej a n a Q z | | oporu wobec władzy sowieckiej. f^Q%M^¥^Ąi^. wiąże się z zaangażowaniemĄ socjologii w sprawy społeczne. P^czyn określających z b i t e j mwe działania. dziś trudne do wyobrażenia. " ' ' b a r d z i e j w ^ ^ ^ ^ i a n ^ ^ ^ ^ r u ^ '^Podmiocie. * Chciałem „dowodni ^ ^ « 4 .ec. obejmujący• działanięsystemu dominacji ze WszystSämi aspektami ż y c i a L . • . *f. ćzynnikksiła {słabościpizedwniką.y teorie Jerzego. '. Być może bardziej agresywna polityka mogłaby zapewnić większy opór ruchu wobec . że konieczne i możliwe jestzastosowanie tej metody/której główną wadą stał się czas trwania i ciągły rozwój ruchu Solidarności. J)sfaoeześnfe rodzi ona świądomośózdolnośc^ korzyści materialne. • .. w jaki^sposób •^IT* n a h . To. «nansów ^ [ ° ^ a bvta pobielona na dwie . We wszystkich badanych przez i nas grupach studiowaliśmy i dyskutowaliśmy nasze.rożnie i rriob> [ . którzy nie byli przywódcami Dolitvr7nwn. ' ny kowej. muszę to przypomn. Tu mu-fcfag wchowując jednakwtększą. Jednak: injśgfacja celów załamała się w połqwfe. lecz takie rodzaj panujących warunków ekonomicznych. która z o s t a j « p J przygotowana na podstawie badan poprowadzonych. nad którymi tę władzę sprawują. szczególnie te odnoszące się do relacji 4 między związkiem zawodowym a ruchem odnowy narodowej w ogólność. że na ruchspołeczny nnały wpływ różne.^o0aSf^6:!Viiśi^nl^ W badaniach: nad ruchem narodowowyzwoleńczym czy później w odniesieniu do femintemu>wychodziło odpomysłu^iąćżłowiekbardziej mi rów^ nośei szans ^gnlenowegprodzaju żyda społecznego^ tpolitykL Sowiecka dominacja była ciężka w skutkach i przyćzymła się do powstania bardzo waznychrucłiów społecznych w róźnychtaa~ jach. Prawda jest taka.Jjnöaqev kOR. ale to. p r ^ . Polska ^ i : . co w niej istotne.^ ^ y t u u j e s i c ^ ^ ^ natury jego przeciwników i ograniczę^ Jakie näft^paclaja^ Powstała optymistyczna wizja. ^ " odowej. hipotezy. mieliśmyfża sobą narodziny Solidarności. ale cztonkamt naszej airay «rB«™«. • Nasza praca była ułatwiona. ^ ^ sameg0 p0CZątkuus6^ się szeroki ruch opozycyW ^ ^ w i g 6 8 r o k u . Grzegorza i Józefa. społeczny fuch ściśle łączący cele ekonprjMCżneidemokratyczne i narodowe. w prace badawczo-intepretacyjöS/ij1 nad ruchem solidarnościowym. b Zamiast szukać zewnętrznych. Porównywaliś.

Mandela. » ^ ^ £ 2 ^ ^ KoayzostałypokonanąpamięćoSolidarności^ dziś. „Jakiej chciałby pan Polski w przyszłości?*. by całe moje życie zawodowe i intelektualne było równie szczęśliwe jak w roku 1981.' 'i^j Złożony efekt wielu przemian. wreszcie szukanie nowego miejsca w strukturach^ Zachodu. którego większą część spędziłem w Polsce wśród polskich naukowców i członków grup badawczych i który zakończył się dla mnie na kilka dni przed ogłoszeniem stanu wojennego.ramach solidarności! z ruchem konstytuują się we Francji związki intelektualistów^ — zwłaszcza Confederation francaise democratique du trayaih (CFDT) . jest jednak rzecz. to otrzymałem od Polski wiele gestów szacunku i głębokiej przyjaźni. wskazująca! Solidarność jako ruch nowatorski i wzorcowy. kształtowanie siebie jako wpj n 'j| podmiotu. to przyciągała uwagę. represje. szczegół w Budapeszcie. Polityka prgj miera Michela Rocarda zrodziła w całym kraju ruch solidarności który rozrastał się. wielką osobowość polskiego życia intelektualnego. ^ . Szczególnie wspominam zawsze Jana Strzeleckiego. Jeśli chodzi o mnie.-ffl Chcę podkreślić. To jednak z pewnością osłabn by świadomość jednostki. że polska polityka odeszła'! ^deałowzrodzonychprzezSolldarność. Alain Touraine 2010 PS Chciałbym zauważyć. która sprawiła mi radość największą . z którym blisko współpracowałem przez cały czas trwania naszych badań. zyskując poparcie chilijskich demokratów oraz ofiar zamachu stanu generała Pinocheta. mającą wsparciem oddolne i będącą w opozycji do oficjalnej władzy. Pragnąłbym.tworzące tak zwaną drugą lewicę. którego h i s t o r y c z n a ^ przekraczała Praską Wiosnę i wstrząsy 1956 roku. czyli wszystko to. Wejście Polski doUnff 25 wyzwoli nowe impulsy do działań związkowych i polityki.PRZEDMOWA 0 0 OWClCCO POLSKIEGO WYDANIA ä PRZEDMOWA D O DRUGIEGO POLSKIEGO WYDANIA zamachu stanu z 1981 roku. źródłowo nawiązuje zaś do dziewiętnastowiecznych Zty^Jjj społecznych i politycznych. w której wspólnie pracowaliśmy dla naszych największych ideałów".to odpowiedź na zakończenie naszych badań jednego z członków grupy z Wrocławia Po spełnieniu toastu przyjaźni zapytałem go. że wszystkie dokumenty wypracowane w trakcie tych badań są przechowywane l dostępne w Polsce.to wszystko spowodowało. że S o l l d a r ^ stawała się ruchem wzorcowym. Na co on odpowiedział: „Takiej. wychodzenie z sowieckiego systemu. ' '*-. z którymi skutecznie I z wielką przyjemnością pracowałem. ucieleśnione przeil zabójstwo księdza Popiełuszki. które budowały legitymizację dla{&$ postępu oraz poprawy warunków pracy i życia. co powodowało. Towarzyszyły tęnit! starania Francois Mitterranda i jego ministra spraw zagranicznych by nie wywoływać napięć w stosunkach z ZSRR i tym samym riię wstrzymywać pomocy dla Solidarności. Martinem Lutherem Kingje?. że nawet jeśli nasza książka nie odnosjfl się do polityki francuskiej. jaką była nasza grupa. • ••''•'•"£!$Solidarność wpisuje się w wielkie ruchy wolnościowe xxiffl ku: na czele z Gandhim. które odzwierciedlą ducha roku 1980/1981 Chciałbym tu jeszcze raz wyrazić wdzięczność całemu dziesięcioosobowemu zespołowi polskich naukowców. W. S . k i e d .

być może. których pragnie się bronić. z szacunkiem dla 1 Ideałów i uczuć tych. by okazać im naszą przyjaźń i podziw.potępienie przez nas zamachu stanu. mamy obowiązek przyczynić się do lepI szego poznania tego. Niekiedy .*. nie wystarczy tylko solidaryzować się z tymi. złożona z Polaków i Francuzów. które nasza ekipa badaw1 cza. a o losie łctórych ' nie mamy teraz bezpośrednich wiadomości. co władza wojskowa stara się zniszczyć Po pierwsze dlatego.WPROWADZENIE ' KK . zdecydowała się wspólnie nadać tej książce. Po wtóre. po aresztowaniu tysięcy członków Solidarności i po pierwszych aktach oporu polskich robotników I występujących przeciwko likwidacji Ich wolnościowego ruchu. Stosowana « przez nas metoda .JM i Książka ta ukazuje się w parę miesięcy po zamachu stanu j z 13 grudnia 1981 roku. którzy są dziś atakoI wani.interwencja socjologiczna . Nie możemy bowiem zadowolić się protestem I przeciwko represjom. trzeba to czynić ze znajomością rzeczy. że jedynie nasz zespół miał możność proI' wadzić pogłębione badania socjologiczne na temat Solidarności za jej zgodą I z aktywnym udziałem jej działaczy.czyni działaczy ' i zaproszonych rozmówców autorami analizy. który i zobowiązuje nas do możliwie pogłębionej analizy. wystarczyłby. Trudno uniknąć ! przypisywania innym własnego sposobu rozumowania. z którymi ją przygotowaliśmy. Po to. Postanowiliśmy jednak zachować wiernie ton i treść. Zgromadzone tą ' drogą materiały mają wartość dokumentu historycznego. Napisaliśmy ją zmyślą o tych wszystkich polskich socjologach ' I robotnikach. protest wobec zniszczenia tylu nadziei i tak wielkiej odwagi .

z najpoważniejszych w skali jednego kraju ruchów społecznych końca xx wieku.. nigdynie dążyła do przejęcia władzy. Jest jednak równocześnie ruchem narodowym i formą walki o demokratyzację społeczeństwa. jeil| zaciera się różnice między świadomością narodową Polaków' a formami nacjonalizmu we Francji lub gdy nie chce się zrozumieć. Jest ruchem robotniczym w fabrykach i dziś stawia czoło represjom właśnie w miejscach pracy. jego instytucji. dlaczego i w jaki sposób te trzy porządki działania. jest zrozumienie natury. W jaki sposób te dwa rodzaje działań łączą się w Solidarności? . z największą troską o przestrzeganie norm prawa. czyniąc z niej to. Wielu komentatorówz zewnątrz stara się sprowadzić tert nich do Jednego z jego wymiarów: dla niektórych jest to walka «ysto robotnicza. których interesy w okresie trudności zaopatrzeniowych mogły kolidować z interesami robotników. Analizujemy zatem dyskusje. to znaczy taki. Czy można popierać działanie Solidarności. a nawet . się ze « u w r t e P ° T n ' a W**™*hgo * «44 roku. . nie tylko ten z oficjalnych oświadczeń. domagała się wolności prasy i zniesienia cenzury. Mamy skłonność wyobrażać sobie wielki ruch społeczny jako ruch rewolucyjny. Ten ruch masowy działa tak. troszczyła się o reformy instytucjonalne. . sięcy przemian społecznych w Polsce. ożywiona Ideałami socjalizmu. jak to przedstawiliśmy wyżej. oraz ich przemyślenia. • _ • : $. znaczn ie częściej zaś prowadzi do poważnych nieporozumień. pragnęła powołać na dyrektorów przedsiębiorstw ludzi kompetentnych i sprawnych. ' «olnMd I d o p a l i . wręcz przeciwnie. że robotnicza 2. czy też jest narzędziem rekonstrukcji całego społeczeństwa.i. jaki sobie stawia.do narzucenia władzy absolutnej. : • . do odparcia wewnętrznych i zewnętrznych wrogów i do obrony interesów ludu. a nawet konserwatywnego.-t. dążącym do przekształcenia wszystkich dziedzin życia publicznego. że przywiązanie do religii katolickiej jestzasadrifczą cechą waJkf robotniczej w Polsce? i.-• • . " wiara w uniwersalność naszych własnych zachowań i opi 0 |[ wywołuje sprzeciw. która w ciągu paru miesięcy przyciągnęła ogromną liczbę blisko dziesięciu milionów zwolenników. demokratyczny oraz narodowy. Inn. który dąży do przejęcia władzy. T " ? » * » " " • * *> poszanowania porażenia są słuszne. Drugie pytanie jest mniej oczywiste. stn Z T r ? ° n y m l meZ reŻi"* W * * . związkowy.. Wspomagała także proces organizowania się chłopów.( 1 WPROWAOMNII 29 • -- W.' ' Pragniemy.•. Trzeba przeto starać się wyjaśnić. splatają się w Solidarności. . Jakie przeprowadzili z namJ aktywni członkowie Solidarności. a nawet tych sił ekonomicznych i społecznych.jak sądzą niektórzy . jakby był zgromadzeniem ustawodawczym. Trzy zasadnicze pytania stanęły przed nami w toku tych badań. które byłyby zdolne wejść z nim w konflikt? Tradycja przyzwyczaiła nas przeciwstawiać pojęcie ruchu pojęciu instytucji.im 28 t WPÜOW*DZENie . Zgodnie z takim poglądem przywiązywanie znaczenia do instytucji i do zasad prawnych jest wyrazem stanowiska umiarkowanego. . ale równie silnie podważa potoczne wyobrażenia: czy Solidarność jest ruchem-zbiorowym zrywem. co można nazwać totalnym ruchem społecznym. Najważniejsze z nich dotyczy natury ruchu: Solidarność jest związkiem zawodowym. funkcjonowania i ewolucji jednego. niezbędnej do obalenia przywilejów. celem. Solidarność. z n i e k s z t a ł ć • Świadomość klasowa jest w Solidarności równie silna jak przywiązanie do osoby papieża i że ten ruch wyzwolenia narodowego starał się wprowadzić najbardziej rozwinięte formy demokracji przedstawicielskiej. Książka ta nie stara się przedstawić historii szesnastu mte-. ale oczywiście jest również czymś więcej. by ta książka pozwoliła usłyszećautentyczny głoś Solidarności.

niepodległości. agitatorami politycznymi. że nie mogą się same od niego uwolnić i nie są zdolne samodzielnie przemyśleć i zorganizować działania wyzwoleńcze. na początku swego istnienia potrafić się ona sama ograniczać tak dalece. Przeciwnicy Solidarności często twierdzili.„ 7 Ł " '• 1 J w rekach narrti LA Z Pozostawały przez cały czas { bezpieczeństwajeśli^rl""*d racji niż bezpośredniego n a Z u i nie uciekały się do środków ostrzej ostrzegawcze w skali całego kraS W0 skle wraowłoziwe I 31 ' * < Alicją i służbą " ^ ^ id J '*e°* t hra'UJąCych' ktÓre n ' g d y i krótkotrwałe strajki 3. we wszystkich naszych grupach badawczych i we wszystkich odwiedzanych przez nas zakładach pracy wielkie problemy dotyczące wolności politycznych. którym dopiero przywódcy nadają programowy kształt. biuletynów fabrycznych i regionalnych oraz deklaracji rozpowszechnianych przez agenqe prasową AS czy przez tygodnik „Solidarność"? Dlaczego zamiast badać raczej całość ruchu. Czy jednak stopniowo nie dawała się ona vvd U gać w walkę o władzę? Czy robotnicy zainteresowani główni r rewindykacjami związkowymi nie dali się prowadzić radykalny*«1 intelektualistom . a więc i ku nieuchronnej konfrontacji? Niektórzy sądzą i I że starcie związku z rządem sparaliżowało kraj i że zatem także'! 'l Solidarność ponosi część odpowiedzialności za zaostrzenie!' kryzysu gospodarczego.elementom antysocjalistycznym. gdzie troska o przebieg negocjacji i świadomość zewnętrznych zagrożeń skłaniały do większej ostrożności. wypracowując zarazem strategię polityczną.że w ruchu społecznym jego uczestnicy nie stanowią biernej masy kierującej się doraźnymi interesami. radio i telewlria ™. | e prasa codzienna. Trzeba je jednak odrzucić. skupiliśmy uwagę na części jego przywódców krajowych i regionalnych? Otóż dlatego.30 I WPROWADZENIE Jj . nie było M w e t " 7 ^ h manifestacji przed rządowymi gmachami.prącym ku coraz to bardziej totalnemu odrzuceniu • reżimu. Książka ta dotyczy przedsiębiorstw I H Qziaiaa zakładowego. zadaje kłam przekonaniu. J ^ I T ^ ^ ^ Z W J ą 2 k U ***«**> w Polsce nigdy nie 'U były bezposredmo zagrożone. . że sprzeciw w dolnych ogniwach był bardziej bezpośrednio wyrażany niż na wyższych szczeblach hierarchii. można się było łatwo przekonać. że w odróżnieniu od robotników -zwykłych związkowców. przykład Solidarności przekonywająco wykazuje błędność mniemania. kierowania gospodarką czy Sprawiedliwości społecznej były wszędzie równie nieustannie obecne jak na obradach Komisji Krajowej Solidarności. Ta stara teza głoszona przez Lenina w broszurze Co robić? (zresztą rychło zakwestionowana przez powstanie rad robotniczych w Petersburgu w 1905 roku) służy usprawiedliwieniu panowania Ideologów i przywódców politycznych nad masami uczestników /• . Ujmując sprawę głębiej. podczas gdy Solidarność stworzyła imponującą liczbę dokumentów. jakoby najbardziej wyzyskiwane i uzależnione grupy społeczne mogły jedynie ujawniać i zaostrzać Istniejące sprzeczności uciskającego je systemu. Takie oskarżenia bywały często wysuwane 'li w stosunku do Unii Ludowej w Chile i mogą też być rozważane Z w wypadku Polski. Słuchając działaczy niższego szczebla. . Wreszcie brutalne przerwanie działań Solidarności s t a w J przed nami trzecie pytanie. przywódcy związku byli. jak ichoknir śla partia. ^ h z d z i a ł a j organizacji Dlaczego zdecydowaliśmy się pracować na poziomie podstawowych ogniw organizacji. źe w porozumieniu p o d D i Ą nym w wyniku strajków w sierpniu 1980 roku uznała kierowni ^' rolę partii w państwie oraz nienaruszalność międzynarodowy!/ sojuszów Polski. mającego spowodować nieunikniony JT wstrząs polityczny. nie było w kraju chaosu. że takie oskarżenie jest bezpodstawne. W swej istotnej tTeici y ruch u szczebla rez szes'du grup badawczych zloioJT^^ "ltaty pracy zakładowych. Można nawet powiedzieć.

nie dopuszczając poczucia. wódcy Solidarności. że nie zachowujemy wobec niego dostatecznego dystansu czy obiektywizmu. zajętych przez Związek Radziecki.ruchu społecznego. Nie dają się ponosić nagłym przypływom gniewu. Czytelnik przekona się bez trudu. że świat na nich patrzy. mają niezwykle silne poczucie przynależności i świadomości narodowej. Bez egzaltacji mówią o swym ruchu. Przeciwnie. jako wytwórcy sprzeciwiają się niekompetentnym i skorumpowanym kierownikom przedsiębiorstw. że są twórcami własnej historii. że są skolonizowani i wykorzenieni (dotyczy to nawet tych licznych. że ci. zostali przesiedleni na ziemie zachodnie odebrane Niemcom). której znaczenie przekracza osiągnięte rezultaty. nie są biedni. że zbytnio identyfikujemy się z przedmiotem naszych badań. jak przy. niejednokrotnie są lepiej od nich wynagradzani. mają również pozytywną świadomość własnej wartości i własnych uprawnień. Ich ruch nie jest mechaniczną reakcją na ucisk. interesują się problemami ekonomii i modernizacji aparatu produkcji oraz metod wytwarzania. Działacze Solidarności nie dążą tylko do zerwania krępujących ich więzów. . jakiemu zostali poddani. Była i jest ruchem. są bliscy technikom i młodszym inżynierom. mają wolę i świadomość tego. < Poznanie Solidarności musi budzić przekonanie . są to pracownicy. Trzeba stanowczo odrzucić ten zarzut. że ich walka ma dla innych walor przykładu.i ta książka pragnie się do tego przyczynić . która odmieniła bieg historii w Polsce. Mamy też nadzieję. że mogą liczyć wyłącznie na własne siły. równocześnie są świadomi. który dają do poświęcenia i przed którym w dni świąteczne wystawiają honorowe warty. stanowią ogniwo wielkiej tradycji związkowej. nie wnikając w ideały i uczucia ożywiających go ludzi. Członkowie związku są nie tylko świadomi ucisku. poczucie równie silne jak to. iż czytelnik uprzytomni sobie. gdyż nie przyswajają istoty tego. dumnych ze swojej działalności. Solidarność była nie tylko siłą społeczną i polityczną. mimo to jednak tak wielkie poruszenie zbiorowe jak Solidarność . ci właśnie nie są obiektywni. a także ze swego sztandaru. w imię prawdy domagają się wolności słowa i informacji.że ludzie nie są niewolnikami praw historii ani konieczności materialnych. Przykład Solidarności uwypukla błędy i niebezpieczeństwa w tezy. by mówiąc o jej wielkości i o jej wyzwoleńczym dziele. o czym starają się mówić. . Protesty i nadzieja wyzwolenia upośledzonych nigdy nie urzeczywistniają się w pełni. który stał się nie do zniesienia. wybory. Żywiąc przekonanie. Choć ich narodowe państwo jest zależne 1 zagrożone. że są współautorami swej historii poprzez tworzenie kultury. zbiorową wolą. robotników związanych ze swymi warsztatami pracy i z robotniczą kulturą. choć są przekonani o jego wyjątkowym znaczeniu. Być może niektórzy postawią nam zarzut. Jakie niegdyś mieli poznańscy chłopi skutecznie WPROWADANIŁ 33 walczący o utrzymanie si ę na swej ziemi i o powiększ szenie swych włości mimo pruskiej kampanii usiłującej ich zgermanizować i wywłaszczyć. wyraża idee. nie podążają ślepo za wskazaniami przywódców czy haseł. ich zachowanie nie przypomina nigdy zachowania tłumu. ich działanie jest afirmacją zasad i wartości. zbiorową wolę. którzy z ziem wschodnich. w imię świadomości narodowej i historii Polski odrzucają zależność. Stoczniowcy z Wybrzeża i górnicy z Górnego Śląska są lepiej opłacani niż większość polskich pracowników. którzy mówią o ruchu społecznym. wiedzą też dobrze. odrzucają ją zarówno członkowie. pragną być informowani. pomijać milczeniem słabości a nawet negatywne strony jej działań. historia kryje w sobie zawsze rozległą strefę cienia. przede wszystkim wżyciu narodu. Podobnie przeżywają narodową zależność. że zbyt wysoko cenimy Solidarność. których poziom wykształcenia jest stosunkowo wysoki. poprzez walki społeczne i walkę o kontrolę nad przemianami zachodzącymi wżyciu zbiorowym.

stanowiących najważniejsze ośrodki przemysłowe Polski. ma wyobraźnię.ę od ideologii. że region Mazowsze sam sytuował się na czele najbardziej radykalnego skrzydła Solidarności. chciała od wewnątrz zmienić polskie społeczeństwo. sprawdzając jak są przyjmowane. w Polsce. narzucając sobie pewne ograniczenia. jak i o historii. pamięta. ten ruch masowy nie spalił się w marzeniach o niemożliwej do urzeczywistnienia przygodzie. rozświetlające noc niewoli. jako stolica przemysłu tekstylnego i miejsce marszu głodowego w lecie 19 81. Łodzi i Wrocławiu zostały sformowane grupy działaczy o możliwie najbardziej zróżnicowanym składzie. że społeczeństwa poddane systemowi totalitarnemu są już tylko swoim własnym cieniem. Wybrane miasta stanowiły główne centra ruchu. która określa się jako naukowa. 4. że dążenia społeczne tych. Łódź. odzyskać mowę. ale istnienie i działalność Solidarności dowodzą czegoś wręcz przeciwnego. który nie ma nic wspólnego z nowomowa. że Polska żyje. że jednym z ośrodków. są z góry skazanymi na przegraną buntami zniewolonego społeczeństwa przeciw wszechwładzy rządzących? Czy w środku Europy nic innego nie pozostaje do zrobienia jak bić głową w mur? Zamach stanu z 13 grudnia zdaje się o tym świadczyć. świadomość narodowa zadaje kłam oficjalnym wypowiedziom. następnie po przemyśleniu tych dyskusji działacze z pomocą socjologów wypracowali pierwszą wstępną analizę swej działalności. Pamięć zbiorowa ludów przywołuje jasne chwile. pozwolił Polakom przez setki dni żyć innym życiem. Kościoła. Solidarność nie rzuciła się na druty jak zrozpaczony więzień. Potem socjologowie przedstawili im własne hipotezy. ale przestała już sama w siebie wierzyć. Już teraz nic nie zdoła ukryć tej oczywistości: choćby aparatowi ucisku udało się przesłonić prawdę o życiu społecznym. opozycji politycznej. Polska nie przeżyła powstania.34 I WPROWUMENIC II WMQVHAOHMII ! 35 utwierdza nas w przekonaniu. w Czechosłowacji czy na Węgrzech. którzy są zniewoleni. poszukiwać prawdy zarówno o gospodarce. poszukiwanie prawdy odcina s. Z początku grupy te spotkały się z różnymi rozmówcami z partii. Badania nie mogły pominąć dwu wielkich portów bałtyckich ani obu części Śląska. ale próbę odbudowy społeczeństwa demokratycznego. prasy. na jesieni spotkaliśmy się z nimi znowu. interesowała nas ze względu na opinie licznie tu zatrudnionych kobiet. narzuconym przez władców. odrzucane lub modyfikowane w toku wspólnych spotkań roboczych. Pokonany ruch Solidarności pokazuje jeszcze raz. Książka niniejsza przynosi wyniki interwencji socjologicznej. Wysiłki totalitarnej władzy zmierzające do narzucenia społeczeństwu swojego Języka i swoich idei poniosły klęskę. Wiosną 1981 roku w Gdańsku. która rozgorzała w ich kraju w październiku 1956 roku? Czy wszystkie poruszenia masowe w komunistycznej Europie Środkowej. Światło Solidarności rzuca blask na nas wszystkich. jak dziś wiedzą młodzi Węgrzy o rewolucji. Solidarność pokazała. aprobowane. aparatu gospodarczego. że partia-państwo przekształcona w partię-policję jest jeszcze bardziej obca potrzebom i nadziejom narodu zniewolonego czasowo przy użydu siły wojskowej. przed podjęciem pracy z trzema nowymi zespołami. nigdy się całkowicie nie załamują przed praw e m 'S. jak i z uwagi na to. Trzy pierwsze zespoły miały możność odbyć wspólne spotkania w Warszawie. Czy trzeba o niej mówić w czasie przeszłym? Czy za ćwierć wieku młodzi Polacy będą o niej wiedzieć równie mało. Mogło się wydawać. nie przestanie ono istnieć i wypowiadać się własnym językiem. Warszawa narzucała się zarówno dlatego. w których narodził się ruch. a także z przywódcami Solidarności. Katowicach i Warszawie. to znaczy badań przeprowadzonych według metody opracowanej na potrzeby studiów nad ruchami społecznymi. były zakłady Ursus. : . a potem jesienią w Szczecinie.

etniu. Mieliśmy również liczne spotkania z innymi przywódcami Solidarności I jej ekspertami. j . Małgorzata MELCHIOR Krzysztof NOWAK Alain TOURAINE AnnaMATUCHNIAK Michel WIEVIORKA To główne źródło danych zostało następnie uzupełnionej krótkimi dyskusjami z członkami i przywódcami Solidarności' z Krakowa i Nowej Huty. Anna KRUCZKOWSKA Ireneusz KRZEMIńSKI Małgorzata MELCHIOR Włodzimierz PANKóW Alain TOURAINE Jan STRZELECKI Łódź Grażyna GĘSICKA Anna KRUCZKOWSKA Ireneusz KRZEMIńSKI Wrocław Paweł KUCZYńSKI .:36 WPBOWAOZENIF W każdym z zespołów badania prowadzone były p r ^ szaną francusko-poiską ekipę. Skład ich był następujący: Gdańsk Grażyna GęSICKA ^ : * Szczecin Tadeusz CHABIERA Francois DUBET Paweł KUCZYŃSKI KraysztofNOWAK Michel WIEVIORKA Katowice TadeUSZ CHAB1ERA Francois DUBET Włodzimierz PANKóW Jan STRZELECKI Warszawa . a zostały zakończone w listopadzie 1981 roku. Badania rozpoczęły się w kw. z Bielska-Białej i Lublina. a także z innymi socjologami.

A jednak w 1980 roku na Wybrzeżu wybucha najbardziej masowy i długotrwały z dotychczasowych społecznych protestów sprzeciw wobec władzy komunistycznej. Po inwazji na Czechosłowację mogło się wydawać. którzy przemawiają w jej imieniu. wobec jej autokratyzmu. świadczy wprawdzie o sile powszechnego niezadowolenia. nie mogą przesłonić prawdy o zasadniczej wymowie: klasa robotnicza występuje przeciwko tym. który wybucha w 1976 roku w Ursusie i Radomiu. tj. w 1982 roku.. W Polsce osamotnieni intelektualiści są w 1968 roku poddani brutalnym represjom.. wobec klęski jej polityki gospodarczej 1 jej uzależnienia od zagranicy. Represje. masowy ruch przybiera postać demokratyczną przeciwko " .. które dziś. Robotniczy protest. że ruch opozycyjny w komunistycznej Europie Środkowej nie ma żadnej przyszłości.. spadają na ten ruch.Rozdział 1 1956-1968-1980 OPÓR PRZECIWKO WŁADZY KOMUNISTYCZNEJ W EUROPIE ŚRODKOWEJ DWA WYJAŚNIENIA ^1 i " . a strajki na wybrzeżu bałtyckim w 1970 roku zostają krwawo stłumione. ale nie wydaje się zapowiadać rychłej społecznej i politycznej kontrofensywy.

nie chcąc uznać możliwości zaliczenia do tej samej kategorii hitlerowskich Niemiec i stalinowskiego Związku Radzieckiego. NRD i Polski . a najczęściej księciu-pierwszemu sekretarzowi. niezależnie od tego. Solu • darność osiągnęła to. mając na myśli t Związek Radziecki. podporządkowaniem ogółu stosunków społecznych. gdzie długo odrzucano tę myśl i niechętnie czytano książki Hannah Arendt. pobudzała niekiedy do rewolty. jak potoczą się dalsze losy Polski. innowacji. wcieleniem się tej władzy w arbitralny system biurokratyczny. co wydawało się nie do przyjęcia. ° * » * « którzy kolejne % * £ Z £ . Uznali społeczeństwo za jednowymiarowe. publiczne] debaty i negocjowanych przemian. jak mówił Herbert Marcuse. które nastąpiły po rewolucji w Budapeszcie czy po Praskiej Wiośnie.40 I c««KtRVWiA. który redukował je do obrazu klasy panującej i mechanizmów przekazywania przywilejów. Opisując jedne i drugie społeczeństwa. ale hegemonią despotycznej władzy nad całym życiem społecznym. jak to niegdyś zrobił Montesquieu. ogólny charakter reżimu totalitarnego. by narzucić fanatyzm czy " prześladowania. wielkiej Całości. nierównościami M tIe iał W0ŚCi m ch K02MMII mt-im-ma społecznymi. w którym wszystko wydawało się podporządkowane . jak i na zachodzie ład społeczny wspiera się w sposób absolutny na interesie l przemocy. Niezależnie od tego. a tym bardziej zdolności poddanych do zniesienia narzuconego Im ucisku. Trzeba więc umiejscowić Solidarność w historycznym ciągu walk społecznych i politycznych w krajach wschodnich. doprowadziła do przyjęcia przynajmniej na pewien czas tego. ale po to. co niemal wszyscy poza Polską uważali za nieosiągalne. pozwala uznać trwałe istnienie określonego typu władzy.zawężając to pojęcie do Czechosłowacji. Przyjęło się ono nawet we Francji. postmarksistowska czy nlemarksłstowska. mającymi być wyłącznie dziedzictwem okresu przedwojennego. przede wszystkim jednak powinno uwypuklić i pozwolić lepiej zrozumieć oczywistą nowość polskiego ruchu zapoczątkowanego strajkami z sierpnia 1980 roku. poddanych po ostatniej wojnie wpływom ZSRR. Zniszczenie jej dorobku wymagałoby represji daleko bnrtalniejszych i bardziej długotrwałych niż te. a raczej . < • W ostatnich łatach zaczęto posługiwać się pojęciem totalitaryzmu przy definiowaniu społeczeństw komunistycznych. ale nie pozwalała uznać rzeczywistej roli konfliktów społecznych.deałem a rzeczywistością. Zastępowały je dwuznaczne stwierdzenia o istnieniu dystansu między . naród odwołuje s i e j do swej historii i swejreligiinie po to. między socjalizmem realnym a socjalizmem prawdziwym. będącej zarazem Jedynością. Przez długi czas niemal zupełnie brakowało analiz na temat demokracji ludowych.w krajach Europy Środkowej. księciu-partii. Zamiast gubić się W poszukiwaniu szczególnych i przypadkowych przyczyn. To odwołanie się do przeszłości powinno pokazać pewne wspólne rysy historii tych krajów w ostatnich trzech dziesiątkach lat. t ł " m a C Z y Ć « * * » * ***** Pozłości. i Stany Zjednoczone. intelektualiści zawiedzeni porażkami i wynaturzeniami ruchów socjalistycznych czy rewolucyjnych skłaniali się do przekonania. który nie jest zwykłym despotyzmem. by odzyskać wolność. termin ten pozwala Określić równie wyraźnie. ^'"o^Stahna. Węgier. że zarówno na wschodzie. d "go lansowany przez „Les Temps modernes» mimo wszystko rnvTutif ^ ? . Pojęcie totalitaryzmu wydawało się nęcące przy opisie społeczeństw krajów wschodnich w okresie rozprzestrzeniania się takiego obrazu społeczeństw zachodnich. czy przedstawia się Jako marksistowska. nie pozostawiając miejsca dla społecznego aktora. Myśl ta.ewentualniezacofaniem. w szczególności stosunków klasowych. I 4 I Pojęcie totalitaryzmu przynosi niewątpliwy postęp w stosunku do tych powierzchownych wyjaśnień. Ten pesymizm dał o sobie znać w okresie.RUCM ' | panoszeniu się arbitralności i biurokracji. Ten bardzo abstrakcyjny punkt widzenia.

a d c J *C2Zl£Alt n«*-i*sa~t»2 1 13 chłopów zostaje zwolniona od przymusowej kolektywizacji. mimo brutalności. w latach 1964-1968]. co ludzie tworzą. że wydarzenia w Polsce tak bezpośrednio dotyczą nas wszystkich. a d którzy mienią się rzecznifc^ wyzwoleńczej rewolucji. wyjąwszy krótki okres ostatnich lat panowania Stalina od 1949 do 1953 roku. nieraz ulega przemocy. źle wspominanym epizodem. nie istniało tu społeczeństwo totalitarne? Było one oczywiście podporządkowane wszechwładzy partii narzucającej swój polityczny monopol i usiłującej zdominować całe źyrie społeczne. . że najwyższa pora wyrzec się zaprawionego rezygnacją i goryczą pesymizmu wraz z jego antyhumanistycznymi racjonalizacjami. W niemalże regularnych odstępach czasu wybuchają sprzeczności pomiędzy podwójnie obcym panowaniem a życiem narodu. datne do zrozumienia obecnej historii PolskL Samo pojawienie się Solidarności nakazuje powściągliwość w posługiwaniu się ' nim. P 0 r o ku i 9 5 6 i po powrocie Gomułki «vt hvr l ^ «°< rychło zaczyna być poddawany nowym naciskom. Ta względna autonomia społeczeństwa w stosunku do parnijącej władzy jest sprzeczna z wizja społeczeństwa totalitarnego. bez uprzytomnienia sobie. mówiąc w swej .e wobec p r * ^ wódcówimperium radzieckiego. życie intelektualne nigdy nie daje się podporządkować panującej ideologii. realizm socjalistyczny. Zresztą i Hannah Arendt jest ostrożna. intelektualistów i miliony j zwykłych ludzL > pojęcie totalitaryzmu jest tylko w pewnych granicach przy. poprzez swój stosunek do kultury i siłę wyobraźni . pozostał jedynie krótkotrwałym. zachowują się czołobitn. To nie historia tworzy ludzi. a Intelektualiści mogą niemal bez ograniczeń uczestniczyć w międzynarodowym życiu naukowym i kulturalnym. d e p o r t u j ą c y ^ i skazujących działaczy robotniczych. a także intelektualistów. mimo że to. a zwłaszcza nie uznał związków 2awodowych stanowiących część aparatu państwowego.wktórymsocjaldemokracjapojednawczoprzysj' sowuje^do władzy kapitału. gdy przez ponad wiek nie istniało państwo narodowe. a nie obejmując swoimi rozważaniami Związku Radzieckiego po 1953 roku. ogromna większość t a M a k C e P t 0 W a n y P r z e z W . że nigdy. Dowodzą one na przykładzie tej części świata (podobnie jak w naszej wykazały to ruchy zrodzone na uniwersytetach. Właśnie ów opór społeczeństwa przeciwko absolutnej władzy sprawia.steruHcycht^rozwojem. które się rozegrały w tym kraju. analizie o Hitlerze i Stalinie.MoW? jestookresie. przede wszystkim jednak swat robotniczy nie uznał nigdy za swoje instytucji. często wywodzących się ze szlachty którzy czuli się odpowiedzialni za rozwój kultury i za przetrwanie narodu. od dawien dawna utożsamianego' z polskością. od Berkeley po Nanterre. opiera sięznaczenie bardziej na ś w i a domości narodowej i poczuciu odrębności kulturowej niż na instytucjach czy władzy politycznej. która wynika bardziej bezpośrednio z obserwacji. Jest to w znacznej mierze zasługą oporu Kościoła. Po tym zastrzeżeniu ograniczającym posługiwanie się pojęciem totalitaryzmu trzeba z kolei rozpatrzyć uważnie inną pokrewną interpretację omawianych zjawisk. Jednak społeczeństwo polskie właściwie nigdy nie dało się całkowi» cie podporządkować. Zrazu niezdolna .ludzie tworzą historię. po których sytuacja wraca do punktu wyjścia. mordujących. a więc partii w swych dążeniach totalitarnej. Według tego poglądu historia krajów wschodnioeuropejskich stanowi riąg kolejnych cyklów. włącznie z funkcjonowaniem całej gospodarki. z jaką usiłowano go narzucić. że polskość ukształtowana w czasach.zasadzie rozwoju gospodarczego oraz decyzjom przywódco* i ekonomiczn^hipolitycmych. które przemawiały w jego imieniu.poprzez konflikty. Przede wszystkim dlatego. Co się tyczy Polski. zawsze otwartą na nowe możliwości. Polska ma zawsze dwa oblicza: kraj realny nigdy nie daje się przesłonić przez kraj oficjalny. to jak zrozumieć niezwykłe wydarzenia. wręcz przeciwnie .

Najlepiej poinföt-vJ mowany i świadomy przedstawiciel tego poglądu. bronioną przez dobrze poinformowanych obserwatorów. a tym. w innych wypadkach bezskutecznie. wk i dząc w nim proces samego Gottwalda i całej Czechosłowackiej " drogi do socjalizmu. a być może nawet Związek Radziecki. s t a r a ? £. nawet jeśli jej cele społeczne są nierozdzielnie związane z walką o niezależność narodową i o demokrację. i d a m 0 Ś Ć " i e m o ż n a «*y™*ć się SZtyW7™Z .była silna i gdzie zdobywając władzę w 1948 foku. co obce. ani nawet do narzucenia posłuchu intelektualistom. W historii społecznej Polski od 1953 do 1980 roku najistotniejszy jest proces formowania się różnych roszczeń społecznych i narodowych. ż e i w s ^ j l zmieniona pod naciskiem klasy robotniczej. biorących za punkt wyjścia proces modernizacji społeczeństwa polskiego. Zgodnie z tym poglądem Polska i inne kraje. Francois Fejtój| definiuje je jako przeciwieństwo między narzuconym modelem. że wschodnio-: h europejskie reżimy komunistyczne zostały narzucone przez Armię Czerwoną na całym tym terytorium. podejmuje reformy. Rzeczywiście.» e g o panowania. trzeba zwrócić uwagę na tezę przeciwną. zwłaszcza procesowi Slanskiego. ą C S ° . Jak to uczynił na .w przeciwieństwie do Węgier czy Polski . gdy partia traćj fi zdolność odzyskania utraconej pozycji. ale również Instytucjami przedstawicielskimi. zwłaszcza gospodarczych. W wypadku. dawna ofiara Räkosiego. która stanowi główne źródło cyklicznych:"*] konfliktów między społeczeństwem a władzą. . ograniczyć swoją porażkę i stopniowo odzyskuje stracony terenu przywracając swoją hegemonię. ani do prześladowania Kościoła. służyła się nie tylko bezpośrednią presją. które faktycznie uznano za strefę panowania sowieckiego i no ! e z v a o k ! T l i Z U . drogi bardzo realnej w kraju. opierać się raczej na osiągnięciach gospodarczych niż na wierności zasadom ideologicznym.• kierunkami przemian gospodarczych i społecznych. •••'• <<: 7M Zrozumienie interpretacji polega na uchwyceniu i zdefinio-l waniu sprzeczności. rychło jednak podejmuje negocjacje. co narodowe. wydaje sie. j. ma zasadnicze znaczenie i Fejtö ma w pełni rację. 2StW' P 0 W r 0 t u d 0 d a . Coraz trudniej jest oddzielić walkę o narodową niezależność od wewnętrznych konfliktów społecznych i gospodarczych. jak Węgry. Totalitarny zamysł władzy jest niezmienny. utwierdzając * | ponownie swoje panowanie. Zachodniej rewolucji przemysłowej rodzącej nowoczesne społeczeństwo towarzyszyła . ale pa zgnieceniu opozycji partia. ale wzrasta znaczenie problemów wewnętrznych. którą r z e k o ^ reprezentuje.[ sowieckim a narodowymi drogami do socjalizmu lub * • prościej . ale formy oporu przeciwko jego panowaniu zmieniają_Się. w miarę jak władza usiłuje. konflikt między tyra. Kädär. co zasadniczo zmienia charakter społecznych ruchów opozycyjnych.a w Polsce ostatnich lat rządów Gomułki nie istniała możliwość powrotu ani do przymusowej kolektywizacji wsi. Solidarność jest na początku ruchem robotniczym. jak Węgier. • :.J • » • ' l iI do negocjowania władza jest bezradna. niekiedy z pewnym powodzeniem. jest na swój sposób włączona w wielki ruch prowadzący ku sekularyzacji i racjonalizacji. Węgrzech Kädar po 1956 roku. charakteryzujący współczesne społeczeństwa przemysłowe. Fejtö przypisuje szczególne znaczenie wielkim procesom z końca ery stalinowskiej. co w konsekwencji nadaje rosnące znaczenie wewnętrznym problemom społecznym. załamani« ROZDZIALI: 19S«-196«-I?80 45 p a e cr r e j ^^s« ****** Z****** - się nadziei po 1956 roku nie towarzyszył powrót do poprzedniego typu zniewolenia. Już '2arÓWn° W ^ ^ dolski. nie był bynajmniej jego kontynuatorem. i w tym sensie w ciągu całej historii pozostaje taki sam. Zachowując dystans wobec obu wariantów tezy o całkowitym obezwładnieniu społeczeństwa przez totalitarny i obcy ucisk. Policja polityczna jest wszechobecna i zawsze gotowa do interwencji. po-. gdzie po woj* i nie partia komunistyczna . interweniuje Arjrii^ ] Czerwona. pamiętając zawsze o tym.

CIĘSCfMWK«ZA.RUCH

przemoc- podobnie industrializacja komunistyczna opierała s i ę 1 1 na przemocy ekonomicznej, wojskowej i ideologicznej, p 0 C Ł j J . ,.j | kowo nie pozostawiając niemal zupełnie miejsca na racjonalne JJ H myślenie gospodarcze ani na niezależność nauki i sztuki; jednakże - B powoli, przez kolejne kryzysy, pragmatyzm dochodzi do g ł o s ^ ;'j. I technicy zaczynają zastępować ideologów, a coraz liczniejsze * dziedziny działalności społecznej uzyskują pewien zakres Juni^'?l cjonalnej autonomii, co w rezultacie prowadzi do utwierdzenia się \ swoistego, nieuznanego formalnie, ale rzeczywistego pluralizmu V politycznego. " "• • ', Takie przedstawienie sprawy, dość bliskie oficjalnej ideologii epoki Gierka po 1970 roku, zostało najszerzej rozwinięte przez soqologa Jana Szczepańskiego; na emigracji przyjmuje je takie \ Aleksander Matejko, podobne myśli można znaleźć nawet w nie- . których tekstach Leszka Kołakowskiego, głównego intelektualnego ) przywódcy obecnych kontestatorów. Szczepański mówi o »słabnie- 1 ciu doktrynerstwa i nastawienia ideologicznego", a nawet wręcz ^ ,0 stopniowej demokratyzacji w obrębie bloku radzieckiego" Zna- * czenie tej koncepcji jest tym większe, że odpowiada ona oczeklwaniom części opozycjonistów z 1956 roku oraz ówczesnych rad robotniczych. Krytyka polityki gospodarczej, zdominowanej przez ideologię, tak jak krytyka arbitralnych decyzji, często odwoływała się do realizmu. Zakładał on z kolei możliwość ograniczenia panowania partii nad całością życia społecznego nie na rzecz konkurencyjnych sił politycznych, ale w imię uznania racjonalnych kryteriów w wewnętrznym życiu gospodarczym 1 naukowym. Inni ekonomiści, jak Edward Lipiński czy Czesław Bobrowski, których biografie są odmienne od biografii Szczepańskiego, wysunęli już

j

-w «OZDZIAl I: 19S6-I868-I9B0

47

1

i

woniej, bow,956n,ku,propozyqe zapowiadające koncept
ktorą Później rozwinął ten ostatni. Jeszcze w latach 1980 1.1981
C2ł0nk W,e ParÖ1

-Trzl^T*

°

' *ak Stefa « ^tko* s k i

^tralnMakw.cepremierMieczysławRakowsHbromąp^glądal

że kryzys związany z pojawieniem się Solidarności powinien doprowadzić do reformy gospodarczej typu węgierskiego, to znaczy do większej autonomii w kierowaniu życiem gospodarczym przy zachowaniu politycznej hegemonii partii. Jednakie wszyscy reformatorzy pokładający nadzieję w ewolucji zmierzającej ku społeczeństwu, w którym słabną napięcia, w którym być może nawet wygasają konflikty ideologiczne, co kładłoby kres pstremu starciu między Wschodem a Zachodem, muszą przyznać, że bieg historii nie potwierdził ich przewidywań-W latach "56, '68, "70 i '80, a więc właściwie bezustannie, wybuchają w Polsce namiętności polityczne, które bynajmniej nie ograniczają się do postulatu racjonalizacji życia gospodarczego wbrew arbitralnym decyzjom politycznym. W tym sensie więcej racji mają rzecznicy tezy o cyklicznych nawrotach: wszystkie ruchy, nawet te, które mają zdolność samoograniczania się, opierają się na wbli zasadniczej zmiany, są aktami odrzucenia systemu, przynależą więc do wielkiej, zróżnicowanej i nie zawsze zgodnej rodziny ruchów masowych i wspólnotowych występujących przeciwko narzuconej siłą industrializacji, rodzącej nowe formy wyzysku i przemocy. Masowy ruch ludowy odwołujący się do poczucia swej kulturalnej i narodowej tożsamości, broniąc równocześnie swoich interesów materialnych, odrzuca despotyzm oświecony i taki, który się jako oświecony przedstawia. W Polsce ten ruch wspólnotowy przybrał postać demokratyczną, a nie integrystyczną czy fundamentalistyczną, jak w innych krajach, zwłaszcza w krajach muzułmańskich. Ale pod pewnym względem bliższy jest tym ostatnim niż powściągliwym nadziejom elit racjo« nalistycznych, umiarkowanie liberalnych. Teza o modernizowaniu się społeczeństwa jest słuszna o tyle, o ile mówi że konflikty społeczne w Polsce są konfliktami społeczeństwa industrialnego, w których główna rola przypada robotnikom, zwłaszcza z wielkich zakładów pracy. Chodzi o konflikty społeczne, które nie są bezpośrednim następstwem ani okresu międzywojennego, ani

i

I

.CJSSCIW«*

SUCM

drugiej wojny światowej, ani też dramatycznego okresu b e * ^ średnio po zakończeniu wojny. Robotnicy nie marzą 0 p o w r o ^ do kapitalizmu, czując odpowiedzialność za cały naród, takie ąj I tego, że komunistyczna Polska przyznała robotnikom centralne l miejsce w społeczeństwie.

"i

«OJWlAl I; m * - ł » « i - l » » 0

• » 9

HISTORIA KRAJÓW KOMUNISTYCZNYCH EUROPY ŚRODKOWEJ

l'

Zarówno teza o konflikcie narodowym, jak i ta, która mówi o modernizacji społeczeństwa, naświetlają - każda na swój sposób - ważne aspekty życia krajów komunistycznych Europy Środkowej, ale nie dają zadowalającego obrazu tworzą. cych się w tych krajach wielkich ruchów protestu, a zwłasz* I, cza ich ewolucji. Konflikty robotnicze, które doprowadziły do i powstania Solidarności, narosły w łonie społeczeństwa industrialnego, ale jego rozwój gospodarczy był narzucony brutalnymi i nieskutecznymi metodami i co więcej, dokonywał się w kraju poddanym obcemu panowaniu. Poza tym teza 0 modernizacji społeczeństwa odpowiada nie tyle celom działaczy robotniczych, ile nadziejom niektórych przywódców bliskich elitom kierowniczym, a zapewne także części kadry kierowniczej i technicznej ukształtowanej po roku 1956. t Trzeba zatem przyjrzeć się bliżej naturze i dynamice ruchów -1 społecznych, które tylekroćwstrząsałyżyciemtychspołeaeństw,I ; Wspólne ,est im to, że wszystkie są jednocześnie ruchami demo: ^cznymUrtmią poczucia narodowego przed zależnością od ich rawlT,•' ?
M r a Z e m ucteW

1

- * » ' e < » "alki robotników

ł

sprzeczności, to dlatego, te w ciągu ostatniego ćwierćwiecza następuje powolny i nieciągły, ale przecież cały czas manifestujacy się wyraźnie proces zbliżania się i zespalania tych różnych komponentów. To szczególne połączenie właśnie doprowadziło w Polsce do funkcjonowania przez pewien czas społeczeństwa, w którym istnieje masowa organizacja przeciwstawiająca się hegemonii partii i w którym Kościół, a ściśle: episkopat, zajmuje stanowisko pośrednie, choć bliższe Solidarności, troszcząc się o warunki zapewniające przetrwanie narodowego państwa i o utwierdzenie bytu narodowego. poczynając od wielkich ruchów z 1956 roku na Węgrzech i w Polsce, poprzez Praską Wiosnę aż do polskiego ruchu z 1980 roku, dokonuje się zmiana. Miejsce początkowego rozziewu między odgórną rewizjonistyczną krytyką, podjętą głównie przez intelektualistów, a oporem narodu przeciwko narzuconej władzy zajmuje coraz bardziej zintegrowany ruch, który krystalizuje się wokół żądań ekonomicznych l rozszerzając swe postulaty, przekształca się w walkę z panowaniem partii nad całością życia społecznego. W wyniku tej znamiennej przemiany pojawia się Solidarność, ruch radykalniejszy od innych, wyrażający bardziej globalny sprzeciw, ale równocześnie nieskory do uciekania się do przemocy, bardziej samoograniczający się i samokontrolujący, różniący się żarów no od wybuchów rewolucyjnego sprzeciwu, jak dotychczasowych krytyk głoszonych przez intelektualistów, ruch stale troszczący się o nieprzekraczanie trudno uchwytnych granic tego, co byłoby nie do przyjęcia dla radzieckich przywódców. W ciągu tego trzydziestolecia główne iródła sprzeciwu mają zrazu charakter ideologiczny, potem dotyczą polityki gospodarczej, by na koniec przeniknąć do Świadomości robotniczej, określonej przez materialne warunki pracy l sytuację życiową robotników. Ale walka robotnicza manie tylko ekonomiczny charakter,nie zadowala się częściowymi zmianami czy tei rewidowaniem linii Ideologicznej i polityki gospodarczej; broni społeczeństwa przed

*

U

* *

Sam

*

ch

fcrm przymusu 1 tych samych

B

50

i

CZĘ«CCI«WSZA.flUCH

'j 1
SOJDriAl. 1 1 3 M . - l > Ł « - ; 9 8 3

władzą, opierając się na przekonaniu o zasadniczym konflikt * pomiędzy tym« pierwszymi a rządzącymi. Spotkanie r e w l n d y ^ < gospodarczych z postulatami narodowymi daje początek dem*. • kratycznej walce o wyzwolenie żyda społecznego, o uwolnienie ' kolejnych dziedzin tego żyda spod panowania partii, co prowadź "j w wyniku wewnętrzne} dynamiki tego ruchu do żądania wszelka [ wolności politycznych. Zmuszając partię do uznania niezależności jj najważniejszych dziedzin żyda społecznego, Solidarność posz^ p dużo dalej niż jakikolwiek z dotychczasowych ruchów: stworzyła < wolne związki zawodowe, dążyła do zapewnienia wolnośd prasy,'l walczyła o samorząd gospodarczy, który miał przede wszystkim ~", położyć kres „opiece" partii nad decyzjami ekonomicznymi. 'i Po latach, w których nad całością życia społecznego panuje • '; partia opierająca się na swym potężnym popleczniku, kontestacja | początkowo rozwija się na szczytach hierarchii społecznej, często wśród niedawnych zwolenników władzy. Po klęsce ruchu z 195Ö X • roku krytykę podejmują menadżerowie pragnący uniezależnij }1 życie gospodarcze öd wpływu ideologów i biurokratów. Jed-j nak tylko w Polsce, począwszy od 1970 roku, walkę organizują \ robotnicy jako klasa społeczna. Także tylko w Polsce, począwszy } od 1976 roku, intelektualiści, którzy odwrócili się od brutalnie j zgniecionego w 1968 roku rewizjonizmu, stają po stronie robot-'Jj ników 1 pomagają im przygotować zwycięskie wystąpienie z lata I 1980 roku.

1 51

REWIZJONIZM
W roku 1956 na Węgrzech i w Polsce kontestacja zaczyna się «a górze, mimo że wielkie kryzysy polityczne w tych krajach z o s t a j poprzedzone wybuchami buntów robotniczych w Berlinie, PJl* nie i Poznaniu. W p 0 | s k l m P a ź d z i e r n i k U i t a k J a k , w w ę g i e r s k j m , centralną rolę odegrali intelektualiści i studenci. Zapleczem ruchu opozycyjnego b y ł o w W a r s z a w i e „ P o p r o s t u . a w B u d P a p e S 2 c i e K l « b

I

Petofiego. Różnica w porównaniu z dominującą rolą klasy robotniczej w Solidarności, w tworzeniu związku zawodowego, jest tak uderzająca, że trzeba tu przypomnieć sytuację społeczną w krajach wschodnich, zwłaszcza w Polsce, w ostatnich latach stalinizmu. Przed definitywnym utwierdzeniem się w 1949 roku systemu stalinowskiego Polska przeżyła dziesięć lat agonii. Poczynając od 1939 roku, kraj - podzielony między hiderowską Rzeszę i Związek Radziecki •- jest obiektem systematycznej akcji wyniszczającej. Z górą jedna piąta Polaków ginie w wyniku wojny: są to straty dwukrotnie wyższe od tych, jakie dotknęły Jugosławię, zajmującą drugie miejsce na liście ofiar wojny, a pięciokrotnie wyższe od strat Związku Radzieckiego, również przecież niezmiernie dotkliwych. Jawnie deklarowanym celem polityki hitlerowskiej w Generalnej Guberni było zniszczenie narodu polskiego. Ze szczególną zajadłośdą podjęto eksterminację Żydów polskich, ale i Polacy mieli być pozbawieni swej narodowej tożsamości, swego terytorium, swego języka i mieli zostać rozproszeni. Z największą zadekłośćią niszczono inteligencję, która identyfikowała się z narodem, odziedziczywszy po szlachrie,z której się często wywodziła, silne poczurie narodowej godności. Po stronie radzieckiej prowadzona była równolegle polityka niszczenia inteligencji i żywotnych sił kraju: masowe egzekucje oficerów, wywożenie i mordowanie działaczy żydowskiego Bundu. Już w okresie dogorywania hitlerowskiej potęgi wojska radzieckie bezczynnie przyglądały się. jak po drugiej stronie Wisły w zamienionej w ruiny Warszawie trwa masakra młodych żołnierzy Armii Krajowej. Nieco wcześniej zawsze słaba Komunistyczna Partia Polski była pierwszą ofiarą tej wyniszczającej akcji. W1938 roku Stalin nakazał Kominternowl jej rozwiązanie, a głównych jej przywódców ściągnął do ZSRR i wymordował W momencie końca wojny Armia Ludowa i PKWN, kierowany przez komunistów, którzy schronili się w Moskwie, stają się głównymi siłami nowej władzy. Potępiona została mimo swej przeważającej liczebności

zawsze żywe zwłaszcza pod obcym panowaniem.K widzonemu systemowi politycznemu. a nie chcieli powracać wstecz. Istnienie swoje zawdzięczał bagnetom obce] armii" [Miłosz l953an6o). który zniszczyły wojenne wydarzenia J Jeszcze silniej odczuwa uczucia narodowe.nie z racji tego. by (ego kraj zajął należne mu miejsce w międzynarodowym życiu naukowym i intelektualnym. co sobą reprezentowała. naukowiec ' «ara się.52 c « s c PIERWSZA. a przede wszystkim dlatego. mione.zanim nie wybrał wolności. Pisarz chce żyć w Polsce. reprezentuje znikomą część ludności ') Kraj. choć równocześnie narzucone przez narodowy los. Wielu inteligentów. zwłaszcza po eliminacji Gomułki i odrzuceniu . to znaczy dokonuje całkowitego oddzielenia zachowań manifestowanych na zewnątrz.poj.ludność całego kraju była ogarnięta jednym uczuciem: potężnej nienawiści. bo tu są jego . Niektórych spośród 'l tych. że w pierwszych latach dyktatura nie h była jeszcze bezwzględna i totalna. Przystępowanie Intelektualistów i młodych robotników do partii nie zawsze było tylko J pMamem s i « k<">ieczności. zamyka się wzycS prywatnym wypełnionym doraźnymi zabiegami ekonomiczny^ Taki obraz sytuacji. Z6 {. sam ] podzielał nadzieję na takie odrodzenie życia narodowego i wie ] dobrze. nienawidzili robotnicy I urzędnicy masowo wstępujący do Partii. a nawet entuzjastyczne.j .'l mlcszczeń ludności. » l « f l ' ™ " ' . w której zniesione byłoby duszne panowanie właścicieli majątków ziem* skich i fabryk. dążeniem do kariery czy hipokryzj* : i: i: *CaoZWLt. w sumieniach pojawia się rozdwojenie i wielu intelektualistów ucieka się.przywrócić narodowi jedność. próżność i brak cha. bądź ich idealizowano. Obłuda pokrywa lęk I nienawiść. Grupa kierownicza.1» rotwlintó» t c h ł o p «wtanyrt pre« im ra nlwłwlw«iyvli ZIUCIMI* u«» kulturalne«» tar«*"'' P""*"" kijowego wynika M sljhoicl prwmy*i l nuhj imrtnoM w»rvwy pr»diicbfc>rcow wwMwy Średnie). do bycia ketmanem (termin zapożyczony od Arthura de Gobineau z jego opisu Persji). jakimi [i kierowali się intelektualiści w pierwszym powojennym okresie. ktdr^ jj tak jak winnych krajach demokracji ludowej staje się faktycz^ f partią jedyną. rakteru tych. rzeczywistość nie istniała. inżynier chce odbudować polskie fabryki. Mimo wielkich reform l zniszczenia dawnych klas posiadających . przynajmniej do 1968 roku.lrM ponadto untdnlcy I wlvksioS< prjrownlkAw tmiytlowych- i . którzy wyparli się swej osobowości i stali się p r o p * gatorami stalinowskiegoreżimu. nie wyrzekło się nadziei. czytelnicy. podzielone. pogrąża się w milczeniu. w której inteligencja* nie byłaby oddzielona przepaścią od chłopów i robotników. ImtU^iKl» *a««y™i uintumu t * i iwreAra. która otrzymała nominalny udział w rządach.»5«-lM«-lM0 | 5J Bywały też wybory dobrowolne. f skiej drogi do socjalizmu". jak to nazywa Miłosz. od sfery życia prywatnego. którymi bądź to pogardzano. Intelektualiści zapatrzeni byli w przyszłość mającą -zgodnie z Ich nadziejami . Nienawidzili chłopi dostający ziemię. pociągała nowa władza [' . gdy nacisk dyktatury stalinowskiej partii osiąga największe nasilenie. ' ku dawnemu społeczeństwu i ku niesprawiedliwemu i żniena. f I pnystMcI* InteMitualMd tunowM u k i w n » * ccW inlri^mU d» V<*rti n. a nawetdo roku 1956. W latach 1949-1953. w której zapanował w Polsce system komunistyczny. nienawidzili członkowie «legalnej» partii socjalistycznej. Ten rząd nie był własny. ale nie jest pełny. Jak pozbawiony powagi był ów zawieszony wspołecznej | \ próżni świat intelektualny. partie socjalistyczna i ludowa zostały r o Z g r o . konlormistycznych i bezwzględnych. dodatkowo przeżywający dotkliwe skutki masowych prze. częściowo wcielone do partii rządzącej. 1 stwarzała Jedyną możliwą perspektywę odbudowy życia narodul f Nikt lepiej od Czesława Miłosza nie przedstawił racji. co przeżyli wstrząsy wojenne. jakkolwiek by były l Intttlssnd» | e s t s p « ł f l c i i n dla Eoropy WschodnWI kJitgoru st»hx»n< w uwokim p o t ł u d ł wyfatofcl kuitunlnd1 ob|iwMWrt )ą w «»»«»ku . która skupia w swych rękach j całą władzę. że przeżywane wstrząsy. w której ukrywają się prawdziwe przekonania i uczucia. że inna |. RUCH 'I: ( Armia Krajowa. nienawidzą pisarze zabiegający o wydanie ich rękopisów. f Nie poprzestał on na oskarżeniu o cynizm. Jest prawdziwy. ale dlatego.

1 9 » 0 55 f.. »Rozłam w komunistycznej elicie władzy stworzył sytuację.i Nfe mieli jednak tyle siły. których Miklós Molnir nazywa »elitą sentymentalną". aby zarówno w Polsce. to jednak należy przyjąć. wybucha w momencie. Ale a y » w ^ były ich oczekiwania. przywódca młodzieży komunistycznej na uniwersytecie. Ich działanie nie zwalcza partii skupiającej w swych rękach całość władzy. ponieważ to oni pierwsi i w sposób bezpośredni zakwestionowali istniejący system władzy politycznej. W społeczeństwie tak bliskim modelowi totalitarnemu zmiana mogła przyjść jedynie & z wszechwładnego centrum.po tylu trudnościach. Żywiołowa reakcja tych.54 i cnicpituwnA .Marie. Nagy 1966:167). :( a na koniec całe społeczeństwo mogło zamanifestować swoją wolę wyzwolenia się spod biurokratycznego panowania" (Fejtö. Węgierski pisarz Cyula Häy pisał 22 września 1956 roku: .] to problem prawdy. W Warszawie młody Krzysztof Pomfan. gdy otwierają się więzienia i wychodzą z nich skazańcy. inteligencja. J SÄTpodstawteJwladzy'da.I 9 6 ł .zdecydowali. tym gwałtowniejszy narastał w nich g „ i e w na równie bruUlnych. odegrali główną roię w polskim i węgierskim Październiku. używa tych samych słów. Jak na We> grzech zachwiać panowaniem stalinizmu. To właśnie cf komuniści nowej daty.. którzy przemawiają w imieniu narodu. a potem " Ochab sami przygotowują powrót do władzy Gomułki. ze wystąpienie poznańskich robotników i represje. Inteligenci 1 robotnicy. w której Intelektualiści. Z kolei tajny raport Chruszczowa na xx Zjeździe KPZR w hi« tym 1956 roku dał początek ruchom rewolucyjnym w tych krajach. » w bolesne. straconego w październiku 1949 roku. niekiedy wahających . ale poza tą ograniczoną krytyką wychodzącą z kręgów partyjnych coraz donośniej brzmi głos tych intelektualistów. w: Kende. tylu wielkich błędach.policję polityczną. Te polityczne zmiany osłabiają wszędzie główne narzędzie partii komunistycznych . Pomfan 1978:38). którzy ocaleli z wielkich procesów. nie będą pisać kłamstw" [cyt za: BroUe. ß ROK 1 9 5 6 KOZDZlAŁ 1: W M . wprawdzie decyzja tä została zmieniona w kwietniu 1955 roku.. Stąd wypływa niejasność i dwuznaczność tego protestu intelektualistów. co węgierski pisarz: intelektualiści chcą żyć w prawdzie i uczciwości. Działania te idą w dwu kierunkach: w sposób najbardziej widoczny objawiają się w rewizjonizmie. poprzedziły i przygotowały polski Październik. Na Węgrzech nowi przywódcy radzieccy w czerwcu 1953 odsu« nęli od władzy Rikosiego i poparli Nagya. eksploatowali robot m . po gwałtownej walce wewnętrznej . ale Moskwa nie pozwala Rikosiemu rehabilitować Rajka. przyniosą jednak spodziewane efekty. pod żadnym pozorem. Na Węgrzech GerS nie jest już wstanie odbudować tej siły.Moim zdaniem problem największej wagi [. w imieniu skazanych na milczenie szerokich mas społeczeństwa.epoczątekerupc. Racje ich działania były przede wszystkim moralne: położyć kres panowaniu kłamstwa i lęku. że nigdy. Najlepsi pisarze komunistyczni . w Polsce Bierut. Śmierć Stalina w 1953 roku i walki o sukcesję po nim osłabiły władzę przywódców w krajach satellc« kich. ków i bez skrupułów okłamywali społeczeństwo. co nieudolnych przywódców p o l i t y ^ y ^ którzy dławili wolności obywatelskie. że istotną rolę odegrało tu działanie intelektualistów o poglądach rewizjonistycznych. Ten kryzys wcemralnych ośrodkach władzy wywołuje w krajach zależnych hi' PT • • : > Choć prawdą jest. arbitralności politycznego realizmu socjalistycznego. w krytyce stalinowskiej władzy. ciążącego nad całym życiem intelektualnym i artystycznym. jakie na nich spadły. lecz wywiera presję na ośrodek kierowniczy osłabiony wydarzeniami w Moskwie.

To. komunistyczni przywódcy zdołali tu stopniowo przygotować powrót do władzy Gomułki. co przerasta każdego z nich.. poświęcony polskiemu socjalizmowi. ale równocześnie doprowadzony zostaje do zerwania z Moskwą. J fi! . \ cjalistycznego. gdzie lud pracujący sprawowałby rolę kierowniczą.zdanie. i Protesty intelektualistów mają niekiedy bardzo elitarny cha-.itechniki iaą j' . krwawe tłumienie robotniczych wystąpień w Poznaniu 28 czerwca '956rokuosłabiło partię» ale kierownictwo państwa znalazło dość ^ « n i e dalej od p o s t I ł l a t ó ' eWlZJOnizm * W między w. Nagy. Intelektualiści.sąd. Numer specjalny „Les Temps modernes" z lutego-marcą *' 1957 roku. Francuski redaktor numeru. Marcel Peju. Jest jednak zupełnie bezsilny wobec konfliktu między kryzysem politycznym i ideologicznym na szczytach hierarchii a wyzwoleniem potężnych. Kazimierz Brandys. ale zgodnych z kanonami realizmu SQ. rozczarowuje rewolucjonistów. w zwj^ i' ku z czym Brandys pisze: . a więc fabrykami. teraz rzucają się w wir rewolucji i niekiedy znajdują w niej śmierć. zespół m 0 g } ''J zagrać dotychczas zabronioną Łaźnię Majakowskiego. a nawet domagając się wolnych wyborów i wycofania wojsk radzieckich.. ale r b0tnikom ° opływu na zarządzanie »y- ernaStOPUnktOVVyapelPo. nie zdołał nigdy zapanować nad ruchem.Lj który rychło historia z całą bezwzględnością zakwestionować \ fa. za co zapłacił życiem. rakter. ale również same te teksty są dla czytelnika żenujące przez" JT to.rc z n i c ^ S ^ ^ ^ ^ ^ e jmanifestacii. w k& \ ! rym wielu dopatrywało się rozgrzeszenia epoki stalinowskiej. że mimo ogromnych strat ' przecież ocaleje coś.i «'p**ndbSS P^rzewegierscy. I " ? a ( W s P ó | notą narodową. a tak mało o swym społeczeństwie. odwołującej się przy tym do ideałów humanizmu. \ wianie sztuk nędznych. wychodząc od rozszerzonej koncepq'i Frontu Ludowego. W swoich Pamiętnikach z rozbrajającą szczerością wyraża nadzieję na zapanowanie ustroju uwolnionego od bonaparrystycznego zwyrodnienia. któremu doktor Faul nakazuje w y ^ . ale który pragnął równocześnie uwolnićspołeczeństwo od podporządkowania partu.Starają si? odtworzyć f^^nietylkoobai^ a . dlatego też jakże pusto brzmią jego wielkie słowa niezdolne okiełznać rozpętany żywioł! Rychło sam Nagy zostaje nim porwany. tj. co było rewolucją na Węgrzech. w Polsce ograniczyło się do zapanowania klimatu rewolucyjnego.lctórzy zaczynali od rewizjonizmu. „czym powinien być.. 'j I y:Sładenc. Nagy chciał jeszcze wtedy stworzyć demokraq'e ludową wyraźnie różną od społeczeństwa typu radzieckiego. cywilni i wojskowi. domaUkźe udając zapew„ienIa o 2 " ^ W k o s . ich los świadczy o niemożliwej do pokonania przepaści dzielącej krytykę zrodzoną wewnątrz reżimu od buntu kwestionującego ten reżim 1 zależność kraju. o wiśniach politycznych i o prześladowaniu . czym może być dziś . że prezentom'• wane teksty pokazują. stalinowiec opisuje w Obronię Grenady historie awangardo^ \ go zespołu teatralnego. który go wyniósł do władzy.ad J' " . działacze i funkcjonariusze komunistyczni. daje wyraz tej 1 tendencji.Wiedzieli. któ^„ V W tym C 2 a s i e r e d a ^buPetöfiegoorazfo i' ^ hasła w WeCZOrem 22 P-^ddzień rewolucji „ ! Października. Gdy wreszcie powiały inne wiatry.któny. o wyzysku robotników i wydziedzi. będący jego rzecznikiem jako szef swego pierwszego rządu i bezpośrednio po jego upadku. d a W l ) y . gdy w ogarniętym rewolucją Budapeszcie ogłasza wystąpienie Węgierz Układu Warszawskiego. dotąd skazanych na milczenie sił narodowych i społecznych. Od samego początku rewizjonizm nie ma szans. e W>»Farkasa. ' o c z n ^ stracenia Rajka. co będzie się\ i odradzać 1 nigdy nie zostanie zaprzepaszczone" . ze intelektualiści mówią w nich tak wiele o sobie. Pragnął polityki neutralistycznej.'i i czym jutro będzie komunizm uwolniony od stalinizmu" .] i.: « ™ chłopów. zniesienia nomenklatury. we wprofi' wadzeniu zadowala się zbyt łatwo stwierdzeniem.sie przed zerwaniem z przeszłością.

A l e /. W obu wypadkach '. • . gdzie nie jest możliwa działalność czysto związkowa. dowej pierwszorzędne znaczenie. Otóż w 1956 i w 1968 roku klasa robotnicza nie odegrała roli takiego ośrodka krystalizacji zarówno na Węgrzech. niewynagradzanych godzin pracy.ty 58 S CZACHĘ*»««-« üCH iry by podczas demokratycznej nocy z 19 na 20 p a ź d z i e r n j k ? 6rokuoprzećsię presji radzieckiej! udaremnić zamach * . W obu wypadkach buntu robotniczego nie sposób oddzielić od kryzysu politycznego. że od zarania ruchy te są rozdarte przez dwie przeciwstawne tendencje: albo stanowią totalne odrzucenie reżimu. są równocześnie decyzjami politycznymi.nadała walce naro.Uważamy. któremu dała początek śmierć Stalina. „ „ / 195 przygotowywany przez grupę natolińską. które szybko nabierały wymowy politycznej. skoro pracodawca jest zarazem panem i władcą wszystkich i wszystkiego. Nawet rady robotnicze uznała jej pierwszeństwo. gdyż w gospodarce upaństwowionej posunięcia gospodarcze. Ów rozbrat dwóch tendencji w łonie ruchu robotniczego stanowi przeciwieństwo Solidarności. Od samego początku robotnicy odrzucają reżim. która jest ośrodkiem oporu całego społeczeństwa przeciwko politycznemu i społecznemu panowaniu partii oraz obroną autonomii przedsiębiorstw.co je do siebie upodabnia. jego przywódców i ich uzależnienie od zagranicy. w obu krajach istota systemu władzy powodowała także odd z i e -! lenie występujących na najwyższym piętrze systemu politycznego * napięć od rewindykacji społecznych i narodowych wysuwanych j przez szerokie rzesze ludności. takie jak brutalna podwyżka cen. . przywódcom wytrzymać radziecki nacisk. niżto. W kraju komunistycznym. ale nacjonalizm. Ten sojusz nie może jednak w żadnym wypadku > kwestionowaćsuwerenności krajów sojuszniczych ani ograniczaj j} ich swobody w wyborze dróg wiodących do socjalizmu". polegającą na tym. t«SS-t«U-ł««Q 59 " * * • * tego rodzaju są nazbyt m o ż n a "owilizagro „ i e d fh ^Är~^ Cnia ' b y * M o uważać za cos ' * L c h ^ e. dążą do bardziej racjonalnego zarządzania przemysłem i powrotu do prawdziwego socjalizmu. tekst mówił: . albo są rewizjonistyczne w tym znaczeniu. zarówno polityczne. politycznych i narodowych może krystalizować się lub nie wokół problematyki pracy. którzy nimi kierują. Bez wątpienia wszystkie robotnicze bunty miały przyczyny ekonomiczne. że ci. a zwłaszcza druga C 4 listopada) . których przywódcy krajowi są brutala! nym. czyli stalinowską. błędy planowania czy narzucanie dodatkowych. bardzo silny przed wojną na Węgrzech • 1 w Polsce. spod^ wpływu sił zewnętrznych.iminaC ' k t ó ^ "*" : f E Czy udział robotników w polskim i węgierskim Październiku był zapowiedzią Solidarności? Bardziej rzuca się w oczyto. Opracowany nä Politechiil nice. W Polsce świadomość narodowa pozwoliła 1. Gdy zaś chodzi o dopatrywanie się w tych wyda-s f o Z l l ^ Z tk°:!b T "*"** S t a W n e t 0 «OZMIM i.b^ ł przede wszystkim wyrazem woli i nadziei na społeczne wyzwo-Ąc lenie. jak i w Polsce czy w Czechosłowacji. 16 czerwca tegoż roku manifestacja robotnicza domaga się odejścia Ulbrichts i wolnych wyborów w zjednoczonych Niemczech.co dzieli te dwa ruchy. jeszcze 18 października.: Na Węgrzech interwencja armii radzieckiej-pierwsza (24 p a Ł [ dziernika). paląc portrety Stalina i Gottwalda. jak gospodarcze i kulturalne. że sojusz ze Związkiem Radzieckim. Oprócz rysów wspólnych wszystkim rewindykacjom i buntom robotniczym istnieje zasadnicza różnica między początkową fazą tych ruchów. W Pilznie w 1953 roku robotnicy opanowali ratusz. odegrał w ruchu narodowym z 1956 roku zupełnie marginalną rolę. Poznańscy . Stanowisko to szybko radykalizowało się pod wpływem sytuacji rewo-^ lucyjnej. W Berlinie. owa współzależność walk społecznych. Chinami i krajami demokracji ludosJ wej powinien stanowić podstawę naszej polityki zagranicznej i gospodarczej. choć niesprawnym narzędziem. ruch narodowy nie byljedynie nacjonalistycznym odruchem.

są z nami*. Nad cabin krótkim żywotem . Wtedy byłam walka bezpośrednio polityczna.*. intelektualiści mogą się swobodnie wypowiadać i na nowo nawiązywać kontakty z krajami zachodnimi. A nawet »perskie rady robotn. W Polsce x kolei okres otwarcia nie trwa długo. Rady a^wk^w^k^oii^rpneksmłcająsięwregionalnertą^ ludów* WfflKl stolicy przywódcy rady robotnicze} wielkiego Budaoesrtu w gtówne wysiłki koncentrują na negocjacjach i Kidimn. do czego dojdzie w Polsce ćwierć wieku później. Z drugiej strony przystępuje do głębokich przekształceń w dziedzinie metod zarządzania gospodarką. przeciwnie. Wykorzystując akcję robotniczą. Oczywiście problematyka samorsadurobotniczegonie znika. że byii oni siłą o podstawowym znaczeniu dla władz realizujących program industrializacji i uważających się za rzecznika proletariatu. Z jednej strony podejmuje polityczną pacyfikację kraju .od ^ października do 9 «stopad J 1956 roku . Nie może się jeszcze wtedy utworzyć prawdziwie społeczny ruch o politycznych konsekwencjach.Kädär.rad robotniczych na W^rwch ciaiy otwcn& wdiieckiej interwencji wojskowej. IVMJe. że „ci. W Polsce. »-jakiej pojaw się w 1981 roku w Polsce: jako środek pojwalaiaa* uwolnić przedsiębiorstwo od wszechwładzy partii i nomenklatury. jak i strategie odgórne. walczących wewnątrz partii o zdobycie w niej wpływów*. przy czym towarzyszy temu świadomość wyraźnego rozdaelenia funkqi związków zawodowych mającyds zadanie iwindykacyjne od rad robotniczych jako organu zaradzania czy sprawowania kontroli nad zarządzaniem. Ofiara stalinowskiego procesu . jaką w niej odegrali robotnicy.»OŻt«IAt):ms-l»fc»-Mso rohotniev podnosząta»t P « * » * 0 P 0 * " * * « C e \ a . Walka robotnicza w 1956 roku ma przede wszystkim charakter polityczny. tłumaczy się tym. interwencją. podejmują działalność rady robotnicze. widząc w jego powrocie zerwanie ze stalinizmem. Trzeba było i można było wtedy walczyć o kontrolę nad aparatem.nie po to zostaje wyniesiony przez Chruszczowa do władzy. Kościół z uwolnionym prymasem przestaje być prześladowany. by kontynuować politykę Räkosiego. ROK 1968 . e * » ^ ^ ^ T u i e p o ^ ^ d z i e K ^ Y V m o m e n a e g d y Ochab przwotowujo powrót Gomułki do władzy. rodzą się wielkie nadzieje. gdy rewolucja wznosiła się i upadała. Było jednak tüetnozlhvc. a główni przywódcy rewolucji zostają straceni uwięzieni lub zmuszeni do emigracji. a cała ludność ula Gomułce. sem typowej walH kUsovwj. często nawet przybiera taką samą postać. państwowych przedsiębiorstw. co nie są przeciwko nam. reprezentowana prze*rewizjonistycznienastawionych ekonomistów walczących t błędami zarządzania. chłopi nie są już przymuszani do kolektywizaqi. sarają się oni rozszerzyć wyzwolony od zależności od partit obszar i otworzyć możliwości działania przed nowymi gospod o m . zwłaszcza z wielkich zakładów pracy.oświadcza.cze me są wy. Już w 1957 rady robotnicze zostają łPU ft2TS^!łn^0? M dWy2ie Z2 9 Bsto ™ ^ 2 ~ ? ^ ^ y l« n ^-o a przedsiębiorą«». W Polsce bierze gorę tendencja przeciwna. Bardzo szybko jednak oba kraje zaczynają się do siebie upodabniać. zarówno gdy idzie o zrewoltowane doły społeczne.PRASKA WIOSNA U schyłku 1956 roku drogi Węgier i Polski zdają się prowadzić w przeciwnych kierunkach. a na*« * okupantami w celu zminimalizowania strtjj spomNtomnixh wojskowa. jak P*»a »957 dzielą 15 . aby rady robotnicze stały się czymś innym niż przede wszystkim ośrodkami politycznego i narodowego oporu. Ustawa z 19 listopada 1 61 I li prowadzona była przez nielicznych komunistów. Pokonanym Węgrom narzuca swój rząd okupant. a rola.

I władza ustali.atnl «ego. rezerw wiejskiej sity rohn T a » ^ y c h J e s ^ ^ * a n e * *vr. stanowiącej zwykłą pochodną stosunku sił wewnątrzpartyjnego centrum. gdyby zostały przeprowadzone wolne wybory. do gwałtownej karnpanii nacjonalistycznej i antysemickiej. autonomia społeczeństwa i jego opór. Oznacza to powrót do polityki gospodarczej. obdarzonej autonomią. Reforma gospodarcza nakłada nowe zadania na związki zawodowe i na zespoły pracownicze. to znaczy działanie sił zorganizowanych. by systemy te mogły się ostać.T endec ^ ^ * y w a n a do prow Czechosłowacji krain n -Ł ' Ü ^ P u i e 7 „„• •. W56-19SJ-JJ80 | 63 p^por^dko^nez^omzawodowym. Należy wątpić. ' a ™" u n a r o d o w iakiz. doprowadzając wiosną 1968 roku do brufef nego stłumienia rozruchów studenckich. To nowe nastawienie jest zgodne z polityką radziecką. Przypisują one pierwszoplanowe znaczenie przekształceniom metod zarządzania przedsiębiorstwami. chociaż pozostają nadal podporządkowane panowaniu ZSRR.lasiętwardykurswpo. rodząc „od góry" ruch wyzwolenia społecznego.wCM ROZDZIALI. inaczej mówiąc: warstwy zarządzającej.brnaiysiesuiinowS^^ ' ^onomię> e g MarcRakovskimaracje kiedv^ . w wyniku której znaczna większość polskich intelektualistów pochodzenia żydowskiego zostaje zmuszona do emigracji. która za czasów Chruszczowa zmierza do przyznania działaczom gospodarczym większej autonomii w stosunku do partyjnych biurokratów i ideologów. którym zapewnia możliwość wpływania na zarządzanie przedsiębiorstwem. iż są to społeWyrazemzasadniczegow.^ a „awetwideologii. nie sątoteż społeczeństwa typu komunistycznego. n e C Z y W i s t 0 Ś c i S P°biemó W ekonomicznych. p o d k r e ś l a . lecz równocześnie podporządkowanej. jeśli w polowie lat sześćdziesiątych oba kraje wydają się do siebie dość podobne. że z górą dziesięć lat po śmierci Stalina nie sposób już wszystkich systemów komunistycznych Europy Wschodniej nazwać stalinowskimi.żeanalizując y Wladom czeństwa szczególnego typu yni.62 I «Ę«™»"« A ' . %darzenia czechosłowackie przynależą do dwóch epok: do. czyli kierowników przedsiębiorstw. W partii i w kołach kierowniczych dojrzewa idea reformy gospodarczej. to dlatego. Partia oczyszczona z elementów opozycyjnych jest już w stanie kontrolować i prowadzić dzieło odtworzenia aktora obywatelskiego.« Podobnie jak dwanaście lat wcześniej w Polsce i na Węgrzech. nie określa jej w sposób pełny rola satelitów. skłania Gomułkę do skoncentrowania się w krótkim czasie na zadaniu ujarzmienia społeczeństwa przez partię. czy będą to chłopi. powiększając wpływy kadry technicznej i ograniczając bezpośredni dyktat partii w życiu gospodarczym. bez liczenia się z racjonalnymi kryteriami ekonomicznymi W Czechosłowacji reforma ekonomiczna prowadzi do kryzysu Politycznego w łonie kierownictwa (co było jeszcze do uniknięcia w 1956 roku). co praktycznie 0 2 n a < sm-Wciągulatszeićdziesiątychnas. Nie są już one bezpośrednio związane z osobą oraz działalnością despoty i jego świty.w zrost gospodarczy gwałtownie się załamuje. ale jest też coraz bardziej fałszywe L S wT 0 dT C i W S U W i e n i e W n k h W ł a d l * społeczeństwu. Odwrotnie w Polsce. wewnątrz tych krajćwjes r P ' . k ońca okresu stalinowskiego i do czasów poststalinowskichj .rtJeżvb . Kościół czy intelektualiści. Propozycje Oty 5ika.r C « S T " " 5 0 ^ i n d u S t r i a l i ^ ' - łączne. zostają przyjęte i jeszcze za czasów Novotnego stają się oficjalnym programem partii i rządu. Sytuacja tych krajów jest pośrednia.n ą eC ° SP°łeCZeństWemMeEuropyWschodniej. odpowiedzialnego za gospodarkę w kierownictwie komunistycznym. Węgry podejmują reformę gospodarczą w 1968 roku. skoro zawiodły zarówno nadzieie na nnlifv^„ • . ' P.

. rady czechosłowackie były znacznie bardziej pochłonięte problematyką gospodarczą. Pierwsze powstają w maju. stawia w jednymszeregu wydarzenia Praskiej Wiosny i Października na Węgrzech.-| Nieobecność wielkiego.przez partię zostaje zakwestionowana. masowego ruchu protestu w Czecha. Z a c | ę P r a ^ P°!awiają się żądania prawdziwych wolności politycznych. to znaczy wolnych wyborów. zamiast trzymać je w ryzach. W latach 1967-1968 nie kto inny jak właidfl intelektualiści prowadzą ofensywę. to zmiana ta nn jednak zmiany polityczne p o cy <*ji1 i «Polecz"ej. Rozwijały się one przy poparciu związków . twie politycznym. • . Więzi te nawią« zująsiędopierowatrnosfenerewolucyjneji968roku. tak jak na Węgrzech i w Polsce. a zwłaszcza w ciągu zimy 1968/1969.azwłaszc2a ' po radzieckiej inwazji. że w Czechosłowacji.dporzadkowanenabzomsumieniastająsięracjami czysto utylitarnymi i technicznymiradami\*t*J • . Szybko 4 s a więc ożywienie opinii p u b ü ^ ' ** o! w y " i k u C 70Z ' " . a rozwój ich następuje dopiero po interwencji radzieckiej z 22 sierpnia. co pociąga za sobą radziecką interwencję wojskową. w których rywalizowałaby większa liczba partiL W Cze chosłowacji odżywa wielka tradycja demokratyczna. Ota Słk w Pańshva r : ^ i emrP . Ten wielki i tak szybko przekroczony dystans dzielący odgórny rewizjonizm od społecznego ruchu. równocześnie kulturalnego. które zachodzą w obrębie wyf^j jącego się nowego typu społeczeństwa. to rola problemów gospodarczych oraz ruchu robotniczego w obu ruchach narodowych. " słowacji w 1956 roku tłumaczy się w znacznej mierze brakiem więzi pomiędzy intelektualistami a robotnikami. często decydującym czynniku moralnym" T mówi ten sam autor.'f^ n i e w o I m k i e m ™07 an K u n d e r a niepokój wobec faktu. ani życzeń pr^?^™* anf oczekiwań 0 c podejmujeatakprzeciwkoN^ 6w radzieckich. z drugistronywspierasienanowych siłach zrodzonych z przekształca gospodarczych i społecznych. ale w porównaniu z radami węgierskimi. v Co natomiast odróżnia wydarzenia czechosłowackie z 1968 roku od węgierskich z 1956.wr 64 cnstp«<* *- u w.szeroki. rady robotnicze zaczynają się formować późno. jest prawdą. W obu wypadkach hegemonia narzucona społeczeństwu . że literatu wyraża raeska europejski charakter. Masaryka. • ' . " i słowacka tracą swój Wzburzenie to zaostrza kry^.w wyniku uprzemysłowią . Zdenćk Mtynif pisze w związku z tym: „Wystarczyło zachwianie tymi strukturami prowadzące do pewnych kluczowych przemian oraz na pewien czas paraliżujące niepewnością pozostałe ogniwa mechanizmu dyktatorskiego" rMlynaf i9.racje r o z u m u j niep. mówiąc: . politycznego. sięgająca czasów Tomasza G.8ia:87). a nawet polskimi.oł ł *<«BZI»U. władza partii jest bowiem filarem wspierającym całą konstrukcję systemu i przywódcy radzieccy nie mogą tolerować sytuacji. Ale ta ograniczona zmiana wyzwala . Wprawdzie rady te odegrały rolę polityczną i udzieliły schronienia Przywódcom partii po jej sierpniowym tajnym zjeździe. demokratyczny ruch społeczny o wyraźnym. w której partia staje się bezsilna i poddana wpływom społeczeństwa. a Kareł Kosik wychodzi poza krytykę samej polityki. Na iv Zjeździe Związku Pisa-: rzy Ludvfk Vaculik występuje pierwszy z mową oskarżycielską ^ przeciwko polityce partii i w obronie demokracji.nie tylko państwu . L acywilizacja^sięj^^ i ich czysto technicznej | o g i k r ziT . 19M-196S-1M0 | 65 w których .zmian spol^ „ J * nowe problem właściwe vwchodiiloeurop^ K industrialnymspołaaeństwomkomunisryanymPraskaWio^ stanowi z jednej strony wielki ruch społecznego i kulturalna wyzwolenia przeciwstawiający się narzuconej władzy. narodowego i moralnego. niezdolnymi ' ^ K t n i e m w kierownicspołeczeństwa.

im.odrodzenia gospodarki przez jej uwolnienie od politycznej kurateli. . należy pochopnie dopatrywać się w tym tendencji technokra^ tycznych. Inaczej na Węgrzech w 1956 roku: tam działania ograniczone do rewizji systemu politycznego i ideologicznego uwolniły potężny ruch masowy. wychodząc od robotniczej akcji rewindykacyjnej. tak jak w październiku 1956 Nagy w Budapeszcie. przeciwstawiając się wszelkim dążeniom do politycznej demokratyzacji. którego odnośny rozdział nosi tytuł: „Socjalizm nie może się obyć bez ducha przedsiębiorczości*. który zakwestionował podstawy władzy. Doprowadziło to do interwencji Armii Czerwonej. SYTUACJA W POLSCE To przypomnienie wielkich wystąpień masowych i politycznych z 1956 i 1968 roku jest pomocne do określenia ram. gdyby rady pracownicze umiały połączyć bez-^ pośredni interes pracowników z szerszymi interesami przedsiębiorstwa i całego społeczeństwa. czyniąc ją kompetentną 1 kwalifikowaną tak w sensie technicznym. W Czechosłowacji w roku 1968 dystans dzielący poczynania na wyższych szczeblach hierarchii od ruchu oddolnego był znacznie mniejszy. Sprawa ta nie miała znaczenia w 1956 roku w Budapeszcie. RUCK \ • I zawodowych oraz większości dyrektorów przedsiębiorstw. Dwie trzecie z ich członków stanowią technicy i inżynierowie Równocześnie rady te spełniają ważną funkcję polityczną. • «OIDZ1AL1: »5«-lS6ł-19l0 I 67 ale rekonstrukcji gospodarki dokonuje odgórnie. chodzi tu raczej o poszukiwanie dróg pozwalających godzić interes robotników z obroną racjonalnych zasad gospo-"' darowania przeciwko arbitralnym decyzjom politycznym. Wszędzie jednak widać myśl wyrażoną przez przewodniczącego rady pracowniczej zakładów Skoda w Pilznie. że robotnicy byli i nie tylko gotowi bronić swych praw. jak prywatny przedsiębiorca". ile ogólna atmosfera liberalizacji. przekonania demokratyczne i poczucie narodowe zbliżają się ku sobie. a w Polsce w tym samym czasie miała znaczenie drugorzędne. Różnice pomiędzy nią a węgierskim Październikiem czy Praską Wiosną są oczywiste.66 I C«SĆ PIERWSZA. bardziej samorządną koncepcję. Żądania robotników.Materialne zainteresowanie poszczególnych zespołów pracowniczych jako wyraz ogólnego ducha socjalistycznej przedsiębiorczości może być wykorzystane w różnych odpowiednich organach samorządu przedsiębiorstw. Piecka w Pradze. W przeciwieństwie do tego rady czeskie (na Słowacji były one nieliczne]. Solidarność prowadzi swą działalność w fabrykach i unika gwałtownych starć z władzami państwowymi. Krytyka odgórna dotyczyła bowiem przede wszystkim polityki gospodarczej partii i rządu. Nie* podobna oddzielać problematyki samorządowej od roli polj-( tycznej rad w okresie przebudzenia się narodowych aspiracji bezpośrednio po obcej interwencji. w których rozwija się działalność Solidarności w Polsce w latach 1980-1981. trzymając się wiernie programu działania przyjętego przez partię 5 kwietnia 1968. to dostarczyłyby trwałej podstawy i dynamizmu produkcji. Nadzwyczajny Zjazd 22 sierpnia podtrzymuje to samo nastawienie. W kwe-— stii rad robotniczych Zjazd stwierdził: . miały odmienną. jak na przykład rada w zakładach ćKD ?. owo domaganie się racjonalizaqi decyzji gospodarczych świadczy o tym. ale że pragnęli odbudować gospodarkę oraz całe obywatelskie społeczeństwo. zmierzają do . a szerokie rzesze ludności pociągał nie tyle ruch narodowy. kierownictwo polityczne kraju traci panowanie nad sytuacją.zgodnie z intenq'ami Oty Sika . Podobnie jednak jak w 1956 roku na Węgrzech. W rynV samym okresie reforma węgierska stawia sobie ten sam cel. W. pod kontrolą partii. dopiero w 1981 roku stała się w Polsce sprawą centralną. działał na podobnej zasadzie. jak I operacyjnym". niektóre rady.trzeba dążyć do tego. Nie. Dubćek. daje się wciągnąć w poczynania daleko odbiegające «1 . by socjalistyczny zakład przemysłowy . nie kwestionuje polskich sojuszy. Co prawda.

błędy polityki inwestycyjnej i organizacji produkcji. przywiązanych szczególnie do praktyk religijnych. w żadnym innym kraju komunistycznym Europy Środkowej klęska polityki przemysłowej i rolnej rządu nie jesttak jaskrawo widoczna. jakie otwierały się przed wykwalifikowanymi robotnikami zaraz po wojnie. a zwłaszcza przed stacją Gdynia-Stocznia. brak tt " 69 higieny i bezpieczeństwa pracy. gdy wielu z nich objęło funkcje kierownicze w fabrykach. Klasa robotnicza staje się coraz bardziej nieugięta w swej ekonomicznej.uwalniając kolejne dziedziny życia od jej dyktatu . zabitych było znacznie więcej. »UCH »OWZ*ltttK-i W n w od spokojnego programu uchwalonego przez partię na wi 0 $ n . odczuwającym na włas-. Intelektualiści zabierają głos głównie w charakteiä ekspertów w służbie związku. jak na przykład górnicy. Partia. a izolacja władzy w społeczeństwie sprawia. tym typowo rewolucyjnego klimatu ani ducha powstańczego. a nawet 1968 roku. Lenina. staje obalony przez wkroczenie wojsk Układu Warszawskie Tragiczny koniec Praskiej Wiosny nie powinien przesłania nam różnic dzielących wydarzenia węgierskie od czechosłowac. centralnej administracji i aparacie partyjnym. a także fikcyjność oficjalnych danych. decyduje zarówno o polityce gospodarczej narodu. ale od ^ robotników. Nigdzie. Z drugiej strony ruch nie ma ' zupełnie charakteru rewolucyjnego. Odległość między odgórną krytyką a żądaniami masowymi • • była znacznie mniejsza w Czechosłowacji. ale . Ta liczna klasa robotnicza z biegiem lat ulegała przemianom. r .. są tylko przedhiżeniem akcji związkowej. w czasie strajk°w n a Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Obecność w świecie przemysłowym tych tradycji kulturalnych w niektórych regionach."ĆZESC PiHMrSŁA. który wyrażając daleko idące żądania demokratyczne i narodowe. jakiemu są poddani. że czysto polityczne kryteria coraz bardziej ciążą na decyzjach gospodarczych. Nawet najlepiej zarabiające grupy zawodowe. jednej strony młodzi robotnicy nie mają już tych perspektyw Z awansu społecznego. Jedną z pierwszych manifestacji tajnego związku zawodowego Stoczni im.Te. z poważnym zachwianiem równowagi paraliżują system produkqi. kulturalnej.uwolnić społeczeństwo? Pierwszego wyjaśnienia dostarcza gospodarcza sytuacja Polski. . W świecie robotniczym. a jego działania polityczne. Z tej przyczyny ten wiemy poplecznik polityki radzieckiej ^ . narasta niezadowolenie. nej skórze realia gospodarcze. jak też w Szczecinie. ciągle blisko związanych z tradycjami świata wiejskiego. wzmocniona została jeszcze przez napływ przesiedleńców z terytoriów wschodnich przyłączonych do Związku Radzieckiego. Z drugiej strony przemysł wchłonął pracowników przybyłych ze wsi. pozwalającą na uformowanie się społęcz. jak i o warunkach pracy robotników w ich zakładach pracy.. Jak wytłumaczyć te i zasadniczą zmianę. zwłaszcza na Śląsku i w miastach wybrzeża bałtyckiego. złe warunki pracy. w Gdańsku przed Stocznią im. które rozegrały się w Poznaniu 28 czerwca 1956 roku. jakie dotknęły manifestacje robotnicze. nie było też wcale pr^. Inicjatywa nie wychodzi od " intelektualistów ani od części politycznego kierownictwa. pochłonęły wiele dziesiątków ofiar. jednocześnie nie wykracza poza r a n j | ' które sobie wyznaczył. Na te trwałe przyczyny niezadowolenia i nieufności wobec władz politycznych i gospodarczych nakładają się jeszcze reakcje na krwawe represje. Brak kompetencji oraz korupcja uwypuklają i pogłębiają irytaqe społeczeństwa obserwującego załamywanie się kolejnych programó*] Inwestycyjnych. kich. ^«trzegają wyzysk.' nego ruchu robotniczego. nie chce zniszczyć partii. Świat robotniczy skupia w sobie całość problematyki narodowej.. Sytuaqa w Polsce W1980 roku wydaje się odwrócona w stosunku do 1956. Leninabyło upamiętnienie ofiar represji * grudnia 1970 roku. ścierając się równocześnie stale w życiu zawodowym z władzą polityczną. politycznej i narodowej postawie wobec władzy politycznej. Dotkliwe i powszechne braki idące w parze '. Podporządkowane państwu i dyrekcjom przedsiębiorstw związki zawodowe nie mogą wyrażać w sposób niezależny żądań robotników. sprawująca najwyższą władzę.

doprowadza do eliminacji dużej części rewizjonistycznych Intelektualistów." wezwał intelektualistów do zachowania postawy niepokornej. okaże się zjawiskiem trwałym. Michnik. Ten ostatni . Po śmierd Stalina t xx Zjeździe w samym centrum władzy podnoszą się zrazu nieliczne głosy intelektualistów przyjmujących postawę rewizjonistyczną. gdy odwołują się do interesu narodowego lub gdy starają się rozmawiać .jak Polak z Polakiem" • _ WNIOSKI ' Do roku 1956. d zaś nie poprali robotników z Wybrzeża i Łodzi • w latach 1970-1971. Gdy chodzi o rewizjonistycznie nastawionych intelektu. Robotnicy nie udzielili poparcia represjonowanym na wiosnę 1968 roku studentom i intelektualistom. a zwłaszcza wfeffl intelektualistów żydowskiego pochodzenia. 71 f In polskiej. który wskazał na koniec rewizjonizmu. a w Czechosłowacji nawet do roku 1968 żyrie polityczne krajów komunistycznych Europy Środkowej przygniata sprzeczność między władzą totalitarną . by posłuży się terminem Milovana Dżilasa. czym jest socjalizm^. Polacy czują się związania bliskimi. Między życiem prywatnym a poczudem narodowym rozciąga się iec społeczna i polityczna próżnia. inni.w tekście. do obrony praw człowieka i niesienia pomocy środowiskom ' robotniczym. Dlatego opór w tego typu systemach nie prowadzi do formułowania żądań. reformatorów i liberałów. Niemal wszyscy doszukują się w nich pewnych informacji. a w zakończeniu stwierdza. jakfilozof Leszek Kołakom i ski. że reprezentują je przedstawidele władzy czy że należy przyjmować ofkjalnielansowane zalecenia. Panowanie totalitarne z samej swojej natury wyklucza uznanie istnienia jakichkolwiek konfliktów wewnętrznych.zapowiada na początku. Jak na przykład młodzi wówczas Jacek Kuroń i Ra^j Modzelewski.narzuconą w wyniku podziału Europy i rozszerzenia w ten sposób strefy wpływów radzieckich . Społeczeństwo zazwyczaj W myśli i działa realistycznie w ramach istniejącego stanu. co to jest socjalizm. tę zamierza w nim określić.. że jest dobrą rzeczą.. W .' ! szość z nich szybko rozczarowuje się do Gomułki. a zmniejszają rolę intelektualistów. natomiast instytucje społeczne te i polityczne uważają za obce swoim wartościom i potrzebom. że na temat tego. ale wyraża się w zewnętrznej albo wewnętrznej emigracji. co nazywa neopozytywizmem grupy Znak. \-r i . był Adam Michnik. które wyznaczają centralną rolj luaae robotniczej. którzy zostają uwięzieni po napisaniu listu otwartego do partii oskarżającego panowanie „nowej Wąsy".wc>i^ rimT»»^ ' "«DZlM. Wreszde. > podjęta przez grupę «partyzantów" kierowaną przez generała Moczara. aprobaty czy odrzucenia... jednakże wobec rosnącej słabośd politycznego kierownictwa partii opozycja społeczeństwa wzmaga się Izaczyna atakować pozycje. który zdobył znaczny rozgłos . na których okopała się władza.|:M5«-l»w. da się powiedzieć tylko tyle. Ma poczucie.. najpełniej naświetlony przez socjologa Stefana Nowaka. To. niektórzy s i * radykalizują. z rodziną i przyjaciółmi. i Reakcja antydemokratyczna. że oficjalne enuncjacje nie są sformułowane w jego własnym języku. zwracając równocześnie uwagę . na zmierzch tego. ze intelektualiści przestają odgrywać swą] v tradycyjną rolę. ' stów. otwarcie kwestionują sens socjalizmu. są ż bardzo przywiązani do Polski. ale poza funkcjonariuszami partii tylko bardzo nieliczni są gotowi szukać w nich myśli wartych dyskusji. tracą oni wpływy lub zmieniają swoje przekonania. czym on w polskiej rzeczywistości nie jest. nacjonalistyczna i antysemicką.. niezależnie od racji. gdyż także w 1980 roku wyższe uczelnie nie znajdą się w centrum rozgrywających się wydarzeń. jednym z pierwszych. Dygnitarze mogą znaleźć posłuch jedynie wtedy. trzeba tu : POdkre&ć P ^ e n O* ogólny charakteryzujący społeczeństwo .a aspiracjami narodowymi społeczeństw. po czym długo rozwodzi się nad tym. któli podobnie jak rewizjoniści liczyła na reformy odgórne. ale obca mu jest myśl.

Dopiero jednak zapoznanie się z przebiegiem strajków na Wybrzeżu i poprzedzających je akcji pozwala sformułować pierwsze hipotezy i wyodrębnić czynniki. r ' podejmują zadanie odzyskania przestrzeni społecznej l wyzwo{.*' • i Ów realizm nie łagodzi jednak radykalizmu prowadzonej walkt r Na Węgrzech w 1956 roku społeczeństwo usiłuje wyzwolić się. . które w ogniu gorących dni strajkowych stopią się w jedną całość."' we współczesnym społeczeństwie polskim. | w dągu jednej wiosny przeżywa złudzenie wyzwolenia. Robotnicy. Po roku 197S przychodzi jednaK • * -if .CZCSC PtERWSM.1 I polityczny system przedstawicielski. buntów i sprzeciwów podjęte zostaje w tej części świata zadanie odrodzenia życia społecznego. w Pojsce V ' w 1980 roku siły społeczne skupione wokół ruchu robotniczego . kierownictwo1 przedsiębiorstw.! lenia się spod dominacji władzy politycznej. Po pierwsze. nix W wyniku kolejnych kryzysów totalitarne panowanie p a ^ . papież Jak wytłumaczyć tę radykalną zmianę? Wysłuchanie wypowiedzi członków Solidarności pozwala wyodrębnić różne składniki ich działań i powiązać je ze sobą. Ruch ten nie odwołuje się '•!' do przeszłości ani do wzorów obcych. odwrócenie się sytuacji gospodarczej. Presji partii na społeczeństwo. który już w pierwszych tygodniach istnienia pozyskuje niemal wszystkich pracowników.!' niekiedy nawet wydaje się całkiem bezsilna. Po roku 1970 Polska przeżywa euforię wielkiego programu inwestycji przemysłowych. doskonalący S W o j . osłabionej klęską 'J swej polityki gospodarnej. Po ćwierćwieczu .NARÓD . urzeka on nawet banki zachodnie.DEMOKRACJA i NARODZINY RUCHU 1 : ' . Władza jest w defensywie. lecz w działaniach g o s p o d a r c e I Prześladowani. Nawetsami przywódcy szukają prawomocno^ systemu władzy n ie w ideologii. środki masowego przekazu. ale Solidarność chce uwolnić kluczowe sfery działania: organizacje związkowe. z krytyM > polityki gospodarczej. a być może takżg. w 1968 roku w Czechosłowacji. Wzmacniany błędami ekonomicznymi ruch robotnicy podejmuje dzieło przywrócenia społeczeństwu Życia i ograni! czenia hegemonii partii.. intelektualiści. Trzy podstawowe zmiany określają sytuację Polski w tych latach. / . także w istniejących 7 politycznych i gospodarczych formach organizacyjnych. * U C H \ ćwierć wieku później sytuacja w Polsce radykalnie s i e ^ . Tym zamierzeniom gospodarczym towarzyszy większy pragmatyzm i tolerancja oraz zelżenie politycznej i ideologiczne. wychodzące od dołu.. zaczyna słabnąć.' " • I Na początku lat siedemdziesiątych siły opozycji są rozproszone i osłabione. w sierpniu 1980 roku skupiają się one wSolidarności lub popierają nowy związek. . jest głęboko zakorzeniony'-. włączeni w szeregi władzy. ' * « f >'f Rozdział II KLASA. spod stalinowskiego panowania. dectwo klęski systemu politycznego. Już wcześniej zostały wyrwane spod j | ' wpływu niektóre ważne dziedziny. której klęska traktowana jest jako świav". kwalifikacje zawodowe czy stojący u boku mas rewizjonj^ ' znikają. zdając się zapowiadać podniesienie stopy życiowej i koniec niedostatku.

dążą do całkowitego uwolnienia się od niej. w którym może wziąć swój los we własne ręce. w których wyrażają się interesy całego najtjj Po drugie. KOR był miejscem spotkania socjalistów różnych odcieni/jak Edward Lipiński. z krytyki nieudolnego zarządzania i korupcji rodzą g« żądania robotnicze.74 CZłiC PltHWSZA. Gdy w 1979 roku Jan Paweł n odwiedza swój kraj. Najpierw pomagając skazanym i represjonowanym po buntach w Ursusie i Radomiu w 1976 roku. w którą już nawetsami przedstawiciele partii nie wierzą. niemal jednomyślne jest poczucie jej obcości jako utrzymującej s lę wyłącznie wskutek układu sił międzynarodowych. Niegdyś stalinowski pisarz. zamiast atakować szczyty hierarchii spo* łecznej.Tygodnika Powszechnego". Podstawowe znaczenie miał tu fakt wyboru 16 października 1978 roku polskiego papieża k a r d y n a ł a Karola Wojtyły.takie byłby najgłębsze aspiracje społeczeństwa. Już samo jego powstanie świadczyło o zbieżności różnych nurtów. które odłączyły się od władzy. ciężar długów zagranicznych staje się m i a ż d ż równocześnie utrzymuje się nada! absurdalny system cen i „ J J " organizaqi produkcji. by się czuć obco we własnym kraju. miesięcznika „Więź" stanowiącego spowiednik tego. 75 Główna rola przypada tu Komitetowi Obrony Robotników. spotyka się tu z głośną aktorką Haliną Mikołajską. . aby poza nią odtwarzać życie społeczne i narodowe. którzy wyszli z krajowego ruchu oporu. znanego z demokratycznych prze^ k„nań i ze swych powiązań z ruchem robotniczym. z pozorów i absurdów. dziej nacjonalistycznej. intelektualiści po brutalnych represjach w 1968 roku porzucają postawy rewizjonistyczne. które mają sens. Wacław Zawadzki.. . używać słów. robotnicy dotkliwie odczuwają panowanie piramidy kierowników podporządkowanych regułom zupełnie obcym logice produkcji. by nie żyć własnym życiem. fct Wreszcie znacznie wzrasta rola Kościoła i środowisk kalekich. zwracają się ky jej podstawom. • > • • . Znów przyszłość gospodarcza kraj u j ^ zagrożona. ie nadszedł moment. Ten dystans mógł być znacznie łatwiej zniesiony przez masowy ruch społeczny wypełniający pustą przestrzeń instytucjonalną mz Przez stopniowe. Jerzy Andrzejewski. cały naród czuje. intelektualiści są całkowicie obojętni wobec ideologii oficjalnej. nurtu „czerwonych" z Jackiem Kuroniem. polskę przygniata rozdźwięk między społeczeństwem a władzą. Adamem Michnikiem. czym jest we Francji . ROCH • p M ** > w w«Mllt(B(]ł załamanie: okazuje się. czy krakowskiego . powrócić do nauczania prawdziwej historii narodu. Nie chodzi tylko o rozszerzenie wpływów Klubów Inteligencji Katolickiej. zmuszonego do tego. Dzięki działaniu KOR-u i innych ugrupowań z dawna od siebie oddzieleni robotnicy i intelektualiści odnajdują się i jednoczą swe wysiłki Robotnikom pozwala to_ przygotować akcję niepomiernie szerszą od protestu z 1976 roku. . jak z jej potężnym sojusznikiem. W sierpniu 1980 roku próżnia społeczna nagle wypełnia się treścią i Polska «aje się sobą. Chłopi czują się tolerowani. Henrykiem Wujcem i innymi. Siły społeczne. a intelektualistom wyjść z izolacji. unikając w miarę możności otwartego konfliktu zarówno z władzą. ale żyją na marginesie życia społecznego i są skazani na archaiczne metody produkcji. jak Józef Rybicki czy ksiądz Jan Zieją. Pozostawał jednak znaczny dystans dzielący ożywienie nielicznych grup od powszechnego poczucia obcości społeczeństwa w stosunku do władzy. wrócić do rzeczywistości. racjonalnie zarządzać przedsiębiorstwami .Esprit". oraz grupy bar-. Jan Józef Lipski. skupionej wokół pisma „Głos" z Piotrem Naimskim i Antonim Macierewiczem. Wyrwać się z obowiązujących konwencji. Ludwik Cohn. z tymi. Janem Lityńskim. że inwestycje były źle pomyślane i 41 przeprowadzone. A . następnie tworząc pisma robotnicze i uczestnicząc w organizowaniu wolnych związków zawodowych na Wybrzeżu i Ś l ą s k u . przestaje ich interesować krytyka partii przeprowadzana w imię bardziej sprawiedliwej koncepcji socjalizmu. . powolne postępy pragmatyzmu.

inni.NAMO. I dyrekcja Stoczni im. działacze. Delegaci proszą ich. Wałęsa zapowiada zakończenie strajku. Eksperci bezpośrednio nie uczestniczą w negocjacjach. argumentują wówczas za większy™ umiarkowaniem. Na pierwszym miejscu figuruje żądanie wolnych związków zawodowych. solidaryzując się ze wspólną walką. która będzie wciągu następnych miesięcy trwać 1 rozwijać S W w pozostałych MKS-ach. że uzyskała ona wtedy p r a W c istnienia. ale dopiero w czasie strajku gdańskiego staje się głównym celem ruchu. Taknawiązuje się między związkowcami i intelektualistami współpraca. występuje z apelem popierającym wolne związki zawodowe. Idea wolnych związków zawodowych już uprzedną wisiała w powietrzu. przygotowują teksty i dokumenty. Wielu robotników domaga się kontynuacji strajku w imię solidarnościz innymi zakładami regionu. Działacze zgrupowani wokół KOR-U i Ropcio są h i otrzaskani w wielu bojach.. RUCH RO*DZ. socjolog Jadwiga Staniszkis oraz Andrzej Wielowieyski z w K-U. wielu z nich to członkowie lub sympatycy KOR-U. ale wielu zostaje i Wałęsa oświadcza: „Musimy kontynuować strajk solidarnościowy aż do wspólnego zwycięstwa". Żądają w nim uznania Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego 1 przestrzegają rząd przed próbą Użycia siły: „Historia nie wybaczy tym. • Jeszcze 15 sierpnia chodzi tylko o podwyżkę płac. Szczecina i jastrzębia. niektórzy są członkami partii. 17 sierpnia. które nie uzyskały podobnych korzyści. W rym momencie następuje zwrot. Rychło jednak daje się słyszeć intelektualistów. że wszystkie charakterystycznery^ ruchu występują już w czasie aktu jego narodzin. 20 sierpnia sześćdziesięciu dwóch ju intelektualistów ż Warszawy. wśród których wielu ma światowy rozgłos. Bogdan Borusewicz i Andrzej Gwiazda. Obok nich działają inni intelektualiści. 24 sierpnia formuje się komisja ekspertów wspomagająca MKS. 22 sierpnia Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki przybywają do gdańskiego MKS-U Z popierającym go listem.KUS*. odgrywają rolę doradców politycznych.. Warskiego. ekonomiści Tadeusz Kowalik i Waldemar Kuczyński. korzysta on także z poparcia intelektualistów udzielających swej pomocy w negoqacjach uczących się w Stoczni im.OWOK|!ACJA I 77 Sierpień 1980 Sierpniowe strajki stanowiły wydarzenie powołujące do ży c ( a Solidarność nie tylko dlatego. dzi-kJ mu rysuje się konfiguracja sił społecznych (aktorów) tworzącze solidarność. reprezentują bardziej umiarkowaną postawę. W sobotę i w niedzielę. złożony z dziewiętnastu delegatów reprezentujących 388 zakładów pracy. doprowadzając do zawarcia porozumień z Gdańska. Tego samego dnia motorniczy tramwajów. jak Jan Strzelecki. że eksperci różnych odcieni byli zaskoczeni radykalizmem pierwszych propozycji MKS-U i że używali swego wpływu. by w swym poparciu poszli dalej 1 udzielili swej pomocy w rozpoczynających się negocjacjach z rządem. delegaci ustalają listę swoich postulatów. W ciąg« teg0 lata walka robotnicza nabiera demokratycznego i narodowego charakteru. Lenina godzi się je podnieść o 2000 złotych. co stanowi prawie połowę ich wynagrodzenia. Niektórzy wahają się i opuszczają teren zakładu. wydarzeniach sierpniowych dominuje duch robotniczy w I wiązkowy. Ta pierwsza wersja w porównaniu do podpisanej później wspólnie z Mieczysławem Jagielskim wydaje się bardziej radykalna. gdyż domaga się wolnych wyborów w całym kraju o r a Z zupełnego zniesienia cenzury.76 I CZEŚĆ PIERWS2A. Najbardziej politycznie nastawieni . Intelektualiści. 16 sierpnia tworzy się Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS). odrzucają proponowaną im podwyżkę o 2100 złotych. W tym samym czasie w Szczecinie rozwój ruchu przebiega podobnie. którzy sięgną do innego rozwiązania". Prócz Bronisława Geremka i Tadeusza Mazowieckiego w jej skład wchodzą Bohdan Cywiński z miesięcznika katolickiego „Znak".zajmujący . spotykają się z ekspertami rządowymi Zgodne opinie świadków mówią. aby skłonić MKS do większego umiarkowania. ale także dlatego.U. które określają również granice działaSolidarności.

Chociaż od samego początku stra|to|j iący dają wyraz swej toaamoscinarodowej i religijnej. C O ^ & % B I B J | S czerwony sztandarnarodowyzastępuje aerwonąflagę.^ . by Informować rząd o pizcplegu negoxJa>ft]Pońwar mienie dotyczące 21 postuiatówKBtaję p ^ i s a i » ^ sierpni*.7» I ca*ei"fWrty" »<*»* » ~ ^mokwtvane. zrodzony ze świadomości ciążącego nadM. ą W a ł e ^ 5 r t ^ ^ n ^ ^ '. Jagielski cofa się imudpjarokToliueudawa£^do " Warszawy. .~ • ^ .. Leninanegocjatorzy / -.-. W wielkiej sali Stoczni im.WodpoWI^y na nadawaną przez głośniki w stoczni po oficjalnych przemówili m&MiędzyrmwdówkęTobotmcy Śpiewają Boie. którzy Je: oklaskują lub milczeniem wyrażają swą dezaprobatę. Jagielski przed kamerami povtaria »podpis^ '_ aS e czym odprowadzony przez Wale^ppusztóSnłc^c.äft^«. J»^kalBarcibvys^^ s 2 "v»i m poprzednio. . jak wielkie znaczenie dlaj «twierdzenia narodowej tożsamości ruchu miały w tych trudnycft ] I ?--chwilach przekonaniareligijne. oświadcza.Wnedywf 2 2 . ^ KoscW* =" jesion rzecznikiem sprawynarodowej «anqwfact^^ czynnik łagodzący. ^ 4 •'vii «ozoaMitMSA. u 2 « S t « n y « się manifestacja upamiętniając* 0 * J^e^narodowychdoruchurobptnlc^öb^ dewspoibstfr^ib^^ ^robotnfczePrzepiataMsię^narodowynii. *v u obraz delegacji rządowej przechwizajcejpirat^^ robotników. Robotnicy i& ustępują. emblematami Solidarności i krzyżem z drugiej.J i».bfefcjtóf Między t7 a 23 sierpnia nfe przestejcwzi^BWn^Jjac>V nie tylko w Stoczni im. ^. ł z y ^ s z ą c i d a .WszyscypamĄta|ą:." ^ i zmuszają wicepremiera Jagielskiego dp pngbyda do stocznL* " Rozpoczynają się twarde negocjacje trwające do 30 sierpniaZapisały się one trwale w pamtęcłzbio^pwe|. ską zagrożenia zewnętrznego. s t a n « ^ sto hierarchii kośdelnej i episkopatu w ciągu ostatniego tygodni«.ale bd^wca^krahxWdnitt. tak tei rysuję ri. S polskim ericm pośrodku.wybuch radości.ic trzeba kobtynuOW^^^JP •* fft • _ porozumienia zostały dotrzymane^ praftdd^poro»anto^4 podobne do gdańskiego tostalo podpisane W Ssaccintep«?*. 0 na rękach. Wałęsa t Jego .[ prowadzonym w trakcie naszych badań spotkaniu grupy robooift kćw z Gdańska z księdzem Henrykiem Jankowskim. "Tferoogło budzić w nich * * " " ' ^straeżeniŁ. rozpoczęcia negocjacji asystujetao^cdtelegauKrepraseito ' jących sześćset zakładów pracy: pierwszy hiufe^Solklainosä^ jna nakład czterdziestu tysięcy egzemplarzyW dąg«J«iaasui a n i ukaże się czternaście numerów. Na prz&. " ^ ^ a J o r d y n a ł S t e t o Wyszyński «chdiĄ 00 s 'J m U wezwania do uroiani-PodobnieJakklarujejicroJaekijimow * ciąg« tych sierpniowych dni. proboszczemj sąsiednie) parafii.^.SamWałęsa przemawia jako Polaki jakokatolikijako robotnik. ' ' ^ ^ n i a i o s t a j ^ T r ^ ^ ^ ^ ^ I n e strajkowi &arj e Cteprew<.'rządowi siedzą pod statuą Lenina z Jednej strony. r przyjaciele okazują się groźnymi talöykanÄprzyptea^domiat» przeciwnika. działacze podkreślają. Głośniki przekazują całość obrad robotnikom. Lenina.K ^*^ ^ .towartysm *u tysięcy robotników Śląski a czwartego władza podpis^u nimi porozumienie w Jastriębtó dęrpn» «osalą w>»««« .Wszys^ »chowali w pamięci obraz robotników słuchających na WęcaS Łach mszy odprawianej w stoczni lub przed jej bramą. radykalne lub «miarkowane.ew ^«^Kaczm3rev^ ^ 2 4 sierpnia .

rodzą działanie j różnych grup społeczno-zawodowych. jednym z tych.« uwagi. które go poprzedziły na Węgrzech w 1956 czy w Czechosłowacji w »968 roku. e tomwnI « * * * niepodzi. nawet wtedy. Dla górników główne zadanie związku polega TRZY WYMIARY '\ «. nitów pracy. we właściwym sensie tego słowa. i ? m ü Cz " * dawnłejwch form yrl .T Stąd trzy oblicza wszystkich ruchów aspołecznych występujących przeciwko totalitarnej władzy. partia f rząd »fe/ą >I^ a Porozumienia zostają p ^ pisane. społeczne. ofrru swo|e iądanla gospodarcze. politycznych i narodowych. 4 0 jej znaczenie zmalała Dotyczy f» J ' *yzwol»łv.. które reprezentują pracowników polskich w Międzynarodowej Organizacji Pracy. ich głównym celem ł pierwszym z postulatów przyjętych w porozumieniach z Gdańska.k t ó r e niedawno 1 p a f t . »czerninie zaś w Katowicach I Gdańsku. Działanie klasowe»obrona ekonomiczna Solidarność" jest związkiem zawodowym. będąc zarazem sama podporządkowana centralnej władzy imperium.Jnle w ł l a h ^ ^ T udające państwem. Odróżnia to w sposób oczywisty polski ruch od tych. a . wy nie jest to jedynie forma zastępcza. które «an* Ą :J . p&stutety dtmokratyont i walka narodowa miałyby 5 K rozdzielić? Charakterystyczne dla społeczeństwa przemysłowego problemy społeczne mieszają się tu ze sprawą rzeer/j ^ t e j nfezateżnoicl narodu. By zrozumieć Solidarpoiev trzeba najpierw zdać sobie Jasno sprawę z owej jedności żądań społecznych. 3 c h . którą na szczeblu zakładów pracy przybiera walka z polityczną i gospodarczą wszechwładzą partu? We wszystkich naszych zespołach badawczych.00 J cruew**»***" dział*»« poJitycwU^W*^" ^f"* 1 te 'J i <*<* W ^ r a A I | \ su Si M W pofowi« sferpnJ^tfrajJwftyW * *'f I * » « * by n i e p ^ : rzyły U'.. reprmntówiny pnez robotnik/w wkikkh z a j ^ . krwaw« repteiletgrudnh V/70 roku. • od kwestii n a r o d y . a w ostatecznym ra-L dtunku całych klas siecznych.L ? d w k r a . w obrębie której działania majowe f narodowe mogłyby się spotkać I połączyć wokół problematyki samostanowienia. określenia działałn^cj związkowej nader często ujmowano w kategoriach walki klasowej.ządanfa go^padarcz«. p o l i t y ^ i narodowe. przy czym radziecka Interwencja wojskowa nfe wydaje podporząd^e-^"« Imperialistycznemu pa&awu. dwa tygodnie pfc niej naród. gdy działacze nie posługują się takir " Krzykiem. Czy jednak działanie związkowe jest działaniem klasowym. Postulaty demokratyczne zmierzają do uwolnienia przestrzeni poirtyczn*j. partie. 1 W krajach komunistycznych partfa-państwo jest równocześnie • panem życia politycznego I pracodawcą niemal wszystkich za-\ erudnionych. Rodzący się w sierpniu 1980 roku ruch nie zbuntował się przeciwko autokratycznej władzy czy obcemu panowaniu* Aczkolwiek te problemy nie były obce świadomości strajkujących. 2ÄJ? ^r . W krajach kapttilk ' »tycznych Europy Zachodniej f Ameryki Północnej problemy". Problemy te pozostają w Ctt*7 in. Od początku istnienia Solidarność działa przede wszystkim w zakładach pracy. Szczecina t jastrzębia było uznanie wolnych związków zawodowych. . uniezależniając 8 |ę jednoczenie coraz bardziej.

gdy pracownicy 'nnych zakładów w tym mieście poprosili ich o poparcie swoich roszczeń.wyzysk" pojawia J się często w rozmowach z robotnikami na Śląsku. jego wydobycia i przetworzenia załamałoby się ź y * f • gospodarcze kraju.organizatorom i kierownikom narzucającym wydajność. że są okradanL Polscy robotnicy nie stawiają kierownikom życia gospodarczego tych samych zarzutów. tak jak gdzie indziej. o « węgla. Pracownl< y są także konsumentami. Aby praca nie była przymusem. Przy czym nie była to praca dobrze płatna. kwalifikacjami. również w sobory f niedziele. przeciwstawiające pracowników . • ' Podstawowym zadaniem wolnych związków zawodowych powinna być obrona pracowników przed pracodawcą. o którym zapomina się. Chciałem. o poprawę warunków dla wszystkich robotników w całej Polsce*. byłem obecny w tłumie." a także obrona robotników przed arbitralnością. KlASA-NARGO-OtMGMUlCM I na przeciwstawianiu sie pracodawcy".82 I cuiCnavtn*-**" W ': ROZDZIAŁ II. zanim można było pójść do domu. poddanych prawu wydajk ności i z y s ^ Czy trzeba się temu dziwić? Kraje socjalistyczne i kapitalistyczne różnią się. pięćdziesiąt godzin pod rząd. występują w nich te same podstawowe układy klasowe. Ale chciałem. czują się oni poddani brutalny»»'! metodom i warunkom pracy. żeby skończyć z monotonną praq od rana do wieczora.z ich siłą. bojąc się. Obok ofensywnej Istnieje tól <2e . o które walczyliśmy w 1970 roku. od których zależą warunki pracy i wynagrodzenia. w jakiej jedne i drugie przynależą do tego samego rodzaju społeczeństw przemysłowych. ruch robotniczy umie uznawać wspólnotę interesów wszystkich pracowników i stawiać ją wyżej niż partykularne sprawy poszczególnych zakładów pracy. Ale to działanie klasowe nie jest jedyną postał a obrony interesów robotników. o to. Widzieliśmy. a nawet są przeciwstawne pod ^ględem metod przeprowadzania zmian społecznych i procesów uprzemysłowienia. dotkliwie odauwającymi braki . tym. 83 Ten jeżyk niczym nie różni się od języka robotników wielich przedsiębiorstw zachodnich. t byśmy osiągnęli cele. jakkolwiek niewątpliwe lepie) płatni od innych grup zawodowych. a więc tych. Musieliśmy pracować dzień i noc. O to walczyliśmy. g d y J £ ciołek wzywał do pójścia do pracy. W Polsce. ze sposób obliczania płacy jest niezrozumiały. niekompetencją i korupq'a ich zwierzchników. bo bardzo często stawiano nam terminy niemożliwe do dotrzymania. ale na szesnaście godzin. Często trzeba było bardzo ciężko pracować I dostawało się za to grosze. jak w Gdańsku w sierpniu 1980 roku stoczniowcy wyrzekli się znacznych korzyści materialnych. których władzy są bezpośrednio poddani. Osobiście uczestniczy}^ w manifestacji przed Prezydium Rady Narodowej. które podnoszą robotnicy krajów kapitalistycznych: oskarżają ich raczej o brak kompetencji i o korupcję niż o kierowanie się motywami zysku. w Gdańsku zaś M • (chorąży sztandaru Solidarności) w takich słowach p r z e ^ wia swój udział w sierpniowych strajkach: -Uczestniczyć w wydarzeniach 1970 roku. żeby prąci była lepiej zorganizowana. którzy ich wyzyskują. co się zarobiło. po której idzie się do knajpy. w czym widzą dowód. czterdzieści. dyktującym warunki 1 rytm pracy. Często szliśmy do pracy nie na osiem. w których lekceważy się I naraża t fcft zdrowie i życie. W tej ostatniej sprawie robotnicy podobnie jak inni skarżą się. że nie opłaca się ich za wykonaną pracę. z drugiej strony tę samą krytykę co robotnicy na Zachodzie kierują pod adresem swoich bezpośrednich przełożonych. o p ^ szenie warunków pracy. ale w tej mierze. system wynagrodzeń. Górnicy mają szczególnie" silną świadomość. Słowo . doświadczeniami i ich grupową solidarnością . żeby nie skończyło się to & j < samo jak kiedyś' i zęby nie było zabitych kolegów. P r z e ż y j łem to wszystko znowu. pijąc i wydając to. że na nich opiera się cała produkcja kraju.w ramach tego działania . Uzyskanie dla nich lepszych warunków pracy 1 wynagrodzenia.strona defensywna. Toteż.

v w hotelu robotniczym godzi się interweniować pod warunfóeniit że towarzyszyć jej będzie przedstawiciel związku. W okresach trudniejszych pojawia się niebezpieczeństwo totalnego odrzucenia władzy w imię ludu.i przede wszystkim _ zawładnęła państwem. by przeprowadzić na tym terenie linię kanalizacyjną. że jest działaczem związkowpi. Z jednej strony pracownicy walczą z klasą rządzącą. Pogarszająca się sytuacja .. że milicja na wiadomość o awantur»?.. Póki fala entuzjazmu i nadziei pchała ruch naprzód.. nadużywaniem władzy i nieuczciwo. których ofiara mogłaby się stać pierwszego dnia sama Solidarność. T .jj 84 I cltSC PIERWSZA-»"CH «OZOZIAŁ11: KL»S»-N*RÖO-IJEMOKSACaA . n ^l obrony przed biurokracją. który. zastał swych sąsiadów głęboko wzburzonych... . podejmuje si ę je załatwić. Pracownicy potrzebują więc obrony frjj v wszechmocą tych. Sprawy kradzieży czy rozboju wpływają do związku. Badania przeprowadzone na próbce ludności w 1961 i w 1975 zawierały pytanie dotyczące nierówności społecznych jako źródeł niezgody. z drugiej strony cała ludność zwalcza system gospodarczy.• zi W miarę jak pogłębiają się braki. Niezadowolenie mas odwołuje się niekiedy do dołów przeciwko wszystkim przywódcom. Służby miejsce" zaczęły rozkopywać ogródki pracownicze. opublikowane) we m « ł n l u » & t w • p ™ r U s d *w** . biurokratyczny system rozdziału dóbr. Jeden z górników opowiada. i czasem przybiera postać agresywnego nacjonalizmu. wróciwszy' wieczorem do robotniczego osiedla.. wyłudzenie i nadużywanie w p l y t ^ J s l ę decydentów politycznych zależy tak rozdział m t e s j ^ g zawodowy awans. śdą. kłopotania. nieufnych wobec wszystkich inicjatyw organów oficjatych. Wymowne tego dowody przynosi ankieta przeprowadzoną przez Stefana Nowaka*. udało się zniiepiiS' decyzję i ocalić ogródki:' . działania klasowe i wola uwolnienia pracowników przeważały i przesłaniały nieufność oraz masowe niezadowolenie. by domagał się w urzędzie dzielnicowym przerwania robót Rzeczywiście architekt dzielnicowy napotkany w urzę« dzie miejskim przestraszył się nowej władzy. którzy podają się za ich reprezentanta a troszczą się głównie o wzmocnienie swej władzy i s ^ przywilejów. co może prowadzić do coraz bardziej irracjonalnych zachowań.. posiada bowiem zauftni* .-. Sąsiedzi.. j ^ i protekcjonizm. coraz częściej działacze Sä lidarności są proszeni o zdobywanie dla załóg produktów ży^dawczego opowiadał. co nie ma wani wiele wspólnego z celem wolnych związków zawodowych ani z wolą polepszenia warunków pracy.• ' « ' . w którym zamieszkuje. ubrań czy papierosów. i prosili.nd 85 „ nośdowych. zwłaszcza instancji partyjnych. także przeciwko intelektualistom. ze któregoś dnia. Świadomość klasowa i niezadowolenie mas łączą się ze sobą wskutek silnego poczucia nierówności społecznych i pogłębiania się ich w Polsce socjalistycznej. •••'.. *ws)l francuskiej. choć nie b a r t * t.T T T ''u P r a C ° d a w c o m «"Pełnia obrona „porządnych • d Z m i . w który«. również ci. który w jej przekonaniu jest niesprawiedliwy. Tak więc walkę pracowni* E L . Inny członek zespołu b i 1 ff wadzą tych »porządnych ludzi" do wniosku. skoro dowiedzieli się. ale także tym.' ludzi. że szukają w . że zdemaskodopro' i winowajcy powinni zawtsnąć na suchej gałęzi. służący umacnianiu przywilejów tych. która także . jako że sytuacja zmusza ją do spełniania pewnych zadań uprzednio zastrzeżonych dla partii.^ A zatem Solidarność pociąga ludzi już nie tylko mobiliwaniem ich do klasowej walki. którzy go nie znali. Różnice materialne i społeczne rozmaitego typu są zdaniem respondentów gęściej źródłem konfliktów w 197S niż w 1961 roku: °lentnymi. którzy mają monopol władzy i informacji.

W imię narodu W wielonarodowej i uprzemysławiającej się Europie Środkowej już przed pierwszą wojną światową solidarność klasowa 1 świadomość narodowa zaczęły ścierać się. Dlatego postanowiliśmy prowadzić nasze badania wraz z działaczami zakładowymi. Nawet wobec działaczy KOR-u. Wreszcie wypada dodać. jak to pokazuje Akte sander Matejko (1974:110-112). Po kampanii Piłsudskiego przeciwko armii rosyjskiej i po zamachu stanu Marszałka w 1926 roku wzrastał coraz bardziej dystans "»lędzy poczuciem narodowym a walką klasową prowadzoną H teraz przez partię komunistyczną. Wojna stworzyła nowe . W Polsce Róża Luksemburg. zwalczać lub wzajemnie przenikać. W sytuacji wielkich zagrożeń. wyrażając się w stałej nieufności w stosunku do przywódców i ekspertów. BUCH 87 Różnice płac i kwalifikacji Różnice wykształcenia Stanowisko kierownicze i wykonawcze w przedsiębiorstwie Pracafizycznai umysłowa . Związek Solidarność jest w szerszym znaczeniu ruchem robotniczym. Zaostrzenie się świadomości klasowej wynika po części z poczucia coraz mniejszej ruchliwości społecznej. jak na pnykład nazajutrz pa wypadkach bydgoskich w marcu 1981 roku. których zasadnicza rola sprzed 1980 roku jest w pełni uznawana. Podobnie w sierpniu 1968 roku tajny Zjazd Komunistycznej Partii Czechosłowacji odbył się w jednej z wielkich fabryk stolicy Czech. gdyby zagrażało im niebezpieczeństwo. w pełnych napięcia dniach poprzedzających podpisanie Porozumienia Warszawskiego. jednakże to działanie ekonomiczne i owa walka klasowa są nieodłączne od działań zupełnie innego rodzaju. Także pochodzenie społeczne nie ma tu większego znaczenia. W przeciwieństwie do tego różnice przekonań politycznych i religijnych odgrywają coraz mniejszą rolę jako źródło niezgody. utrzf muje się pewna nieufność i nie mogliby oni liczyć na bezwzględne oparcie. którzy nie są robotnikami. Świadomość robotnicza i ludo# występuje także wewnątrz samej Solidarności.'myślą o rym. że przynależność do klasy robotniczej. gdy działacze robotniczy za pośrednictwem partii awansowali na stanowiska kierownicze. zaniepokojeni działacze zwracają się ku wielkim zakładom przemysłowym. w którym została utworzona Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy. Teraz funkcjonariusze partyjni i rządowi coraz zazdrośniej bronią swych pozycji i swych przywilejów. zamykając przed robotnikami drogi awansu. była szczególnie nieufna wobec polskiego nacjonalizmu. powstała także Polska Partia Socjalistyczna Józefa Piłsudskiego. co stawia poza ruchem ogromną większość ruchu studenckiego. Ale w rym samym 1892 roku. związane z ^ doświadczenia i stosunki społeczne w zakładzie pracy S t a n o dla większości fundamentalną gwarancję działania w obroni« pracowników. ale z p r s ^ nania. zrodzonym ze świadomości klasowej i jednocześnie z obrony warstw upośledzonych przeciwko uprzywilejowanym i biurokratom. Nie wynika w z różnic poglądów między dołami a tymi osobami. by w nich właśnie utworzyć ośrodki ruchu oporu. główny teoretyk i organizator internacjonalistycznej walki robotniczej.86 I erase PIERWSZA. Po wskrzeszeniu państwa polskiego. Dawno minęły czasy. że niezatrudnienl nW nie mogą być członkami Solidarności. od walki o wyzwolenie narodowe.

Faktem najistotniejszym jest jednak obecność Kościoła i religii katolickiej w polskiej świadomości narodowej oraz w działaniu Solidarności. W stosunku Solidarności do Kościoła łączą się trzy odczucia. że interes robotników i poczucie narodowe zespalają się z sobą i prowadzą do odrzucenia władzy politycznej. w opinii większości opiera się na przynależności do bloku radzieckiego.dzy społeczeństwem polskim a jego państwem. Jednym z pierwszych zadań podjętych przez Solidarność było utworzenie grupy roboczej powołanej do rewizji szkolnych podręczników historii.. inni w szeregach związanej ~ ^ ^ąde londyńskim Armii Krajowej. cza nowy sposób rządzenia gospodarką nie były (lub nie były ^ kowicie) odrzucane przez wszystkich. którzy odrzucili podporządkowanie się stalinizmowi. o charakterze okupacji radzieckiej. praktyk religijnych i historii narodowej. Ä 89 Wydarzenia z 1956 roku jasno wykazały. którzy walczyli z hitleryzmem. t o c i e ^ r. że nie stosują się do oficjalnych programów i starają się dać dzieciom pełen obraz historii i literatury narodowej. Świadomość narodowa przybiera dwie odmienne postacie Brak suwerenności państwa polskiego podtrzymuje rozdział i<. Dlatego też nie ulega wątpliwości. zwłaszcza o masakrze tysięcy oficerów polskich w Katyniu. dając tym dowód przywiązania do wybitnych i przepojonych duchem wolności dzieł tworzonych przez Polaków. a także o rzeczywistych okolicznościach przejęcia władzy przez partię komunistyczną. Władza komunistyczna nie zagrażała samemu językowi.J przynależy do radzieckiego imperium. utożsamienie praktyk religijnych i poczucia narodowego. jak i władza polityczna. Od i 9 4 5 rok u p 0 C * wprawdzie jest niezależna.KUSł-MAROO-DEMOKHA«» ! podziały wśród tych.öö I UiV>V fi«*"**. że robotnicy w pełni podzielają uczucia Wałęsy.io™Hnradzieckieeo -_". eliminując literaturę emigracyjną z obiegu czytelniczego. Nie chodzi tu bynajmniej o związki ideologiczne ani nawet o system gospodarczy. zarówno organizacja jego życia gospodarczego. bo uczestnictwo Polski w RWPG nie przeszkadza jej być znacznie bardziej zadłużoną w krajach zachodnich niż w krajach bloku radzieckiego. w której katolicy i socjaliści £*• noczyli się w walce z narodowym wrogiem. uformowanej wokół języka. a zwfe^. m który powstał w długim okresie braku państwa narodowego' poczucie narodowe jest świadomością zbiorowej tożsamości kulturalnej.Nowe imperium. Czyż w czasie paryskiej manifestacji popierającej Solidarność nazajutrz po wojskowym zamachu stanu nie dało się słyszeć ze strony pewnych grup okrzyków atakujących księży i papieża na równi z Jaruzelskim i Breżniewem? Byłoby wszelako błędem zadowolić się stwierdzeniem nierozdzielności określeń katolik 1 Polak. Nawet jednak tych. ale jej suwerenność jest ogranicz. ze władza poi p o li tiyt cy^ nmllril n A r l T l ^ i ) l l Europy F»ITV\r*IF i S™ została narzucona w wyniku podziału że w • i s. programy szkolne najczęściej pomijały okres międzywojenny. Podstawowa zależność Polski od bloku jest zależnością polityczną i wojskową. a oficjalne informacje fałszowały prawdę ó polskim ruchu oporu. ale zubożała go. nie opuszczała świadomość nieprzekraczalnych barier narzuconych suwerenności narado* wej przez sytuację geopolityczną. j e d n i Pt boku Armii Czerwonej. gdy mówi on: „Interes polskiego narodu będzie stał wyżej niż własny interes* Nadrzędność problematyki narodowej wynika z faktu.™m.r ROZDZIAŁ II. za deptanie zasad demokracji i poddanie kraju obcej zależności. rozdział. W tym punkcie niezrozumienie Polakówprzez opinię zachodnią jest najbardziej uderzające. Górnicy I . która w powszechnym przekonaniu ponosi odpowiedzialność za upadek gospodarki. Nowe instvturi« instytucje. Działacze Solidarności zaprosili i owacyjnie przyjęli Czesława Miłosza. ściśle: do organizacji Układu Warszawskiego. ogranica Cały naród ma stależywą staleiywą świadomość tego. krakowscy nauczyciele w czasie spotkania z nami oświadczyli. że funkcjonowanie społeczeństwa polskiego. którzy często z entuzjazmem uczestniczyli w odbudowie kraju kierowanego przez władzę komunistyczną. Po pierwsze. Przed Polakami ukrywano ich własną historię.

gdy ta się zaostrza i radykalizuje. Księża są uważani ta naturalnych przywódców wspólnoty. nawet wówczas. g d y ^ komunistyczne usiłowały narzucić im pozdrowienie . które prymas przypłacił internowaniem w latach 1953-1956. . przeciwstawiaj«* go Kościołowi Konstantyna. natomiast* «asów Juhana Apostaty jest pn przedmiotem ataków pafoW* kt s óre usiłuje go zniszczyć. ekspert Solidarności i jedenz przywódców KOR-u przypomniał. który nawołuje do umiarkowania i osłabia w oczach wielu mobilizację sił ludowych. jego wybór i wizyta w Polsce były przeżywane jako wyraziste wzmocnienie sił polskiego narodu w jego oporze wobec potęgi państwa. Potem. podtrzymują tradycyjne uzależnienie ludu po to. troszcząc się a W równocześnie o rozszerzenie swych wpływów na społeczeństwo. określ« Kościół polski jako Kościół Juliana Apostaty. ^ Zana za obcą narodowi i interesom ludu. że ksiądz z jego parafii sprzedaje środki piorące dostarczane mu przez międzynarodowe organizacje charytatywne lub za książki religijne bierze ceny trzykrotnie wyższe od nominalnych. R ^ T ' wiąże się tu nierozdzielnie z życiem prywatnym i świadomością narodową.śląscy dzięki swemu przywiązaniu do wiary katolicka 0 D się długotrwałemu obcemu panowaniu i zależność« o d p ^ J J i protestanckich przedsiębiorców i mistrzów. bo on jeden może go bronić. czy w toczącej się walce Kościół. r a e ś Ć p r J ! uparcie odpowiadali na to tradycyjnym „Szczęść Boże".iył. mówi się. często w historii ofiarą Kościoła było społeczeństwo". Jan przytacza Podobne przykłady i dodaje: . gdyby Jud był wolny i szczęśliwy. Ale. padają nawet wypowiedzi antyklerykalne: póki lud jest biedny i zniewolony. Jeden 2 głównych ekspertów Solidarności. Drugie odczucie zostało najlepiej wyrażone przez Adama Michnika Ten historyk. byłby za rozdziałem Kościoła i państwa. że jest człowiekiem wierzącym. których nie wolno przekraczać. co zresztą utwierdza jego wpływ na ludność. Janusz stawia sobie pytanie. ani z Solidarnością.Szczerze mówiąc. Kościół jest silny.• Kardynała Wojtyłę uważano zawsze za demokratę. Zaraz pojawiają się wypowiedzi krytyczne pod adresem Kościoła. we Francji w początkach X X wieku. nigdy jej nie opuścili w jej: walce z narzuconym z zewnątrz panowaniem. z kolei Mirosław. stwierdziwszy. Co więcej. inaczej mówiąc. Kościół wska^ żuje wtedy na rzeczywiste granice. dodają nie można porównywać sytuacji demokracji z sytuacją t o t # taryzmu. Kościół triumfujący zaczyna identyfikowaćsię z państwem. zwłaszcza w Katowicach i Gdańsku. Powinien więc jak najściślej związać ię % ludem. odgrywa więc istotną rolę w utwierdzaniu demokracji. W tej ostatniej Kościół stanowi siłę oporu przeciwko władzy absolutnej. ale działacze Solidarności często źle wspominają polityczną rolę Kościoła. Zaufanie do episkopatu jest wielkie. Ta rola Kościoła stała się widoczna w czasie długotrwałych starć z władzą prymasa Wyszyńskiego. że podobnie jak Leszek Kołakowski przez długi czas był ateistą i antyklerykałem. ięc także przetrwania państwa narodowego. uczestniczyłby w walce z klerykalizmem. Osobowość papieża Jana Pawła 1 1 utwierdza ten obraz Kościoła jako siły demokratycznej. Wreszcie Kościół to także episkopat.Dąży do ochrony nadrzędnych interesów narodowych. szerokimi masami społeczeństwa. podczas gdy życiem publicznym włada partia.nie uzyskał większych korzyści niż my". Według Bogusława Kościół stanowi czynnik przeciwdziałający *ake politycznej. Począwszy od Konstantyna. gdy w sferze kultury pozostaje konserwatywny. wiedząc o tym. wszyscy widzą w Kościele wyraz uczuć wspólnoty narodowej i ideału sprawiedliwości Lecz gdy go już nie ma. że księża. W wielu naszych zespołach. Bohdan Cywiński. stanowiące rodzaj kontrwładzy. siła polityczna niezwiązana ani z władzą komunistyczną. uwolniłby się spod tego uciążliwego patronatu. . ton ulega zmianie. Wobec księdza Jankowskiego zespół gdański przybiera postawę pełną serdeczności i szacunku. Gdyby jak powiada. jako siła autonomiczna. by utrzymać swoje wpływy. opowiada.

która nas Jako naród określa. go uCiSku part«. pierwszy przeciwstawia się koncepcji chadeckiej. To. że inwazja radziecka wywołałaby gwałtowne starcia z ludnością. co się tu stało. Opiera się ona nie tylko na przeciwstawieniu zachodniego modelu społeczeństwa. Niechęć tę podziela zresztą sam episkopat. że jesteśmy traktowani Jak przedmioty. jest również odrzuceniem pana. wzmagały się odruchy nacjonalistyczne bardziej agresywne. Iza interesy I przetrwanie narodowego państwa. a nie bierną masą robotniczą. ale manifestuje się znacznie silniej jesienią 1981 roku niż w pierwszej fazie naszych badań. żetostarcie jest nieuniknione i że trzeba być przygotowanym na związaną z nim groźbę. chociaż jest tym spośród przywódców Soli. w działalności Kościoła • ł a zjawia się przede wszystkim poczucie odpowiedzialności. Polacy są przeświadczeni. który najczęściej podkreśla swe przekonania religijno. Kościół ze swej strony bardzo jasno określi) stanowisko w komunikacie konferencji episkopatu. to znaczy wolność religijną. * S ' 9 ' p r a V V 0 d 0 Pwladanla niezależnego priedstr S o l i I T l ^ T d° W 0 l n y c h w f c P M w zawodowych.w którym społeczeństwo obywatelskie jest oddzielone od państwa-modelowi „azjatyckiemu" zapewniającemu państwu totalną władzę nad społeczeństwem. o t l W w | i M : j A 9J wspólnej walce o uwolnienie społeczeństwa spod totalitarne««. W miarę jednak. * l A 5 A . prawo do p r z e s z ł o ś prawo do pracy. mówiąc: «Krzyż stanowi wartość duchową. damoścl. ale oddziałuje w r/yslo politycznej perspektyw J * Inttrety są od^bne od Interesów Solidarności. jak przybliżały się zagrożenia i narastały trudności. że Polacynigdynie zapomnieli tego. jak Czesi w 1968 roku. prawo do J?. która nie zniosłaby lej z bezsilnym żalem.« M ö o . właśnie Kościół rozbudził w nns tę świadomość". że władza powinna szanować całość prawa: prawo wyznawania Boga. określone w większym stopniu przez niechęć do wroga niż przez afirmację własnej tożsamości. Nacjonalizm ten wyraża się także . w którym zaznacza. będąc rzecznikiem niezależności związku. Wrogość do Rosji i Związku Radzieckiego zawsze Istniała. prawo do pełnej znajomości historii swego kraju. a jeszcze mniej z odruchemludowego konserwatyzmu.Nie «4jm. prawo do znośnych warunków egzystencji. d i a t e g 0 £ wywiera wpływ stabilizujący" Ruch jest autonomiczny w s t o s u j do Kościoła. to wspomnienie nienawiści doprowadza niektórych nie tyle do dążenia ku starciu z potężnym przeciwnikiem. prawo do sprawiedliwych zarobków. ś w | a d „ y Q.Kościół reprezentuje inny punkt widzenia niż my. Przypomnijmy.**> fakt. Bardzo wyraźnie manifestuje się wola utrzymania niezależności związku od Kościoła oraz niechęć do jego bezpośredniej Ingerencji w sprawy polityczne.il«? więc pozycji w i ę c e j działanie społ C C 5 n e tyanym. któremu się Jest poddanym. . że uzyskał pozwolenie na budów? kościołów i p r a v v 0 »J rżenia nauczania HJgli wszkołach.MII. co przecierpieli pod okupacją niemiecką. Nacjonalizm ten doprowadza radykałów do coraz ostrzejszej krytyki ostrożnej polityki Wałęsy. Powszechne odczucia doskonale streścił jeden z działaczy warszawskich. ile do przekonania. wynika z uprzytomnienia sobie. w którym dopatrują się zbytniej uległości wobec szantaiu stosowanego w stosunku do narodu polskiego przez państwo radzieckie i jego armię. Czynnikiem dominującym w ruchu była zawsze świadomość narodowa oparta na poczuciu tożsamości kulturowej i jednocześnie na woli demokratyzacji. prawo do prawdy. zwłaszcza gdy wgrę wchodzi walka o dotrz y r n a n | e Porozumień Gdańskich. Zawsze pragnęliśmy być podmiotem i twórcami naszego narodowego życia. Paweł precyzuje t e n p r * . Wałęsa. Podczas gdy Solidarność jest ruchem społecznym ra tworzonym przez robotnicze masy. Soju» S ^ r n o ś c j I Kościoła dokonuje sie poprzez ruch społeczny we BOJfOZ. dla upamiętnienia liberalnej Konstytucji z 1791 roku. Nie można więc utożsamiać religii ze wspólnotą tradycjonalistyczną. co wyraziło się w uznaniu przez Solidarność za święto narodowe dnia 3 maja. do odrzucenia jego umiarkowania.

^ UC ROIDUAUhmiSA-KAROO-MMOMUCJ* 1 95 M44 *«*. ile vvynikiem woli społeczeństwa.* P° W * " ' n«P«yw"<. . dta jej działaczy demokracja i wolność są nierozdzielne od wolności obywatelskich. Pierwsze wyobrażenie z coraz większą siłą dawało o sobie znać w Rewolucji Październikowej. bardzo rzadko można je napotkać u działaczy Solidarności.prawdziwych Polnków* coraz barfc. ale w abn^ fcizc tawodu I zniechęcenia ludności pojawiają się także reak* nacjonalistyczne wrogie wszystkiemu. Solidarność jest ruchem wyzwolenia narodowego. któremu nan» »m. . Szczecina i Jastrzębia.. traktowanego jako monolityczne ciało. ale trzeba także.przytbczo»J3 "S. w którym obrona Interesów robotniczych byłaby oddzielona od sprawy przywrócenia wolności obywatelskich. Jak broniono by . co dostęp Solidarności do telewizji. gdzie to Jest możliwe. Z pojęciem demokracji wiążą się dwa przeciwstawne wyobrażenia: pierwsze .. przede wszystkim zaś w zakładach pracy. W zespołach tych panuje przekonanie. W Polsce. lc przeciwnie.został model radzieckiej rewoluqi. których nic należy wysuwać na plan pierwszy ze względu M najtrudniejsze do przezwyciężenia przeszkody międzynarodowe. by oddzielić się od państwa.wyobrażenie niezależnego ludu suwerena. choć podstawowe dla wszystka Jednomyślnie 1 Intensywnie przeżywane przez nasze zospoty badawcze. Wszechobecna demokracja Działanie klasy i ruch wyzwolenia narodowego w wielu krajach połączy}? się wokół walki zbrojnej kierowanej przez scentrato waną partię lub przez sztab podporządkowujący masowy ruch wymogom walki wyzwieńczej. && pouczenie dokoiw» się wsposob jak najdalszy od tego modelu.by jako obywatele zyskać swobodę wybierania i kontrolowania swoich przedstawicieli.Świadomość n a r o d o w a mocno «wlswna * aspiracjami demokratycznymi. Nie było takiego momentu. ^nyl^«nlccicrtUlwienle|Udnoid. ę prau-a obywateli i pracowników do swobodnego f ^boai swych przedstawicieli i do bezpośredniego decydowania iwoich sprawach wszędzie tam. rzadko bywają oddzielane od sprawy obrony p r a w robotniczych i demokratyczne! woli. w kraju. ... aby sędziowie byli niezależni. alestti jej opiera się na woli stworzenia niezależnych związków zawodowych Ina walc* o rozprzestrzenienie demokracji wszędzie. doprowadzając w końcu do terroru. drugie. zawierających pierwszym punkcie żądanie uznania wolnych związków zawow dowych.» < I «I*»!"«" " " . Wolność prasy związkowej uważa się za postulat o' podstawowym znaczeniu na tej samej zasadzie. Z drugiej strony wyrażające się w Solidarności dążenia narodowe są nie tyle wyolbrzymieniem narodowego ducha. w imię demokracji» »aczy w l m . te walka społeczna I walka o demokrację tworzą podstawy ruchu zobowiązanego do stawiania iądań narodowych..wyobrażenie swobód pozwalających mniejszościom wypowiadać się i organizować. a w szczególności od prawa do tworzenia nowych wizji porządku społecznego: idzie o autonomię różnych sektorów życia społecznego poddanych dotychczas hegemonii partii. który doprowadził do porozumień z Gdańska. Działanie 0 "v^/kowc nie odwołuje się do walki klasowej typurauitarnego.. do uznania praw pracowników. co obce I mniejszością«! W sumie uczucia narodowe.klcnny^^^kc^wonarnychZnröwnowp.. Solidarność i-rodüita się w Gdańsku w czasie strajku. Natomiast drugie jest stale w Solidarności dominujące. Trzeba. a takie zapewnić sobie dostęp do informacji oraz możność swobodnego organizowania się. by o wyborze dyrektorów przedsiębiorstwa decydowały ich kompetencje i poszanowanie praw pracowników.„iu <le eto . a nie ich przynależność do nomenklatury. .

' ^mi zawodowymi. surowej. Taka demokracja Jest wyraźnie utożsamiana z Zachodem. odwołującej się do s hasła ocalenia publicznego. Zaufanie do wybranych prze siebie przedstawicieli towarzyszy zawsze woli ustanowienia baą. nie spotkaliśmy lę z ideą demokracji egalitarnej.z « . Oto. by to była wolność związku zawodowego. to znaczy taki.-zanucąsię im. regionu. Potępienie władzy komunistycznej nie wynika z samych tylko zasad.przestrzegane są z naj w i ę k drobiazgowośclą wszelkie reguły 1 procedury. mniej otwarta koncepcja demokracji. które zakreślają granice swej władzy państwowej i chronią prawa jednostek. te °8° Si0m wi "l* e S|9. Polacy nie pragną bynajmniej powrócić do świata kapitalistycznego. ale z przekonań .96 aitcnunnzA-KKM «^«M-a«*. w których są wolne wybory i mogą zmieniać rządy. jaki panuje w Polsce czy Związku Radzieckim. c g 0 g l o $ * docierał do wszystkich? „Uprawnfenla'JnstyrucJe'Uprawo są słowami stale ty^ nymizdCn.Cdy zbiera sicSoKdarno^-cy to na S Z c t 4 b l | i zakładu.C£) stanowi podstawę wszelkie/ demokracji. a z drugiej strony. Solidarność ma poczucie. jawność związkowych obrad sekretnym decyzjom partit. że lel siła nie wynika jedynie z liczby członków.źe nie zostali wybrani. Wypada Jednak podkreślić. Stąd w szczególności wypływa nieufność do ekspertów mimo uznania Ich ważnej roli. nie Interesują Ich dyskusje na temat własności przedsiębiorstw. w których Istnieje niezależne sądownictwo i wolność prasy. podobnie zdecydowanie odrzucają oni słowo „socjalizm* w tej sfera. czy kraju . gdyby . Argumentacja ludzi z Solidarności nigdy nie jest czysto polityczna. odmawiającej woinośd wrogom wolności. jeśli kojarzy się ono z wolnościami obywatelskimi i z prawami pracowników do zarządzania swoimi zakładami pracy Wrócimy do tego tematu przy omawianiu ewolucji Solidarności m wiosnę . Stąd płynie wezwanie do wszystkich ludzi uczciwych. że sami nie są robotnikami. Tym bardziej nie odwołuje się nigdy do pseudonaukowych kategorii. ile opartej na zasadach moralnych. a także to. szanujących prawa innych. „Zmiany gospodarcze muszą pociągnąć za sobą zmiany polityczne. wystarczająco odważnych.* Położeniem kresu Ingerowaniu partii 97 ^sprawypr^^ięblorstworazzwprowadzeniem otwartych ^ sunków społecznych między z jednej strony kierownikami prwd ^biorstw. Chcą natomiast zajqć naturalne Ich zdaniem miejsce pośród narodów. 9 f l l r ü i ( U i tJ . nawet kos-^ przedłużania obrad. Mieliśmy natomiast do czynienia stale z koncepcją demokracji nie tyle instytucjonalnej. ludzi z zasadami. by występować w obronie robotników 1 w obronie narodu. y w u zainteresowania problematyką samorządu. ale część działaczy akceptuje to pojęcie. podsycająca agresywny nacjonalizm i w swej obronie interesów materialnych zwrócona przeciw wszystkim silniejszym i lepiej usytuowanym? Otóż nie. Słowo „komunizm" Jest odrzucone przez działaczy Solidarności.okn. takich jak Prawa historii ray wymagania rozumu. z którymi pracowaliśmy. ale Z oburzenia. zmfennie słyszy się deklaracje o przynależności Polaków do tej rodziny państw szanujących podstawowe wolności. f a z y ( ) r / y p .^. prawem głosowania^ kandydata wedle własnego wyboru. Jednopartyjny system rodzi korupcję". przeciwstawiająca uczciwość korupcji. ni«. ale równocześnie troszczącymi się o interes ogólnonarodowy i „ swobodę zbiorowych negocjacji Czy w Solidarności dochodzi także do głosu inna. mających własne przekonania. W żadnym z zespołów. szczerość działaay ptactwu biurokratów z aparatu. w jakiej oznacza ono socjalizm realny. Solidarność obdarzyła Polaków tym. broniącymi interesów robotników. gdyż korupcja wiąże się z systemem politycznym.ko^P^^y^^^^^ymi. jest to argumentacja ^Oralna.alebędącyrnii^ orędownikami racji produkcyjnych.*«^^^ praw robotniczych bez wolnych związków zawodowy^. społecznej demokracji. protekcjonizm i cynizm przywódców. co mówi jeden z uczestników zespołu warszawskiego. jakie wywołują przywileje.

«a

C « « M milt

«u,:rt

ii

«OZDJlAllhKWJA-HA.OO-OtMOMACA

|

99

katdeio z nidi. We wwystklch zespołach każdy z ucz Cst

JEDNOŚĆ RUCHU Solidarność zrodziła się w momencie, gdy w Gdańsku I w StQ^ dnie doszło do powiązania robotniczych żądań, narodowym aspiracji oraz żądania demokracji I swobód politycznych. Wbt. sposób te elementy sic łączą? Mówią o tym wypowiedzi djfeljjl Działanie związkowe I działanie narodowe 2le wynagradzani, zmuszani do pracy w nledopłaconych godzinach nadliczbowych, w wyczerpujących warunkach, zwłaszcza w systemie czterobrygadowym, żyjący w złych warunkach mieszkaniowych I, co więcej, niedożywieni górnicy śląscy czufr się ofiarami podwójnego wyzyskuj wyzysk gospodarczy potęguje na pól kolonialna eksploatacja; górnik śląski jest Polakiem, który produkuje dobra wzbogacające obcego protektora; tak jak on sam jest wyzyskiwany, cala Polska jest eksploatowana. Czyi węgiel, który z takim trudem wydobywa, nie jest sprzedawany do krajów zaprzyjaźnionych, głównie do ZSRR, po cenach, Jak mówią plotki, niższych niż koszt jego wydobycia? Być może to poczucie wyzysku opiera się na nieznajomości mechanizmów gospodarczych I wielu rozmówców naszego katowickiego zespołu «umączyło zebranym, t e sprawa nie jest wcale fak prosta 1 że trzeba brać tu pod uwagę całość wymiany handlowej z krajami RWPC. jednak nie zmienia to faktu: robotnicza świadorao« wyzysku i świadomość narodowa są - u górnika* Śląskich - ze sobą śdśle powiązane. Ci, których się uważało z* pupilów derka, tym silniej podkreślają to powiązanie, że W r ™ ^ w Innych stronach Polski oskarżani o uprzywilejowanie ekonomiczne.
' pv

Dlatego też zespół śląski po długiej dyskusji z jednym zregio„alnych przywódców Solidarności przyjmuje jego rozumowanie: wyłącznie związkowa postawa może prowadzić do korporacjom^ u , który znalazłby typowy wyraz w systemie organizacji według poszczególnych branż, gdy tymczasem organizacja Solidarności jest regionalna. Problemy partykularne mają swoje znaczenie, a le nie mogą kierować działaniem. Jan mówi tale »Problemy dotyczące Polski są nadrzędne, toteż organizacje branżowe muszą być podporządkowane regionom" Również w zespole gdańskim w sposób bardzo wyraźny Świadomość robotniczą wiąże się ze świadomością narodową. Pracownicy portowi, dobrze poinformowani o ruchu towarów, a zwłaszcza stoczniowcy z Gdańska i Gdyni, wielokrotnie wytykają nlerównoprawność stosunków z ZSRR, odbijających się fatalnie na toku pracy I życiu przedsiębiorstw. Świadomość robotnicza przybiera tu nieco Inną postać niż u górników śląskich, wśród których dominuje poczucie wyzysku i wycieńczenia. Na Wybrzeżu jest to raczej świadomość zawodowa, poczucie dumy robotników wysoko kwalifikowanych, którzy w systemie gospodarczym uważanym przez nich za kolonialny nie mogą wykazać się swymi możliwościami, co w dodatku odbija się na ich zarobkach.• • Na Śląsku, podobnie jak w Gdańsku, działanie robotnicze I działanie narodowe splatają się ze sobą w dążeniu do wyzwolenia sil produkcyjnych i świata pracy; jest to równocześnie dążenie do wyzwolenia narodowego. Do tego dołącza się inny czynnik spajający świadomość robotniczą z »pozytywną" świadomością narodową. Od trzydziestu lat śląscy górnicy stawiają opór tym, którzy negują ich religię, a więc i przynależność narodową. Atakują zatem nieludzki czterobrygadowy system pracy czy Przymusowe godziny nadliczbowe zarówno dlatego, że widzą w nim formę wyzysku, jak i dlatego,że utrudnia im uczestniczenie * niedzielnej mszy.

I :,

100

Podobnie w Gdańsku, gdy zespół spotyka się 2 k s i Jankowskim, proboszczem kościoła świętej Brygidy, ***** niedaleko Stoczni im. Lenina, dla wszystk.ch oczywista j e s t ^ współzależność między walką robotniczą a praktykami r e l i nymi, w których jednoznacznie manifestuje się polskość. ZenoJ przypomina, jak w czwartym dniu strajku telefonicznie p 0 p r o s i , księdza o przyjście do stoczni z kazaniem: kazanie to uznała .bardzo dojrzałe politycznie"; ksiądz zaś - wspomniawszy o tyą że dzieli swój czas równo między parafię a stocznię -.opowiada, jak po namyśle oparł kazanie na temacie „praca jako błogosławieństwo a praca jako przekleństwo". Zespół wraz ze swym rozmówcą przeżywa na nowo historyczne momenty walki i ten fragment spotkania jasno uwypukla nierozerwalne wzajemne związki łączące problematykę pracy z duchem polskiego katolicyzmu, świadomość robotnicza lub duma zawodowa czy poczucie wyzysku zespala się ze świadomością narodową, określoną bądź przez sprzeciw wobec obcego panowania, bądź wyrażając się wafirmacji przekonań religijnych. Działanie związkowe i działanie demokratyczne W sytuacji, gdy partia-państwo ma ambicje totalitarne, wszystko, co dąży do zakwestionowania jej kontroli nad jakąś dziedziną żyda, przybiera natychmiast charakter polityczny. Postulat wolnego związku zawodowego, leżący u podstaw powstania Solidarności, jest więc przez wszystkich uznawany za postulat w swe) istocie polityczny. Zarówno w Gdańsku, Warszawie, jak 1 w Katowicach zależ* ność między działaniem związkowym a działaniem politycznym - choć bywa różnie, a nawet przeciwstawnie formułowana -je«1 zależnością oczywistą: wydaje sie. konieczna. Związana)** 7 t 0 m ó w l I ™ « z Gdańska, z „walką o przetrwanie". W « * n" w s z * s t k i c h robotników Solidarność Jest przede wszys*'*

101

związkiem zawodowym, ale właśnie po to, by „ i m b y c . m u s i nieustannie troszczyć się o zapewnienie politycznych warunków swej egzystencji, tych mianowicie, które są zagwarantowane porozumieniami z Gdańska, Szczecina, i Jastrzębia, Członkowie zespołów nie przestają podkreślacie Solidarność nie jest partią polityczną, ale by mogła pozostać związkiem, musi czuwać nad respektowaniem porozumień, a nawet, jak sądzą niektórzy, musi starać się rozszerzać pole swych działań. Toczą się. jak zobaczymy dalej, namiętne dyskusje na temat, czy należy bardziej czy mniej upolityczniać działanie, wywierać presję na zniesienie cenzury, na uwolnienie więźniów politycznych, niezależnie od tego, za co są uwięzieni, a także czy należy sprzyjać tworzeniu się grup politycznych. Nikt jednak nie podważa pewnego minimum zależności między działaniem związkowym i działaniem na rzecz demokracji. Solidarność jest ze swego powołania aktorem związkowym, ale póki jego swoboda działania nie jest w pełni instytucjonalnie zagwarantowana, musi być równocześnie aktorem politycznym walczącym o takie gwarancje. „Aby móc być związkiem - tłumaczy przekonywająco Tadeusz z Warszawy - musimy wzmacniać istniejące instytucje demokratyczne, a także tworzyć nowe". Działanie demokratyczne i działanie narodowe Znaczenie polityczne i znaczenie narodowe działania są również od siebie wzajemnie uzależnione, co wyraźnie widać w czasie spotkań zespołu z członkami PZPR. Partia, której przeciwstawia s 'ę Solidarność, nie ma żadnego oparcia w narodzie, a źródła jej władzy są obce. Spotkanie, które grupa z Gdańska miała z delegac i na zjazd PZPR, pokazuje, jak Ściśle działanie polityczne zmler «jące do demokratyzacji społeczeństwa wiąże się z działaniem *» r%cz niezależności narodowej, na rzecz polskości, której parna nl e reprezentuje. Zaproszony rozmówca nie jest bynajmniej

102 f

Ul« «**»*• **"

ROZDZIAŁ II; KlAS*-N»«äD-DtMOK«ACJA

|

103

L.klmi lWnI.Vlowym. kUiiy by pragniitecfyby to byfo fconh^, 'l Solidarności brutalnymi metodami; jest to O.\o^' * ^ „owalony naukowiec głoszący potrzebę realizmu p o l i t y ^
r«ał KanięIM f mn|.|cym sie odbyć zn parę dni zjeździe. fcst t o

wnji zwolennik odnowy, który będzie zapewne

(l/.|j|.iae Sulldarnokl zarzucają partii jej totalitaryzm parali. 0 d,u ,ch iujący spułeettrtsiwo, n' P° K wywodach gościa nastrój staje s l < f wybticliowy. Partia, tłumaczy Zenon, nigdy nie repre, jtentowalil prawdziwej woli ludu I w jej szeregach Jest niewielu robotników. Janusz Idzie dalej, twierdze, że trzeba przejść do wIclopartyjiH'Bü systemu politycznego, wiedząc zresztą dobrze, li byłoby to równoznaczne z zerwaniem z Moskwą. Cala grupa wyraża głębokie przekonanie, Iż tr/uba uwolnić społeczeństwa tul nacisku paitll-państwa I te demokratyzacja oznacza również koniec .przymusowej przyjaźni*. Zebranie koikzy się wielkim wmieszaniem, wszyscy wstaje a goić jest wyprowadzony z rów« »owagl, gdy* nikt już nie słucha jego apeli o umiarkowanie. N a koniec Mirosław podsumowuje spotkanie słowami: »Czyi nie lepiej umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach". Mimo swej słabości I iwkljdu partia jest przeszkoda, na drodze demokratyzacji; to ona narzuca cenzurę, Jest odpowiedzialna za to, że istnieją w kraju wł^nlowIcpolttłtMUna knebluje wszelka, myśl polityczną:
1 ll,,Ut, , U)|cst't0 S°' * < f PartU jest narzędziem obcej potęgi »nlewalającej Polskę.

W poceniu działania narodowego I działania demote* yowra wy M ta SSe *,,,., i y d l w s p o ł c c w ń s t w j c v v y z , T O | 0 nynv KtnłcieS *TmWki* " i c ci 4*> >,ob y o b c c panowanie.Me IWi47Ck «»Ju odJh " " ^ Wo]* «««nokracjl a alinnacW l <>*h ddcd J ? * ? * ' ° r c l i 8 " ' d 0 ^e«Wd» wartości stanów* L * t ^ ^ * * » * * * Na P o k ł a d Staszek x * * y 0 k ^ s " f ^ ^ o l i k l f a k o Polak, mówi, ie rud«

jc się spadkobiercą najwyższych ideałów Polski, która w toku u U ° e | historii była narodem przepojonym duchem humanizmu demokracji. Podobnie w Gdańsku na spotkaniu tamtejszej grupy księdzem Jankowskim większość uczestników uważa Kościół jak formułuje to Jan, .obrońcę sprawiedliwości"; z kolei ZbiM/ gniew, streszczając ten fragment dyskusji, mówi: Jako związek Mwodowy przejmujemy od Kościoła zadanie walki o prawa człowieka. Kościół dodaje nam sił w walce o to, aby człowiek nie stał się automatem". Wiosną loGt działanie związkowe, działanie narodowe i działanie na rzecz demokracji są nie tylko ze sobą powiązane w obrębie ruchu, ale stanowią ściśle zintegrowaną całość i gdyby ktokolwiek kładł wyłącznie nacisk tylko na jeden czy nawet na dwa wymiary ruchu, stawiałby się poza jego nawiasem. Wypowiedzi, które podkreślają tylko obronę praw robotniczych, nigdy nie znajdują uznania w naszych zespołach. Podobnie ma się rzecz z działaniem czysto politycznym; panuje przekonanie, że wykracza ono poza obszary zainteresowań ruchu 1 grozi jego osłabieniem, chociaż niektórzy nic wykluczają możliwości podejmowania tego typu działań. Wreszcie problematyka narodowa, określając horyzont prowadzonej walki, nigdy nie jest rozpatrywana w oderwaniu od jej wymiaru demokratycznego 1 masowego. Leszek Moczulski, którego poglądy można nazwać .nacjonalistycznymi" zaraz po wyjściu z więzienia zgodził się, wraz z innym przywódcą swojej organizacji, spędzić parę godzin z zespołem warszawskim. Przywódca KPN bardzo kategorycznie określił swoje pozycje: wyznaczony cel to niepodległość narodu, Choć nikogo nie przekonał, to słuchano go z pewną sympatią dlatego, że Jego osoba ucieleśnia walkę z politycznym zniewoleniem, « zwłaszcza dlatego, że w wywodach starał się pogodzić wymiar Mityczny swojego ruchu z jego wymiarem robotniczym. Dyskusja m Mzy stronami była możliwa w tej mierze, w jakiej nacjonalizm Moczulskiego dopuszczał użyteczność działań na rzecz demokracji

jeszcze rzadziej o Polsce całkowicie niezależnej.źe jest ruchem społecznym. trzeba także. musi uznać istnienie gry współzależności i konfliktów społecznych i odrzucić sytuację. N » . aby jej wpływ był ograniczony do funkcji państwowych. zarazem w Solidarności właśnie jednoczą się wszystkie rodzaje walki I wszystkie nadzieje. Program godny podziwu. aby nad ich życiem nie ciążyła partia. Część te Sdrodzewyzwolenlanarodowega RUCH SPOŁECZNY (UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA Solidarność mobilizuje uczestników nie tylko do obrony s w ^ zawodowych interesów. Porozumienia Gdańskie. wprowadzenie dyktatury proletariatu. Stale pojawiają się one w czasie pracy naszych zespołów badawczych. otwarcie i^nają W* rowniczą rolę partii w państwie. które trzeba odtworzyć. zapytany o charakter Solidarność). później w skali wojewódzkiej i wreszcie krajowej. by ją zdobyć dla siebie. W odróżnieniu od Praskiej Wiosny. powracają w dyskusjach na temat samorządów.104 I Ö««««^'UCH ^ n temat działacze zakładowi niższego szczebla wypowiada« ^ się w taki sam sposób jak przywódcy krajowi. Nieznana to rzecz. który niezmiennie stawia sobie Solidarność. rzadko wspominają o prawdziwym socjalizmie. Sądzą. że będzie on przemawiał w imieniu pracowników. że w przyszłości będą mieli z nimi konflikty. nawet gdy rozciągnął się na prawie wszystkie kategorie społeczeństwa. by związkowcy robotnicy stawiali przed samorządami jako najważniejsze zadanie stworzenie miejsca dla pracodawców. najpierw na szczeblu lokalnym. ale także w imieniu narodu i wolności politycznych. stanowiąc równocześnie dwa różne aspekty działania Solidarności. jego zdolność mobilizacji. demokracja wewnętrzna. inni zastanawiają się przede Ws *ystkim nad instytucjami. Oto dlaczego Wałęsa. a społeczeństwo było nareszcie wolne. inni z drugim. Nie nw Wią 0 sSyĄe robotniczym. ruch. Wszyscy działacze oczekują od tego związku. miałby sobie przyznawać prawo przemawiania w imieniu wszystkich. aby kierownicy przedsiębiorstw byli kompetentni i wolni od administracyjnej i politycznej zależności. aby wszyscy mogli się wypowiadać w środkach masowego przekazu. po wtóre. Chcą. że jest ona czymś więcej niż związkiem zawodowyą czymś innym niż partia polityczna . Fabryki są tym miejscem.oto cel. Dla jednych "^ważniejszy jest rozwój ruchu. manipulowanego jub dławionego przemocą. Jaki jest główny cel tego ruchu społecznego? Przejęcie władzy. nigdy. nad rozmazaniami politycznymi. który ogarnął Polskę w latach 1980-1981. narzucenie P"« rady robotnicze swoich własnych praw? W żadnym wypadWPo pierwsze. siła P^ekonań. Gdy ktoś chce uwolnić społeczeństwo od presji partii-państwa. Chcą wolnych wyborów. te dla odrodzenia kraju potrzebne jest nie tylko istnienie silnego i niezależnego ruchu robotniczego. zwłaszcza on sam. Wyswobodzić życie s p o ł e c z n e o d totalitarnego pane**"* partii . które trzeba sobie wyobrazić. nie przestał być ruchem przede wszystkim robotniczym. stąd siła mobilizująca odrodzonego ruchu masowego. działacze nfeP« to chcą się uwolnić od ucisku władzy. Te sformułowania pochodzą nie od Ideologów czy obserwatorów życia społecznego. którzy Identyfikują się raczej z pierwszym. środków przekazu czy wyborów. w której ktokolwiek. dotychczas zakazanego. odpowiada. które nigdy nie przestały być podstawowym prawem Solidarności. wśród jej działaczy są tacy. wzywa do znacznie szerszego działanakłania pracowników do przekształcenia wszystkich aspekty życia. z którego Solidarność kieruje swoim działaniem. wiedząc dobrze. Ruch społeczny i program uwolnienia społeczeństwa wzajemnie się uzupełniają.

i Tendencja defensywna i wspólnotowa ruchu społeczego dąży do tego. Pozwala to wyróżnić wewnątrz Solidarności cztery główne tendencje: . których nie przestaje ożywiać duch porozumień uzyskanych przez nich w wyniku sierpniowych strajków z 1980 rokiLUtworzenie wolnego związku zawodowego wiąże się w ich pojęciu z uznaniem praw pracowników oraz z przekształceniem stosunków pracy i mechanizmów decyzyjnych. ale P o ^ w X c ^ T y C t e n d e n C i i : « * i * każdej z nich.TOU"" ROZD2IALII: K U S A . Hasła skierowanego do mas populizmu. Jak demokratycznych «? dVVÓCh i a 2 r'^^^^^iejreformatorskajnteresują«^ \ ° J ^ t d w i e rientac e: edna d e f e D s y ianami instytucjonalnymi. jaka ją dzieli zarówno od ruchu związkowego o charakterze czysto negocjacyjnym. ułatwiające negocjacje i mediacje.i k 6 w w l c h zwadach pracy. wręcz gwałtowny. czasem wręcz agresywnej. ale Czasem też bliska rewolucyjnemu ruchowi związkowemu. czasem wydaje się koncentrować na problemach zawodowych i doraźnych roszczeniach ekonomicznych. i to » * narodowych'!?? 3 " ^ ^ h .P a ł a j ą c y c h sie. zarządzających i równocześnie rewolucyjnych. ° S lidarności * tocząca sie w niej debata wyraz* r P ^ w Z : ^ " .N * R O D . co robotniaego. Centralna pozycja Wałęsy wynifc miedzy innymi sąd. (^ mówi drugi z nich. Górnicy z Katowic wyobrażają sobie samorząd jako władzę rad robotniczych. Owe dwie uzupełniające się koncepcje Solidarności uwypuklają różnicę. jak i od ruchu politycznego dążącego do zdobydl władzy. by Solidarność była ruchem nastawionym „ a działalność w zakładach pracy. tyleż nacjonalistycznego. że górnicy stanowią w narodzie grupę najbardziej produktywną i dlatego mogą wywierać skuteczny nacisk na władzę. . gdyż od początku "yWucza ją rozległość obszaru działania podejmowanego przez Solidarność Niezmiennie I stanowczo odrzuca ona równi«« nigą koncepcje . nabierają ładunku wojowniczości grożącej otwartym konfliktem narodu z jego władcami. silę ruchu społecznego. pragną przede wszystkim odtworzyć swobodnie funkcjonujące instytucje. opierając się na swojej roli w gospodarce i na zwartości swych szeregów. tak bywa zwłaszcza na Śląsku.o .„ie jest i nie chce się stać partią polityczna sie w r y a e . gdzie silne jest ' przekonanie. natomiast jego główni doradcy. Tadeusz Mazowiecki 1 Bronisław Geremek. 4) W przeciwieństwie do poprzedniej. Zespół przybiera czasem ton bardzo radykalny. którą można by nazwać orientacją Lntiofensywną. którzy chcieliby szybko przejść do d z i a ^ I częściej w Katowicach. 3) Tendencja wspólnotowa i defensywna tych. W obu wypadkach ustosunkowuje się nieufnie do działań ściśle politycznych. A | e istotę Solidamosclokreśla zespolenie ruchu społecznegoI n j ^ uwolnienia społeczeństwa. tendencja uwolnienia społeczeństwa w duchu reformatorskim rodzi dążenie do . Pierwsza koncepcja nie wchodzi w grę. wprowadzić. że lepiej niż ktokolwiek inny reprezentuje on. którzy myślą przede wszystkim o uwolnieniu społeczeństwa od narzuconej mu przez partię zależności. ^ trörvch Solidarność jest przede wszy s t k l m ^ Jt 1 * * d ' a S i e odnosi sie do działania politycznego £ ^ T S l k jak najszybciej powrócił do * * * £ 107 ^ . tak aby stosunki społeczeństwa z państwem nie ogra niczary się do konfrontacji" Mazowiecki ze swej strony podkreśla konieczność stworzenia »kontrolującego związku zawodowego* który nie ogranicza swych działań defensywnych i nie jest zarazem bezpośrednio obciążony zarządzaniem gospodarką.ciała pośredniczące. z] Inaczej rzecz się ma z robotnikami z Gdańska. tacy. drugą w Warszawie i Gdańsku. przejawia się najczęściej w formie bardzo radykalnej. czasem jest to tendencja umiarkowana. a także ze Szczecina.0 £ M O K « A C M | l S r P .

Natomiast Jana Rulewskiego można U w a ż a ^ przedstawiciela odcienia naqonalistycznego. buntującej się przeciw narzuconej władzy. Takie kwalifikaqe są powierzchowne.ał S i ę o d *«tapT. Ale sprawą najważniejszą pozostaje zawsze jedność SolidarnoscŁChoćjestprawdą.? " ? ° **°W> Pierwotnych a h » 98 r 0 k u t 0 rc P r Z e C i e Ż n i g d S o l i d a r n o ś ć n i e r i e Stah -n— "e m ' T ° " ° P «iez nigdyySolidarność nie przestać ^ ich P "* s«e PrzekonCOVVnikÓW' "**"* od Powiedziaw? $WyCh czi0^6v -Powiedział. mimo że widzą w nich . fest afirmacją wspólnoty społecznej i narodowej. w imieniu których mówi.. ograniczonej jedynie niezbyt uciążliwymi k o n i Z ^ kiami zewnętrznymi. Partia uważała się za czynnik wytwarzający silny przemysłowo naród o egalitarnym kształcie społecznym. które określają samą istotę Solidarności. Byłoby jednak błędem uważać tych ostatnich za zwykłych agentów radzieckich. Polska komunistyczna w porównaniu do przedwojennej jest bardziej zintegrowana społecznie i kulturalnie. kałami.pnwdziwymi Polakami"." ' '* dda. a innych rady.^ s ANEKS 0 N ATURZE RUCHÓW MASOWYCH W KRAJACH KOMUNISTYCZNYCH EUROPY ŚRODKOWEJ P o ł e cznym opierający** i na ich głębokim poffM* Solidarność podobnie jaklcażdy inny ruch społeczny. „ q zw. trzeba je odnieść do tych pojęć. że działają w imię dobra narodu polskiego.tojednak reformatorska wola negocjacji zawsze byłaś«? ^ ^ n i e p n : e n v a i i a obecn0|c w « n . * U C M » O Z D B M . Jest ona robotniczym ruchem społecznym i zarazem ruchem uwolnienia społeczeństwa. że tendencje defensywne i wspólnoto« nabierały coraz większego znaczenia. jej działanie jest skierowane przeciw barierom demokracji. radykalnego i deft. Aby lepiej zrozumieć różnice między poszczególnymi stanowiskami. stawką walki jest forma narodowego istnienia. Opozycyjni intelektualiści.108 CZtSC PIERWSZA. podobnymi.ą zk i em( o ^ sJZT»™l* S o l i d a r n o ś c L Jakkolwiek problemy uwolnienia z nim cele polityczne przybierały n* -•o-v. i rodzaj stawki konfliktu. przeciwko autokratycznej władzy partii i opanowanego przez nią państwa. w polityce i w kulturze. szczególnie ci z K o ^ głównymi reprezentantami tej politycznej i zarazem u n j j ^ wanej orientacji. Trzeba być jedna uważnym w określeniu jednych umiarkowanymi. rodzaj przeciwnika. 9 IOASA-MAHOO-OOWKKACJ* 109 stopniowego tworzenia swobodme funkqonuj ą c y c h . Ich podporządkowani« wymaganiom radzieckich zwierzchników towarzyszy często przekonanie. Poprzednie analizy można streścić w następujący sposób: podstawą Solidarności jest klasa robotnicza. można określić przez naturę tych. Szeregowi członkowie partii są bliżsi członkom Solidarności (jedna trzecia z nich należała do partii) niż Partyjni przywódcy. Wyznają to działacze Solidarności. którego zwalcza. jako że związani są z nią także ci. w miarę jak pogłębiał 4 £yzys. co w rezultacie ma prowadzić do prawdziwej w e w n ę j ™ * zależności. gdyż nieustannie zmienia się treść tych pojęć. jakie kryją sie w p o j ę i ^ landyzacji.. Ale Solidarność przynosi zupełnie inne wyobrażenie o jedności narodowej: dzięki temu ruchowi społeczeństwo osiąga samoświadomość i zdolność oporu wobec aparatu kierującego partią i państwem. obserwatora francuskiego uderza tu słabość przedziałów pomiędzy podstawowymi kategoriami zawodowymi. sywnego tej tendencji.uuioaaai. I jest także wolą stworzenia na nowo warunków dla demokracji w życiu gospodarczym. który* utarło się nazywać. roszczenie to nie było zwykłym pozorem..

asowe a w e d i e drv »*°*"tokdrmu ' ^°wkraGjM naród poeciwnik Masowy . zarysują się jaśniej. Dokonujące się na szczytach partyjnej hierarchii zmiany stworzyły przestrzeń umożliwiającą działanie opinii publicznej: prasa. o społeczeństwo. które po zakończeniu epoki stalinowskiej wstrząsnęły komunistyczną Europą Środkową. Praska Wiosna demokracja T ^obŁ 0 i!d! zini r informacji f ż y d a «*P"««**>' k. W adzę monon" T ^ ' ' P^ywHeJe klasy rządzącej oraz jej rn0ŚCI H W która p r S I * c s i l n i * P<*iaone stawką W « klaS0Wy WeZfcZ* ""* sPołeczny hegemonii part» w em a e d z i a ł a n i a *• wlcksTvn. która zawładnęła wszystkimi formami władzy.rzeczywistych władców społeczeństwa i gospod a r k i wei Walka Solidarności jest w równym stopniu s p 0 t e Q > narodowa.by wprowadzić demokrację. W tym wypadku Solidarimienh? n e C Z n i k i e r a d e m o k r a c ' i f P r a w obywatelskich i wid. tak jak zrobiliśmy to wyżej. Ale odmienna jest zasada tożsamości. Demokracja była głównym celem ruchu w Czechosłowacji w 1968 roku. p ^ S bie samego. Chodzi o naród polski. zasada opozyqi (symbol O . Wprowadźmy następujące terminy: 2 a s a d a H mości (symbol 1 .opposition) t0oL sienie przeciwnika.t o t a } . pisarze. Naród czeski i słowacki poto.KU5A-M*«00-DtMOK«*aA | U 1 demokraci przeciwnik Waiowy przeszkoda na drodze do demokracji Inny wektor działania Solidarności jako ruchu uwolnienia społeczeństwa w ten sam sposób określa cel walki. stawiające czoło władzy. ' ' wedle jednego wektor* nad Różnice między Solidarnością a wielkimi ruchami masowymi. gdy określimy. a zasada całości (symbol T . ^ określenie stawki. czynniki konstytutywne każdego z ruchów. która była bardziej ruchem wyzwolenia społeczeństwa niż ruchem społecznym w ścisłym tego słowa znaczeniu. studenci i intelektualiści odegrali główną rolę w Praskiej Wiośnie.J**«fl tó o k r e s l e n i e ««« aktor. o którą spierają się dwaj przeciwna/J° żerny teraz wyobrazić sobie Solidarność jako ruch społ eo * w następujący sposób: ROZDZl»UI. zwalczał klasę rządzącą.

omunistycznej władzy. . Kategorie klasowe stanowią p o d s t * ^ * » a kategorie narodów* określają w sposób oczywisty pra^**** gdyż obce wojska okupują kraj £ narzucają podporządko^**** rozkazom rząd. Schizma Ttty Ruch masowy w 1 9 63 oraz w 1980-1981 ma wspólną zasadę b o c z ą c ą i wspólną płaszczyznę polityczna. ' P r a « kon treli ty odwołują« ° W i M ą c e m u dziedzictwem . uzupełni* ^«easpekty. t t . gdz. nyC isty«nych aparatów zarówno w 1956 roku. W wypadku titoizmu podstawę. e „» J ° \ rady robotnicze. W odróżnieniu od schizmy dstawę działania wyznaczają Ui racje demokratyczne. działania określają racje narodowe I dawny szef ruchu oporu Tito reprezentuje naród oraz równocześnie partię. t_ J .Ale konflikty wybuchały wyraż n j e w e w n .żewPradze^rokun. . przeciwnika natomiast określają nie tylko racje narodowe. aczkolwiek nie było to działanie jednej w klasy przeciwko Innej. jak poprL komun w 1943 roku. . i e pole działania pozostaje określone terminach klasowych. podejmuje się krytykę W i n u n i c h . ^stenuiar ° m ' n o w a n e P " ^ ruchy prawdziwie naro« «Przeciwko stalinowskiemu terrorowi. na której zwalcza ^ p r a d w n H a .Różnicatkwiwt^. » t e rewizjonistyczne dział*' reZlm p r a w d a W" roku 1956 w Budapeszcie i Warszawie. ." T nia bywały a ę s t 0 L V lderDwai <3ynienia z ™chami określonymi da demokracji V n .litoistom. It . ale jednej metody sprawowania władzy w obrębie tej samej klasy przeciwko innej metodzie. ale ciągle jeszcze w imię zasad komüStyczn * * * . cKgo y c h l«b marksistowskich. czy to w Klubie Petöfi ""ego. 6 S w ktegoriach rewizjonistycznych. « — : .tsa i CXCtCKMSA-JWCH Po radzieckiej Inwazji kierunek oporu zmienia się truje w wielkich zakładach przemysłowych. .. czy na łamach „Po prostu" stawka walki określona . To odwo ni0 jywanfe się do zasad socjalizmu przeciwko jego stalinowskie! postaci świadczy o tym. ale także społeczne co znajduje potwierdzenie w idei samorządowej wysuniętej przez władze Jugosłowiańskie po zerwaniu z Moskwą. a l e poza tym ma także dwa różne. ^"di Czefki* rady robotnicze *oz^lItnASA_„„oo_oiMo^ I UJ «^lownailustracjęznajdujemywwieikich p r o c ^ h h .ch u ^ u e m a społeczeństwa poprzedza działanie ruchu robota- r i f Tf^dyWCdańskufnaŚ1^n1chrobot„iczyrozwija naród przeszkoda na drodze jako rewizjonista «Cdoprawdz J ^ * ' ' ^ p r z e r i ^ e P°W stalinowskie. . w czasie schizmy jugosłowiańskiej. . która tenże ucieleśnia.

i. walką o demokrację czy walkę o niezawisłość narodową. ale w sumie tworzą pewien paradygmat: faidy 1 nich stanowi szczególną postać układu tych samych ełeoentów konstj-mrywnych. odpowiedzialnej za głęboki kryzys gospodarczy I a «trzymanie się stalinowskiego typu kontroli opinii publico* T*™e w P o l s c e w J980 roku formuje się ruch społeczny ^teczniepoteżnyi wszechstronny. przeciwstawiające się ac»fcraqi. potem dochodzą da głosu aspiraqe demokratyczne. autokratycznienązo °y. gdyż tu daje się najdokładniej odczuć ciężar przyspieszonej akumulacji Równocześnie w Europie Środkowej ruch robotniczy sprzymie173 się z prądami demokratycznymi W krajach tych wolności bywają bardzie} lub mniej ograniczane. ^. że ruchy o ograniczony« *otwartykonni^. są bezsilne. a nie kontrastujących g ^ M 1 ^ ^ ^ h i e r a r c h » spoteawj-Ponadata bardzie} rocb ssęna^ ^ t n e n i a . wspaniałego i bogatego T*1"1»-ZSRR uważany jest za kraj zacofany. jrlrystanowü margmes tóałana Solidarności j był w pefai kas1 0 1 o w a n y w jeh* "? * Przeciwstawiające się totalitarnej władzy rschy masowe w komunistycznej Europie Środkowej bez watpiecia barda» ssę od siebie różnią.soha konflikt z « itouEtan^ *»"*W3 ruch äa rnawra i p ^ ^ | ! ^ r t o t D n ^ i ^ ' c x n e j t d a d T > ' w E u n > p i e ś r t ^ 25 fdiiaJaÄObydw ruchy określają jZT* .aäeJ»äsSn9l' gaijp««t-W»rj=*«ol556 Qäroragä I2KT W sarnie. Wszystko to sprawiło. lecz nigdy tak dalece jak w czasach stalinowskich.^ ^ q i . wszystkie mają te trzy wymiary. bądź to zajmując się utrzymaniem osiągniętych zdobyczy.Wreszcie kraje « boleśnie przezywają swoje podporządkowanie Związkowi Radzieckiemu. ^ ^^ools t » )«* p o * " ^ 0 to IlS anie «^Społeczeństwo dochodzi do głosu j * ^ » . Żaden nie |est wyłącznie ruchea Kasowym. ie w tej części .CatrwditóaciŁObjTh« sa«äws3o. którym brak owej wielowymiarowości. p°<*«. w Trzecim Świecie ruchy nacjonalistyczne sprowadzają się najczęściej do wąskich grup rządzących. by przejawiała się w nfc ^-'n-niacałegospołeczenstwa oze wydawać się zaskakują« to. na których się ona opiera. Zrazu chodzi o zreformowanie władzy w imię tyds samych zasad. poczynając od 1936 poprzez 1968 aż do 1980 retet stawka konfliktu rozszerza się i staje się coraz bardziej całościowa. Na Zachodzie dynamizm ruchu robotniczego wyczerpuje się. zmilitaryzowany. Ruchy. . Natomiast wielkie strajki robotnicze wybuchają w krajach komunistycznych.f » d « .& «* f ° Ć S ° b l e P«««e ograniczenia i dzięki temu t r * * L^ołach rzesz społeczeństwa. c m bardziej wiłania wszystkie eteaemybs.II* (MCM *vnr»tnua. Nigdzie na świecie nie powstały tak potężne ruchy społeczne. podczas gdyrewizjonizmbył prędzej ery póżaaej doaänod o 0 3 3 »-any p n « P ' W t * " ^ »rwania z reżsaem radrtafca. który w niczym nie przypomina potężnego. dając się bądź to wciągnąć w grę x systemami.

którzy od sierpnia 1980 roku śledziu historię Solidarności. podkreślają.116 1 cztSCPtWW«*. jak i jej działacze. nie ryzykując otwartego konfliktu. jak stara się je modyfikować i nie ^TOrzystywać nigdy całej swojej siły. ruchem samo- ^ " I c z a j ą c y m się? Napięcia tego samoograniczenfa pojawiają cu « t e w życiu ruchu: jak. Solidarność jest więc zmuszona liczyć się z rozdźwiękiem między jej aspiracjami a możliwościami ich urzeczywistnienia. że całościowe zakwestionowanie systemu natrafia na przeszkody związane przede wszystkim z międzynarodową sytuacją Polski. jak to określił Jacek Kuroń. trzeba odwołać się do paradoksu charakteryzującego działania ruchu. £ łecznych. C So. Słowem: co to oznacza. mimo że ma on żywiołowy ogólnonarodowy charakter i że przeciwstawia się partii w coraz większym stopniu obezwładnionej i wewnętrznie rozdartej? By tę samokontrolę zrozumieć. Czyż nie uderza dyscyplina tego ruchu. Pogniemy natomiast pokazać. Z jednej strony ze względu na swe aspiracje. .' . w jaki sposób ruch uwzględnia dnienie tych ograniczeń. • kompletnym m Solidarność jest jest ruchem V ^ £ W « i n ą j ^ Solidarność rud zintegrowanym ze wszystkich tych globalnych ruchów . stawkę i siłę Solidarności nie dąży do częściowych ulepszeń systemu. którzy wypowiedzieli się na ten temat W naszych zespołach badawczych. że ruch przejawia niezwykłą zdolność kontrolowania swych własnych działań. W tym rozdziale nie mamy zamiaru zastanawiać się nad naturą tych ograniczeń ani nad systemem radzieckiego panowania. R0 z d z i a t III SAMOOGRANICZANIE S I ę RUCHU Zarówno ci wszyscy.u CH świata mog* sie zrodzić ruchy o najbardziej wszechstro«^ charakterze.id o a m o ś ć jest. z drugiej jednak działacze zdają sobie sprawę.

że dyskusja z rym rozmówcą jest możliwa. pokazuje najlepiej . Słabość politycznego nacjonalizmu. z którymi pracowaliśmy.odbyte w trakcie naszych badań .U 8 I CH*«K*«*-*UCM ™mieiszyć ograniczenia. Działacze nie rozumują nigdy tak. ale nikt nie jest skłonny podzielać jego poglądu. którzy j | * z koniecznością uznania ograniczeń. W i T 3 2 t e m U ' z e n i e «chodzi w grę J w « * 0 ^ ŁW 'Clezośćznichw y r a ź n i e s t w ie r dz3. że istniejące ograniczenia są określone przede wszystkim w kategoriach zagrożenia i podporządkowania zewnętrznego. otaczają opieką pomniki j «-oby żołnierzy Armii Czerwonej. a działacze nigdy* zapominają o istnieniu zewnętrznego zagrożenia. a akty wrogie wobec ZSRR W postaci rysunków czy karykatur są bardzo nieliczne i najczęściej uważane za prowokację albo wyczyny marginesowych grupek. a działacze z Gdańska sądzą wręcz. że . a z drugiej strony . Hasła nacjonalistyczne w ścisłym tego słowa znaczeniu. a więc takie. gdyż w istocie każdy działacz P a e ź y ^ sprzeczność między ciśnieniem ruchu i rozpoznaniem jego ^ się OGRANICZENIA Zagrożenia zewnętrzne • istnienie i trwający z górą rok rozwój Solidarności jest swego rodzaju . Cud ten tłumaczy on przede wszystkim względami niemającyai związku z naturą Solidarności. którzy nie ^ z taką koniecznością.spotkanie warszawskiego zespołu działaczy z przywódcą KPN Leszkiem Moczulskim. a mianowicie decyzjami przywódców radzieckich i polskich. jakby istniała swobód« przestrzeń działania i jakby wolność Solidarności nie była M na^dZ°r0Wa<--MaJemysobiesPraw^że|eStdmyJalS ramv „ T " * " " * S y s t e m u politycznego oraz w okre»* dzieć lak 2 1da « 4 W s t ^ r e m y S l ę *o™*. Wiedzieliśmy zawczasu. Groźba radziecka nie stanowi więc w powszechnym mniemaniu niebezpieczeństwa tylko dla Solidarności. Nawet ci. ale istnieje zasadniczy dystans między Mo «ulskim a zespołem.żente«^ „odważać sojuszy. Którzy są najdalsi od sympatii do ZSRR. i tych. j a k % kryzys gospod 3 1 ^ i narasta osłabienie partiL ^*» jednak wbrew utartym poglądom błędne jest mnieni ^ w Solidarności występuje podział na tych. który właśnie opuścił więzienie dzięki akcji Solidarności.. że trzeba się bić o . ten ostatni liczy się ze stosunkiem sil 1 uz <iaje ograniczenia. Wobec faktu.występowanie z Układu Warszawskiego byłoby szaleństwem'.AIesaiB Solidarność ma także wpływ na określenie takiego pola działii które byłoby do przyjęcia dla przeciwników. lekceważącego istnienie ograniczenia.j a k ro BOZDZIUllllSAMOOCRiWiczANIHMjRu^u ni I 119 roSdnieniaruc^TondyskusJinatente^. które KPN nazbyt pochopnie gotowa jest . Od pieiW* godzin strajku robotnikom towarzyszy niepokój.cudem". są na wiosnę 1981 roku prawie niespotykane. dotyczy bowiem całej Polski.» A * Andrzej t% * Publicznie " ^ iasn T' * r o z P o z n a ć granice działania i dobrze * * * świadomość ograni- Przekroaenia.^ |a ekspertów jest poważna. polskie uczucia narodowe nie przybierają postaci czystego nacjonalizmu politycznego. naruszane przez nieznanych sprawców lub przez prowokatorów. sytuacją międzynarodową itp. wzbraniają się przed wzywaniem do otwartej walki o wyzwolenie narodowe. z którymi obnoszą się studenci w czasie manewrów wojsk Układu Warszawskiego czy po liście z pogróżkami. Jeszcze w maju 1981 roku wielu działaczy nie pochwala bynajmniej -antysocjalistycznych' emblematów.prowadzonej w imię wolności przekonań. jak to określił Krzysztof Pomian (19813-18). • Odwaga przywódcy KPN znajduje uznanie. który Biuro Polityczne PZPR otrzymało od partii radzieckiej. które wysuwają na pierwszy plan walkę ze Związkiem Radzieckim. zmiema si ę w miarę. działacze.Trzecią fceczpospolitą Polską*.

propagandy sukcesu" 1 wyznaje swoją instynktowną wrogość wobec wol"ych związków zawodowych. który także objawia pewnego r o d z a j * £ h Zi wy S kalizm.kierowniczą rolę partii".R n. Działacze wyrażają w tym | przestrzegania zasad. Tak na przykład jeden z delegatów na zjazd partii w czasie spotkania z zespołem gdańskim przypomniał. Dziennikarz „Trybuny Ludu* w czasie spotkania z zespołem gdańskim wypowiada się o strajkujących jako o gospodarczych sabotoźystach i chuliganach.e »w*5 H Zasada .r7 -wl. gdyż wtedy wiadomo co ściągnęlibyśmy sobie na głowę". To samo rozumowanie reprezentuje inny. ani zamknięcia Jl V°uny Ludu". Ul iekccważyć. Gdy zwracając się do działaczy Solidarności. która mimo wszystko chroni Polskę przed niepohamowanymi zakusami „radzieckiej przyjaźni". że niezależnie od stosunku do partii prawdziwe niebezpieczeństwo ma charakter międzynarodowy I że Solidarność nie powinna zbytnio osłabiać tej siły polity«. ąąSs kk ii c ^ ch górniradykalizm. wistów partyjnych. • i7n. starają się mu tłumaczycie " i e mają na celu ani odsunięcia od władzy partii.»^ ^dlolcigranicwyznaczającychpoiedz. zaproszony przez katowicki zespół działacz partyjny. powołują się oni na niebezpieczeństwo zagranicznej internen' cjl. że „wisi nad nami katastrofa. W czasie spotkań naszych zespołów z przedstawicielami partit nieustannie dochodzi do głosu ta mieszanina wrogości i gotowości akceptacji. Nacjonalistyczne ^ uczucia Ś ś '. którzy powtarzają często. hamując swój gniew. Równocześnie jednak w sierpniu 1980 roku Solidarność uznaje . stanowi zatem ograniczę. Pamięć o tym jest obecna w dyskusjach z aktywistami partyjnymi. Działacze nie przeczą. w którym polityka zmierza do opanowania wszystkich Lędzin życia.asoiid^^ Partia . Jest to jasne także dla akty.ż systemie. gdy robotnicy wyszli z zakładów na ulice."w«puw . nie jest to traktowane jako zwykły szantaż.a. Gdyni i Szczecinie 1970 roku. « * # 0 w stosu ku " f °.. nie. za co ponoszą zresztą odpowiedzialność ludzie często pozostający jeszcze przy władzy. radzieckiego panowania nad Polską. uważając ją równocześnie za głównego przeciwnika. Wielu też wspomina rozczarowania gomułkowskiego okresu zakończonego masakrą z 1970 roku. jest w i p * * . dość świadomie przeżywana przez działaczy z naszych grup.kierowniczej roli partii" jest uznana za zwieńczeni. z tej samej przyczyny członek Prezydium Solidarności Bogdan Us we wrześniu 1980 roku wezwał działaay Solidarności do nieopuszczania szeregów partii. które sami przyjęli i o których często w0 ę uszą przypominać bardziej radykalnym masom członkowskim. rzeczpn e wolny związek zawodowy jest ważnym faktem politycznym su.ewatpliwy p o » sferą polityki. Należy dobrze rozumieć paradoksalną postawę robotników. by atakować siedziby komitetów partyjnych. Mimo to działacze nie wyrzucają g 0 z a (. by jej zbytnio nie osłabiać Wydaje sie. mają one często bardzo gwałtowny przebieg. Chcą tylko uczciwego dziennikarstwa i uczciwej r .Ł 51* « U C M U . że większość działaczy podziela » przekonanie i niezależnie od głębokiej wrogości wobec paru' • Powie ągą S W o j e p r a g n ) e n l e i % s i ? z ^ ^ i i U S a t JT!ne —osraniaanle się Solid*»** * I ^ ^ n l e . że trzeba przystosować się do władzy partii.CZtSĆPItlwHA. Podobnie przebiegało spotkanie z e S p o l u .MCH ROZDZIAŁ |ll: 5AMOOGRANICZAN. z Andrzejem Czumą. który bez żadnego sprzeciwu ze strony audytorium tłumaczył.an. broni królującej za Gierka . nie wolno nam dopro1 wadzić do upadku partii. nej. sprowadzonej w taborach armii radzieckiej i osadzonej pod wojskową osłoną po rozgromieniu antyhitlerowskiego oporu w kraju. m Owa samokontrola. kontrastuje z wybuchami żywiołowego gniewu w czasie grudniowych strajków w Gdańsku.ż ą d a n i e w o l n o ś d związkowej.SR. Liczni działacze Solidarności przypominają historię partii. którego nie można lekceważyć.

a eonie' .Trzeba mieć wyczucie sytuacji i tego. Władza partii jest zatem równo- i kompromisów objawia się natura Solidarności jako sfty 0jcc "Łającej z dotychczasowym porządkiem i jednocześnie będą. mają świadomość uczestniczenia w walce o tak wielkiej skali i tak słusznej. Wielu jej aktywnych członków bierze udział w strajkiuPoza groźbą interwencji radzieckiej nic już nie może zagrozić Solidarności Dlaczego negocjatorzy ze strony Solidarności. który pragnie uniknąć losu rewolucji budapeszteńskiej z 1956 roku. działa tak. wzywając do generalnej rozprawy z istniejącym porządkiem społecznym. której b a r d ^ s ^ Nące n i k i T ' ° " itom Prom|Syzaw!lr!VVad3:0ne erane w Taklth0nymPrZeCiWn. wolne wyrzeczenie. przez z górą rok Solidarność wykazywać pod tym względem godną podziwu umiejętność. W praktyce jest to trudne w społeczeństwie. unikając ostrych konfliktów. 4 e „ie wolno doprowadzić do otwartej walki. że kompromis nie jest u równoznaczny z odwrotem. którego ewolucja zdaje się dokonywać tylko poprzez gwałtowne kryzysy. . którą każdy czuje i s l a f t 123 ieW^ * . można urzeczywistnić krok za krokiem. w końcu marca 1981 roku. ^ LeńumiarkowaniatychreakcjUw. co właściwe. Kościół ma równocześnie jasną Świadomość granic n?wo. że czują za sobą racje historii. dodając przy tym. c o s. U d e r z a . by nie zagroziła mu żadna obca interwencja. to dlatego. W * * * przypominają nawet że Solidarno« S «nzurę swej własnej prasy. że fala liberalizacji rozciągnie się także na ZSR«.II.r SZk Ł ° *^ dą t r Z e b a P^zwyciężyć. Kościół W historii Solidarności niewiele było momentów tak wielkiego napięcia jak podczas kryzysu bydgoskiego.k t ° r e powinny sobie wyznaczać wszelkie działania. sądzą. i granicą. nie może być wytłumaczone bez uwzględnienia powściągliwej roli Kościoła. Szeroki zasięg powszechnego strajku stanowiącego protest przeciwko policyjnej prowokacji w Bydgoszczy wykazał. *ej ruchem umiarkowanym. ale wszyscy są Jednomyślni w rym.ezywnie po doba". a jednocześnie do poszukiwania rozsądnego kompromisu. który troszcząc się o przetrwanie narodu. CI A Wt uc S U C H U partii. znalazłszy się raz jeszcze w obliczu tej groźby. jeśli działacze akceptują tosamoograniczenie. Uczestniczący w naszych pracach działacze są ludźmi umiarkowanymUle nie są wystudzeni. W tej serii k r y ^ ° * S jasno w czasie spotkania zespołu działaczy warszawskich . byśmy sami wyznaczali i uznawali g^. Wie!u odczuwa to samoograniczanie się jako swojego rodzaju dobro. Ten «a rzecz umiarkowania wywierany przez Kościół ujawnił n a c i s k si °^tniej chwili. rezygnują z nowego wezwania do strajku generalnego? Zapewne grały tu rolę racje. że liberalizacje. a mianowicie ogólna świadomość ograniczania swej działalności jednakże to odważne cofnięcie się. S*MOOCB»H. Ta strategia ^magała zręczności l spokoju. czego partia dzierg a władzę nie jest w stanie tolerować.ad^cyotym. politycznym i narodowym. .kiem' S darności może zostać ujęta jako p « ^ n l e m a l do ostatecznych ff*** . "nice swych możliwości. a nie pozwolili je sobie narzucać'. gdyż jak mówi Janusz z C d a n ^ Wolność polega na tym.? i . Stałą świadomość istnienia granic i konieczność nieprzekraczania ich uważa się za warunek przetrwania ruchu. .żedziaC dzeń Kująsię sta n n p umienie n cieniasa nieprzekraczalną przeszkodą. do jakiego stopnia partia jest bezsilna. gdyż nie można P r z e ^ U c n ^ c i P ^ . które w następstwie wywoła napięcia w związku. Wałęsa i większość C „tywódców Solidarności ucieleśniają najlepiej ten paradoksalny charakter ruchu.r7 *°S się przyłącza zasadę działania.mówi jeden z działaczy z Gdańska. o których mówiliśmy przed chwilą. Broniąc narodowej ^żsamoścl. Kościół po roku 1956 wiedział dobrze. ograniczonym.

ale równocześnie ma stafei»^ świadomość niebezpieczeństwa obcej Interwencji. cór barda e " ^ Miazku jest I"T ' l bezpośrednio oddziałują«) ' 3 if^-_. który był symbolem UnXSm U m i a r k o w a n « y p ł y w t a k i c h ' l A f) a k K * P *'** "ko)owicz czy Cywiński. sfc „zapewnienie obu stronom oraz opinii publicznej gwarancja ^varte układy będą dotrzymywane i przyczynią się W t e l s p o . wanie bytu narodowego niż problem typu społeczeństwa. na katastrofalny stan systemu zarządzania.***& Wiekien Pastora. identyfikując się ze sprawą ^ * * k . Łagodząca m n'ej bbezpośredni wpływ na SolidarnośćN ez średni W °wyprymas • P° P' rCybtSkUP . która przetrwała c z ^ ^ ^ ijnytóeśd sześć lat systemu radzieckiego. Kościół. za które ponosi ona winę. jaką byłoby zniknięcie państwa polskj Kukołowia tłumaczy. Stosunki nu> raez d z i a ł a c z 3 t a k 0 w a n i ' ***WsCy K ° ś a > .Tak było na przykład w czerwcu podczas dysk«« a temat ukarania winnych za wypadki bydgoskie. że episkopat popiera Solidarność. doradca SoIidarn o ś d & episkopatu. skandale i indolenqe. że w tej dziedzinie nie wszystko jest możliwe.' " J 1 * " » . który do igSiroicn miał znaczne wpływy.•J—^cWrtfSzr Romualdem Kukołowiczem. jak zdobyć władzę. które należy wywalczyć czy zbudować Kukołowicz. ^W *****!. że działania Praw ekonomicznych uderzają nie tylko w dominującą biurokrację. P o J t o t o S * . aj e ^ by uniknąć katastrofy. że Solidarność musi mieć świadomość ograniczeń i niebezpieczeństw i nie powinna wystawiać na niebezpieczeństwo egzystencji narodu.potrzebne jest tu współdziałanie wszystkich. „yndcaae wszelöch naqonal. sób do utrzymania działań w możliwych do przyjęcia granicach. 0f7e Kryzys gospodarczy Groźba radziecka i uznanie kierowniczej roli partii kmnttmstycznej określają granice możliwości działania.styrznych n a m i ę t n o i Q L p " * * * ukorzenienia i siły polskości. z którymi zwracają się przedstawidete władz wojewódzkich z Gdańska i Katowic znajdują posłuch u działaczy naszych zespołów z tych miast Czują się oni niezmiennie Myną siłą zdolną zmobilizować naród do odbudowy polskiej gospodarki. zwłaszcza w Gda ńsku i Katowicach. Działa episkopatu określa w znacznie większej mierze troska o zacfc. ie nie wystarczy zmienić kilku przywódców . «*z także kierują się przeciw pewnym zabezpieczeniom. Toteż wezwania o współpracę i o zrozumienie powagi sytuacj i. sądzi także. W tym ****** "miera kardynał Wyszyński. sytuacja jest tak poważna. Ale także zaostrzanie się kryzysu gospodarczego narzuca ograniczenia działaniu Solidarności pragnącej utrzymać swe żądania w możliwych do zaakceptowania ramach.realnego socjalizmu"..Episkopat d a * * * * ^^^gdynegS^^P^muJącnaprośbęstron c ac ' ienatrafiajanapraeszk()dytrudnedo ** ^ r ^ T " " n i e dzy zwbzfr' 1 legaiąZmfanie ' a w o b e c władzy. źe Polska jest w ten czy w inny sposób ograbiana przez Związek Radziecki. Spotkanie zespołu warszawskiego z ekonomistą Glu <*iem stwarza okazję do uprzytomnienia sobie. z R O Z D Z I A ć nt łamania. Działacze mają równocześnie jednak poczucie. Wielu. Kościół nieustannie o nkh przypomina. Ó Z e f G I e m s i e nadaW3Ć dołowi linię bard P . Wobec w»i Jej wzajemnej nieufności Solidarności i władzy Kościół stan. Odpowiedzialność za kryzys spada oczywiście na partię. Dyskusje na temat spraw gospodarczych pociągają za sobą zawsze gwałtowne oskarżenia całego systemu władzy. są ciągle tak ż y ^ it btotny proWem nie tkwi w tym.na »tejnowej o r i ^ '' bardziej niezależną. nie jest rzecznikiem tendencji klerykalnej anichrześcijańsko-demokratycznej w Solidarności: swoją role wid» w przypominaniu. 1 6 ^ T i s c h n e r . *{<?* w związku wyraz dążeń narodu. zktórych kor *ystają robotnicy w krajach . Działacze Praż Parę tygodni po sprawie bydgoskiej wielu działaczy katowało zbyt umiarkowane stanowisko Kościoła i jego nadmierny wpływ na Wałęsę i otaczających go doradców.

TU zaś partia jest zbyt słaba.E OGRANICZONE .dea. Zycie na dwóch poziomach ujawnia się w czasie roboczych spotkań wszystkich naszych sześciu zespołów badawczych. a k i e sa -* ednak mechanizmy. Oto jak formui^^S to z Warszawy: »Jako Solidarność znajdujemy się w Jerjy 0 sytuacji. choć niektórym przychoda t że trzeba będzie pogodzić się z bezrobociem. Problem władzy. zostaje przeniesiony w dziedzin.iunikn s iej! ^^^apnesuwaf si ?M Płaszczyznę gospodarczą. jak i zwykłych działaczy z naszych zespołów każdy byłby gotów to wygłaszać wojownicze deklaracje. » e 2 w y k J i e * Pcw mówią o . Nie jest to zachowanie niekonsekwentne ani wewnętrznie sprzeczne. kiadonofc t y c h ^ J 1 « "^ogranicza? Od jakiego momennl ac . działacze żyją jak gdyby na dwóch oddzielonych od siebie poziomach . jest ono tym silniejsza w czasie. by sama móc narzucił bard ZTJ^°T' k t Ó r e 8 0 W W y m i a r a e P 0 . a r n 0 Ś C i ' . n osłabia czy obezwładnia ruch? "oż.126 I CK« «"WSZĄ dUCH [^ uprzytamniają sobie. Dotyczy to zarówno ekspertów a y przywódców. osadniczych zmian. który nie mógł być otwarcie postawta w kategoriach politycznych. Ataki na Partię są często gwałtowne.af Samo ziej lub mniej wyraźny. ze trzeba samemu ograniczać te zamysły.. Słyszy się wtedy takie wypowiedzi. który przynależąc do ugrupowania politycznego. którego reforma staje się coraz bardzS nagląca. gospodarki. gdyż po raz pierwszy w historii ruchu z a ^ * * * ! związek będzie musiał uczestniczyć w zwalnianiu p r a ^ ^ i zaakceptować bezrobocie". Miłosz czy Zinowiew. °źba radziecka he °^ granice działa'^T^* P a r t U ' kryzys gospodarczy typ "^«ąktćrychrurt . totalitarny 1 niesprawny.na poziomie pragnień i na poziomie możliwości.prawach" ekonomicznych. dzyS wymiaspiracj am iakonlecz n ościami. "^ Zrazu kryzys gospodarczy stanowi barierę ogranicza) żądania związku. które opisywali Bułhakow. Uważa też.iwoici znaczą * S » C ' ehie °gram °nlinvw I W lharm y w =h osiągnął stan trwtf Umiesi Ccy przeżywa on w && ru . to znów w z y W a ć do rozwagi. cały skonstruowany przez komunistyczną władzę system jest odrzucany jako obcy. dwoista natura Solidarności wyraża się tutaj w płaszczyźnie indywidualnej. * J. że związek powinien w pewnej mierze cenzurować swoją prasę. członek Puchu: Młodej Polski. i t y r a «y'"'n^ovyy I I 1 ięW0Stetn!ejchwi. że płaszczyzna konfliktu przesuwa się na obszar l ' temu gospodarczego. jakby nie istniała konieczność ograniaania się ruchu. Jednakże od lata 1981 kryzys przybiera by rozmiary. z wielkim trudem przychodzi im pokierować wynikającymi stąd napięciami. ale mają również świadomość. Głęboka świadomość ograniczeń nigdy nie tłumi wielkich aspiracji. Zebrania bez rozmówców z zewnątrz pozwalają na dawanie pełnego wyrazu aspiracjom. DZI Hl-n-SU Gr ^AN. a fau ^ X podwyżką cen. jak działań) ^"'k*5* związkowe obciążone zostają tematami ogólniejsz konfliktu klasowego między pracownikiem a pracodawc ^ kwestia odbudowy zniszczonej gospodarki kraju. Kundera.zkt6r ymisl) . równocześnie jako związkowiec wzywa robotników swojego zakładu do zachowania spokoju i do ścisłego przestrzegania Porozumień Gdańskich. Na przykład Zenon z Gdańska. Solidarność zrodziła się w walce z totalitarnymi zakusami państwa i ciągle można w niej znaleźć ślady wewnętrznego rozdarcia. Nie tyle nawet przywódcy. w pewnym sensie wyłamuje się z uznanych powszechnie ograniczeń. lecz coraz boleśniejszy ««dźwięk». priałaeze 2 "«zych zespołów badawczych mają p r o i e k t j w o . Widać oto. . Stale obecne jest poczucie głębokiego antagonizmu m M*y Solidarnością a władzą.

w listopadzie 1980 roku. że należało jednak zrobić strajk. WeÓZą. M dWÓCh ziom nvJ?*? P° « h objawia się w ambiwale«e C h na U k . wiedząc. Z reprezentantami władz wojewódzkich dyskutowane są techniczne środki służące poprawie sytuaqi ekonomicznej. że będzie poszukiwał winnych oraz osiągnęła zgodę na powstanie związku rolników. albo prędzej czy później w dyskusji pojawia się problem uznania przez obfe strony ograniczeń. że w ten sposób ustawia się poprzeczkę za wysoko i związek będzie zmuszony zrezygnować z tego projektu. kuluarowy sposób ich negocjowania. Na ogół zresztą stwierdzę«« ^ k o n f l i k t u kończy te zebrania. Uważał także za słuszny kompromis zawarty w czasie sprawy bydgoskiej.rozsądnych" przeciwko . W jego pojęciu związek sprzeniewierzył się tu swym własnym zasadom i przyjął . by nie pozwolić partii na przejście do ofensywy. której groźbę wszyscy dostrzegali.*» mus** żyć razem. że bezpowoływania się n a radzieckie n i X j pieczenstwo byłaby byłaby całkowicie całko*vicie niezdolna mezaoina do ao działania. Odegrał on.123 C«SC«rRW5ILWKH KKDZIALMI: :ttmooa ^aw»Knau j 129 w którym prowadziliśmy badania. Spotkania z przedstawicielami partii kończą się uznaniem konieczności współistnienia z PZPR. ci zwykli członkowie przynależą do społeczeństwa. j . dzi ° zgodność działań podejmowanych na dwóch różnych Poziomach. <-- .. Postawy Gwiazdy " l e m o i n a nazwać ani twardą. Tymi rozsądnymi są po obu stronach ci. by nie doprowadzać napija do ostaflnych granic Działacze z Katowic przekonująco przedsta^ . które przybiera p o s t a d określonej linii politycznej. W tym wypadku przejście od poziomu aspiracji do poziomu możliwości wyraża się w myśli o sojuszu ludzi .bolszewicki* sposób postępowania. w czasie kryzysu związanego z rejestracją związku. zwłaszcza najbardziej naglącej sytuacji żywnościowej. I drugiej Strony odczuwali oni ulgę. 11 wzvcie porozumień z Gdańska. Dlatego Gwiazda sądzi. Ponadto działacze ma/ą świadomość kry z y s u 7 J travv-i partię. choćby tylko jednogodzinny. we wszystkich tych spotkaniach pojawia się w końcu ton bardziej pojednawczy. działania. jak między ludźmi.twardogfawynf. Gdy działacze spotykają się z j ^ ^ crfonJdempartii-oedacejprzecivvnikiemSolidarnosci-atakuja go albo za jego przekonania polityczne. . że ruch me doprowadził do ostatecznego rtzstrzygnięcia. że Solidarność nie ustępuje z zajętego stanowiska. by nie powiększać dystansu istniejącego "jMzy bojowymi aspiracjami a przyjętymi ograniczeniami. ani umiarkowaną.w ostatniej chwili. jak to sam tłumaczy. Znamienne jest tutaj stanowisko Andrzeja Gwiazdy. ważną rolę w innym kompromisie zawartym . przedstawione przez niego zespołowi gdańskiemu. j . do próby sił za pomocą strajku generalnego. partia hamuje W P r 0 w a . Oczywiście nigdy nie ma w tych spotkaniach wielkiej wylewności. sił? * °* ***** >***» Protestacyjnego. Ponadto uważał. z rozumowaniem wewnętrznym. N a przykład działacze warszawscy snują projekt* sojuszu z szeregowymi członkami partii przeciwko aparatowi. e byts S ^>™* ^ na p o k ł a d «pr*« 1 p f e r l reyPOraniJmy»że ™ * o k a z a ł swa. gdyż graniczą ze stanem «*## Przebiegają one tak. co rząd może zaakceptować w ramach uwarunkowań ideologicznych i zagranicznych. uważał bowiem. że nie należało zapowiadać strajku generalnego.-«ronia T rozumowaniem w tut. którzy uznają istnienie granic działania. którzy się nie znoszą. sadza.. stan swych uczuć w tym momencie. albo za przynaJeżnośćdo aparatu propagandowego czy administracyjnego.' wołali drugi strajk. podczas gdy aparat podlega decyzjom Moskwy. że trzeba liczyć się z tym. = Mamy tu do czynienia z rozumowaniem w kategoriach a ^ racji. Szczecina i Jastrzębia albo albnZ wżycie w* je sabotuje.. gdyż uniknięto w ten spoS6b katastrofy. gdyż Solidarność uzyskała w nim zobowiązania rządu. po prostu 2aIe *y mu na tym. i pokazać.co stanowiło specjalność Solidarności . po czym p « H * . Byli oni z jednej n y rozczarowani. Gwałtownie natomiast krytykuje Wałęsę i jego doradców za formę tych porozumień i za niejawny.

rolęwgrze o dopuszczalne g r a n k * .e . grupa umiarkowanych.130 «QK2»*lWt SAMOOOI MUQj ' ^^. bliska Klubom Inteligencji Katolickiej. Gdy Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki 22 sierpnia 1980 roku przybywają do Gdańska z listem popierającym ruch.razem do wypracowania zasad samoograniczające] * walki. kolejno wspomagających związek. których p r z e d s t ^ * * jako zastraszonych doradców. najczcfctj w dziedzinie prawa i ekonomii. odgrywających rolę doradców politya. Totalistyczna natura władzy skłania ją do uznawania każdego najmniejszego sprzeciwu za atak na jej wewnętrzne i międzynarodowe podstawy. Nie znaczy to oC£yv/iście. z KIK-U. że działania o ograniczonym \jjegu są możliwe. Chodzi tu o obronę wolności. skupiona wokół profesora Kukołowicza. ekspertów w sensie ścisłym. Michnikiem i Lityńskim. od ekspertów. której bezpośrednim celem byłoby obaleni« istniejącego porządku politycznego. bardziej zresztą znanych i wpływowych. oraz grupa członków KOR-U. że opozycyjni intelektualiści wierzą w dobry komun t e f f l oy w dobrych przywódców. ^ która określiła radykalne irównocześnie umiarkowane stj^** 1 Solidarności Jura są d intelektualiści. Wbrew tej praktyce opozycjoniści bronili się przed niemal automatycznym wypychaniem ich na scenę walki politycznej. To zróżnicowane nastawienie występuje często w gronach doradców poszczególnych MKZ-ó w. Wydaje się.«xm 131 Eksperd Eksperci odegrali duża. a także tych. że dość szybko uformowały się trzy grup? ekspertów. Znaczenie tych ostatnich jest tym większe. jak niektórzy uczestnicy Konwersatorium . na określenie dopuszczalnych granic działania. N. zasad pozwalających uniknąć katastrofy węgierskiej °" «echosłowackiej. a niekiedy przeciwstawnych założeń. paraliżujących rewolucyjną e » ^ robotników? Trzeba przede wszystkim odróżnić. eksperci ° różnych rodowodach w ciągu tych lat zmierzają . Te działania wydają się prowadzić bardziej do wzmocnienia oporu społeczeństwa niż do walki politycznej. wyrażającej sie poprze KościóŁ ° dziło to z kolei do wniosku. grupa mająca poparcie episkopatu. ze wpływają on. c l z odmiennych. stawiÄq^ do dyspozycji związku swoje naukowe kompetenqe. podpisanym przez 62 warszawskich intelektualistów.Doświadczenie i Przyszłość" (DiP). że intelektualiści i grupy nastawione wrogo do systemu nie sądzili bynajmniej. o odwoływanie się do prawa i do postanowień z Helsinek. nych. choćbyZ^ nieco arbitralny podział. a nie bezpośrednią walkę o zmianę natury systemu władzy. Na przykład Leszek Kołakowski odrzuca alternatyw«? milczenie albo totalna rewolucja. by nadszedł cza* podjęcia walki. z Kuroniem. o udzielenie konkretnej pomocy robotnikom. odrzucając jednocześnie model rewoluqi '«•inowskiej. które nigdy tk mają charakteru obiektywnego. Różnymi drogami i wychodz. zwłaszcza Michnika i Kuronia. Mazowieckim i Wielowieyskim. Teksty głównych przywódców tych grap opozycyjnych. na którym partia opiera swoje panowanie. Strategia ta jest oczywiście wyraźniejsza w postawach intelektualistów opozycyjnych bliskich Kościołowi. ale zależą od ich uznania przez działających ludzi. z Geremkiem. przywódcy strajku proszą ich o włączenie się do prac przygotowujących negocjacje. Ewolucja opozycyjnej myśli politycznej po masakrach i97" roku wskazuje na to. Wielu z nich » k ł » * 1 * i e systemowi politycznemu nie udało się zrealizować w ^ ^ totalitarnych zamierzeń i że został zmuszony do pozop i e n i a pewnych marginesów swobody intelektualista ^ ^ d o m o ś c i narodowej.jaksię ^daje . Z okazji protestów przeciwko „nianie Konstytucji w 197S roku i przeciwko represjom po rozruchach w Radomiu w 1976 roku zarysy strategü samoograD i a a jącej się waM precyzują się wraz z powstaniem KOR-U J Ropcio. wyraźnie określają tę ostrożną I ograniczoną strategię. którzy pozostali jeszcze członkami partii.

Rozwarstwienie to jednak nie jest tak wyraźne.Biuletyn Informacyjny KOR* wrzesień 1980). a także upf P° s uwę ekspertów określa świadomość ogn*'» 6 ' m e C h a n i Z m Ó WP r O W a d Z ą C y C hd °' Działacze Solidarności zostają 19 marca pobici przez milicje „ czasie gdy starają się przedstawić swe deklaracje Radzie grodowej w Bydgoszczy. Jest ona jednak. podobn e jak na szczycie hierarchii.Mimo to 1stnie i e poczucie w e w n ę t r z n e g o konfliktu I n a Śląsku górnicy . by związek mógł się rozwijać.w^J 1 w sierpniu 1980 roku eksperci byli rzecznikami u m i a r k o „adykałowie i umiarkowani . jest to konieczne. sprawy Narożniaka. Także w pracy naszych zespołów rysuje się Unia podziału między radykalnymi a umiarkowanymi. że trzeba nieustannie naciskać na rząd. uchodzący za umiarkowanego. nie wywierając silnej presji na władzę. według których i n t e I e . Ogólnokrajowy strajk ostrzegawczy ogłoszony przez Solidarność na 25 marca odnosi sukces. bo każde cofnięcie się daje mu okazję do uszczuplenia zdobyczy Solidarności. wzywając robotników do zaniechania akcji strajkowej. które wywołują w związku ostrą krytykę. a to dlatego.uważają się przede Ws zystkim za związkowców i mają poczucie niejasności gran 'c między tym. Po kryzysie bydgoskim zaczyna się wyraźnie rysować rozwarstwienie przeciwstawiające radykałów i umiarkowanych w łonie Solidarności. sądząc że byłoby to uznane za krok zaostrzający napięcie. Także jętego. że działacze . Z kolei w listopadzie. miałby stale przed oczami jego ograniczenia" (.p o granie* Większo. ^ budzili świadomość. Kuroń i jego przyjaciele udają się do Huty Warszawa. jak by się mogło z pozoru wydawać. że w wewnętrznym życiu Solidarności nie wykrystaliz °wały się wyraźnie zorganizowane tendencje. Obaj oni od września 1981 roku będą zgodnie popierać kompromis w sprawie samorządu. W czasie kryzysu związanego z rejestracją związku w ostatnich dniach października 1980 roku Kuroń i eksperci w większości przeciwstawili się decyzji przeniesienia obrad gdańskiego MKZ-U do Stoczni im. Nie są to deklara^e obliczone na stworzenie fałszywych pozorów. a zwłaszcza w grupie przywódców i ekspertów. co polityczne. i że tylko pod groźbą strajku dotrzymuje on Porozumień Gdańskich. -. w czasie tzw.jak wiemy . co związkowe. ale też nikt nie wyobraża sobie. W ciągu całego 1981 roku eksperci uważani» najbardziej radykalnych podejmują podobne działania.ekspertów wydaje się znacznie b a r J ' umiarkowana od ogółu dużo radykalniejszych robotników pr 2 ważnie bardzo młodych.botnikow. dość płynna. który .jak na przykład ci z Katowic . radykalizowallświadomośćwalczącychrt. a tym. który zapewniając ruchowi warunki rozwoju. Najdalszy od pozycji Kuronia. « * Wbrew utartym poglądom. Śwlad« °ne ° ^ że ż7„r 0la • Ä 5 ? H n i k n i ę C i a *»townego wybuchu. Sądzi on jednak.132 I CZESCM»W« A '" U C M ma już mowy o przeciwstawieniu „prawdziwego S O c | -„socjalizmowi realnemu* • . Decyzja ta doprowadza do podpisania Porozumień Warszawskich.wzywał do rozwagi. gdyż nikt nie zapomina o istniejących ograniczeniach. Definiując tę strategię samoogranfc^ która nie stawia partii przed groźbą utraty władzy i wyrzeka ' kroków będących nie do przyjęcia dla Związku Radziecki^ Kuroń pisał we wrześniu 1980 roku: „Czy można dynamizmowi ruchu narzucać ograniczenia? Tak. Lenina. towarzyszyły int określone działania. jest Mazowiecki. że działaniom trzeba w y z n a . ale strajk generalny przewidziany na 31 marca zostaje w ostatniej chwili odwołany przez delegację Solidarności z Wałęsą na czele. ale może to uczynić tylko taki program działania.

ile ^naczają obszar problemów. które stwarza Konstytucja. . Radykałowie z Katowic.fundamentaliki " i »pragmatycy" ilustrują nie tyle ostre rozwarstwienie.będącrównocześnie bardziej u m i a r k o w a n a .Fundamentaliści* zaś wykazują. ' " R a d ykałowie" i „umiarkowani".pragmatykami" a „fundamental*.wierzaon^ 'możliwości ciągnięcia kompromisu z partią i • * » • * '# . stami* Pierwsi. a później . sław zaś C" Państwa iK Podejmuje argument episkopatu: nie należało nara: "I to nletlT 8 0 ^ Ś m l e r t e l n e niebezpieczeństwo. że może się on przekształcić w powstaniec k o W umiarkowani myślą. a łagodniejszy w dziedzinie polityki. że porozumienie z 31 marca było słuszne. ie . wśród nich Krystian. jaki władz. a partia nie może być autentycznym partnerem społeczeństwa i związku. w obrębie którego poruszająsię ^afccze. .ałacz z tego ^ J Henryk.urzeczywistnienia ideałów. konkretne propozycje są bardziej umiarkowane. choć każdy z nich zdawał sobie sprawę. Ci działacze krytykują też tajny charakter negocjacji i przypominają. "* Radykalizmowi politycznemu niekoniecznie od P owi ada ^ kalizm związkowy.fundamentaliści* dodają. Teksty publikowane przez „pragmatyków" po zjeździe mówią o partnerach Porozumień. które nieuchronnie musiałyby wykazać brak poparcia społecznego i bezsiłę partii. natomiast inny dz. Od tego momentu partia przeszła do ofensywy w środkach masowego przekazu/opierając się na podpisanym porozumieniu. C U t ó ^ . Ujawnia się to szczególnie wyraźnie w aasie dyskusji na temat sprawy bydgoskiej. Po wrześniu 1981 to rozwarstwienie wewnętrzne przybiera postać przeciwieństwa między . jak na przykład wezwania do wolnych wyborów na szczeblu lokalnym.że nie należy wprost kwestionować kierowniczej roli partii. odwołując strajk generalny. że utworzenie partii politycznych stwarzałoby niebezpieczeństwo rozłamu w samym związku. że 90% robotników było gotowych podjąć strajk generalny. Na przykład we wrześniu 1981 roku uczestnicy 1 Zjazdu . odwołuje się do Porozumień Gdańskich i do realizmu zarówno ruchu. Domagają się kategorycznie pluralizmu politycznego i . a poszukiwanie winnych za wydarzenia bydgoskie zostało rychło umorzone. o które od przeszło stu lat walczą robotnicy* Ale po podkreśleniu tych zasad . że system polityczny jest nieprawomocny. jak i p o l i t y c e podczas gdy Józefjest radykalny na obydwu polach.134 I enscPiEnwsM-*1"* przeciwstawiają . Z tym umiarkowanym nastawieniem mogą się jednak łączyć dalej idące propozycje. Inaczej mówiąc. choć słowa są zdecydowane. Inni dział a(Se z t e | grupy.radykalny* MKZ Katowice » u m i a r y MKZ-owi jastrzębie. uważają. * J tycznym. Ci Ze] radykalni w Solidarności nie są wcale mniej zbuntowani od "„yen. Jan z Katowic jest radykałem w . za przykładem Wielowieyskiego. Wydaje się. ^ czyinie związkowej.„ u i y c ie siły w Bydgoszczy było prowokacją partyjnych twarA 2ło^ c h s k i e r o w a n ą P r z e d w k 0 Partyjnym umiarkowanym. sądzą. jak Mirosław/uważają się za stosunkowo umiarkowanych w swych działaniach zarówno związkowych. trzeba natomiast starać się wykorzystać wszystkie możliwości. jest bardziej radykalny w swych roszczeniach z * . Um^J" ^ . że zasadniczym kryterium zróżnicowania jest wyobrażenie o przeciwniku. ^ wych. że Wałęsa popełnił błąd.w obecnej sytuacji nie może być mowy o obaleniu partii" oraz *e Solidarność nie walczy o zdobycie władzy i »nie chce stać się a P "ią polityczną". nie należało więc ustępować przed szantażem obcej interwencji. i widzą w tym pierwsze cofnięcie się związku. Mówi się więc o »odtworzeniu życia publicznego w Polsce". po P r o s t u s ą d z ą ' ż e I s t n i e ' e • s a n s a n a kompromis z władzą. to znaay o PZPR. « wystarczyło pokazać siłę związku poprzez strajk ostrzega*- JMMDZlAt im SAMOOOIANICZ.«. Przypominają o groźbie zewnętrznej oraz o tym.j ą na uwadze zewnetnnegeo^ ^wmoi?iaPodel-wa„ychdziaian. S) < „ ^ | 1J5 W. w co nie wierzą radykałowie.

że nie Są W s t a " I e stawić wyczuwalnego oporu. gdyż „dla Rosjan stanowiłoby to wyzwanie". problem psychologiczny Polaków.że proponował rozwiązanie KOR-u (istotnie rozwiąże się on we wrześniu). zostaje pozbawiony s t a W za to. wynikającej z tego. .W obrębie tych granic musimy budować swój własny Lin"' Rolą ekspertów jest pomagać w rozwiązywaniu . jak język wielu innych działaczy. Mówi także. że popierał przewodniczącego związku. przewodniczący zakładowej o r g a n J * związkowej w Hucie im. Michniksądzi. ź* spontanicznie umiarkowany ogół przeciwstawia się radykalnym intelektualistom. Tymczasem właśnie Michnik na spotkaniu z tym zespołem opisuje dokładnie system przymusów. których istnienie wszyscy uznają. s t w o _ m a p r o s t a n l e j e s t 10 Pnstwosuwerenne. Na tym polega. stracenią". które jest w ich pojęciu krokie* J * Alerównocześnie567g««amipr Z edwko6o2 j azdw y r a ż a W o ^ zaufania do władz związku. Równowaga między jednym i drugim n a w a l a się łatwa do osiągnięcia w pierwszych miesiącach. co często otwiera przed rucl * m niebezpiecznie wolną przestrzeń. Również działacze stworzonego do celów badań zespołu gdańskiego żywią pewną nieufność w stosunku do tego polityka. Michnik określa zatem granice. że konflikt z władzą musi nabrać charakteru totalnego. że należy on do intelektualistów. jak się sądzi. gdzie dokładnie przebiegają. W miarę upływu czasu Solidarności coraz trudn i Jest być totalnym ruchem społecznym i zarazem ruchem samoograniczającym się.Wygrywamy to. choć równocześnie twierdzi. że doły^ radykalne albo fundamentaliscyczne.inienaruszalnych .E »Ę BUCMU 117 Solidarności krytykują władze związku za zawarcie p o r o . Nie jest ona w sytuacji Ukrainy oy utwy. że ktoś może nas nazwać ugodowcami". a eksperci umiarkowani i pragmatyczni i że zasadnicze rozwarstwienie oddziela dołyod góry związkowej. Czy jednak można powiedzieć. zbyt duży wpływ na działaczy robotniczych. że ogólna wola wyzwolenia natrafia „a granice. że starają się Jaśniej o tych Prymusach mówić. jeszcze bardziej fałszywe byłoby przeciwne przekonanie. w sprawie samorządu. W obliczu teg0 paraliżującego systemu podwójnego przymusu narasta w dołach związkowych silne poczucie nieufności w stosunku do przyw^. Partia i gospodarka są w takim kryzysie. pełen Jest formuł opartych na sprzecznościach i dowcipnych zwrotów. nie tylko dlatego. ale także dlatego. robotników od intelektualistów? Na pewno nie. Nie godzi się on na traktowanie Polski Jato kraju podbitego i zniewolonego. Cele ruchu muszą być z konieczności ograniczone: . w której . według Michnika. RUCH »OZDZtM. Ale nie chce tych granic przekraczać.:. i e po powstaniu Solidarności stracił on rację bytu. •• > • • : Adam Michnik jest Jednym z radykalnych intelektualistów.aby się nie dać zwariować*. ców i do ekspertów. że sytuacja nakazuje zachować jak największą rozwagę. ilekroć Solidarność dochodzi do osuteanych r! 8 >mc. co mamy do wygrania. w którym działają wszy»* a intelektualiści różnią si ę tym tylko. którzy mają. W sytuacji. i niech nas nie obchodzi to. te w najbliższym czasie nie należy tworzyć partii opozycyjnych. język Michnika.i który jest nim w pewnej mierze. III: SAMOOG«AMIC2»N. ale o których nie ^domo. które wygrywają te sprzeczności. D z i a ł a l n o ś ć SoMarnQŚd m o ż e s j ? r o ^ S Z T ^^wobecnejchwi.kwadratury koła". najgwałtowniej atakowanych przez prasę partyjną i radziecką. Lenina.alesamojegolstnianiesprawia. żeby odebrać przeciwnikowi pretekst do niebezpiecznych ataków. w obrębie których Solidarność powinna nieustannie bronić tego. chyba że „Pacyfik wystąpi z brze&vl. skoro uważa.radykalnych doradców" . I się cofa. .« ą S Ć PIERWSZA. ale póki nie ma innego porządku jałtański podzia* l a t a jest nie do podważenia. Mówi tak człowiek zaliczany do . co osiągnęła.źc-ruch^ J J * dc.1* h ^%naimniejoprzecenlanlenl meneli rfdeckiej. a także na tym. podejrzewanego o lekceważenie dopuszczalnych granic działania. teraz owieje się. Nieufność pochodzi też stąd. g d y ż p o s i a d a w ł a s n e p a . Władza Wałęsy zostaje atwf « J * a jednak Mieczysław Gil.

U : .MMOow.dlaczegotakrzadkiesąincydentywkolejkach. z jakimi Polacy zn°«ł trudności gospodarcze. t *» r . o poczuciu odpowiedzialności. Zwykło się przypisywać ten ton wpływowi katolicyzmu. ' Działacze.138 cttten«**«* *UCM coraz trudniej wyznaczyć granice działań. na przykład u Wałęsy. Ale nie istnieją albo prawie nigdy się nie ujawniają postawy przeciwne. który powinien rozwijać ve aspiracje swe aspiracje i i wzmagać wzmagać swe swe potenqame potencjalne sity. jak pod wpływem świadomości ograniczeń dokonują się zmiany w poglądach. źe sytuacja stwarza wielkie. Kucn Ruch jest jest iskazany i trudne zadanie godzenia swych dążeń i możliwości. Silne poczucie zbiorowej odpowiedział inttumaczy. sl takie w pewnej mierze Andrzeja Gwiazdy. oraz spotkani prze* ^ przywódcy przejawiają ogromną siłę przekonań. choć uosabia zręczność polityczną i umiejętności negocjacyjne. jak w działaniach rucha Wie!« z nich zdaje sobie sprawę. że te przekonania wynikają bardziej bezpośrednio z charakteru podejmowanych działań wwarunkach braku równowagi między aspiracjami i projektami z jednej strony a świadomością ograniczeń z drugiej. problematyta narodowa zawiera w sobie zawsze treści ludowe i demokratyczne. często nawet populistyczne. znajduje wyraz zarówno w wypowiedziach. o uczciwości i moralności. Wielu obserwatorów zwróciło uwag? na spokój i wytrwałość. Odwoływanie Ao zasad wypełnia pustą przestrzeń otwierającą się miedzy *?Dtą ruchu a ograniczeniami. który mó*I o polskich wartościach 1 polskiej kulturze. Osoby ucieleśniające najpełniej siłę przekonań czują si? nawet niekiedy nieswojo w ruchu. siły. gdy ten wdaje > w kompromisy i negocjacje.A«CZAWSąinjCHu J -ą demokrację mającą walor przykładu. gdyż występujące w nim tendencje r ^ J * " iumiark 0 waneprzesi3J4 S icŚcierać. Nam się wydaje. Nleznajdujący w istniejących warunkach ujścia naq'onalizm polityczny przekształca się w afirmację przynależności narodowej. moie nawet śmiertelne zagrożenie.N i e *°gąc bezpośrednio budo*** dem0kratynne « »upolityc2n 0(d2iaLeWSwolmk^ .aleprzecinaj ąsJeina j^ na Bozo«Aiin. a M v y rucn —J ' —n . w nierozerwalnym związku pojęcia społeczeństwa z pojęciem narodu. A Wałęsa. * * a0 t h w e . jakie Solidarność napotyka i jakie ^ma sobie narzuca* lednakż« bardzo rzadko działacze utożsamiaj ruchł^yłacaje -wyznawanymi przezeń wartościami: nie chcą oddzielać zasad * i t w j k ó w działania. wyrażającą się w silnym poczuciu wspólnoty. traktujące ruch w sposób czysto instrumentalny czy taktyczny. mnożyc sfe cjonali S tyczneapeIe1nieko„troIowanem^«eg» o d ^H mają poczucie. nie przestaje przypominać zasad ruchu. nat 139 br^Ti^^^'^^aneprzezludzizSoIidani^ na siebie. mimo to rzadko można usłyszeć wypowiedzi przesadne czy wojownicze: mówi się raczej 0 wartościach i zasadach. że ruch jest cora z ^ nie'biorąc/działacze I 0'bezwladniony. z którymi pracowaliśmy.Nawet d e l S . Na przykładzie poczucia narodowego można najlepiej zobaczyć.ł *»^o/-»nr»ćA n n l i t v r r n a i nrni*»i<»fT\rtćri o a n n—*-~» in^i. Dotyczy to Anny Walentynowicz.

Część druga Uwolnienie społeczeństwa .

pracowników służby zdrowia i wymiaru sprawiedliwości. Jak w ciągu pierwszego roku istnienia Solidarności zespala się w niej zadanie wyzwolenia społeczeństwa zdziałaniem ruchu społecznego? W pierwszych miesiącach różne sfery działań są ze sobą bardzo silnie zintegrowane. W całej Polsce mnożą się strajki wymierzone zarówno przeciwko kierownikom przedsiębiorstw. nauczyl i . Choć związek nie kwestionuje przynależności Polski do Układu Warszawskiego ani jej powiązań ze Związkiem Radzieckim. . która ..Rozdział IV EW OLUCJA RUCHÜ ROK WALKI Podpisane W Gdańsku porozumienia określają Solidarność jako ruch „niezarnierzający pełnić roli partii politycznej*. Solidarność zamierza również zapewnić poszanowanie odmiennych przekonań i swotody ich głoszenia. Podstawowe orientócje ruchu pozwalają m u Przyciągać do siebie wszystkie grupy zawodowe. zwalcza wszechwładzę partii i jej hegemonię nad społeczeństwem. hamującym powstawanie związku.. °Pór władzy niechcącej uznać niezależnego związku rolników Słabnie » z w i ą z e k ten zostaje zarejestrowany w maju 1981 roku.musi mieć realną możliwość publicznego opiniowania kluczowych decyzji determinujących warunki życia ludzi pracy*. ale równocześnie jako siłę wyzwalającą społeczeństwo. jak przeciwko władzom politycznym i administracyjnym.

p n . Później inna. utożsamiającym się coraz pełniej z całym społeczeństwem polskim. by położyć kres tej ewolucji. wielu działaczy ią opuszcza. Przywódcy z epoki Gierka zostają odwołana „J"* pierwszy sekretarz partii. które usiłował wprowadzićpodobnie kończy się wiele lokalnych konfliktów. walka związkowa zaczyna przybierać postać buntu. jak na przykład Forum Katowickie . czując. Solidarność^ w tym czasie ruchem silnie zintegrowanym..| — ' V£*»V UHVW' W«^ Ruch odnosi corax to nowe sukcesy tak w sensie u m a c n i związku w zakładach pracy. po Pińkowskim. porozumienie działaczy samorządowych stworzone przez przedstawicieli siedemnastu wielkich zakładów pracy. W lipcu dochodzi do marszów głodowych . miejsce premiera zajmuje Jaruzelski. to w drugą stronę. zarówno wskutek swej liczebności. ten zaś wybiera odnowiony w 80% Komitet Centrala Aktywiściopowladający si ę za odnową partii i za porozumienia «Solidarnością tworzą tak zwane „struktury poziome". Od kwietnia zaczyna działać „sieć" tj. że pod groźbą strajków załamują się usiłowania W r a . Tak właśnie było w listopadzie i980 roku. że sytuacja jest ustabilizowana. w czasie gdy partia jest zaabsorbowana przygotowaniami do lipcowego ix Zjazdu. Mimo to jednak ruch pozostaje zawsze świadomy granic swych działań. w lutym >98i. Z trudnością przechodzą kandydatury członków Biura Politycznego na delegatów na « M Partii. Od lipca jednak.w których coraz większego znaczenia obiera problematyka samorządu pracowniczego. w r a z z zaostrzaniem się kryzysu gospodar «ego. Raz po raz zmieniają się przywódcy: we wrześniu 1980 roku Kania zajmuje miejsce Gierka na stanowisku pierwszego sekretarza. rady pracownicze utwierdzają swą pozycję. ale równocześnie dalsze postępy ruchu °Slą kają si? n a b a r i e f ę ' k t ó r e | p r z e k r o c z e n i e mogłoby sprowa]Z śmiertelne niebezpieczeństwo. Warszawie i Katowicach przypada właśnie na okres względnego uspokojenia: Wydaje się. Jak I dzięki cofaniu sie P a r t l l S uwalnia większość więźniów politycznych. mimo wielogodzinnego wyczeWan| a ludzie nie mogą zdobyć podstawowych produktów Koblemy zaopatrzenia w żywność wysuwają się na cwło a. wynikających z trudności gospodarczych i z niebezpieczeństwa radzieckiej Interwencji. W niższych ogniwach postępuje dezintegracja partii.aula« marksistowsko-leninowską ortodoksję i .a * związkowych. które swe zadanie widzą w wyborze nowych kierowników przedsiębiorstw oraz w udziale w rozwiązywaniu najpilniejszych problemów związanych z kryzysem. bardziej radykalna i o bardziej robotniczym charakterze „sieć" zostanie utworzona przez związkowców z Łodzi i Lublina. Stanisław Kania/oddaje hołd o f i ^ represji przed poświęconym Ich pamięci pomnikiem w Gdafei? Wyzwalanie się społeczeństwa f cofanie się partii r y s u ) q s i wyraźniej. £ * * nad społeczeństwem Jest coraz powszechniej kwestion 0w I odrzucana. a przygotowująca się do zjazdu partia wydaje się wzmacniać. ż e j e j . rozumiana P3 pienie do uwolnienia przedsiębiorstw od kurateli partii. Ruch przedstawia obraz dość umiarkowany w okresie niepewności po śmierci kardynała Wyszyńskiego. natu»««* ' dowi" organizują grupy. Obok związku powstają samorządy zakładowe. gdy sąd warszawski zmuszony zostaje do zatwierdzenia statutu Solidarności bez zmian. uważany za silnego człowieka. y j a ż n V09' yj marcu 1981 w czasie kryzysu bydgoskiego Solidarność ilSt 'a szczyt swej siły. Nawykła do niedostatecznego zaopatrzenia ludność odauwa j**** n i e m a l zupełny jego brak. M Najważniejsza faza naszej interwencji socjologicznej w Gdańsku. znika. Wobec tego wyzwoleńczego naporu partia nie jest w stanie przyjąć Jednolitej linii politycznej i szamoce się to w jedną. Po tym kryzysie zwią 2 e k ontymiuie s w e działania. co wpływa wyraźnie na zelżenie radzieckiego nacisku. jak dzięki zdolności powiązania problematyki wolnego związku zawodowego z demokratycznymi i narodowymi aspiracjami całego społeczeństwa. Jagielski. wielu też wstępuje do Solidarności 1 daje wyraz swej nieufności do partyjnego kierownictwa.

partia podejmą ofensywę przeciwko Solidarności/potwierdzając swój monopol w dziedzinie środków masowego przekazu. jak i ograniczeń ° ma zar . podczas 8°V działacze organizacji zakładowych wycofują się na pozycje c °raz bardziej defensywne.. przeciwstawia się pesymizmowi tych. Z jednej strony dążenie do wyzwolenia społeczeństwa w coraz większej mierze utożsamia się z domaganiem się wotayti wyborów na szczeblu lokalnym. gdy ^ ^ się oprzeć presji ZSRR.j46 I tztäto«o*- uww ™""' ROZOZ1*UvtwOLUCM(tua<u J 147 w Kutnie. Równocześnie mnożą się w «*' nych miastach starcia między milicją a działaczami narodowymi razu na zapewnienie istnienia wolnego związku zawodo' c S t * potem rozciąga się na problemy związane zarządzaniem * e g 0 ' . Zdrugiej strony związek przechodzi od afirmacji wyznawanych sad i swej niezależności do działań bardziej pragmatycznych. ^"S w czerwcowym liście radzieckiego kierownictwa do p o i ^ Wybrany bezpośrednio przez Zjazd. że zasady pragmatyzmu biorą górę.«. 3 i 4 sierpnia W a r s Ł l l i i miejscem wielkich manifestacji będących p r o t e s t e m p 7 > pogarszającym się warunkom życia.. stwarzając w ten sposób coraz bardziej globalne runki obrony wolności związkowy eh. jak mówienie wyłącznie o tym.Z H™ « ™ y Solidarność* samej swej natury jest skłonna coraz ba*M padnosićpoziom żądań niezależnie od zmian w jej ogóM'i"n Postępowania. ewolucja postawy jej przeciwnika oraz zmiany ogólnej sytuacji. której projekt jest przedmiotem dyskusji wSejmlt Z drugiej strony potęgują się nastroje nacjonalistyczne i poparcie udzielane działaczom KPN. Ruch. W istocie obrady Komisji lejowej Solidarności świadczą o przyspieszonej ewolucji zmiej c e j w kierunku działań politycznych. • Dlatego też byłoby w równym stopniu błędne jednostronne wskazywanie na przybór nastrojów rewolucyjnych w ruchu Ina jego dążenia do zdobycia władzy.tward^T wych* i do „liberałów". W odpowiedzi na tę twardą postawę również Solidarność usztywnia swe stanowisko._L gospodarczych. że Kania pewniej się czuje od chwili. którzy ciągle wierzą w nowe zdobycze związku. Na d TRZY TEORIE EWOLUCJI SOLIDARNOŚCI Historię Solidarności określają: jej dynamika wewnętrzna. • ^ Wydaje się. nie ustępując przed pogróżkami z a w a ^ «„« lićdp radzieckießo kierownirh»« ^ . Przywidzą rosnący dystans oddzielający głównodowodzących Poddziałów. że z ix Zjazdu partia wychodzi w z m ^ ^ również. Optymizm tych. Nabrawszy na nowo sił. h i o r s t w a m i i z całokształtem działań działań eosrvwł=. co w lecie 1981 roka doprowadza do wysunięcia żądania wolnych wyborów. określa on centrysty ^ linię polityczną. a zatem do bezpośredniego zakwestionowania hegemonii partii w państwie. nakazując areata •wantę naq'onalistycznych działaczy KPN i opierając się wprowadzeniu samorządu pracowniczego w wielkich zakładach pragr wykazując szczególnie bezkompromisowe stanowisko w kotiflfc. z początku zdobywczy. a r e s z c i e wejść w sferę działań politycznych w ścisłym tego b? T wa znaczeniu. Podwójna ewolucja Solidarności prowadzi raczej do rozdzielenia podstawowych orientaqi podejmowanych działań. Przywódcy związku prowadząakcje o coraz bardziej politycznym charakterze. M ograniczonych trudnościami gospodarczymi i groźbą radzieckiej Interwencji. którzy w końcu sierpnia 1980 roku śledzili z entuzjazmem przebieg publicznie prowadzonych negocjacji pomiędzy Jagielskim i Wałęsą. Uczestnicy strajku. de o wybór dyrektora w przedsiębiorstwie LOT. piętnaście miesięcy później są przytłoczeni świadomością ogólnego kryzysu społeczeństwa i gospodarki. stopniowo staje się defensywny. Łodzi i w innych miastach. z żądaniem dostępu do środków masowego przekazu oraz uzyskania wpływu na reformę systemu gospodarczego. zachowującą podobny dystans do . . Walka o wyzwolenie społeczeństwa nast*« " 101 Początku swojego istnienia Solidarność jest w pełni swa° w n o ożywiających ją wielkich ambicji.

.UKresia ni" . Solidarność interweniuje w sprawy kil« dł a W n C czy narodowe o tyle. którzy je s f o r m u j " ' r l a Jerzego [Inżyniera z Warszawy] ujmuje w sposób »sty«ny ewolucję Określa ją ją przede przede wszystwszystlistyczny ewolucję Solidarności. wokację I zasłania się groźbą interwencji.. o Ile dotyczą one problemu P°mapracowników w duchu Porozumień Gdańskich. ale ze względu na ograniczenia zewnętrzne zamyka się w granicach postawy coraz bardzW defensywnej. w jakiej zazębiają się one "d ialalnośclą związkową w ścisłym tego słowa znaczeniu. ''"""t łalność związkowa.stopniowo ustępuje miejsca Innej koncepcji. .zgodnie z którą działania i ruchu wznoszą się etapami na coraz wyższy poziom. a więc wkraczać w dziedzinę polityki 1 interesu ""udowego. ale tylko w tej mierze. w przededniu Zjazdu Solidarności. ale dlatego. i _. stawiane przed sobą cele. że coraz częściej przechodzą do akcji „dzikich". Solidar^T^winna coraz bardziej rozszerzać tę związkową obronę wników. Generałowie wchodzą do rządu. 3 13 związek demokracja naród rozproszenie zakresu działań związkowych Kr . rodzaju zmianj Solidarność wydaje się ignorować wia*. na wiosnę 1981 organizuje wielką p r o . . Zrazu dominujący j w naszych zespołach badawczych obraz ruchu ustabilizowanego. EWOLUCJA «UCHU | 149 narzucanych Jej działalności. Na jesieni. zmierzając do coraz pełniejszego wyzwolenia społeczeństwa. p a r . ale jednocześnie pokazują postęp U j ący ^ szybciej rozkład partii. tia zaczyna kryć się za plecami wojska. Działacze 1 dolnych.. Równocześnie w konkretnych działaniach skupiają się coraz bardziej na bezpośredniej obronie własnych interesów i wchodzą w otwarte konflikty z władzą nie dlatego. ^ N przybiera w coraz większym stopniu postać o d p o w i e gospodarczy ł polityczny kryzys. Z kolei Jesienią koncepcję tę zastępuje wizja Solidarności jako ruchuj który z samej swojej natury powołany jest do radykalnego przeciwstawienia się komunistycznej władzy.... Jerzy 1 dstawla swą teorię w postaci schematu. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA. gdy przychodzi im przedstawić" przyszłą perspektywę działań. ze atakują bardziej wprost jej ośrodki. ROZDZIAŁIV... nazwiemy Imionami tych. 1 najwyższych ogniw ruchu. który bywał pomocny ^dyskusjach także w innych naszych zespołach.. wojskowe grupy operacyjne zajmują miejsce bezradnych władz lokalnych. j wspierającego się na trwałych zasadach I jednolitej strategii. W sierpniu 1980 była ona jeszcze zdolna do jawnych negocjacji. Po roku widać efekty d w o ) . Te trzy teorie.. w tym samym czasie stara się uniknąć lub opóźnić reformę przedsiębiorstwa l cale] gospodarki.i37knwa: S o l i d a r n o ś ć intenv*>nim<. 8 o ograniczenia. ioiiaarnosci. a równocześnie jest mniej t r i u m f u j . Odniesione p r Z e j r i l c h * cesy fstotnie zachęcają go do rozszerzenia zasięgu p o d e J k * wanych działań. ' ' . silniej podkreślają teraz nowe. zgodnie z przyjętym w zespolą« zwyczajem.148 CZCSC MUGA.

zmierzając do wprowadzenia w przedsiębiorstwach takiego czy innego typu demokracji przemysłowej. Solidarność musi s t w o r z y ć nowe stosunki między dyrekcją a Pracownikami w przedsiębiorstwach. wydaje się wszystkim zgodna z duchem Porozumień Gdańskich. Także w krajach zachodnich działania związkowe nie ograniczają się do stawiania żądań praco wniczych. b] Niemal równocześnie wysunięta zostaje inna teoria. która prowadzi do wyzwolenia społeczeństwa. zniesie'». zmierza do działań coraz bardziej politycznych i ogólnonarodowych. Charakter polskiego syste«"» gospodarczego zmusza jednak do przejścia od spraw p r * * * blorstwa do problematyki. interweniują więc w całokształt polityki gospodarczej. z a o w ! skutecznie bronić pracowników 1 w zakładzie p r a c y ( . prowadzone następnie.zapewne dlatego. 0 ile jednak jerzy mówi o ruchu jako takim. po dokonaniu rekonstrukcji systemu poliWreSp:. zwłaszcza od wiosny 1981 roku. choć umiarkowana. gospodarczej izby sejmu. Zachodnie związki zawodowe nie są z tej racji oskarżane o »upolitycznienie". * czeństwie. co uformowało oblicze Solidarności.M«ąpieniegogo* ka rynkową. Myśl że wszelka działalność powinna wychodzić od zawodowej f gospodarczej podstawy ruchu. który osiągając kolejno coraz wyższy poziom.* « . od imienia technika z zespołu warszawskiego. Według niego Porozumienia Gdańskie wyzwoliły ruch związkowy. a także pierwszeństwo ruchu s p o ł e ^ stosunku do szerszej akcji na rzecz wyzwolenia s P o h c ^ > w Zdradza ona pewnąnieuftiośćwstosunkudodziałańicisle^ cznych.-v"~" v 6". w której mogłaby! Uz yskać znaczne wpływy. działama koncentrują się na problematyce samorządowej." w Przedsiębiorstw wymaga bowiem zasadniczej « * " * j. to znaczy na wyzwoleniu przedsiębiorstw. I Tak więc teoria Grzegorza. z tym. która dotyczy całości gospodarki. Jerzy przypomina. że Solidarność powinna się ograniczać i nie wkraczać w pewien typ spraw politycznych i narodowych. musi umożliwić prze- Prowadzenie reformy gospodarki. zarówno w dziedzinie produkcji. o tyle Grzegorz określa jego ewplucję. Naw« działacze najbardziej upolitycznieni są przekonani. że ich ruch jest przede wszystkim ruchem robotniczym. Obrazowi ruchu skoncentrowanego na działalności związkowej Grzegorz przeciwstawia wyobrażenie ruchu. samorząd w przedsiębiorstwie niezależne związki zawodowe Teoria ta nie jest całkowicie przeciwstawna w stosunku do poprzedniej. nazwana przez nas teorią Grzegorza. doprowadzając zwłaszcza do «korzenia drugiej.rrzef. będzie musiała podjąć działania zmierzające do odzys0 ^ " a e c z y w s t e j niepodległości kraju. że szeregowi członkowie *% związani z Solidarnością jako związkiem zawodowym. gdyż i ona przypisuje największe znaczenie konkretnym działaniom typu związkowego. jak i k o n s u m ^ ^ teoria zyskuje z początku szerokie poparcie w samej Wa r s Ł 3 w i ' oraz winnych zespołach.150 «OZDZI*ŁIV:£WOlUcJABUCMu 15 i Teoria ta uznaje pierwszeństwo działalności z w i ą 2 k o w innychformdziałania. przesuwa punku ^ k ° ś c i rozważań z ruchu społecznego na ruch wyzwolenia . W okresie żywiołowego rozwoju ruchu niemal wszyscy jego uczestnicy zgadzają się z poglądem. silnie związanym z zakładami pracy. t e jest bliska p r o s t e J koncepcji trzech czynników występujących w Solidarności. zapoczątkowania racjonalnego systemu cen * P o d a r d e S o iidarność.

jak mówi jeden z członków zespołu wrocławskiego . o ś c i o w o ' c n ° ć i oni uznają. zyskuje jednak aprobatę ^ s z ó ś c i członków zespołu/twierdząc. działać stopniowo. brzmi: czy działania Solidarności powinny trzymać się ściśle sfery gospodarczej. w szczególności pracowników kopalń a systemem zarządzania. a także przez kilku członków zespołu w Szczecinie. ale silna świadomość klasowa skłania ich zawsze do podkreślania sprzeczności między j W e . a według Winnych tylko 1% głosów. mówi stosunkowo mało t raczej stawia vtania. według innych 10%.152 I CZE i t DRUGA. przybiera jednak bardziej rad kalną postać niż w Warszawie. Pods t f s ^ ^ e g o r z wyobraża sobie działalność Solidarności 'aA* tępstwa odrębnych etapów. Józef. Działania górników są nastawione na obronę interesów robotników. która w wolnych wyborach » uzyskać: według jednych 30%. n'e nionych instytucji demokratycznych. jak zespół war S Z a W s . technik pracujący w biurze projektów. stanowiących podstawę demokracji. Koncepcja zastąpienia ruchu społecznego działaniami na rzecz g o l e n i a społeczeństwa jest tu doprowadzona do ostatecznych "sekwencji. Zobaczymy dalej. niż wygłasza stanowcze sądy. które się teraz narzuca. Jesienią teoria Jerzego przestaje już odpowiadać przekonaniu ogółu działaczy. teraz ruch wkracza w sferę polityki. EWOLUCJA RUCHO | 1SJ społeczeństwa. a nie odwrotnie. Zrazu była to płaszczyzna iwiązku zawodowego. W zespole katowickim teo5* Jerzego łatwo zyskuje aprobatę. Józef. wychodząc od ogólnych jego celów i w ich świetle widzieć szczegółowe zadania ruchu. Podczas gdy zespół wrocławski na podstawie przedstawionych schematów dyskutuje koncepcje Jerzego i Grzegorza. licząc *eba sobie wnętrznym przymusem. ta zaś skazana jest na obumieranie dopM dopóki Polacy nie decydują o swych własnych sprawach. 'ejsce wszechogarniającego związku ma zająć wielość wyborów J tycznych.1 L.f którego wpływem zdaje się pozostawać. wolne wybory stanowią moment przełomowy. resami klasy robotniczej. który w imię korzyści aparatu I klasy rządzącej wyzyskuje robotników ze szkodą dla podstawowych interesów całego narodu. że v " p 0 S i U " a l e ż y u ) m o w a ć c a .dla politycznej. druga . tr ostać» n a * poi Al%„ . podobnie jak Moczulski. kutował nad tymi dwoma wysuniętymi przez j e g 0 u « e s ' ^ s teoriami i jakim modyfikacjom ulegają w toku tych dyl stanowiska poszczególnych uczestników oraz całości Z e s "*" Te dwie teorie zostały również przedstawione w Gdańsku ^ natychmiast stały się reprezentatywne dla dwu wy s t ę p u j J * w tym zespole tendencji: teoria pierwsza dla tendencji S c a związkowej. Przejście od jednego ruchu społecznego do pluralistycznego systemu społecznego będzie oznaczać zwycięstwo Solidarności. Podstawowe pytanie. nie jest zdecydo„tctremistą. proponuje odwrócić ich rozumowanie. Skoro ostatecznym celem jest niepodległość. które udało jtAA u P r a S ć jy^o Solidarności W jej wewnętrznym życiu. Pociągnie to moi n i e u c n r o n n y «padek PZPR. wysunięta równocześnie w Łodzi przez Andrzeja. potem przedsiębiorstwa. Solidarności nie powinno się określać na podstawie jej wyjściowych założeń. zachowując nadal swe klasyczne funkcje związkowe. ale jej ostatecznego celu: niepodległości kraju. Tendencje nacjonalistyczne zaczynają dominować w ruchu społecznym. w tym momencie . że ewolucję ruchu należy rozpatrywać. iz te ditia 3 hle narzucać pewne granice. Problematyka samorządu pracowniczego traci na znaczeniu. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZtAt IV. Po zwycięstwie ruch powinien sam się rozwiązać. » . czy też powinny objąć swym zasięgiem cale życie społeczne? ' c) W tym czasie pojawia się we Wrocławiu teoria Józefa. przyjęcie takiego poglądu oznacza zasadnicze przesunięcie punktu ciężkości działania (ruchu). Józef i inni sądzą.Solidarność rozpadnie się na kilka różnych ugrupowań politycznych. Uznanie wolnych związków zawodowych jest niemożliwe bez demokracji politycznej.

aby podporządkować wszystko swej mier **ci ^ówno prasę. tym jaśniej Solidarność zdaje sobie sprawę. że ich problemy zawodowe i gospodarcze wynikają z politycznej f narodowej zależności od partii. gdyż na wszystkich poziomach można stwierdzić nierozerwalny związek świadomości narodowej. . faktycznie Istnieje on od samego początku. Jest faktem. które pozwalało uniknąć ZreZy ^redniego starcia z władzą. k t o r e ^runkują jednocześnie możliwość istnienia związku. podczas gdy upolitycznieni intelektualiści w kierówiiictwie ruchu zepchnęli go z właściwej mu płaszczyzny działania. P rteczą mu materiały z dyskusji w sześciu zespołach badawczych. Józef zdaje sobie sprawę z tego. jak ogólnonarodowe interesy. demokratycznego ducha i gotowości obrony praw pracowniczych. ale coraz więcej robotników i techników z naszych zespołów badawczych podkreśla. monopolem władzy politycznej i uzależnieniem od Związku Radzieckiego. że im bardziej pogłębia się kryzys i przyśpiesza się rozkład partii. iakoby °Sół członków Solidarności stawiał sobie ograniczone cele wiązkowe. i że w ten sposób działacze ci bWP LeszyK własną klęskę? Taki wniosek jest nie do przyjęcia.stanowl bowiem siłę totalitarną. że Solidarność ewoluuje. rob tnia ° r ych kolejnych interpretacji należy wyciągnąć wniosek. że przypływ dążeń niepodległościowych jest możliwy tylko dzięki podjętej przez Solidarność mobilizacji sił robotniczych. A to z tej prostej przyczyny. Zmiana polega na tym. Jak zarządzanie gospodarcze. W rzeczywistości nie ma żadnej różnicy między dolnymi i górnymi ogniwami Solidarności i dyskusje prowadzone między działaczami zakładowymi w Szczecinie czy Wrocławiu nie różnią się od tych. że nieprawdziwe jest mniemanie. zarówno M^' ^siłek. która Jedyne oparcie ma poza polskimi granicami. UWOLNItNIt SPOttCZfŃSTWA ROZOZtAlWtWOlUOARuCHu I 155 wmorMd pracowniczy wolne związki zawodowe PZPft b': Przechodząc od pierwszej do trzeciej teorii. Nic nie wskazuje na to. Odwrotne twierdzenie byłoby bliższe prawdy. Czy jest p ^ c 1 W a S y t U a c K w której ruch skupiający dziesięć milionów Pn c u " ' J 6 * n i e m a normalnego dostępu do środków masowego azu • Czy można pogodzić się z faktem. gdyż nie sposób zawęzić konflikt" I sprowadzić go do jednej dziedziny. . by problematyka związkowa była dla nich mniej ważna od innej i by problemy narodowe były istotniejsze od społecznych. łatwo dostra* jak obraz własny Solidarności jako ruchu społecznego zmieniaj przybierając postać siły. ale i ono także jest nie do przyjęcia. że Solidarność jest przede wszystkim związkiem zawodowym i że podstawą jej działania są i powinny być zakłady pracy. da" się stopniowo wciągnąć w działania polityczne. że monopol decyzji . Podobnie w partii istnieje poczucie ścisłej zależności między panowaniem nad gospodarką. którazsaiu«! z a do tego. koncentrujący się zrazu na celach ograiedZl3 eh. We Wrocławiu. ^łacze Solidarności.*« P^dwniknlezadowalasiepanowanlemnadwybranymisferam1 2yclaspołecznego. "'^"nowali z samoogranlczania. które toczą się w Komisji Krajowej w Gdańsku. ale sama jej Istota nie ulega zmianie. która wyzwala całe społeczeństwo Jfl ma całkowitego zerwania ciągłości między tymi wyobrażeniami. Prawdą jest jednak. że mimo wysiłków zmierzających do samoogranfczania się nie zdoła uniknąć postawienia problemu władzy. W V n W i naszych badań wykazały.154 miC DHUCA. że sukcesy Solidarności i towarzyszący m ^ s w partii coraz bardziej bezpośrednio stawiają związek P T C e d problemami zarządzania oraz przetrwania k r a j " . Łodzi i Szczecinie (na jesieni 1981 roku) niktnie kwestionuje poglądu.

sprawiają. w miarę jednak pI e P° *!rmui dalsze inicjatywy. *** przed centralnym problemem stosunku społeczeństwa i wi°rt Problem ten istniał od pierwszych dni. Jej ewolucja przebiega więc w obrębie przyjętych ram działania.] 04 odnosi się wrogo. Ograniczenia te. Solidarność nie może więc dZlC *"* ćna swym pierwszym zwycięstwie. że przede Wszystkim należy uwolnić życie publiczne. którego rozmiary przyczyWC '' "w znacznym stopniu do rozpętania walk robotniczych "^rf 11980 roku.te w i ^ czynniki stawiają wszystkie działające w Polsce siły zbij.• w y 1S6 CZE« ORUCA. nie daje się ona całkowicie ponieść biegowi wydarzeń. podobne różnice zdań między umiarkowanymi a radykałami. We s 1 5 l być zagwarantowane przez reformy instytuez w o . każdorazowo usytuowane w określonym polu sporu. w zależności od sytuacji. Godzi £ „alne-PZPR.b«zP . z którą ruch się zderza. Na każdym z kolejnych etapów występuje podobna różnorodność w sposobie interpretacji ogólnych zadań stojących przed Solidarnością. zmusić partię do przywrócenia instytucji demokratycznych I stworzyć neutralne przestrzenie gdzie można by było kierować się racjonalnymi zasadami tech nicznymi i gospodarczymi po to. poszukują więc nowej zasady jegojedności. Rychło jednak stało się jasne. przybierają odmienne postaci. która zatem nie ma możności s p r a ^ « %V llla władzy i zapewnienia posłuchu swym decyzjom gospod ° * 3 Samo istnienie Solidarności. IWOŁUCJA RUCHU | 157 zastrzeżony jest dla partii. w któ Y społeczeństwo mogłoby się wypowiedzieć wobec władzy i p r J ciwko niej. która modyfikuje układ stosunków między czynnikami składającymi się na całość jej działań. IsW |en kompromis . pokazuje następujący schemat SAMORZĄDNOŚĆ Powstanie wolnych związków zawodowych nie mogło nfe mleć politycznych I gospodarczych konsekwencji. Działania Solidarności. które trzeba na tej drodze przezwyciężyć. której pragnęła uniknąć większość działaczy i przywódców Solidarności. s t v v e n l ) dążąc do objęcia swą hegemonią wszystr0 i>ni 3 * * rf in życia społecznego. pozostając wierne ogólnym zasadom. w zgodzie z przyjętymi celami. kieruje się zrazu swą wewnętrzną dynamiką. wynikająca z jej totalitarnych a h ' niepowodzenie montowanych przez nią prowokacji . usiłowania te i trudności. która •»*-/ nigdy nie i°-" f-ednioWPzriw"»~ -ograniczała a —• się do kieosr p.kiego rodzaju przymusy: jeden wynika z presji radziecdW0 'I ' l 2 kryzysu gospodarczego. podlegając własnej Lice rozwoju. był widziany po' ^ kowo jako wymóg stworzenia odrębnej od partii siły. niezdolność P r z y s t o s o w a ć partii do takiej sytuacji. Zespoły działaczy są w pełni świadome niebezpieczeństwa rozłamu w ruchu. do której ogromna większo. n o ś ć informac i jtfW* " * S i e P^ ) »organizacji. by nie doszło do konfrontacji. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ IV. natyka się bezpośrednio na l k? ' . narzucające się z całą oczy^stością. że współwystępujące w Solidarności trzy "odstawowe-tendencje autonomizują się.

aby działalnośd ^iazkowej Solidarności towarzyszył niezbędny do wyciągnięcia !*j-u z kryzysu bezpośredni udział w zarządzaniu życiem gospojoym. którzy nawiązując do oskarżeń partii. W Sejmie otwiera się debata nad ustawą o s J^orządzie. jej przywódców darzą jednak głęboką wrogością. niemające nic wspólnego z martwymi J a m i lotniczymi. wybuchają konflikty tam. Rozwiązanie to. „. Koncepcja samorządu stanowi więc płaszczyznę spotkania działania związkowego i politycznego. . by mogła się udać niezbędna reforma przedsiębiorstwa i całej gospodarki. trzeba także. z którymi wiązane w t95& roku nadzieje a Wl10 s i e rozwiały. że należy dążyć do pewnej równowagi sił między Solidarnością a par* tią. Solidarność nie może się dać ponieść ani odruchom nacjonalizmu. nie wierzą w możliwość osiągnięcia. Sądzą.elementami antysocjalistycznymi-. zapewnionych od 1980 r °ku. jak ma miejsce w wypadku ^ ^ J aby uniknąć ograniczania się do zarządzania spraw 0 W a n ' przez robotników. ale po to. nawet przy medN Kościoła. sam} JrD„i „azywaft się .15S I CgSĆCWUGA- awCKSXtUt SPOUCZEŃSTW A ROZDZWLIV. katolików i niezależnych intelektualistów. Wiele zakładów pracy. decyduje się powołać «morządy zakładowe. Musi ona kojarzyć siłę ruchu społecznego ze zorganizowanym działaniem na rzecz odbudowy gospodarki. darczego i pragnęłaby przystąpić do reformy gospodarczej. wielkich zakładów pracy? ° Historyczny kompromis z partią stanowi pierwsze z nar» jących sięrozwiązań. politycznego porozumienia między tymi siłami. skupiające członków partii. Co najwyżej nieliczni. gdyż pierwszym warunkiem odrodzenia gospodarki i powrotu do racjonalnych zasad ekonomicznych jest wyeliminowanie partii z przedsiębiorstwa. Działanie związkowe i działanie na rzecz demokracji muszą się więc zbiegać nie po to. załogi chcą same wybierać dyrektorów. jak na przykład edsi< b * '°rstwie LOT. to jednak trudno sobie wyobrazić Działacze nie żywią niechęd do zwykłych członków partii. ^ " najbardziej bojowych. tematem tym jest samorząd pracowniczy. opartego na wzorze węgierskim. e feo( ^ się od mas robotniczych. Wicepremier Mieczysław Rakowski i członek Biura Politycznego Kazimierz Bardkowski uchodzą za głównych przedstawideli tego realistycznego nurtu. dążącego do utwierdzenia panowania partii przy równoczesnym posłużeniu się Solidarnośrią dla położenia kresu katastrofalnym metodom zarządzania. w której ^ Oow przekształciłyby si? w walkę 0 niepodległ ośc iHZ^**** ze społeczna« celami ruchu. Narzucające się tn >va 8 trtf y i n i e j rozwiązanie można skrótowo przedstawić łVyra . "»kacia „sieć" wielkich przedsiębiorstw. by doprowadzić do całkowitej przebudowy społeczeństwa. nie jest to także sprawa zagrożenia ze strony przeciwnika.Ona także odczuwa skutki kryzysu gospo. co zredukowałyby wpływy S o l i d a n . że totalitarna w swej istocie partia nie możei» dłuższą metę uznać autonomii społeczeństwa w stosunku władzy. ani działaniom czysto politycznym. W toczących się w Solidarności dyskusjach wewnętrznych w maju i czerwcu 1981 roku najważniejszym tematem nie jest H sprawa uznania praw związkowych. nigdy nie zyskało prawdziwego poparcia w naszych zespołach badawczych. aby typowo polity a n e £**$ tych.IWOIUCJAIIUCHU 1 159 Co trzeba zrobić aby uniknąć sytuaqi. Te dwa cele dobrze się ze sobą godzą. od dawna zalecane przez DIR W którym ważną rolę odgrywa Stefan Bratkowski. fft* są przekonani. gdzie.s p o s ó b : trzeba uznać uwarunkowania geopolit 0 ra* * " ^ k t ó r y c h przypomniały pogłoski o interwencji radziecS Udarn «öne> nvuip hvdeoskiei oraz w czerwcu m li«-is i radzieckiej do partii polskiej. z których wielu należy także do Solidarności. 0 ść musi w sobie i dzięki sobie odnaleźć sposoby ° °ia i wzmocnienia jednośd ruchu. szczególnie w Gdańsku/życzyliby sobie całkowitej przemiany partii. ani pokusom nastawionej" rewolucyjnie działalnośd rad robotniczych.

im bardziej racjonalnie urządzane jest przedsiębiorstwo. by wyeliminować marnotrawstwo. techników I robotników. a dyrektor ma się do niej «osować. Według niego w Polsce decyzje inwesty 3 <tf ne nie opierają się na rachunku ekonomicznym. troszczących się o racjonalne funkcjonowanie przedsiębiorstw. któ ko/arzyć zarówno z reformami przeprowadzonymi t>o ""^ s i ? w Jugosławii.nie miał możliwości dokonywania w fmię korzyści gospodarczych czy racji technicznych wyborów między dostawcami czy klientami. To zerwanie jest pojmowane w dwojaki sposób: ElM erwsze.który w niczym nie przypominał prawdziwego szefa przedsiębiorstwa .esP ° " wnia prestiżu i nie powiększa zakresu władzy tego. chodzi o zapewnienie kierownikom przedsiębiorstw 90 P faody działania i umożliwienie im dokonywania racjonalnych zborów. Nawet największe z nich stanowiły integralną część zjednoczeń przemysłowych. Mimotojednak dla Inżynierów. m a j n C i i r P ^ äze wyzwolenie zarządzania przedsiębiorstwemspod' "* "**' partii I nomenklatury. W Solidarności.zabiegao wielką inwestycję w przemyśle ciężkim. przez co należy rozumieć wolę zerwania z dotychczasowymi metodami zarządzania. Stanowią one władzę ustawodawczą przedsiębiorstwa. Podczas gdy dyrektor sprawuje władzę wykonawczą. Jeśli wytwarzają a}lepiBlun—A-- u^>™ . a zwłaszcza po 1970 roku przestanoprzy rekrutacji dyrektorów brać pod uwagę wyłącznie zasady nomenklatury i zaczęto trochę bardziej liczyć się z technicznymi komp^ tencjami kandydatów. kto " " ^ d z a do ich powstania. Przedsiębiorstwa były nfemal zupełnie pozbawione samodzielności. Organy samorządu ' t l ! e m a l ź e utożsamiane z samym związkiem zawodowym. podczas gdy uruchomienie w « ^ m a ł y c h zakładów produkujących dobra konsumpcyjne .tym bardziej. To one powinny określać politykę przedsiębiorstwa. były więc zarządzane przez ministerstwo i podporządkowane systemowi cen ustalanych w sposób nieliczący stęż rachunkiem ekonomicznym. powinien ograniczać się do obrony interesów pracowników . to*** * W* o politycznym w p l y w i e tega k t 0 uzyskuje na nie f u n d " * l ' dygnitarz lokalnynaprzykładp/erwszy sekretarz wojewoda «J'mlasta. jak i z koncepcjami lansowanymi w e Fn ^"^ CFDT? W Polsce ci. że samod °dlznacza zerwanie z gospodarką. sposób funkcjonowania i tryb podejmowania decyzji gospodarczych były zupełnie niezrozumiałe. zarówno w naszych zespołach. Omówienie ryc spraw znajdujemy w znakomftym artykule Krzysztofa Porni^ (Kende. Wszyscy są przekonani. Tak więc dyrektor .160 I «{SĆOROCA. Wychodząc z tego założenia. uczciwych. którzy mówią o samorządzie. ŁOn będą B ' W y r a ż a si( ? w h a ś l e s t r a J k u czynnego: robotnicy tytlo d U k ° W a Ć ' a i e S a m l b ę d ą w y ł £ l c z n y m i dysponentami 0r5! °nych w czasie strajku produktów. a zatem również zdolnych wyprowadzić kraj z kryzysu gospodarczego. W przeciwieństwie do tego inni Wadą nacisk na kluczową rolę rad robotniczych. toczą się ożywione dyskusje. jak i na poziomie krajowym czy regionalnym. w których ścierają się poglądy przypisujące większe lub mniejsze znaczenie jednemu z tych dwóch aspektów samorządu pracowniczego. korupcję i arbitralność decyzji. inni-prrJ! 1 ^ . tW 161 z niego ważną osobistość. w której nie decydują kry"*. między asortymentami czy metodami produkcji. Pomian a978J.myślą pragmatycznie o raq'onalnosci ekonomicznej. po to zwłaszcza. JednT^ ozarządzaniu sprawowanym przez robotników. „strefy niepewności* utrzymujące się i rozszerzające wskutek scentralizowanego systemu zarządzania gospodarką. po drugie.ekonomiczne. Na Śląsku * °m przypi su j e się rolę robotniczej władzy. Dla jednych istota sprawy polega na powołaniu menadżerów kompetentnych. a także zapewne w znacznym stopniu dla samy* dyrektorów. Co prawda po 1956. Jest praktyca. Związeknie powinien wtrącać się do zarządzania. poddanie funkcjonowania przedsiębiorstw Itontroli pracowników.UWOINIENICSPO «CZENSTVVA •«OZMIMIVjtwOLUej* „JCHU I Co dokładnie oznacza pojęcie samorządu. DyskJ" o samorządzie nie ma charakteru teologicznego.

problematyka samorządu nie jest związana z ogólnym modelem zarządzania całą gospodarką. Redaktor pisma BaeS °'. ale nie jest jej celem ^jjpe*"' w 4 a d z y partii własną władzą. k . a kogo w tamtą lak wszyscy. w miarę zaostrzania się kryzysu gospodarczego działania karności w coraz większym stopniu obejmują dziedzinę ^Podarki. a ^j^cpomiędzydziałalnośaązwiązkowąaaktywnym ^ ^ f c t w e n i w samorządzie gospodarczym. chodzi ru tylko .e a . Nie przestaje określać się jat» ruch społeczny. Inna koncejaj^ riwnie. Ten skrajny menadżeryzm nie jest przekonywający zarówno dla związkowców. jan Lityński. że mogą powstawać konflikty między iazkiem a organami samorządu reprezentującymi interesy przedsiębiorstwa. Jeśli. jak dla przywódców partii. choć związek nie uważa się za odrębną siłę ekoIc zną.l e t n i . cel ten to zapewnieir^^ft działania przedsiębiorstwa.kogo należy skierować w tę. sa tw ^ P° 8 "a eliminowaniu panowania partii. Myśl tę podkreśla nie bez pewnej przesady prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Stefan Bratkowd£ Wadzie on nacisk na konieczność stworzenia prawdziwej władzy ekonomicznej w przedsiębiorstwie. ale wystarczająco 680 " . którego rola w życiu jć SOSpOd. popierani przez związek. wydobyty tego dnia w ę g i e . ^ przeciwstawnych J n W F * " " * ^^'^^mawystarczającąsiłęspołeanąipo''^ wolność przedsiębiorstwom. a w konsekwencji określenie różnych typów własności kapitału. Pozwoliłoby to odebrać komitetom partii wpływ zapewniający jej władzę. Ta pośrednia formuła kontroli u strony związku odpowiada poglądom Wałęsy i Mazowieckiego. Wszyscy odrzucają zgodnie myśl o współzarządzaniu. ani zagarniać jej dla siebie.^*gr C a « GBX* WOlMBfX SÄXJECZÜiSTWA »OZDZ1AI rt.. Toteż wszyscy działacze zakładają. by móc nawet wchodzić z nim w konflikt . że pragnie ona przyznać organom samorządu główną rolę w prowadzenia polityki społecznej przedsiębiorstwa. w którym Soudarność z a c h o i ^ dominujący wpływ. ministerstwom f odpowiednim wydziałom Komitetu Centralnego. ale w którym byłyby także reprezentowZ zakładowy komitet partii oraz pozostające pod wpjywę. podobnie jak Porozumienia Gdańskie uwolniły związki zawodowe ^zależności od niej. uznając. a powierzyć ją ciałomreprezentującympracowników.aletakżesiłarnobiH^ " « « M » to U ż u z g o d . wiąże ściśle w obrębie Solidarności jej c h a r a njchu społecznego z dążeniami do wyzwolenia społeczeńst^ W^ncas^dpewnaniejednoz^czność. wita z zadowoleniem to rozdzielenie funkcji ^ a ż a za normalne. d e m o k r a t y c z n y m i narodowym. Solidarność nie ma zamiaru ani dzietós»? władzą. ^ Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej i związki branżoWreszcie pośrednie miejsce między tymi dwoma koncepcjami zajmuje koncepcja trzecia. BHÖUKM «UCHU 163 tratorr. a zatem 'tWorzi Qr7eniU W lnej akio ° P"«* 1 ™™". przezrZ*^' ' M zakup lekarstw albo mleka dla dzieci. Związek nie może i nie chce dzielić odpowiedzialności za zarządzanie gospodarką.ale nie jest to bynajmniej mało -opołożenie kresu wszechwładzy partii w przedsiębiorstwie. zrobiZ*** wny strajk w sobotę. Jeśli idzie o Solidarność. jako siła opozycyjna wobec władzy i jako rucn oporu wobec zewnętrznego przymusu dążącego nad tą w b * ł Problematyka samorządowa niezależnie od tego. w k t o r e i mogliby się pojawić ekon od' ^ °miczni. jaką P^ biera postać. najbardziej licząca się z aktualna sytuacją polskich przedsiębiorstw ze względu na to. kładzie nacisk na wyraźne rozgraniczenie ro|j n ^ i rołi organu samorządu. mówił nam nawet. że przyjdzie im ** t t I S .. powiadają górnicy. że w Solidarności Jfe *°iasięrozważać. a w konsekwencji i* ^ społeczeństwa obyi c ważnej sfery funkcjonowania ^ " e g o . że te ostatnie nie mogą w obecnych warunkach wziąć w swoje ręce polityki gospodarczej przedsiębiorstw. w S w e j w ł a s n a o c e n j e pozostaje zawsze ruchem *ncI C ! n y I n . będą je sami sprzedawać rolnikom a l b o ^ produfcy żywnościowe. skoro ta jest bezpośrednio podporządkowana instancjom politycznym.

jaką uruchamiała walk 5 o niezależność związku zawodowego. połączenia j ań . Mówiąc o Solidarności iri. którym b y ? uwolnienie związków zawodowych. a nawet bardziej.których główny cel tonie tyleobtf^ Interesów robotniczych. pozostaje wiemy swym celom l swym motywacjom. Nie ma mowy dnych marzeniach o zdobyciu władzy. który dostosowując się do nowych warunków. Z jednej strony panuje S ? C n a n i e ' Ż e r o b o t n i c y . która stanowiłaby k o n t y ^ Solidarności I po osiągnięciuprzez tę ostatnią celu. równie niezadowalający jak wiosenne Porozumienia Warszawskie. po jjtycznych i równocześnie poszukiwania ^"instytucjonalnych. Z drugiej strony nie ulega iSZe W ą t p l i w o ś c i z e *«spor ' > doszło do pełnego kryzysu władzy. co oznacza . porównywalnej z tą. aby zająć się instytucjami władzy lokalclć l G Cat ŚCi i n s t tuc i Prze" ' ° y ) politycznych. że we wrześniu Sejm uchwala kompromisową ustawę o samorządzie pracowniczym.. bo tymczasem pogłębił *? kryzys. Dzieje się tak być może dlatego. ale równocześnie nakazywało przejście do bardziej bezpośredniego ataku na system zarządzania. Można zatem powiedzieć. a we Wrocławiu i Szczecinie wiąże się ona tylko z najbardziej umiarkowaną tendencją w ruchu. w zakładach pracy. demokratycznego i narodowego. nastąpił dalszy rozkład partii i działacze SoUdarnos a m czu fe się tym kryzysem obezwładnieni. aby jeden rodzaj ruchu został zastą p i o n y pnfn » wprost przeciwnie. Ile tworzenie instytucji s p o ł e c z n y ^ PnyWad w Gdańsku działacze szybko wychodzą poza I * * * matykq S a m o ^ ^liżając się do koncepcji działań wjfrtf* kolei w Katowicach idea samorządowa interpre' ^tegoriach czynnej obrony interesów robotników pfl |ity^ towana)651 ^ ^ T y ) k o w Warszawie silniejsze są dążenia do p^eciwk" fensyvVIiej i defensywnej strony koncepcji samorządu. Kryzys bydgoski przyśpieszył to przejście od Solidarności ido Solidarności II. znaczy to. przyuctóalesogologÓwkoncepcjęSoiidamoidiiJciślez^J^ z ruchem na rzecz samorządu. którzy chcieli przygotowywać się do bezpośredniego starcia politycznego. że Solidarność li oznacza jak gdyby zmianę szczebla działań ruchu. ale jako nowy kompromis. a więc także na politykę gospodarczą władzy. że ten sam ruch przeszedł w foj' fazę swojego rozwoju. CZeństWo ni e u c °J ™ zaufanie tylko do Solidarności. zwłaszcza w punktach. CWOIUC JA RUCHU 165 164 Wobectefsytuaqi nasze zespoływtoku dyskusji wyp. Taka ewoluqa ruchu nie przynosi samych tylko pozytywny* efektów. . Solidarność anga*")* * terazwdziałanlap0średnie. zaakceptowaną przez Wałęsę. Problematyka samorządowa pozwoliła Solidarności odnaleźć równowagę zachwianą gwałtownymi sporami wewnętrznymi. nie tracąc przy tym charakteru ruchu społecznego: równocześnie . które dotyczą wyborów dyrektorów przedsiębiorstw. ale źle przyjętą przez innych przywódców Solidarności.związkowego. Wbrew tym. wyjść S1< bi nejfa ^ ? °rstwa. są pochłonięci n a j m e n n y m i p r o b l e m a m i bytowymi. rozciągając działania związkowe na obszar życia gospodarczego. Mało się o niej mówi na spotkaniach zespołów badawczych w Łodzi. zdolnych oddalić niebezpieczeństwo ^ ś r e d n i e j konfrontacji Solidarności i partii. Odtąd koncepcja samorządu jest traktowana nie jako nowa zdobycz. Takie ujęcie nie suge^ bynajmniej. tak jak cała ludność. wysuniecie problemów samorządu potwierdzało konieczność kontynuowania pracy związku w niższych jego ogniwach. nych ZEJŚCIE DO DZIAŁANIA POLITYCZNEGO? inująca w maju 1 czerwcu tematyka samorządowa w listopadzie 1981 wyraźnie traci na znaczeniu.ROZDZIAŁ IV. gdyż ten temat nie ma*® mobilizującej.narzur P °wadzić wolne wybory. Ruch zatem nnie n i u s i Pozap|™ rozszerzyć działania samorządowe. Wzrastające znaczenie problematyki samorządowej oznacza osłabienie akcji masowej.

stawić czoło manipulacjom partii i rządu. dążyć do niepodległości kraju ateczne ^ cznej demokracji. wycofują się w podstawowe ^ " n l c h u . gdy Zjazd Solidarności opowiada się za wolnymi borami. W* podejrzewa się o to. Mając świadomość. odrzucanego tylko przez tych. inni po to. tią. Mają 0 „ e n a cele wyraźnie polityczne: swobodę informacji. Solidarność z coraz większym trudem utrzymuje swą jedność. otwarte listy kanaS" " ^ w wyborach władz lokalnych przeniesionych na luty . uwoiNiewt spouczErtsTw* mj-ślimy właśnie o tych nowych tendencjach. W re reS) wtedy partia przygotowywała się do użycia siły I P ' ' w a ć tecze coraz częściej powtarzają. a zwłasz* *" malny dostęp Solidarności do telewizji. | t y czas\e ani wymuszenia wolnych wyborów. który osiąga szczytowy punkt Pl omencie. w której narasta niezadowolenie.pragnie wycofać się w obszar działań związkowych. a działania mają charakter defensywny i rozwijane są w dolnych ogniwach ruchuAby wytłumaczyć tę pozorną sprzeczność. wybuchające w tym czasie dzikie strajki w przedsiębiorstwach czy całych rejonach świadczą dużo lepiej o nastroje działaczy niż deklaracje Mariana Jurczyka czy Jana Rulewski«» W tej ostatniej fazie dominuje nieufność wobec partii. W miarę Pogłębiania się kryzysu narasta wrogość wobec partii. jedni po to. ^ " t w i ę c narzucają się z równą siłą dwa na pierwszy rzutoka 3 z e sobą spostrzeżenia. Kościół stara się to ułatwić. Po drugie. że ruch powinien iA«P rozstrzygniecie. wzbraniając się przed podjęciem walki politycznej.166 I c«sć ono«. Toteż jest znacznie bardziej ruchem społecznym niż organizacją związkową. że jej zdolność politycznego działania była ścisłe ograniczona zależnością Polski od Związku Radzieckiego. powołanie społecznej "** gospodarczej stanowiącej zespół ekspertów. złożonej z Przedsuwicjen 0 ^ nych sił społecznych i gospodarczych. istnieje niewąttwy wzrost dążeń politycznych. wielu działaczy . który musiałby prowadzić do powstania w kraju podwójnej władzy. trzeba przypomnieć. a to dlatego.b. zwłaszcza lei potrzeb bytowych. Atakując rosyjską przemoc» au ratyzm i brak kompetencji kierowników gospodarki. W miarę jednak jak konflikt zaczyna bezpośrednio dotyczyć problemu władzy politycznej. Z ^ gospodarczy się załamuje. nie powstał iaden szerszy ruch polityczny. Solidarność pragnie nada) reprezentować społeczeństwo wobec władzy. oaOSU . odwołując się do podstawowych racji jego istnienia. ROZDZIAŁ IV: EWOLUCJA KUCHU T 167 Groźne rozmiary kryzysu gospodarczego narzucają naglą« potrzebę politycznego porozumienia między Solidarnością a p ar . wzrost ten objawia się teź w pomyśle strajku czynnego. Soli*ledyDĆ " i e W Z y w a d o 2 b r ° i n e g o oporu. . wzmagają się groźby zewnętrzne i rozkład całej gospodarki. że torpeduje negocjacje I mnoży prowoW i • Późniejsze wydarzenia potwierdziły trafność tych odczuć.przeciwnie . iSi r wania ze Związkiem Radzieckim. ani tym * nil. wreszcie. by opierając się na bazie robotniczej. stan świadomości niż narzędzie zbiorowego działania.. a także kryzysem gospodarczym: stanowiła ona raczej zespół przekonań. wystawiającą swych kandydatów w wyborach lokalnych. czyli obaleniem władzy partii. nie manifestuje przed l ücyjn a j" ł w l a d z Partyjnych. Solidarn °sć odchodzi coraz dalej od roli ruchu wyzwolenia społeczeńa sku ' P'a)ąc się na obronie swoich przekonań sformułowanych P zycii d o ° ° Panującego porządku. by Solidarność przekształciła się w partię polityczną. 9 ^ 3 t Ó W utworzenie drugiej izby Sejmu. ale upoważnij do podejmowania ważnych inicjatyw. ale równocześnie nie przewidują i &o P 0 . ale nigdy nie odchodzi 8 r a m u de «»okratycznego. że Solidarność nigdy nie była ruchem politycznym. nie nawołuje do tworzenia rewor a d rob nikov/^ otniczych. w swoim cza ^ przeprowadzenie wolnych wyborów do Sejmu. by poświęcić się doraźnej obronie pracowników. Po pierwsze. Jedynie niewielkie grupy są gotowe przejść do akcji politycznej. Uważa się za obrońcę praw robotńc< n o dPft * »ezależności narodowej. Jednakże działacze Solidarności nie są skorzy do bezpośredniego angażowania się w działalność polityczną. Nie chcą.

W pierwszym okresie swego istnienia Solidarność głosiła pewne zasady i precyzowała własną koncepcję społeczeństwa. mają także wspólne cechy: jedne i drugie są niechętne intelektualistom i są przeciwne polityce.^k t to. Zamiast więc mówić e iU d »śwS " ° d z i a ł a ń P r ę ż n y c h . Natomiast jesienią 1981 słowo „radykał" zmienia »uj* "^ sens I służy częstokroć do określania przeciwników K u ^ I KOR-u. jego analizy zdawały się zachęcać do przejścia do działania politycznego. trzeba raczej mówić m ŚCi cza* ° ° ^ y s " . Ten zaś nie przestawał powtarzać. zagrażające jej jako ruchowi. Działania najbardziej „radykalne" nie kierują sią ku górze. iż odniosła już rozstrzygające zwycięstwo. Na długo przed utworzenie« niezależnych związków zawodowych mówił wyraźnie o tynv*e cele dzfałalnoścl muszą być polityczne. w ostatnich tygodniach broni się przed postępującą militaryzacją władzy oraz przed kryzysem gospodarczym niosącym groźbę głodu.przywróć«!1 e demokracji I odzyskanie niepodległości. Domaga się wyborów """""•"•i o — o .al» sanu ma »gła roztopić się w wielości partii polityczny^ hü° ^ ** rić do wą ą&fco pojętych zadań związkowych. o niepokoju i o odrzuceniu masowo opuszP r z e z robotników partii. chodziło o KOR.kierownictwo regionu dolnośląskiego. Gdy w roku 1980 mówiło się o radykałach. mimo dzielących je znacznych różnic.—t "/wrow. Nawet w wypadku ^spektakularnego aktu. że za wszelką cenę należy zachować jedność Solidarności. źe tylko r o z w i ą z a ć "A*** kratyczne i tylko demokratycznie wybrani przywódcy n T * wydźwignąć kraj z kryzysu.irWQtßittHit VOUCZZdSTWA ROZ&13M. Można ich przy7 \^liai do najbardziej nacjonalistycznych żywiołów w obozie "fcudczyków. postać defensywnych odruchów klasowych. ale przeciwnie . uchwalony pod koniec pierwszej tury Zjazdu Soliarn °ści.^" ^ coraz:Ibardziej stanowczo twierdzi. źe przeciwnik jest w rozsypce.I CZSJ4fc*t*&*. j ^ Jnie"o 1 0 ze Solidarność wchodzi w coraz ostrzejszy konflikt z p / * * * nie zwalcza jej. że zatem Solidarność powinna kontynuować swoją ofensywę. 3 bynaim l. gospodarcze i wojskowe niebezpieczeństwa. należy g o rozumieć jako wyraz głębokiej wiary działasil w Z y W ° t n e S i ł y n a r o d u . przynajmniej takiej. ale stojące przed ruchem zadanie . ku marszom głodowym. Działacze zajmują tym bardziej skrajne postawy. zarówno dlatego. jak I dlatego. jak to było w leci. a zwłaszcza o tendencję reprezentowaną przez Jacka Kuronia. Chociaż Kuroń był zwolennikiem działań rozważnych I uważał. we Wrocławiu aU T . Obie postaci radykalizmu nie zmierzają do przekształcenia Solidarności w partię polityczną. Aczkolwiek okolłcznośd przeznaczyły główną rolę ruchowi robotniczemu. „egocjacjami ł niedotrzymywanymi przez przeciwnika ^ " ^ i e n i a m i . Wpływowi radykałowie zaczynają wręcz przy« ć «tę do negocjacyjnych pozycji Wałęsy.e •. Radykałami nazywa się usposobionych popu' l s t y znie „prawdziwych Polaków' zniechęconych bezIistyC 0 3 i tHÓ " . Wszelako te dwa typy zachowań. by tu utwierdzić postawy sprzeciwu. by się przekształcić w partię i wygrać wybory. zwłaszcza na Śląsku. jakim był apel do narodów radzieckie8° imperium. Tł: EWOUJCJ» RUCHU ! 169 którym demokracja zagraża.W Warszawie radykałowie zagrażają politycznemu < Ce * r l e towi takich ludzi jak Zbigniew Bujak. to ważne je nie narzędzie. ale pozwalają jej lepiej uświadomić sobie polityczne. gotowych natychmiast bronić społecznego P r0flJl ° w-eg° istnienia w otwartym konflikcie z partią uznaną za ' ^ ^ r e n t a . źe na niej ciąży główna odpowiedzialność za całe życie publiczne. Nurt ten jednak nigdy nie dominuje w Solidarności fte radykalne odruchy przybierają najczęściej. ku przejęciu władzy. aby sama przejąć władzę i zawładnąć 0=. Brak mobilizacji politycznej wyrS się cofnięciem się działania podejmowanego przez robotników ku doraźnym akq'om defensywnym czy też.ku dołowi.a bynajmniej niejako chęć wtrącania o Z P " ° b l e m y Polityczne innych państw. niezdolnej już do sprawowania . im mniej wierzą w możliwość osiągnięcia swoich celów. ja ma Finlandia.

że między rozwiązaniami proponowanymi przez partię i przez Solidarność nie ma różnic wykluczających uzgodnienie.wolności obywatelskich i o funkcjonowanie r? o Z a p e W ów demokratycznych. podobnie zresztą jak 1 0 ^ ^ że podwójna przynależność jest trudna do przyjęcia. W ciągu całej tej ewolucji udaje się Solidarności godzić własny dynamizm. adit»(t)| 8tfa nym! społecznym. a większość działaczy i przywódców sądzi. nad którym Wałęsa wydaje się nie panować i który najwyraźniej ogarnia Komisję Krajową. W czasie zjazdu Solidarność° ^ otwarte wyzwanie partii. w tej czy innej formie. Stąd bierze się P<*0J ści. Aczkolwiek postawy oporu zyskują na znaczeniu.111 jn. że musi się ograniczać i nie może przekształcić się w ruch polityczny. Coraz^S' niej konkretyzuje się. cyj. które w naszych zespołach badawczych nazwaliśmy Solidarnością 1. Samorząd stanowi połączenie wpływu związku na śpi*** meaai T gospodarcze z dążeniami do wyboru niezależnych *' Podobnie rzecz się ma z bardziej politycznym nastawień^ przejawiającym się w ostatnich miesfącach: ogranicza się _ do tworzenia wolnej przestrzeni politycznej. mionych przez Związek Radziecki partia uznaje za prowokacje Ten ferment. uznając. W każdej z tych faz świadomie kwestionuje całość zniewalającego systemu. to stosunek sił między Solidarnością a partią. siłą demokratyczną ł ruchem narodowym. Solidarność zawsze jest równocześnie związkiem zawodowym. pchający Ją do coraz dalszych zdobyczy. zapowiada konfrontacje Mało kto jednak Jej sobie życzy.ROZDZIAŁ IV: EWOLUCJA RUCHU 170 j cnitpttUO* UWOlNKMItSPOUCHNSIwA 171 kontro» J do kierowania życiem gospodarczym. ale równocześnie zdaje sobie sprawę. C o natomiast w czasie dzielącym jesień 1980 od jesieni 1981 ulega zmianie. udział Solidarno J w zbliżających się wyborach lokalnych. Apel do narodów U j a r 2 . wpisuje się w ogólną analizę ruchu. * *°ą odtworzenia niezależnych od niej aktorów społecznych i po'1*)"3' nych. k t ó r * m ° g i y wypełnić różnorodne siły społeczne. k t ° r a nie zachowuje się ani jak siła f&ft S 0 l i d a X p r z ' e i ę c i a władzy. Następstwo trzech kolejnych faz. ani jak rewolucyjny ruch Etyczna d ^ " t e . . g } ę boka rozterka działaczy troszczących ' V * * * ' S t ą . podczas gdy ich przeciwnik ^"'ruie^się do użycia przemocy. n f e pomijać kwestii równoczesnego wkraczania Solidarności w T " * działań typowo politycznych.

że socjologowie nastawią ich na rozwiązywanie zadań analitycznych. wszyscy działacze.swoje działanie analizie. przedstawiają inne schematy 1 tabele. tak jak Solidarność oczekuje. zachęcę"1 Pr dokonują „konwersji". sie Badami * * Siawia^ . Z kolei wypada ocenić ich użyteczność: czy opracowana w ten sposób przez socjologów ogólna analiza ruchu daje działaczom. Proponowany przez socjologów obraz Solidarności z jej trzema komponentami stanowi punkt wyjścia podjętej w zespołach długiej pracy analitycznej. { i Zmieniamy więc tryb postępowania: zespoły mają ?**#. przyniosły socjologom obfity materiał. Wstępu dyskusje w zespołach badawczych utworzonych w Gdańsku. a nie będą się zachowywać jak organizatorzy. w której sami C]1 .w tej zupełnie dla nich nowej sytuacji. która polega teraz na przedstawieniu zesp°»orn wspólnie opracowanej ogólnej analizy ruchu I na propozycji.r0w skjjf nocześnie bardziej refleksyjny. do której przywykli go J s ' z m i e n i a się klimat panujący w zespołach. Ue ***". że intelektualiści przyjmą postawę ekspertów. by mówili o swej walce obi/ d y s k u t o w a l i z oponentami i partnerami. Postawę analityczną wobec swojego ruchu. Wewnętrzne dyskusje. Jak to będziemy mieli okazję . że odpowiada aekiwari'°m działaczy. uzasadniają swoje analizy. tak nasze zespoły badawcze oczekują. przedstawiają schematy czy tabele. uzupełniają je lub modyfikują.a działacze ją sobie przyswoili. jeżeli p o z ^ lepiej rozumieć wydarzenia historyczne i wewnętrzne mechanizmy funkqonowania ruchu: zmienia się więc zasada procedury badawczej.wychodząc od ogólnej analizy . w której • • • . którzy tylko udzielają głosu i zbierają opinie. zwłaszcza spotkania zespołów z rozmówcami z zewnątrz.zespoły wraz z badaczami dochodzą krok po kroku do określenia znaczących cech ruchu i tkwiących w nim możliwości. Katowicach i Warszawie oraz uwzględnienie dokumentów pisanych. a t a c z a j ą w nową. wyłaniając nowe pytania. W poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy rezultaty tej fazy badań.ROZDZIAŁY: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ. Tak ustala się ramowy tryb pracy. p0dd^dzić. jak walczyli i jakimi kierowali się nadziejami. najistotniejszą fazę. i obserwatorom instrument pozwalający na lepsze poznanie ruchu? Analiza jest przydatna. jeżeli otwiera nowe drogi poznania i jeżeli pobudza dyskusje. gdyż we dług wstępnej hipotezy wysuniętej przez badaczy Solidarność lodziła się dzięki integracji tych trzech czynników w czasie s *rpni0wego strajku w 1980 roku. a także refleksji i komentarzy intelektualistów pozwoliły nam przeprowadzić analizę mchu. którzy nie tyle opowiadają w naszych zespołach ^iałaC^yCn. działacze na to reagują. SWOJE DZIAŁANIE | 173 Rozdział V DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE AUTOANALIZA Pora teraz przejść do najistotniejszej części naszych badań. robotnicy Gdańska czy Warszawy wypracowują bez ?tV du niekiedy bardzo ogólne własne interpretacje. który przedstawiono po opracowaniu działaczom. staje się . czyli przestawiają się na ana***** ińując krytyczny dystans wobec toczonych wcześniej !•* prZ?y/ dalszej części naszego opracowania oddamy głos dySkUS ''om. "Vwo przestawienie dokonuje się tym łatwiej. proponuje im się 2rywaj °d MT* 3 c y 2 formami dyskusji. m an J " 2 ' U Ż n i e p r ° P ° n u i e si<? działaczom. Socjologowie referują. a nie ideologów czy awangardy politycznej.

Pobudzone pytaniami i wypowiedziami badaczy. W VlWS 'GDAŃSK Członków zespołu z Gdańska określa przede wszystkim żywa świadomość. . N j m l e ń s i e r Pniowych z lata 1980 roku w ograniczony sponi. nie ukazują. Od zadania obrony związku wzn • ^ do zadania reformy przedsiębiorstw. grupa obstaje także P^y ich doniosłości politycznej. W sierpniu 1980 działanie robot"ICf' a f i r i nacja narodowa i demokratyczna wola z tym mniejszą U nościa . Katowicach i Warszawi są świadome tego rozszerzenia pola działania i widzą. Trzeba zdawać sobie sprawę. przeciwnie . ściśle. wyraźnie utożsamiającego się z sierpniowymi strajkami i z porozumieniami podpisanymi przez Wałęsę i wicepremiera Jagielskiego. jak wiąże rozmach właściwy ruchowi społecznemu z programem odbudowy instytucji demokratycznych. Są autorami ruchu. biuletyny. W czasie pierwszych spotkań zespół nieustannie podkreśla jedność różnych aspektów ruchu. ^ porozumienie z partią. technicy czy pracownicy umysłowi.ązku zaw PoroŻT . kiedy ruch ma poczucie siły i nie utracił n " ' ' . Toteż zespół spontanicznie utożsamia S1 S z pierwotnym obrazem ruchu. nie zostać rozerwaną pomiędzy konkurujące ze sobą cele? •.' Posłuchajmy najpierw zespołu gdańskiego. dzięki której Solidarność stara się dojść do rozwiązania trudnego problemu: jak . jak łączy swój h rakter defensywny z ofensywnym.nie utracić jedności. Jakdokona on redefinicji jedności w momencie. której symbolem yly Porozumienia Gdańskie. dokonują analizy swego ruchu. że wszystkie te dążenia skupiały S. Badania nasze przypadają na wiosnę 198! r f ' Z y 'e8o na okres.Wszystkie trzy zespoły dział * stworzone przez badaczy w Gdańsku. prowadzone w zespołach dyskusje pozwalają głębiej wniknąć w rozbudowę i przeobrażenia ruchu. że prowadzone w zespołach dyskusje są częścią wielkiej debaty. przemówienia czy też udzie° 'rzez przywódców wywiady nie pozwalają wniknąć w wel3ne t rzne życie ruchu.^ **? ewolucji. że w stolicy znaczny intelektualistów z demokratycznej opozycji. który zrodził się dzięki nim 'którego są gwarantami. ?" całego społeczeństwa. stawia sobie za cel pne^. ani i?'6' " a by nie chcieć negocjować.wiązały się ze sobą. w jaki sposób integruje on ^ e składniki. że byli i są nadal w samym centrum walki o historycznym znaczeniu. gdy sytuaq'a w oczywisty sposób zmusza Solidarność do wy)Scl poza Porozumienia Gdańskie? Odmienny problem staje przed śląskimi górnikami ze nymi w Katowicach: ich świadomość klasowa akcentuje^ silniej niż wola odbudowy instytucji. a mianowicie na utworzeniu ZW . ) e d n y m o k r e ś l o n Z\K y m celu. że Solida' ności zaangażowanej na tak rozległych obszarach będzie coraz trudniej utrzymać jedność swoich trzech porządków działania: społecznego. p 0 b d Pr socjologów.rozszerzając swoje działanie . że tru n ^ innym przychodzi im znalezienie syntezy różnych celów w momencie gdy Solidarność rozszerza swoje działań** zawie. rozszerzającego się działania. określanym umownie przez działaczy i socjologów mianem Solidarność 1.może dlatego. która nie jest ani tak silna. Gdański zespół nie interpretuje s6b. o d o w e g o . czy potrafią «tfJ* J } i postawy sprzeciwu i buntu? Narzuca się hipoteza. W y ^ P O m i n a ^ c ' *e zawarte „między Polakami" porozumieJ "*wito* a | ą S U n ą ś w i a d o m o ś ć narodową. Solidarność nie jest jedynie ^ etn społecznym pewnego typu. jak 1 związkowej treści.!KSCTfiireXDWOTŃrfftlfSPOŁECZEŃSTWA ' ROZDZlALVi DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE | 1 ? $ robotnicy. a później do stwórz ^ instytucji demokratycznych. od czasu l ^ ^ r u c h a c h w Ursusie w czerwcu 1976 rozpoczął działać gd/P° r0Z ł a c z e z łatwością przyjmują idee rozszerzenia swojego #>*'W * * i e jak daleko są gotowi pójść w tym kierunku i w jaki ^óTzamierzają zapewnić jedność ruchu? Sp0S ficialne dokumenty. politycznego i narodowego.' .

którą wyznaczały Porozumienia Gdańskie. Gwiazda przypomina. Podobnie jak Gwiazda. odmiennej od tej. „tworzących warunki działania i wypracowujących w skali krajowej propozycje pozwalające nam formułować opinie wewnątrz zakładów pracy". Jedność Solida* ''z" nie jest już tak wyraźna. żaden zwiąż«0' wiec średniego czy wyższego szczebla nie może ograniczać. a na poziomie Krajowej Komisji Porozumiewawczej walczyć o realizację dwudziestu jeden sierpniowych postulatów. o s ł a b ł . ale domaga się. Jak na tej nowej płaszczyźnie. a "Je dlatego. o czym mu zespół przypomina. a Porozumiem nie są w praktyce dotrzymywane. ale obe« trzeba starać się o zapewnienie politycznych warunków istn e związku. iż jest uważany za radykała ^ci ą g u t ^ c h .mówi . 0 ^? poziomu swych działań. W sierpniu 1980 ruch uwolnił związek zawodowy ^ aktem konstytucyjnym były Porozumienia Gdańskie. w marcu ^ " " S wzmogło się poczucie zagrożenia interwencją radziecka ^ T°^ się w ruchu napięcia wewnętrzne. o n e B a r dzo długie spotkanie zespołu z Andrzejem t Sierp« e łościsp Q^zje do stanowczego potwierdzenia woli wC3 A3 svwai w ~— iazdą s „mień r. w „radykalizmie" Gwiazdy wyraża »oszam 6 P r Z e k o n a n i e . czy możemy być wyłącznie związkiem zawodowym? Czyż nie jesteśmy aktorem politycznym? Jan i Zbigniew należą do tych. by zostały ia 1 9 . zaprzestania represjonowania za odmienne w0|ności wyP° Z e s p 0 ł gdański poczuwa się do obrony żądań ania rtekon ' ^ p 8 o k u N i e ż ą d a W i ę C ej. że chciałby z Solidarności zrobić się ^ a P r °! l ł y c z n ą ? B y n a i m n 5 e j . Dwadzieścia jeden po*1 Wybrzeża przewidywało uznanie wolnych związeh. Może w przysz»0 Solidarność będzie mogła być prawdziwym związkiem« wz° ^ jącym się na często cytowanym przykładzie Szwecji. że on sam chce iść za daleko: c dziesięciu miesięcy .ale. sztuczny jest zatem stereotyp Przeciwstawiający radykałów umiarkowanym. a problematyka samorządu nie p o ^ gdańskiemu zespołowi na osiągniecie rzeczywistej Spójn L* Zespół różnicuje się. którzy pierwsi sformułowali odpowiedź wykorzystywaną często także przez innych. że trzeba w zakładach pracy prowadzić pracę związkową. walkę polityczną i afirmację narodową? Porozumienia Gdańskie Od pierwszej chwili zespół gdański stawia sobie pytanie. wszystkich wszystkich porozumień porozumień . G w i Gdańskich. Q(j łując się do treści i ducha Porozumień Gdańskich. i kształtować aktywność działaczy.Harkkich. * nistorii n y m Z t y C h ' k t Ó f Z y d o P r o w a d z i U d o najważniejszych *ate8o ż T ^ k o m p r o m i s 6 w . Andrzej Gwiazd"3 ^ Rulewski występują z krytyką Lecha Wałęsy. zespół wyraźnie odróżnia działalność czysto związkową od politycznej. iak jak obrony Porozumie riaje. Bogusław sądzi. czasami osiąga zgodność poglądów. PóW polityczny i gospodarczy kryzys nie zostanie rozwiązany. musi się jednak angażować w działania polityczne. Janusz zaś precyzuje aspekt polityczny działań KKP i MKZ-óW. ale. potem mów zgodność zanika. Przecież ^ p r z e d zaledwie trzema miesiącami publicznie skrytykował paro* W a ł c s ę ' G z y o z nacza to.nie uzyskaliśmy żadnej lcUJąCeg0 . uznanie tr ai Lv #> w 0 t i o W y jgdzi. zagwarantowanie prawa do strajku. Cho*: o zapewnienie ich respektowania. ówczesny wiceprzewodniczący Soliności.z e nie wolno się cofać i trzeba uzyskać iej e s t j ° e ^ a n i e P o rozumień Gdańskich. związek potrafi wiązać w integralną całość działanie związkowe. aż do zakładów pracy.ROZW* 1 li l Nie jesteśmy już jednak w roku 1980. Solidarność jest związkiem zawodowym. Pogłębił się kryzys."niczego innego poza nimi.*« do aktywności w swym zakładzie pracy. ruch jest zmuszony!. za radykała. W debatach przeciwsfe " ^ sobie głównych przywódców Solidarności. Andrzej Gwiazda j^żany jest. Konieczność chronienia zdobyczy sierpnia 1980 roku poprzez polityczną presję l«t uznawana przez wszystkich. » s ą d z i . Ogólne działania polityczne wypracowane na górze powinny schodzić niżej.

zaopatrzenia. a to z dwóch powodów.wieS*e jypowo związkowym kryłoby się niebezpieczeń. Siły nastawione 1 partią. ani wkroczenie n a drogę czysto politycznego działania. wprowadzić płut0 tyle C z m i e m ć cni ' ° system polityczny.domagać się wolności wypowiedzi i zrzeszania się. fealnle "'! dni określają się jako związkowcy. że ich związek warunkuje sukcesy ruchu. mniej liczni.-_t_j:: ^ przejścia do typowo związkowych działań i współpracy 0 Ü Ü fak orzejścia do akcji ściśle politycznej. W czerwcu 1 9 8 1 roku zespół gdański stoi na tym samym stanowisku. ale Bogusław i Paweł zaraz przywołują grupę 0rZądku t% ' P^ypominając o ograniczeniach.kT0C^ierzyi choć niektórzy o tym mówią. płac. Działacze pragną realizować dwa porządki działania. a inni. gdyby działała zgodnieze swym statutem. tłumacząc. Nie oznacza to. W tej SD zespół nie wychodzi poza Porozumienia Gdańskie. gdyż nikt. W tym zespole. na swych pny\a'l by wśród dwudziestu jeden negocjowanych punktów nieznal i się postulat kwestionujący kierowniczą rolę partii. Z kolei Zenon domina o tworzeniu klubów politycznych. naka^kry# s g 0 S P ° n i e wielu żądań pracowniczych. .a więc odrzuceń1'» 1 . i reprezentować aspiracje robotnicze. Janusz i Bogusław. i(üp ^ ^ a r c z y osłabia działanie typowo związkowe. co wyraża Jan mówiąc: „Uznajemy kierowniczą rolę partii". który maksimum swych możliwości osiągnął w walce strajkowej w 1980 roku? Długotrwała dyskusja zrazu wykazała.w szerszej płaszczyźnie . Po pierwsze dlatego. co oznacza. . że nie może tu wchodzić w grę ani zaniechanie presji na władzę polityczną. źe zmienił-« zmiękliśmy". Z jednej strony wysuwać żądania dotyczące warunków pracy. myśl ta podoba się J u uczestnikom.prowadzić w kierunku narodowej niepodległo**• Czy należy przypisywać działaniom związkowym g ł ó w n ą '° i c w zakładach pracy i pozwolić działaniu politycznemu sta wyłącznie domeną wyższych ogniw Solidarności? Czy też r a j trzeba odrzucić takie rozgraniczenie i na wszystkich secie ^ organizacyjnych utrzymać powiązanie między walką sp* a walką o wyzwolenie całego społeczeństwa? Przeważa W ' • nie. są zgodni co do formuły .co **•** scy uznają. e „ ^ w dyskusjach nieustannie przejawia się tfl(tńrym) " ^ anią ścisłego związku tych dwóch wymiarów oraz "°la "^wszystkiego. alntegrację ruchu zdecydowanie dominują nad istniejącymi wewnątrz zespołu różnicami zdań. Ruch uzyskał w Gdańsku prawo do wolnych związków: na razie zespół nie myśli iść dalej i starać się o uwolnienie innych społecznych przestrzeni. a zatem przekroczyć Zenon* ' I 8 0 ' C° Z w i ą z e k Radziecki jest gotów tolerować. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA BOZDZ |AŁV:DZ ' i u J A V W U J Ł 0 Z I A U N n E I 179 instytucjonalnej gwarancji. Wsierpni^'6 roku Andrzej Gwiazda nalegał. . Zresztą Wno dziajg!a « e ś n i e stwierdza. w co nikt stwo v. Nikt nie oddziela tych dwóch sfer działalności. wszyscy uważają. . prowadzącej -jak to s u e r u e 8 i Janusz . dostępu do mieszkań. .. . z umiarkowaniem: 4 o kierowców autobusów i motorniczych jest radykalne.do wywarcia nacisku na Sejm. Między jego stanowiskiem a stanowiska ^ ' " ^ c nie ma prawie różnicy. ani nawet o tworzeniu w bliskiej pi-JT"^ nowych partii: „To nie jest obecnie możliwe" .jany" 1 . Zbigniew idzie nawet dalej. ani żad ****** ków zespołu. opieki zdrowotnej..demokracji narzuconej". fiVV dzi a. uj„.. po wtóre dlatego.którzy przedtem aęsto różnili się poglądami. nie myśli poważnie o przekształceniu SoiJdZCZł°n' w partię polityczną. to pozwala mu wywierać presję. że partia powinna sprawować kierowniczą role. czy też raaej jest wyrazem wyczerpywania się tego aktora społecznego. .m 0 W j Z e n T ^ na pewno jego najbardziej kusi takie nastawienie. że w swoim zakładzie pracy śr d 0clpowied ° owL° z i a l n y związkowiec. .anlU j a n a d r 0 g ę kompromisu z PZPR-em. nie byłoby problemu. Czy ta stabilność* jest wynikiem samoograniczania. z drugiej strony bronie więźniów politycznych. niezależnie od ich przekonań/odrzucać cenzurę oraz . co mogłoby osłabić tę integrację .L 7 8 I CZCSC DRUGĄ. ani Gwiazda. która powinna . e . i to skutecznie. f„j4C*. że Solidarność powinna "WBIć partię do przyjęcia gry demokratycznej.

~ ui .-«--* P z a a n gazowany w tę problematykę. opierającą się na bezpośrednich stosunkach i umow a c h z wykluczeniem wszelkich pośredników. Co zrobiłaby Solidarność w wypad ku gwałtownego usztywnienia stanowiska władz i przejęcia władzy przez partyjnych „twardoglowych"? Spontaniczna. Uwolnić przedsiębiorstwo L U Czy po uwolnieniu związku zawodowego. Komuny Paryskiej było zabicie i rozdział tysiąca kur. Na spotkaniu z zastępcą wojewody ^sprawach g ° s t w i e r d z a j ą ( że usiłowania wciągnięcia Solidar^non' ) a n u w s p ói n ych ustaleń i współzarządzania są nie do pośrfwsy5"' . Takie koncepcje pojawiają się podczas spotkania zespołu z przywódcą Solidarności rolników indywidualnych. Na zakończenie całodziennej pracy analitycznej jeden z socjologów proponuje zespołowi na chwilę. jak i produkcję i nie mogą stanowić rozwiązania kiyzysu gospodarczego.łany oS p 0 darczych. popuścić wodze politycznej wyobraźni. toteż przeżywane wewnątrz zespołu rozdarcie między aspiracjami a rzeczywistością mocno opiera się na tym. od tego. Zdaniem członków zespołu gdańskiego Solidarność nie powinna zajmować się bezpośrednio zarządzanem anl w formie współzarządzania. jak wielb odległość dzieli to.a ł o b y t o podjęcie odpowiedzialności za kryzys. B U f c " d ( ) t w 0 r z e n i a określonego programu działania . co możliwe.C « J wkracza na drogę nowej przestrzeni społecznego d*l* uwa. SVVü i<-'Ror«°l?'. P ^ lhych możliwości wpływania na kierowanie gospodarką. w zamian za dostawy mięsa czy kartoflL Wystarczyło jednak opowiadanie Jana o tym. Jes Zße wymowniej pokazuje to inny epizod. Bez ogródek ujawnia on dobrej r o „ t a W ę * J e s t z w o . SWOJE DZIAŁANIE | 18! często bardzo nacjonalistyczne.. Choć wszyscy pl iano^ 0 ególni« 'dsJ^ ' " ' 6 la na sobie kryzys gospodarczy.ą r. Cbiorstw tego rejonu. Epj Zod .iodo j 4 .is1 Hsiebiorstwa? zespół gdański najwyraźniej nie ie przc .i.^ C s i? skończyć. Jego aspiracje są daleko większe. ani poprzez tworzenie podarki równoległej. zawarty w imię w Pr«dsi(jbiorstw przeciwko władzom centralnym oraz amor . Dążenia zespołu gdańskiego nie zatrzymują się na etapie uzyskania wolności związkowych. co w jego oczach jest najistotniejsze: poszanowaniu Porozumień Gdańskich. u z y s k a . by Solidarność stała się czynnikiem uruchamiającym gospodarkę równoległą.. dla odprężenia. które mogłyby' s . Tak więc w płaszczyźnie wyobraźni wyzwala się myśl o niepodległości. która niewątpliwie określa horyzont ruchu.ZdratJza t e n d e n c j e autokratyczne. nikt nie czuje ide •if p" vrt. jak kłopotliwe dla Stoani im. co pożądane. uniknąć poczynań niekontrolowanych. jednomyślna odpowiedź nie wywołuje wahań: generalny ogólnopolski strajk . który zresztą u j ! ? * badaj najbardziej skłonny do działań politycznych..CZEŚĆ DRUGA UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V : DZI*t*CZE ANALIZUJA. daje zespołowi sposobność uprzytomnienia sobie. e n n i k i e m efektywności. Szybko jednak " ^ do rzeczywistości na wezwanie Zenona.i nagle zespół zaczyna się już określać w kategoriach nacjonalistycznych I wyraźnie antyradzieckich. ale proponuje K^ r ° d z a i u sojusz Solidarności I dyrektorów. s l *****. Natomiast sprawy współpracy dyrektorów p^ * i c b l o r s tw ze związkami zawodowymi wypływają na pierway i dużycn8dy 2 6 S p 6 ł p r 2 y i m u i e w swym gronie dyrektora Jednego swoją£ p r z e d s . Po raz pierwszy zespół pozwala sobie n a w L ^ * pełnym głosem nadziei na polityczny pluralizm. resztą zespół nigdy nie poświęca zbyt wiele czasu probiema^ d ° w e J . że tego typu działania dezorganizują tak pracę. skłonne do gwałto W n y c h oddziaływał więc uspokajająco na najradykalniejszych. Można by na przykład naprawiać w stoczni traktory. ma jednak silnie uświadamiane poczucie fstnfejących ograniczeń. dyscypliny. b y wszyscy uprzytomnili sobie. ^Moze więc należałoby iść po innej lin» i dążyć do tego. n i e z L ^ ' z istniejącymi ograniczeniami działania. ui.

_ _ . a nie przez władzę. Jest to równoznaczne z uznaniem pełnej odrębności tych dwóch instytucji. skończyć z systemem zarządzania. Trzeba skończyć z wtrącaniem się administracji centralnej. P )awi .. a w dalszej fazie być może także całego życia gospodarczego? Początkowo refleksja zespołu dotyczy odrębności i wzajemnych stosunków pomiędzy Solidarnością. stawiając sobie nowe cele: uniezależnienie przedsiębiorstwa od wpływu partii. . radami robotniczymi i dyrektorami przedsiębiorstw. że ta nieza(i^obottliCXJo przyjęcia pod warunkiem. w którym zarządzanie przedbędzie staw s i Ę y f Dę dzie podlegać radzie robotniczej? Odpowiedź sl(. W sprawach dotyczących 2e "' est stosunków przedsiębiorstwa tworzy pan wsnńln» t^^Wi wspólnyfrontz 2a.„rady robotnicze opierają się na związku". socjologowie starają się wprowadź ten temat Stawiają więc zespołowi gdańskiemu pytanie.Troszcząc się o uwolnienie życia t e *esPól g d ? 8 0 ° d p a r a l i ż u i ą c e g o wpływu instytucji centralnych. W grupie gdańw| ta aściw' ' e S t P a k t o w a n a pobieżnie i zostaje podjęta 80s Pr2e2. Gdyby zaś pojawiły się konflikty wewnętrzne.. że rada robotnicza ma g 0 zat^ierd2id % stanowisku dyrektora. d z j a } a ć z g o d n i e z dyrektywami tych rad.«. dyrektorzy jjstpros1^. aby ta odrębność nie była zbyt daleko posunięta Jan uważa.„uwit . . ministerstw [zjednoczeń przemysłowych. Stopniowo jedna Precyzujesiękoncepcjawiększej niezależności: rada robom' Jest powołana do reprezentowania interesu prudd&W* P°toas gdy związek broni pracowników. a zwłaszcza móc według własnego uznania kształtować swoją wymianę z zagranicą. « « « . ° ając T Z a C Z y n a z W o l n a doceniać znaczenie nowej stawki Ce s J ^ przed ruchem.. rcedsiębiorstwo powinno mieć możność decydowania ö swej p o ityce gospodarczej. czy nie należy podjąć myśli wysuwanej przez przeważającą czę& zespołu warszawskiego. Nie uważa jednak. Zbigniew nie waha się ^^"H — ..wyrażając się słowami Zbigniewa . p o m i ę ć ^ ° L «cjonalnośd ekonomicznej a żądaniami pracowniczy* 1 * ^waćkonfliktDojrzewa myśl o rzeczywistej n J « ^ c h od Solidarności. „A. Na początku działacze przypominają. że . l w zbiurokratyzowanym i obezwładniającym służbom „i . która stwarza warunki polityczne dla jego rozwoju.nabiera ono sensu dopiero w powiązaniu f l e k S } ą n a t e m a t całe skijj re? r J gospodarki. że referendum *vypadn^? pana pomyślnie". że sam zespół niewiele uwagi poświęCa'tak w nej sprawie jak samorząd. sty C 2 l l Wobec tego. """* oświad " 'adc2vA ™ * pan dobrym dyrektorem. „ * . że ruch po uzyskaniu wolności związkowych podejmuje walkę na szerszej płaszczyźnie. uważanej za czynnik zewnętrzny w stosunku do przedsiębiorstwa. wiąże się to z °** istotą demokracji. ~i~*->__ aw PCani StyC2 Gdy wspomina o rym. .1S2 I CU. gdy |edra ływem socjologów podejmuje dyskusje o przedsiębiorP° j e p ^ a w i a żywszego zainteresowania tą sprawą i nigdy ^traktuje przedsiębiorstwa jako obszaru społecznych działań. Temu ostatniemu chodzi w dużo większym stopniu o przeciwstawianie się kryzysowi poprzez wprowadzanie elementów racjonalnego zarządzania. aby był to . ale takz* z pragnieniem.UWOLNICNIE SPOICCZEŃSTWA ROZDZIAŁ V: U i ' « > . Czym lnger ° k t o r z y w systemie. który ma szczególne znaczenie w ocenie zespołu warszawskiego. który sprowadza kryzys i równocześnie uzależnienie gospodarcze. a zwłaszc z a przez uwolnienie się od dyktatu partii. Mamy nadzieję. że do rad powinni być wybrani Judzie „oddani sprawie i walczący o istotne postulaty robotnicze". P ° Z U m ° W a n i e t e go typu nie ogranicza się do problematyki SU twa z sze * .SC DRUGA.biofstvvewfybrani p r Z ez radę. że ruch rad robotniczych zawdzięcza swe istnienie Solidarności. Temat nomenklatury wogóle się tu nie pojawia. Marian zauważa. że Solidar™X powinna kontrolować rady robotnicze. Podar J a n u s z a . że także partia nie l # o ś ć j e S t „fać w funkcjonowanie rad robotniczych." « ' ™*™——n . jakby przedsiębiorstwa regionu gdańskiego nie miały problemu. Trzeba b?d4 "lÜvrazme stwierdzić: zespół gdański nawet wówczas. nie ulega bowiem wątpliwości. którym należy zapewnić zupełną swobodę. jest zdania. .

zaprzestańcie zawierania dzielących nas układów z władzą. . wychodząc poza o b r o n ę interesów własnych i swoich członków. narzucającego taką działalność jako I ale przyjmowaną bez szczególnego entuzjazmu. osłabionych. by wreszcie ponownie powrócić na wyraźnie związkowe pozycje. co n a s powinno Jedn» zostawmy na później wzajemne urazy". że źli przywódcy ode •«zasada» " — ' u)ą s'? *• r k s i ę demokratyzuje. chcieli początkowo p r z e r w a ć spotkanie. Na koniec spotkania «Chciałbym. To spotkanie przynosi widoczne rezultaty. że dziś są o wiele mniej zależni niż niegdyś. jak mówią. altruizm. którzy byliby skłonni nadać ruchowi bardziej polityczny kierunek. że można mieć do was zaufanie i że Jesteście zwolennikami odnowy. Ale nie może też już dłużej pozostawać przy ty m nj •pfif9 ^ p o s o b i e n i do ruchu z sierpnia 1980 roku? . Gm M l c h n | k musi o d p o w i a d a ć na stawiane mu pyta- . ^ Michnikiem oddala się od wąsko pojętej D o m l n u i rzetelnego poszukiwania tego. Ze nie mają takiej jak Soll ul szli " I ich ' j e d n o l i t e j struktury w skali krajowej? Twierdzą. że walką rząd może stanowić czynnik spajający różne składniki dział"? na wyższym poziomic niż ten. który wyznaczały Porozumienia Gdańskie. poparli strajk. zespół przeżywa wzrastające napięcie wewnętrzną przeciwstawiające przede wszystkim tych. którzy ograniczają się do społecznej koncepcji działania. Po postawieniu i ^ tów wobec praktyk stosowanych przez związki braniow« j ^ m ó w l : espo} ereSy r o b o t m k o w -tkani Nawy' . UWOLNIJ Nit 5POUCZEŃST WA R0Z 0ZlAtV:DZIAlACZŁANALIiUJA5WUjŁ DZIAŁANIE | JgJ szczególnie ważny krok naprzód. dodaje Krystyna. wspólną linię postępowania w ważnych sprawach. wykażcie. następnie aktora zdecydowanie bardziej politycznego. wówczas będziemy mogli nawiązać skuteczną współpracę. Żywi nieufność do tych związków w tej mieße. obie strony zadają sobie pytanie. które określiliśmy jako Solidarność i. Przyjmijcie. w jaki rozmówcy określają sens swojej działalności. że :d dar. zdradzając przy tym zaniepokojenie i poczucie utraty dawnej siły i jedności. ale sposób. ^ U °nlec^ą. w jakiej są one związane z władzą. spotyka się z wielkim gnaniem i z e s p ó ł wyraźniej niż kiedykolwiek określa się jako iJJ amenta ' n i e robotniczy i związkowy. p o c z ą t k u . Zespół z łatwością sytuuje się w polu działań z w i ą z k ó w branżowych w obronie Interesów ekonomicznych pracowników w poszczególnych przedsiębiorstwach. każcie. aby życzliwa współpraca Soll" Nazajutrz jednak wszystko się zmienia * w s t r z J Jno" ° Waćl^ iz ŚWiadcza: Ci z i n n y ml związkami zmierzała do tego. Jakie są k ° " l e C K ° Przedt na t o . ° WeJ i e teraz problematyka demokracji. takie . struktury zaczynają p o w s t a w a ć . co n» . tym. Co więcej: w czasie trzech kolejnych spotkań zespół jako całość przeżywa serię wstrząsów prowadzących do przyjęcia przez grupę roli aktora zasadniczo związkowego. mówią Jan <ti .184 J C . rywalizujmy w sposób uczciwy i demokratyczny. co ł ą « y * a y * e C i e Z ladami 11demokracji? Twierdzą. Pierwszy z tych momentów ujawnia się w czasie spotkania zespołu z przywódcami z w i ą z k u zawodowego marynarzy i pracowników portowych. zwalające obu związkom zasiąść do negocjacji i»tv&"ustronie po ^ m i s y j n y pasei" W pI 0 s a byli tranS stołu? Czy chodzi o to. że branżowcy są 1 1 Partii l administracji? Zaproszeni roz- r d z ą . by reprezento° " W ą faz< dzieli związki branżowe 1 Solidarność. aje nadal aktywnych. proponuje Mirosław. widzi raczej s k U t k i gospodarczego. atmosfera stppnlo*» się zmienia. ale po wyjaśnieniu celów Ich działalności.1|(! hia ° d 4 W n l s o w y c h przemian: w czasie Z A d a m e m ' S y ^ j a zmusza nas do odrzucenia tego. Czy nie kie- ^ zmiennym 1 spójnym rozumowaniu. uS Napięcia wewnętrzne Zespół gdański nie jest zatem skłonny uważać. Zaproszeni przywódcy związkowi.Zbigniew. ( s e (WJGA. działający w związkach b r a n ż o w y c h .

z e krytykuje Ideologię KOR-U. Poza Bogusławem zesp zostaje przekonany precz Michnika.OZIALACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE | 137 Atmosfera nie Jest zbyt pr/ychylna Michnikowi zaciekle broni KOR-U. zwłaszcza po pierwszej turze Zjazdu.Poprzedniego dnia onieśmielona przez ldZie) jur«** ]rtała. że coraz trudniej przychodzi mu łączyć obydwa składniki działania. przed tym. o którym nic nie wie. cofając się przed podjęciem dyskusji nad »proponowanym projektem uwolnienia politycznego. a równocześnie ^odejmuje się żadnych działań..ich ika olne s r a w y 11 07 d * ° Tło o ß P PO ** -™' 8 y wolowe problemy. I tak zespół znów skupia się na probie]^3i ekonomicznych.jednakże w polemice z Michnikiem przyznaje. członk?^"* K0R U który zabiegał o wybór na delegata na Zjazd Solidarności ' * 0 że nigdzie nie pracuje i nic może reprezentować r o b o t . Nie przejawiają się też w trakcie spotkania z Michnikiem tendencje populistyczne 1 niechęć do intelektualistów. co przedtem głosił KOR. ale dziś zadaje sobie pytanie. przejmuje się metody dział 8 partii. uruchomionych przez liberals c j y c i a sPołecznego.Ig- 1 C H I C bRUĆA UWOlNIf Mit SPOUCZtŃSTWA P OZDZIAŁV. Nic ma w tym niechęci do ideałów demokratycznych. zauważa Bogusław. obecnie głosimy my > Cały zespół uznaje znaczenie wkładu wniesionego przez KO« spotkanie z Michnikiem przywraca równowagę. aby w Solidarności nie pojawiły się mechanizmy właściwe działaniom PZPR-U. Wyraża ubolewanie. 1 Ja także. rano Paweł uskarża się. ^ a r a n t e m istnienia wielu partii. metod I rodowodu KOR-U. dojdą one do głosu w ruchu później. ZaKła ^'pana Moczulskiego. W jej el ^ fje pracy skłaniają ją do obrony więźnia politycznego. aby uformowały się grupy i środowiska °Pow|ad J a k t y w n e . . Owa nieufność wobec KOR-U rzeczywiście opiera się na niedostatecznym poinformowaniu.dc| Zwrot ten jednak jest nietrwały. Mirosław także staje po stronie tych. wynika z obawy przed manipy. nie znając jej dobrze. Wyjaśnienia Michnika odnoszą wyraźny skutek..że Solidarność stanie . Maria ^ ^ baiv się Ingerencji KOR-U W sprawy związku. która narzuca robotnikom swoich przedstawicieli. jest jednak pełen niepokoju. że Solidarność wywodzi się z KOR-U. praydając wag składnikowi demokratycznemu ruchu. atak"' 1 też „obce ideologie" starające się przeniknąć do Solidarno" ! . 3CZ wa^" ° o p a t r z e n i e . Zb(gni e w f J^ ° 'a przypominaj przypadek Bogdana Borusewicza. na co wszyscy są uwrażliwieni. Inni są wyraźnie nieufni. czynavVg Kościoła .. to szamotanie się daje zespołowi poczucie. że poprzedniego dnia za wiele m«* się o polityce. er/e 3 „ej mi " e s z c z e dalej. by skoncentrować się ^łącznie na problemach politycznych. wyrażając nadzieje.Teraz wiem. przechodząc od nastawienia związkowego do politycznego. do którego P r z y ł ^ ą eusław. c °wać n a k ' Ż e t r z e b a n a ) P i e r w ukształtować przywódców. mieszkania. jak można wysul . ? Postępując tak. co wyraża się w stwierdzeniu Zbigniewa: „Niektórzy.. Zenon przejawia może więcej realizmu. Pociągnięty nieuchronną koniecznością mocy politycznej zespół gdański traci dawną zwartość i siłę. 1 tu dochodzimy do f * ^ aza fazy przeżywanego przez zesnńł zespół gdański kryzysu: Już 'Y P^eżywanego winfciri lcrvzvsu: Ju* nna*»J / . ujawniają się w nim bardzo różne stanowiska. mają charakter bytowy.. Pod wpływem dominującego w zespole warszawskim nastawienia w dyskusji porzucono tematykę związkową. Odbyte i lipca 1981 roku spotkanie z zespołem warszawskim przyniosło potwierdzenie tej kruchej jedności zespołu. . którzy aJą s l < z a ? działaniem politycznym w ścisłym tego słowa le B . zespół przeżył kryzys.dotyczy to zarówno KOR-U. wypraPolity^j 8 r a m y ' t r z e b a . by skrócić wydłużające się fll( P j ° nei sklepami. lacją. że uwaga zespołu nie skupia się w dostatecz* ' ° problemach przedsiębiorstwa i życia codziennego. anusz przestaje być rzecznikiem swojej grupy i opowiada się za * «laniem politycznym. by z kolei mów powrócić do orientacji związkowej. przeciwnie: nieufność ta wynika z dążenia do wewnętrznej demokracji. jak PZPR-U czy KPN-U. Wiejej l 0 S t r 6 w n i e ż Przywiązany do systemu wielopartyjnego. To. mieli wątpliwości co do intencji.

silna fala upolitycznienia oga ^ ruch. że jest ona odległa od codziennych spraw. a sytuacja gospodarcza znacznie się pogorszyła.a *" —•> • —' syroh " Ą Budzi to wyraźną dezaprobatę zespołu warszawskie U ci dwaj kierują się względami strategicznymi. Ale na to jest jeszcze za wcześnie. ale mają poczucie. trzeba jednak. zespół traci swą jedność. propaganda oficjalna odnosi pewien skutek. oglos* ^ przez Solidarność zarówno dla poparcia jej żądań. naopowiada. Jes * ^ ( W Przeddzień jednogodzinnego strajku generalnego.Ł C « n i n i . że ogół zwykłych członków partii nie jest zdeprawój^ i w istocie bliski Solidarności: „Gotowi są walczyć o to samT^ my. t r z e b a stosować się do ogólnej linii wytysta e $ i ? ' ' z kierownictwo Solidarności. którego objawy ^ daĆUJ cjyna ą i» ' dański jest zaniepokojony. nie prowadzą do ujednolicenia postaw i do integracji różnych wymiarów działania. zespół dochodzi do wniosku. czego jest świadkiem. jak marsze głodowe. Dążenia te rozstrajają grupę gdańską. Wolne wybory Zespółgdanski po raz ostatni zbiera się 3» październikajuż po Zjeździe Solidarności. dziej ^' uważa. aby przeciwstawić się wzrostowf nastrojów politycznych. przyprawia go o zniechęcenie. które mogłyby doprowadzić do pozycji określonych przez nas jako Solidarność III. Przeciwstawiają się im Bogusław 12b' oświadczają. mówi się o stanie wyjątkowym. Przeżył przypływ aspiracji politycznych. dodaiar8°' ^^ * « ką próba eliminacji PZPR-U spowoduje interwencję rad ' dziei umiarkowany i skłonny do kompromisu jest i „ . a Marian dorzuca informacje o mnożących się aktach prowokacji.|g J tZCŚĆDRUCA. Zenon uzupełnia ten obraz: niemal wszędzie w biurach i ogniwach administracji ludzie opuszczają ruch. które ożywiało ruch w okresie jego narodzin. Nie * już jednomyślności w zespole gdańskim. Przy tym. Znikło to wspaniałe 1 liel °\t jedności. które ich interesują. że trzeba nie tylko bronić osiągnięć ruchu. który teraz tak silnie przejawia się w zespole. Tudaremnić strajk w jej zakładzie pracy. które zachodzą. Rząd przypostaw S szantażu. jak mówi. które coraz trudniej utrzymać w ramach poszczególnych zakładów pracy. S i e c 2 n a m ° ś ć Z a c howała zdolność kontrolowania takich nienyeh oc P *ynań. Czy oznacza to. niepokoją go krążące ulotki antysemickie. w siłę dążącą do liberalizacji życia politycznego kraju. jak i ovvszechnemu niezadowoleniu. że ruchowi grozi rozkład lub utrata siły? Na Pewno nie. że niedostatek i gniew są aby S o i i l t i n i e b e Z p i e C 2 n e dla władzy niż dla ruchu. wszystkiego zaczyna mfemi W Z e s p o l e n i k t P 1 " 0 0 2 Zenona nie przejmuje się nadp 0 W s 2 e T"'że syfciacja staje się wybuchowa. Dokonując niepokojącego bilansu sytuaqi. aby nie dopuściła rrnyka^^ P° s dk0ntr0U - . obrona partykulartfonei p r * e s ó w z a łóg wciągnęłaby społeczeństwo w swojego nych '""* e c z kę do przodu. a zmiany. le n a l f i ży określić stojące przed nim nowe cele. to znaczy do przekształcenia sie. To. robi. wlrtóW pełne uznanie Porozumień Gdańskich przestało być podstawa dyskusji. Jan. Paweł * ^tBar. Działanie związkowe g ZeSP 6ł d n j e j s z e . system brak°darC2y i C S t W c a ł k o w i t y m rozkładzie. jak trzeba było interwencji przywódcy MKZ-U. co może. Robotnicy są zmęnerii i zdemobilizowani. że marzy im się jedna partia polity^'* 5 *'*% która rzeczywiście reprezentowałaby interesy ^ ^ y K khT^' . a równocześnie narasta atmosfera wybuchowa i tendencje do działań skrajnych. Bilans tego dnia jest jasny. zaostrzyłaby kryzys gospodarczy r ° d z a i U U a n i z o W a ł a system produkcji. jest zresztą wśród nich wielu członków Solidarności". od momentu. a Janusz wyraża Brdzie n e p r z e k o n a n i e » mówiąc.UWOlNffmfTPOLECŹENSTWA ROZDZIAŁ V : U Z I R l A < . który zawsze w sposób najbardziej zdecydowany w zespole stał na gruncie Porozumień Gdańskich. i Ł U J T J W u j t o i w l A H | E ( znaczeniu. nie kwestionują polityki Solidarności. Zespół nie przeszedł ewolucji od Solidarności i do Solidarności ii.

^ ^ tym momencie zachodzi nieoczekiwana zmiana^ Sowie przypominają ogólną analizę przedstawiającą sW ^ unoszenie si ę r u c h u n a c o r a z t 0 w y ź s z e stopnie. ale 3 wet.SM CZESC BRUOA. znajduje się w całkowitym rozkładzie. że partia. Wreszcie teraz zePoli S Z d e c y d o w a ł sie tyczne ' . W obecnej sytuacji chodzi o uwolnienie życia politycznego kraju. dlatego też Zbigniew bardziej niż kiedykolwiek broni Wałęsy i tłumaczy. niepokoi go też wkraczanie zespołu na nowy obszar walki . jak mówi Paweł. podąża za wszystkimi innymi. niesie « » ^ J telne niebezpieczeństwo . działać stopniowo. Z e M^**"' 'Mio być mowy o kwestionowaniu kierowniczej roli p^P°WK geopolityczne nie pozwalają myśleć o odmiennym '****& politycznym. nawet Zbigniew.gdy 2 P c h a ^ hi katastrofie.uwalniania przestrzeni działania politycznego. Czy długo jeszcze Zbigniew będzfe przeciwstawi sie swemu zespołowi? Na pewno nie. 0ieni« P r t ^ n i k . który musi funkrjonowaćwsposób demokratyczny. to znaczy o wymuszenie wolnych wyborów do Sejmu. sądzi więc. że najlepszym z możliwych T T ^ * byłoby istnienie jednej partii.rozwiązania problemów gospodarczych.c drU b i o r S twa. i wyłącznie na poziomie przedsiębiorstw. jak sugeruje. Trzeba będzie. o położenie kresu monopolowi partii w dysponowaniu środkami masowego przekazu. potem rUch°W$a ^ C d n ą obojętność w stosunku do drugiej postaci nie rym c ' e ^ p r e z e n t o w a n e j przez zespół warszawski. po długotrwałym oporze. chodzi o stworzenie warunków. ale partii . pogłębiać trudności. Przyjmując to stanowisko.odpowiada Zbigniew . nie domagać się od razu wolnych wyborów do Sejmu. przynosząc " w i e 'ikim przedsiębiorstwom kosztem mniejszych. w sierpniu 1980 roku. Na co Janusz powołuje się na istotę ruchu. e n i a samorządu. stawiając sobie ^'zadanie uwolnienie całej polityki gospodarczej? A jeżeli tak -to w jaki sposób? Zespół jednogłośnie i w sposób żywiołowy odpowiada pozytywnie na to pytanie.naprawdę S ^ janusz na próżno mu tłumaczy. zasady samoograniczania się ruchu i uważa. Zespół gdański był zawsze ffe ^aijd o utrwalenie zdobyczy sierpnia 1980 roku. w któspół ra lnym P r 0 b l e m e m gdań k był samorząd. zespół się przegrupowuje. b o rad ! y społeczno-gospodarczej oraz wolnych wyborów na «neblu lokalnym. samorząd. ale stoi na straconych pozycjach: obecnie już wszyscy w zespole uważają.tłumaczy Janusz. Odważnie broni swoich poglądów. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA 190 ROZDZIAtV: DZIAŁACZE ANALIZUJ* SWOJE DZIAŁANIE \ 19 j l do zamieszek. gdyby miała w TlU M io >'' . Natomiast Janusz jest teraz bardziej umiarkowany i stara się temu nagłemu zwrotowi nadać charakter procesu kontrolowanego. Jednakże ta walka. ale rozłożyć działania na określone eta Py: w pierwsze) Fazie żądać utworzenia drugiej izby gospodarß e a . . odwołując się do Porozumień Gdańskich. powinien nawet rozszerzyć zakres samodzielności instancji regionalnych i lokalnych. doniosłość działań zmierzających ch0 u mal. że nie należy ulegać złuj %^"' gdyż partia o charakterze totalitarnym nie może się przelcT"'0"1' Dyskusja między tymi działaczami ma dramatyczny przeb^ Zbigniew.Nikt jednak w tym zespole nie myśli Władz V Politycznej. jest więc niezmiernie trudno trzymać się Porozumień Gdańskich i uznawać kierowniczą rolę partii Tylko silna władza autokratyczna zdoła utrzymać Solidarność w karbach. oprócz skrajnie twardogłowych i najbardziej znienawidzonych. tf^pt P*n z sierpnia 1980 roku to Solidarność 1: uwolnienie z w o c z y n a j ą c od wiosny 1981. że w obecnej sytuacji niezbędne jest scentralizowane kierownictwo. m0Że niem0Z IV p o s t ą p 0 ' 8 d a ń s k i d ł u g 0 obrazował i gwarantował pierwszą *acho r U C h U ' k t ó r a z r o d z i l a s i e . Czy k0r ^i nie należy wznieść się na wyższy poziom. Co zatem trzeba robić? Zbigniew trzyn. to Solidarność u: uwolie gtsWP '. jest zaniepokojony reprezentowaną przez Janusz! tendencją. nie tylko rozgryw esc.wysunąć zadanie uwolnienia życia ° p t *)cchT ° d d y k t a t U P Z P R . e r b e Z entuzjazmu. któremu zależy przede wszystkim na ocaleniuzdob ' * sierpnia 1980. Demokraqa stanowi o żywotności ruchu .

s t n ieje na Śląsku niebezpieczeństwo. o k r e . Cały jej dynamizm skupia się teraz na dążeniu do uwolnienia życia politycznego kraju. jakie istniało w Gdańsk" c# fc *takich zakładach jak Ursus. że dojdzie £ jychu. 'at Bort. gdyby nie obecność tego ostatniego. m\i Nie można jednak ukryć faktu. k t ó r e m u są p o d d a n i górnicy kopalni a Sl C również jako aktor o dążeniach narodowych. który zdaje się osiągać jedność dzięki okr^f ^ Mle politycznego rodzaju stawki tej walki. e c ! n y m * te'Czy stwarza okazję do wyraźnego podkreślepoc2Uci a m ° ś c i W s Pólnotowej 1 narodowej. jest środkiem umożliwiającym przejście od postawy działania tkwiącej mocno w świadomości robotniczej do odleglejszego horyzontu. Decydując się na zakwestionowanie kierowniczej roli partii. Jednak już pierwsze dyskusje wramach tego zespołu dowodzą. ale można sobie zadawać pytanie * zespół." ą Ce »wnlnienia Dolskiego życia politycznego » » .192 j Wit DRUOA. że jest to jedność bardzo k Została osiągnięta dzięki długiemu. jak wiemy. którym i«st wyzwolenie narodowe. raczej obronnych niż ofensywnych. nie byłby się ^ y ^ w obrębie racji ściśle związkowych. zespół przestaje być obrońcą Porozumień Gdańskich. jako aktor związkowy \U. które podejmują jako I 4 s p 7 n k y ' ° d t y C h ' W k t ó r y c h występują jako Polacy. Słabość tak osiągniętej jedności polega głównie na tyiü "te w Imię solidarności ruchu poświęca się to. domaga się rozszerzenia płaszczyzny działania bardZi c0tii ] g . & " a s i ę 0 d siebie współistniejących w Solidarności zie . co stanowi istotę jego natury: jedność stała się niemal wyłącznie polityczna i byłoby na pewno grubą przesadą twierdzić. Ten obraz zespoły d T^W i a Ä zes POd jncaenitfw«v"-« " "" Połu dą4 . ija może p ^ ^ generalnych negocjacji czy też świadomość s NA ŚLĄSKU Zbuntowana wspólnota robotnicza Śląscy górnicy nie mieli takiego poczucia jedności działania iwH* kowego z problemami demokracji. . które stanowi z o sile Solidarności ° str ° atak t T * l d d o 1 t r e ś ! a się. zaciekłemu sporowi n ^ 1 Zbigniewem a Januszem. ^ „ c e p c j a ruchu mającego zarówno wyodrębniony. że na tej płaszczyźnie dokonuje się integracja trzech wymiarów określających charakter Solidarności. 0 społeczeństwa? W miarę jak sama sytuacja e [ä Ca ^oW ° . „ ł . że jego członkowie wysuwają na pierwszy plan z jednej strony dążenie narodowe. Natomiast problematyka demokratyzacji stanowi jak gdyby etap pośredni.j0o<id ^ „ k o w e g o . . Spotkanie nia w 2 . jest e związana z poczuciem przynależności narodowej. a z drugiej . ale zwartość osiągnięta w ten sposób jest na pewno słabsza od tej. . jaka spajała ruch w sierpniu 1980 roku.walkę z wyzyskiem robotników. a działalność związkowa i aspiracje narodowe stanowią po części sztuczny dodatek. Mają przede wszystkim świadom«*' h * są wyzyskiwani przez swoich zarządców uzależnionych l J S * * ' a k Ż e W ** W a r u " X a c h działanie górników « * » P0Za iciśl k W * ^botnicze dążenia i przekształcić się * * Ji " ^ ' f „„ t r w a n i a wszelkich więzi między władzą a klasą radykalna0 z e ' . . tego zadziwiającego Hki«. ale nie przybiera ona postaci bardziej °y ">niej niechętnego stosunku d o zewnętrznego świata. Ślązacy chętnie mówią o swej odrębności.i 2 W l ą z k u 1 Ciszej P o l s c e > narodem. odnajduje pewną równowag?. znajduje zrozumienie i swój wyraz w zespole katowickim. | ^ y s k . uwolnienia polskiego życia politycznego zamyka histori ° sklego zespołu. jak większość górników na całym świecie. Górnicy &y nigdy nie oddzielają tych działań. jak i ogólny b dącego jednocześnie ruchem robotniczym i ruchem uwolnienia całego żyda społeczeństwa. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA „OZOZIAt V: PZIALACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE I 19 J w których nowe siły polityczne mogłyby się ukonsty t u jąć demokratyczną działalność. demokratycznego i narodowego? Jaka miarÓW *>' uszkodzić t e j dezintegracji: wspólna wola polityczna.

„pojawia się problematyka demokracji". d g n . Zespół bez oporów "znale i d e ę p o wiązania działania związkowego 1 narodowego podejmowanych działań. jego historia najlepiej o tym świadczy.zrodziło się » » łanie w Gdańsku i Szczecinie. że na początku włączyli się do walki różni "law uważają. że sprawa narodowa była u podstaw narodzin ruchu związkowego. w grudniu 1980 zaczęto w ruchu zajmować się problematyką demokracji. traktując osobno każdy ze składników. ^ g o . tematyka narodowa wysuwa się na pierwszy plan. Jeden pociąga za sobą drugi. i(0 zna c z e n i e wtórne.powodują wyraźną ewolucję poglądów zespołu i skłaniają go do uznania konieczności zespolenia różnych wymiarów mchu. Dla Krystiana problem naro ° Jest PrZVMvnn powstania T V .I T.historycznie rzecz biorąc . . U że . * 2 zły em PV" rn *est ™ o w a n e przez obecne zarządzanie._. Wedi*' niego Solidarność nie stanowi jedności tych trzech wymiarowi n"§ to określa ruch. gdy s i ? £ przypomina. „we właściwy sposób kojarząc postulaty narodowej robotnicze. pociągając za sobą z kolei działanie związków«' Badacze bronią wyobrażenia ruchu od początku zintegrowanej. przebudzenie narodowe pociągnęło za sobą przebudzenie ducha demokratycznego. podczas gdy proponowana koncepcja ruchu jest krytykowana. W sierpniu 1980 roku nastąpił wybuch aspiracji narodowych. gdy zespół katowicki zapozna** z przyjętą w naszych badaniach wstępną hipotezą na temat ^ Po obszernym przedstawieniu przez socjologów otó^' analizy ruchu Krystian od razu zgłasza swe zastrzeżenia. w obu wypadkach demokraZtfią wymiar ruchu schodzi na dalszy plan. zespół znowu koncentruje się na problematyce robotniczej. od czasu« wala 1 ten sposób kategorie narodowe.Wrzucacie wszystko do jednego worka . ZdanI ° ' Przez absurdalny system planowania. który jednak często akcenW * « Pogląd. Ale grupa raczej p ^ ^ od jednego składnika działania do drugiego. ale działacze nie dają się przekonać nawet wówczas. b o n ą ŚWiadomoścI t 0 " a . Wałęsa ucieleśnia tę współzależność. poddanej dziś obcemu panowaniu. wtedy . Wielokrotnie I uporczywie pojawia się w dyskusji obraz Polski o tysiącletniej historii.?3 Ś W i a d o m o ś c robotnicza nie przejawia się tylko w odt>o Z y t y ^ W y d a } n e J Pracy i w obronie wspólnoty. a nie mieszając się do spraw politycznych" Dopiero pod koniec spotkania przypomnienie przez socjologów historycznych kolei ruchu z jednej strony oraz wystąpienie Józefa.ja różnicuję. dopiero obecnie ruch nastawia się na działania związkowe. akcentu)' Od onlsun. rt* TźaL do ° »Pnehuózenili'' społecznym. łącznie z Józefem.. Stanisław eoV tępującw' piejako^^^aja. i .—. Natomiast dążenie do demokratyzacji vnn*^ nie odgrywać dla tego zespołu równie ważnej roli. ^ ^ s z y s t k i m naród . Rozumowanie przez ana- dov# odT% cb [tn *e konc e p c j e ścisłej integracji wymiarów ruchu. dzięki lepiej poinformowanym i lepiej praWŁ łconym ludziom.mówią najliczniejsi. 194 CZE SC DKUGA.o W Opodz' Ol» e Większość 1 . po przypomnieniu ogólnych hipotez staanych przez socjologów. Twierdzę. . e w u nar <i. To p| * ^ wrażenie potwierdza się. Ideały demokratyczne są pochodne W» . zgodnie z rozumowaniem Krystiana.. *^* * " a } a n politycznych.powiadają inni. wydobycie węgla opiera się wyłącznie na 1 m a s z y n ..ż e ' f \^°$i e d e w s zystkim robotnicy dopominający się o swoje ' ^ D o p i e r o później.o Z D Z l A l V : DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE OZIAIANIE | 195 Te dwa wątki ciągle się przeplatają: raz dochodzi do gj 0 związkowy. nie ł ą c ^ J * * 0 * ! grainą całość. a nie odwrotnie". t e robotnicy są bogactwem ma pr e doniosłość dzi działań I on mówi. Ale nazajutrz rano. jest ona również Polsl ten pogląd. przede wszystkim ^ C\i zawodowy . kładące nacisk na demokratyczne i polityczne aspekty podejmowanych działań z drugiej . UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA . raz aspiracje narodowe. c z a s u m ó w i Ć Zarz ^zanie przedsiębiorstwem ^iicer. Zdaniem Krystiana. ików. Jest przyczyną Solidarności".pootwierały się usta i przebudziła się świadomość narodowa".mówi socjologom . jak . choć i °d"".

Mirosław wyraża myśl. gdyż w sytuacji obecnej żądania pracownicze nie mogą być zaspokojone. g 0 r n i k ó w 2 iSł^ wyjątkiem Mirosława odrzuca proponowaną z e ĄtiJ^™***" konflikty między radami kierującymi przed1 3 Z W i ą z k a m l ^iłesT" ' zawodowymi mogą mieć zupełnie W e naczenii ^ja * e .^ a r n ó ś c i . me może się ograniczać do obszaru P ° ^jciH « ś e w siali krajowej główna rola przypada Wasie J ^ ^ t 3 łsera powinna przemawiać w imieniu wszystkich. rozszerzając kosztem partii władzę narodu. Zresztą.który1^ _ s t a n i S ław. Gość przedstawia się jako człowiek daleki od polityki. że nie decyzje biurokraqi.»v!4* ią i e dnak w granicach wyznaczonych dwoma czynutn>rir. Dla działaczy niezależnie od tego. Socjologowie tłumaczą działaczom. Solidarność nie zmienia swej natury. tkwi w powołaniu H k P o W . staje się to jasne podczas tkania zespołu z wiceprzewodniczącym Krajowej Komisji G& nictwa. P » ^ szerza się i nabiera wymiaru politycznego.li * się zdecydowanie za modemizaqa i atakują. Wszyscy pragną jej odbudowy i są przekonani. f l 8 »rzeczywistości ogromną władzę gospodarcza. ale l 7 > ł a b y 2 u p e ł n i e now W<tt. synteza samorządowa sta• naturalne przedłużenie pierwotnego ducha ożywiającego " ^ lest to działalność demokratyczna i zarazem robotnicza.19$ C^SCC«5WCł UWtXKlENit SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE 197 wysiłku fizycznym. Usuwa z przedsiębiorstwa biurokratów i powołuje na ich miejsce fachowców i ekspertów. tworzenie m . gdy tymczasem nowoczesne mogłyby powiększyć wydajność i ulżyć ich pracy. uniknąć bezrobou *ać różnice występujące między bardziej i mniej tcoWa z . S*j dyskusji Ścierają się poglądy działaczy i socjologów. Podobny opis sytuacji gospodarczej nie jest dla działaczy bynajmniej czymś nowym i wezwanie do odpowiedzialnośa a gospodarkę znajduje posłuch. stanowi bo» •istniejący obok rządu oficjalnego rząd taktyczny"^ ^ Pole. by pozorni ^ ^ zać się z zadań planowych.ująC S I v S Z y. > noczeinie rossseraa jego obszar. tórebedą zapewne sprawniejsze. w przedsiębiorstwie. a!e |ega zdaniem kryzys musi rozszerzyć pole działań związkowych. stanowiącej ośrodek życia politycznego. w° brafca inicjatyw ze strony rządu to ona powinna zapropow wŁłsny program reform. Przy czym pojęcie narodu określa się w tym wypadku raczej jako zintegrowaną wspólnotę niż jako całość stosunków społecznych. pozostawiającego kierownikom bardzo *^«e pole manewru. wynika z wewnętrznej demopika«1'. a a n i o r z ą d u . mniej ważny. 0 po prostu władza robotników w uwolnionym obszarze tj. ictacj' *v ° J a d z a m U S i się liczyć. ale będą się przeciwstawiać swktórym roszczeniom związkowym. które należy oralnie. Tworzy się opinia publiczna. . .Działacze sądzą. że samorząd gospodarczy oznacza także dojście d o głosu nowych grup kierowniczych. ca którym Solidarność powinna budować swoje ^ rzedsicW r5 nie. zwłaszcza w sytuacji oyzysit gospodarczego. że Solidarność nss zdecydowanie podjąć odpowiedzialność za gospodarkę. wszelki ^'^fo machinaqe praktykowane w zarządzaniu. nie podejmuje się inwestycji i produkcja musi spaść w sposób kausmaälny. ! ^ h zapasów. że rady robotnicze ^ i w e ? * ^ 0 ^ dynamizm gospodarce. czy są d iyC1 ° | mi « y umiarkowanymi. Solidarność zmieniłaby wówczas swój r nie * byłaby tylko ruchem robotniczym i ludowym. Drugi. ^i* Kryzys gospodarczy rozbijający działanie zwiazk 0 . S o H d a n > ° S Ł . Y o b s z a r stosunków społecznych. skłaniając związek do przyjęcia na siebie odpowiedzialności za gospodarkę. dodawanie kamieni do węgla po to. dodaje Krystian. ważniejszy. powołanej do koordynowania programów działań' Solidarności w kopalniach oraz do negoq"acji z ministerstwaJesteśmy nad brzegiem przepaści* zadłużenie osiągnęło rozmiary uniemożliwiające wymianę wyeksploatowanego sprzętu. Angażując się w samorząd. \Vy!? d * e. ale tynek powinie* rEgaJować system cen.

tłumacząc/że Solidarno« musi stworzyć rady samorządu pracowniczego. Józef idzie dalej. ***>% Spór między socjologami a działaczami jest zaciekły. Spotkanie zespołu z B. Socjologowie tłumacza że kryzys gospodarczy popycha związek zarówno w kierunku wywierania wpływu na zarządzanie gospodarką. Nikt cą ^fliag^ ° kJwym wyjściu z kryzysu. to byłoby najgorsze". a zatem i konfliktów ze związkiem zawodowym* W wersji Stanisława obraz konfliktów jest złagodzony poczuciem wspólnotowej i narodowej więzi. Stopniowo jednak. działacze śli UŻ P „ie my * m dobre dla przedsiębiorstwa. nie zawsze zbieżną z bieżącymi I n « " * ^ Pracowników.. nastawiona na konflib z drugiej . SWOJE DZIAŁANIE I 199 rentownymi przedsiębiorstwami. a zwłaszcza Mirosław. by górnicy zrezygnowali z wolnych sobót? Co wiedzą inżynierowie kierujący pracami Komisji Górnictwa w Solidarności? Czy eksperci nie mają na względzie własnych interesów? Józef daje wyraz swemu sceptycyzmowi. że są zdolni kontrolować dyrekcję i • ' ** sprawować władzę w imieniu robotników. będziemy skończeni. zauważając. Trzeba rac J o n a I n f Z e d S i ę b i 0 r S t W O ° d b i u r ° k r a t y c z n y c h nakazów w imię się n a " * * z a s a d gospodarowania. nieuchronnie (OCOn \ti^ ^lx bezrobocia. zainteresuje ^ r n i c y n i e n . pod koniec następnego spotkania. Początkowo najściślej związani z działalnością związkową i najbardziej umiarkowani działacze: Stanisław. mSZą b * b i e ż n e od związku w tej mierze. że . że działania na rzecz rozwoju g o s P ° . c h w nim o uznanie istnienia punktu przecięcia czy Wipa*** 0 obszaru w działaniu związku wyznaczonym przez dwa wekt^ Z jednej strony jest to logika roszczeń.S p r a W n y m f u n k c J o n o w a n l e m przedsiębiorstwa. Działacze o d r 2 U c a j . B. Zakłada.I cnie °* *' "* - U G ol NIENIE s° p l£CZE * ™* s ROZDZIAŁV: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ. że rady samorządowe będą miejscem negocjacji z władzą. W ciągu całej tej długiej i ostrej d y s k U s j i £*** nieustannie twierdzą. zaczyna się precyzować obraz nowej formy działania. jest zdania. zespół wzbrania się przed przyjęciem takiego poglądu. którzy będą prowadzić polity« przedsiębiorstwa. Kryzys pogłębia więc rozpiętość między tymi dwoma obszarami. daje nowy bodziec do wysuwania postu^ latu wiadzy robotników nad gospodarką. . Czy nie przedstawia się obrazu kryzysu w przesadnie czarnych barwach po to. zdaniem działaczy. być może nawet typu rnenadże skiego. przedstawiają pogląd. wywodząc. powstałej w kwietniu 1981 dla wypracowania projektu samorządu gospodarczego. mogłyby wybuchać strajki w kopalniach k i e r o w a n y c h J ' " * * U robotnicze. nie musi bvć P ^ ' l dobre dla całego narodu". Czu Ją się zagrożeni bezrobociem i Mirosław sądzi. który uczestniaył w pracach „sieci" siedemnastu wielkich zakładów Pracy. gdzie obowiązują prawa ekonomii. że w tak trudnych warunkach jak obecne samorząd m o ż e stanowić niebezpieczną pułapkę: „jeżeli dadzą nam prawo zarządzania kopalniami. jak również w kierunku zaostrzania żądań. odbytego nazajutrz rano. powinny ° ' robotnicze". lecznic« wla n 3 "a że »*"' dzarobotnicza ezenia podniesione przez zespół badawczy świadczą jednak że stanowiska kierownicze. zwiększenia rentowności. w jakiej &< «*tawio„e tylko na krytykę polityki gospodarczej **** wą politykę ekonomiczną. Krystian idzie w Podo™M trunku. aby władza opanowała ^ o l Ü J ^ Z a k ł a d o w y < t a ^ jak to zrobiła w 1956 roku.logika zarządzania.. że pracownicy powinni przejąć I e r ^ c e w ł a d z ę w fabrykach i sami kontrolować sprzedaż w rad a'h ° b e c n i e P a r t i a i związek rywalizują w tworzeniu sam ° ° t n ł c z y c n ' N i e można pozwolić. Władza robotnicza oprze •tażdego z Z a s a d a c h : oddając kopalnie górnikom. że samorząd g o s p o d a r c z y ^ f * C e l o w o spod kontroli związku. złoionezł«^ uczciwych i kompetentnych. jest górnikiem. a także że będą prowadzić grę sojuszów. co więcej. brały w nich udział takie kopalnie * u i« i «Katowice" B.

której władza. że Powołana do porządku-. jest Wlem a s n e ' ' »że PZPR nie może być komunistyczna i zarazem d tyCZna para ' ' 6 Ż e l i z a t n £ y m a m y s i e .200 C U " OBUGA. że PZPR usunie „twardogłowych" CU 2 a kko > W r o « n i e traktować Solidarność jako partnera. zasady leninows j którymi się kieruje. T r i u m f . są im obce. pnede wszystkim jednak zespół wypowiada się „przeciwko systemów jednopartyjnemu". Franciszek przyp0"1 porażki oraz kolejne oszustwa i zbrodnie PZPR-U. z bezpośrednią władzą pracowników nad p r ^ " • produkcyjnym: pragną oni pogodzić demokrację z n^onaT*56"1 gospodarczą. Partia jest podporządkow Związkowi Radzieckiemu. Trzeba oddzielić partię od rządu. jest to bowiem językich przeciwników. a partia mnoży waz to nowe przeszkody. • " i k towicki. Górnicy mają poczuci« swej siły i kluczowej pozycji. pfciP^Stkiej historii grupa górników śląskich oscyluje \& *** ływatn« wojowniczych deklaracji a spadkiem napiejędzy P ^ P sif> wypowiedziami umiarkowanymi i „rozsądy ąCy . jaką zajmują.n a obecnych pozycjach. JL ' " ^ i racjonalną. Solidarność będzie "»Połowiona pomiędzy bycie partią a bycie związkiem.UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA pracownicy będą gotowi do wyrzeczeń: „jeżeli pracowni nie ze związkiem zdecydują. a nie CN S Cializmu °ew°0f ° " Mirosław nie żywi żadnych złudzeń ltlSUła UC 1 P a r t l U p r z tow ona. jednakże działacze " " ośmielają się posługiwać tym językiem. że należy pracować w nied " * WSp<S|' pracować'.. ' y g ° a n v a do ix Zjazdu dowodzą. W toku tego spotkania pojawia się swojego r o T ^ robotnicza utopia. Józef podkreśla. trzeba zatem wzmóc opór .. ze w opinii tych działaczy rady rob'6' ^ mają za zadanie pogodzić nową logikę gospodarczą. która wyraża się nadzieją na p 0 g 0 d ^ sił produkcji ze stosunkami produkcji. zapewne dzięki swemu silnemu poczuciu ^ S P zachowuje względną jednolitość.Vyra i d a t Q podwójnej naturze Solidarności. Ton wypowiedzi się zaostrza. Jeszcze na początku spotkania Henryk wskazywał na odrębności logiki rządzącej przedsiębiorstwem i tej. czy też wybierze bgik| otwartej walki?. jego buntprzybiera 0pÓ Sykalizmu. polityczne i związkowe. jak mówi Krystyna. że Solidarności nie u d a ł o się wcielić w życie podpisanych porozumień. Przeciwstawiają niewyczerpanemu bogactw natury egoizm i nieudolność kierownictwa. świat zachodni w ich wyobrażeniu przedstawia rynek o nieograniczonej chłonności i obfitości dewiz. ^rf Miejsce względnie umiarkowanych. Konflikt z pracodawcą nie lg 0 s y c p r z e z w yciężony wyłącznie na płaszczyźnie związkowej ar Zei Glos nenry^ ° ' Markowanych jest coraz słabiej słyszalny. typowo robotniczy* zajmuje ostrzejsza krytyka z pozycji demokratyczny^ - łca się w coraz bardziej radykalny nacjonalizm. Wydaje się. PZPR z samej swej natury jest niedemokra tyczna. W sprawach dotyczących życia politycznego działacze wyrażają niewiarę w demokratyzację partii. trzeba. 1 rata e s z c z e nad ** * koń ' 2 ' e j ę .radykałów" Działacze pragną już teraz jak najszybciej wyjść poza respektow a n e dotychczas granice. ma osta P . radykal- <iVm poznawcze. Równocześnie jednak ten m \\ ma jasną świadomość narzuconych przez sytuację ograkeł Czy zdoła się uporać z napięciem między buntem a istniejącymi ograniczeniami? Czy potrafi zgodnie z Porozumieniami G d a ń s k i m i określić obszar „możliwych" działań. Nie jest to pa _ polska. nie jest już uznawana i która jest niezdolna zmobilizować społeczeństwo. jak to przed chwilą pokazaliśmy. którą kieruje się związek zawodowy. Jego zdaniem. nie odpowiada pragnieniom Polaków. teraz cały zespół daje się ponieść utopii prawdziwego uspołecznienia bogactw i rozwoju: „Eksperci i inżynierowie zawiedli. który. maiIbdZySka W S z y s t k o t 0 < c o «traciła". aby sami robotnicy przejęli stery w swoje ręce".

także jedyną. Jeden Janusz pods Lymuje twierdzenie. Przyznaje wprawdzie. gdyż daje ona mimo wszystko ochronę przed sąsiadami. wal' uczanie prawdziwej historii. PZPR nie tylko nfe jest partią robotniczą. Skończył się okres umiarkowania:>Wałęsa pierdzi. mienne wystąpienie Jozefa za strajkiem generalnym i w obronie wolności przekonań. Wystarcza jednak p)0. idzie za dalek a ponadto ludzie są zmęczeni ciągłym napięciem i coraz bardziej zaabsorbowani problemami bytowymi. a także stanowisko Bogdana Lisa uważającego. gdzie podziewa się węgiel". wyraża go Józef w długim wystąpieniu. gdyby represje się zaostrzyły. jak na przykład to. tym razem z grupą warszawską.DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE przykład władze aresztowały Kuronia? Pierwsze reakcje zeZ2 są chłodne i nieufne. że partia wyjdae z ix 4 p . <i • W t i Co zrobiliby działacze. że „dyrektorzy nie powinni być podporządkowani robotnikom. Wydaje im się też. bo konflikt między pracodawcami a pracownikami musi istnieć". że członkowie PZPR-unie powinni opuszczać partii. a Ich kultura zawiera wsob. w jakiej wyzwala przedsiębiorstwa o monoPolu partii. Ideo og a komunistyczna jest tworem Rosjan. że zechce utrzym * dzia ań P kontrolę nad środkami masowego preekazu. wydawać broszury na temat Katynia. podobnie jak związek zawodowy w swym działaniu przeciwko partii. UWOLNIEŃ* S P O « C « ń S T WA ROZDZIAŁ V. Ale samorząd gospodarczy. mówiąc o celach społecznych i politycznych. że partia będzie zmuszona liczyć się z postawą d2j ° " ^ esiw1 ü^ "!* milionów członków Solidarności. Przemawia on językiem walki klasowej. Wkońcu nie jest robotnikiem. że «Prawda» w 1939 0/101 "Lniei. ale nie Jest też polską. aby cały zespół przyłączył się do jego stanowiska. Dominuje J nieuchronnej konfrontacjUazjeszczenajbardzieiumiarkowan A . PZPR jest postawiona w stan oskarżenia. Radyfcilizm Ślązaków z początku dominuje. Samorząd stanowi cel szeroko akceptowany w tej mierze.gdy^ I J i nych. utworzyć kilka partii. że nie powinniśmy być partią polityczną. gdyż byłoby bez sensu jedyną partię zastąpić Inną . Gwałtownie atakuje organizację życia gospodarczego jako absurdalną i poddaną obcej władzy. Podczas gdy Zbigniew z Gdańska wzywa do większego umiani. muszą mieć oparcie w ruchu politycznym. Jan podejmuje ten temat w tonie nacjonalistycznym: toczy się wojna między imperium rosyjskim a zniewolonymi przezeń narodami.202 CZEtó DRUGA. W czasie wspólnego spotkania z zespołem gdańskim najbardziej radykalni działacze z Katowic odgrywają główną rolę. partia nie wyrzeknie się władzy nad przedsiębiorstwami. przypomina też międzynarodowe uwarunkowania. gdyż „dobrze wiadomo. że najbardziej realistyczną i najsolidniejsz ą platformą działania jest walka o respektowanie wszystkich porozumień podpisanych w sierpniu. wzywając do sojuszu Solidar^ z umiarkowanymi grupami w partii. trzeba więc już teraz tworzyć zalążek partii politycznej. ślązacy uważają jednak. niech w/ęc odejdzie*. że trzeba bez zwłoki przejść do związku i nie pozwolić sobie odebrać pola. ^Stanisław przeciwstawia się. Pierwsze skrzypce gra Jan. że PZPR jest w przeważającej części partią inteligencką. Następne spotkanie działaczy z Katowic. wzmocniona l podejmie w sposób bardziej otwarty ofensywę Przeciwko związkowi. a wtedy wyjdą na jaw „rze« ^ " " ^ 0 uwierzenia. w pierwszej swej części przebiega w sposób dość podobny do spotkania z zespołem gdańskim.e Pewne rysy azjatyckie. twierdząc. co pozostawia niewiele miejsca bardziej szczegółowym wypowiedziom działaczy gdańskich i niemal zupełnie zmusza do milczenia bardziej umiarkowanych działaczy śląskich. Działacze gdańscy zdają Te być porwani nurtem tej burzliwej dyskusji. Mirosław i Henryk milczą. / jan tłumaczy dalej. ponieważ stanowi przeszkodę na drodze do jakichkolwiek istotniejszych zmian. konflikt jest nieunikniony. Trzeba zresztą.odnosiła się do Hitlera". dodaje Józef. Tę myśl podejmuje Mirosław. Zdaniem Jana. Pozostaje trik nadzieję. Jan kontynuuje. bo partia nie jest w żadnym wypadku partią robotniczą. którym wszyscy podlegają.

nie strony działaczy warszawskich. Franciszek formułuje Intere . S o U d a " .nieiCOraZS0' irności spada 0nda teeo. ^ a " "chodził za l i d e ^ ^ ^ i k o m . mimo że ci o s t a t ^ P°Partk u a ni r sto bliskie im Doeladv. gdy. ozciągnięty na całość systemu gospodarrząd być główną stawką walki.!"— 1. ^••^«b«W«BJ^JI«ewMomo.KaroliKrystian-óudziałSolidarnośdwkierowamu gospodarką.. a zarazem wycofania się na pozycje obrony zasad. 7rp«:7ta Zresztą w wn obecnym stanie r . czynnego. p ^ *£» °Ptymizmu i stanowczości. . Zerwanie i wycofanie Gdy 30 października 1981 spotykamy się znowu z górnikami Śląska.Chodzi zatem-jak sądząlan. zupełnie się zmienił. Podpisane p o ir öłz u^n ^.1.J . na których opiera się ruch.Z"męC2e. dziś jest zniechęcony.i : ''lali c*e.. W samych Katowicach mnożą się prowokacje.. że . których przedmiotem jest związek. ale reforma całej gospodarki... a u ' e z m Cczenie i coraz gorzej znosi wyrzeczenia. . czy też raczej świadczy o tym. ^ J V w i n n a wypracować metody strajku gospodarczy.4-iia -" ' lezorganizacj •ganizacji życia gospodarczego nie ma właściwie czym urządzać w pi— . p o j m u j e tej rtW ność w powstańczą siłę 3jItrudem szuka odpowiedników myśli. jeszcze w czerwcu iności. SWOJE DZIAŁANIE I 20S spośród Ślązaków zachowują milczenie. teraz jest nią nie c przedsiębiorstwo.eonale*r eć -do czego dąży»-dorzuca najwytrwalszy rzeczn.204 I CZEŚĆ DRUGA. j prawie nie wierzy już w istnienie w partii ludzi . ^ ^ f ^ &yfoistegQ paraliżu.^ „ . organizują j e g r u p y rzekomo niekontrolowane.k P ^ ^ * * t d * ś s m g a s m u t k u że przestała ona być już ^ ^ ^ 0 ^ nie i poczucia bezsilności. Jak wytłumaczyć ten -fundamentalizm' o którym mówiono podczas Zjazdu Solidarności? Czy oznacza to że stawki w walce ruchu ulegają zmianie wskutek kryzysu gospodarczego.P°P r -Y nie został soboty skasowane. dają oni wyraz zdecydowanej woli odrzucenia istniejącego porządku. .!„„. dodaje k'i-vctian Krystian. Większość przestała się pełen P „robiem'atyką samorządową. by odpowiedzialność za kryzys |»cf to pUW"" " " cić na związek. że władza nie chce negocjować. a pracujemy we wszystkie «rystian. i? SolJ(larn po2 o ś ć czuje się ciągle silna. które w y n e g o c j | ? ^ ° " soboty« P r z e d p a r u d n i a m t Wałęsa. Nastrój.' ^"'»••ność spada wskutek wskutek ^o-żezwiązekokaz. samorząd może miećsens tylko wówczas. h e m v m stanie jfllili"" ' . a nawet usztywnia swe stanowisko. to z » . NiektóayJe. . m a m y dotrzymane. ^ j ] ą ć samodzielną produkcję. Ten * r o * ? f ™ A d r t f d ł . teraz j e s i n w ' " » " «•-"•'"< • . Działacze przyznają siędo^ ^ p r z e t e ztatcić Solidar* jedynie Franciszek wysuwa kon ^ ^ ^ „ 1 . a a i y p . w miarę jak kryzys w partii przybiera na sile. że związek zawodowy przekształca się w rewolucyjną siłę polityczną? Przez tych parę miesięcy klimat się zmienił. Władza wydaje się niezdolna do jej przeprowadzenia bez poparca Solidarności i bez posłużenia się przymusem. a wolne SOb0ty Z g d n f e Z Uchwa. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ^^?-J ROZDZIAIVOZIALACZE ANALIZUJĄ. Takie przesunięcie płaszczyzny działania m e j e * znalazły powszechny posłuchT* 6 ° iedno&od2innym strajku który towarzyszył poprzednia " * b y ł o ^ u ż *go entuzjazm".rozsądnych zabiera głosu w ciągu tego d n i a .: ° S "Solidarności l e Z d 0 l n y d raW życia. w rzeczywistości j e d n a k manipulowane przez partyjnych twardogfowych ü i . powiadają działacze.ą ł oraz te. ale równocześnie jest b a w i o n a celu. Radykalizm w sferze za c h ( f o r m a c h organizacyjnych. ! ^ ^ ° warunków *ycia.«.eiTaonąd to wyzysk pracowników przez nich samych" W S ° „łanka obliczona na to.«. °zwii. . a e g o Od czerwca samorząd przestaje byc gtowną stawKą wa.: -*• ' orstwie. Wyda je im się pewne. w konkretnych Vnedslą^meiszym problemem jest kryzys Według Krystiana. P o d p .

a zwłaszcza narodowe. by głodem zwyciężyć ruch. tak samo ja* w. która za wszelką cenę chce przetr^ Jest to raczej strategia obronna. obliczona na wzmocnienie si} oporu.206 CJĘSĆ DRUG*. Należy negocjować. a tym bardziej o posług.K W " « r lokalnych kacyków. skoro odwoływamesiędozasadruchuniepociagaLsobą konkretna y' sobie.ze^ Spy nacjonalistyczne jak KPN nie znajdują zupehue posłuchu. mówi. )akun P » T ™ j £ rownictwo związku. ^ d z i a ł a n i u polityczw drodze negocjacji z part** * ^ a l e s ą równym. są zwolennikami negocjacji i uniknięcia użycia siły. jest w y ^ obrony górniczej wspólnoty. Potrzebna jest jednak jakaś akcja zakrojona H 3 szeroką skalę p o to. by ująć w jakieś ramy powszechny gtieW i przywrócić jedność ruchu. Uciekająsię m °Tnoczucia robotniczej i narodowej tożsamości. T e n sprzeciw wobec pan". że ruch przestał się samoograniczać i że Solidarność zmierza do przejęcia władzy? W żadnym razie. D. Jan przyznaje. uważanej J ( | o b c ą s i ł e . którzy tatelektualtóńWf nież dalecy od strateg» 0 P 0 ^ / ż n 0 Ś c i ą . który od czerwca znacznie się zradykalizował. aby kierownictwo związku wykazało pałania: i y « ^ n e g o ' c j o w a n i a i rozszerzyło swoje polityczne zc większą f° e r w c a atmosfera w zespole zmieniła się wyraźnie.z Szerwaniazistniejącymporządkiem..Toprawda. " . gdyż wobec coraz bardziej radykalnych i wybuchowych nastrojów rzesz członkowskich musi głosić potrzeb? spokoju i umiaru.które ożywiały ruch PrZ Lnniu i we wrześniu 1980 roku. e ciw jesienią. ale nie wierzą. . że w swym zakładzie jest rzecznikiem cierpliwości. że ten radykalizm me jest. *^' °APłacze mieli poczucie. Tak wi ęc koncept strajku czynnego jest manewrem defensywnym. Solidarność jest niesiona prz. Opierając się na swej ^ a d o m o ś c U f c s « * £ Ä górnicy trwają — " ^ ^ ^ ^ władzy. . bo bez tego działacze „nie widzą celu swojego działania". Tej propozycji towarzyszą niezwykle ostre ataki na władzę podporządkowaną Związkowi Radzieckiemu. że czuje się »obezwładniony" tymi podwójnymi wymaganiami. Nigdy wartości robotnicze. e u d o ) n ą i skorumpowaną.^ ^ a uzyskać autonomię. edy1 prawą intelektualistów czy małych grup politycznych. gdyż równocześnie nawet najwięksi radykałowie w zespole wyraźniej niż kiedykolwiek opowiadają się za kompromisem.. tneh3 u pójść dalej i zatrzymać w rękach związku 50% produkq. „Jawa górników dowodzi.»«.« rcpre zentuje I-I. nie wolno w żadnym razie wyrzekać się swych zasad.• WS W roto 1 9 8t Wałęsa jest krytykowany przez radykałów.atego też zespół starają się łączyć ś m i a ł o S C J ^^ o g o l n a tonacja staje śląski stosunkowo najmniej m j e j s c a „zgoryczeniu. gdyż władza dopuszcza do pogarSZanu^ sytuacji po to. narodowej i krytyki systemu P o U * ™ ^ « ^ ^ stawianych celów i umiarkowany język. którzy przecież zgodzili się na znaczne ustępstwa w sprawie wolnych sobót -' Działacze są świadomi sprzeczności swego stanowiska. nawet uciekając się do strajku generalnego. należy mówić coraz silniejszym głosem. Pragną ™ ^ £ ^ ż n a było osiągnąć to przedsiębiorstwa.„11 narodowej. . że sami prowadzą swą grę pawnie) dzi ^ ^ ^ d z i a ł a n i a . Czy znaczy to. Mora . ale o^nia-asy członkowskie.-I-. parti! wobec part«. nadzieje sv ^ ^ ^ „ ^ „ y s p i . dążąc do WiąC ^Ceniaentuzjazmuisiłyprzekonań. nie były podkreślane z tak wielką siłą. nie powinny przesłaniaćradykalnego obu aa Solidarności. Nie wyklucza to bynajmniej ducha kompromisu u działaczy. stanowiące podstawę ruchu. UWOLNIENIE 5POUCŻENST* i —i 0 2 1 A Ł V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE 207 Jeśli rząd nie wprowadzi zadawalającej reformy. Trzeba narzucić negocjacje. niż zamysł dublowania władzy czy wstęp do ofensywy zmierzającej do przejęcia władzy w państwie. ^ a u j ą s i ą zablokowani ' r o ^ o r z e z „ukontrolowane przez siebie siły. ale się ostrzejsza. Również Karol. . W n c v k O W .

Problematyka demokratyzacji byłaby tu zapewne od sumętanadalszyplaagdybynieto. nikt ^ Wszyscy uważają się » ^ ^ ^ ^ ^ praedwme. Ta historia pozwala lepiej zrozumieć ewolucję całej Solidarności i toczone w niej wewnętrzne dyskusje.zarównowczasiespotkaózn.Da W « * £ £ £ -^ ^ S f J T ^ ardziej b e z p° ś r e d n i o ucze5tniczy sięwsposóbnajbard^jrady^nyK^^ i nigdy nie próbuje ^ S U W 3 fa. polityczne g ale główne zainteresowanie zespołu jest inne: I „aro o ' ^ n r u c j i s p o j e c z n y może zrekonstruować życie w stworzyć swobodnie działające instytucje. o charakterze P ° ^ " T t n i e ) ąróżnorodnei bardzo swobodnie Zespół teawwory^ p n y w 6 d c y C z e s t 0 wypowiadaj się wyrażane po8 1 ' d y ' . odnajdywanie. chce łączyć działalność związkową z działaniem S ecz demokracji.as.zmówcamizzewnątrz. Zespół warszawski me ma za sobą tego doświadczenia historycznego. łączącej pracowników P ^ W c h główne bogactwo kraju. w m j a r ę • w 8aItr łania Solidarności rozszerza się poza strefy c.208 T CZ&C DRUGA. że Solidarność łączy w s«to B c z t r u d u Przyj. wyraświadomie przeżywa te prze 1 " ^ na^ona]^^le. ważnej roli jak uś. 0 3 W Prawa robotników Odpoczątlm.ąskich górników. nie pełni funkcji w »"*' d e d y s t a n s u dzielącego ich działawszyscy mają W™™** nia z poziomu *«rtą*KowB od działań kierownictwa związku. zwłaszcza w przedsiębiorstwie. nierozdzieinie związaną ze świadomości.aczy s z c z e bla zakładowego. W toku pracy jego wego przenosząc sie n a n K 7 e n i a J ą * * ' Z d Z ' a . mimo że świadomość klasowa " * ° d f ^ . a n l a Z W i ą Z k < " SP łecznego.ępmbU^rzed ^ębiorstwa. zwłasz5P łe( ° życi'u gospodarczym. «ów„e J 2 ^ 2 ^ U P™ m i a "*ch. Z wolna jednak. jest to Da tela niepełna i niewolna od słabości. przenosząc się 'eiiii problemy reformy instytucji na WARSZAWA Zespół gdański przyswoił sobie bez trudu wysuni ta socjologów hipotezę dotyczącą natury SolidarnoścLC ^ rozumienia Gdańskie nie były najbardziej świadomym wy^ ^ współzależności działania związkowego. *s ^ przenosząc się na sprawy zarządzania przedsieb° ^ ^ e . nować« w zespole dochód ^ ^ ten>atyka ta przestaje domi* zające się szczególnie w g w u 6 ' 0 5 " p o s t a w y sprzeciwu. jak i podczas pierwszych seansów dyskusyjnych (tzwzamkn-ęWwzespolewarsz^wskimstalepojaw. tematyka samo ^ ^ ° uwoInlenie ^ °' W W a sf n a co nigdy nie miało M?KT° * "^ * P'erwszy plan. Dlatego też przejście do anatay tJ«»nw ersja1 p r z e b l e g a ^ w o | n j ^ Q ( nit w pozostałych zespołach.żewiążesięzsilnąwzespole wrogością wobec narzuconej przez partię władzy. Całą historię zespołu ^rszawskiego wypełnia poszukiwanie. UWOLNIENI* SPOICCZENSTWA 'J ROZDZIAŁ* DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE I 209 staje się coraz bardziej kategoryczny. Zespó! nie. a póź* 1 stopniowe porzucanie tego zasadniczego celu. narodową. jakim był dla Gdańska sierpniowy strajk z 1980 roku. oraz jakie są szanse na przezwycięwrogości partii? Zespół nie staje się wskutek tego typową ie ie " lityczną.z a ' o ż e ' °nie cele społeczne. walki o demobT^ itożsamości narodowej? W Katowicach górnicy mają bardzo siS Świadomość klasową. zwłaszcza'^ W G d a ń s k u ' a n i w Katowicach. nie ma też takiej jakw Katowicach świadomości wspólnoty.

że nie Zespól warszawskiszybko)^ ^ ^ . polityczne . on także skupia swe zainteresowania na przedsiębiorstwie.str a jk. do której chciał wstąpić po latach uczestnictwa w młodzieżowym ruchu socjalistycznym. Eugeniusz. Wie. Gdy się go ^da"13przypominają się wypowiedzi niektórych przywódców Sł "h Robotników w zakładach „Lip" w Besancon. po.n l e d n a k uświadamia sobie. który zrodził się w zakładach pracy i nie ma zaufania do koncepcji typowo politycznych. którym były I robotników. e c z „ e .|astrzębia. wswych reakcjach przypomina górników z Katowic Jest niechętny wobec wszelkiej polityki. związkowai obrona przedsiębiorstwa. geopolitycznej. którego nie chciał opuścić. drukarz. uważając. SWOJE DZIAŁANIE [ 211 na pierwszych zebraniach Jerzy mógł uchodzić za wy^ opinii całego zespołu. jak i celów produkcyjnych. gdzie nie istniały publiczne debaty poli** n e . ale o to. po zapewnieniu sobie istnienia. a tym bardziej do wielkich planów reformy. jednego z pierwszych przywódców strajku w Ursusie. Bujakowi. oddalają ich od codziennych problemów robotników. s p o . jest najdalszy od awanturnictwa. rozumuje jednak jak ktoś pełniący funkcje kierownicze i uważa. «*• Ho woli narodowego istnienia. JaKP°sv ZTLWU woścl Widz. ale nie został przyjęty. że robotnicy zajęci są wyłącznie swoimi doraźnymi sprawami. . • • • rz Demokracja przemysłowa . narodz . skierowany przeciwko aparatowi kierowniczemu. jerzy jest jego przeciwieństwem: jest inżynierem stojącym dość blisko partii. którą zwalcza. to znów p o s t a w i a j ą się ^ ^ T ^ ^ ruchu społecznego.ałan. chciałby przede wszystkim usunąć partię ze swego zakładu pracy. to właśnie zarzuca swemu przyjacielowi wywodzącemu się z tej samej fabryki. do szacunku dla pracy. że wyższe stanowiska. Grupa ta określa się " ^ swoją przynależność do ruchu społecznego. ale szybko utracił tę pierwszo^** 1 * pozyqe i znalazł się w mniejszości. a nie po stronie dz.^ jT raednlk . aby obstawać P n y jego naturze jako ruchu społecznego. W pierwszej fazie swej pracy zespół z największą uwagą wysłuchuje wypowiedzi Staszka. wciągając przywódców w sprawy wielkiej polityki. to wiara w uczciwość przeciwstawioną korupcji. a nie do marStowskich analiz politycznych. będąc p r z e k o n a j obecnie.£ « « £ siebie. Zestawienie tych dwu stanowisk kształtuje oblicze zespołu: ailrmaqa moralnych wartości ruchu robotniczego. z tym jednak. Zarówno StaszeMakiJerzynieprzestająkierować uwagi zespołu „acodziennedoświadczeniewspólnotypracowniczej. broni zarówno interesu robotników. osoby bardzo popularnej w swoim zakładzie pracy.a społeczeństwa. j 0 wiary.ruch musi p o d j ą ć ^ * 6 uwolnienia całego społeczeństwa.^ m u t ( ) b y ( c szczególnie czujnym na materialne N e ' ^kolegów. dlatego odwołuje się do wartości moralnych. który teraz stoi na czele regionu zrzeszającego blisko milion członków i pasjonuje się wielką polityk Dla Staszka ruch to znacznie więcej niż walka związkowa: to akt wiary w ludzi. gdyż tym językiem posługuje • J i c władza. w7?r Solidarności nym p o w r ó t d o *»*"«» i spraw^ P-dy ^ ^ ^la* . ? " e k żyje w kraju. nyizor g an lzowaiil« Si? związku Staszek p r z e ¥ J a k D r a w d z | w e z m a r t w y c h wstań* Chce obalić formy organizacyjne.. zaczynając od Przedsiębiorą^ Nie chodzi tu w istocie o to. Chwilami dwa te stanowiska * * . w polskie wartości chrześcijańskie w opozycji do narzuconego siłą i pochód* cegozzagranic y mater[ali zmu .I CZESC ORUCA UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANAUZWA.skich rd^nia ^ może się ograniczać do P z w y c i e s t w a .działanieSolidarporozumienia z G d a n S ' n e ^rinno koniecznośclami natury noścljestwyraźnieog ^ ^ ^ gospodarCzym. by nadać większe czy mniejsze zna czenie poszczególnym celom związku.

którzy są politykami. że Teresa. Ci. mniejszościowe podgrupy w zespole warszawskim nie 0bie ionują zresztą znaczenia samorządu. ? b l o r s t : w ° . W Warszawipmf». *attobüwie zauważając. niekiedy ż entuzjazmem. Większa" 1 3 Z a r 6 w n o związkowe.d "* p r Z e d s i . którzy.nie siada już ak dawniej koło niego. °*CTy ° U d a S ' * z n a l e « "°wą syntc S t W a r 2 a '* •P " l — p . ^ " " ^ ' E ^ nie uczęszczać na nasze spotkania I na ostatnim z nich w końcu października jest^nteobecny ^ ^ ^ . U'» v i m t N i t SPOŁECZEŃSTWA «OZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE I 215 Godzi się też z poglądem.. e Tadeusz sady. * J * « £ C e n t ó w . że ogół pracowników n» i ^ ^ ^ ^ w a r s z a w s k i otJvvo. takich jak na przykład Stefan Bratkol l ^ ' * dziej że równocześnie wydają się w z r a s t a ć . ^ . zagrożonej rozchodzeniem się działania związkowego i politycznego.choćbardzoradykamegowCdań^ Ut0ay SlCdługotnvałalwzbogacającadySkusjam. Z drugiej strony b h i * W ? i u m d no wysuwania ""^«lo " " na " pierwszy P'erwszy plan pian problematyki problematyki polity politv " ^<lo ujawnia się dążenie do trzymania sie działań czva* *lc 0 lub powrotu do nich. jak I polic e się g t ó w n y m ) e J C c | e m ° " U W a ż a . niezależnie od tego. że istnieje tendenci C2e różnych występujących w ruchu nurtów ft>W* M"«U. co wyraża się zdecydowaną przewagą Grzegorzanadjerzym. ^ b o b k ó w . z którą się p r z y j . ° ° ^ 6 partyjnych.podkreśla konieczność powiązań pomiędzy wzmocnieniem ruchu społecznego a działaniem uwalniającym społeczeństwo obywatelskie. p ą o d ą ź a j ą z a tą ogóln. Ma poczucie. I ? .darn Wres . ale nie chce. zespół warszawski . aby działanietypowopolityczne miało doprowadzać do wewnętrznych podziałów. . Stąd unika rezerwa w stosunku do wszystkich tych rozmówców.Wczasiespotkaniazzespołem gdańskim ten ostatni sam przyznaje się do porażki. politycznego.abyzwiazekzaangazo. Zdaniem StajP Wlnien nia związkowego gdy L ° P 0 2 ostawać blisko działacia gniQciu zasad d e m o l ^ T * 6 " 1 d ' a . Na koniec zespół nie p L T ? ^ * ™ b j na oferty porozumienia czy sojuszu pochodząc. Działacze ci chcą esz c ^A fe przyśpi y lub opóźnić ewolucję. c B w a C P '"dresów materialnych. "f* . W tej fazie centralną osobą nyml. H IT* «yP-ozwią. Chciałby w y P n . Podczas gdy na poew ^ ^ ^ tatcgorlam.ędy7wtf a politykami. Natomiast interesują się ty|ko „ ^ J * zw y k „ „ j ^ ^ z w l ą z k u nych erzy< a lakz anie reforma I n ^ucil Obstając niezmiennie przy woli utrzymania jedności ruchu społecznego.« . * Polityczne. 0b3i «ÄÄ Ä z? wiążąca »Z S b i e UŚWiadamia g > . wevvnątrz P artil. Wielu z członków ' ^ ^ ^ V cydowane niż na początku aw z . że posunął się naprzód. n nacjonalizm na wzór KPN-U. n n y c h P ° l e g a 0 n n a ™' Krupy pośredniej samorz. ^ ' s i c bardziej be^o^^^P'^Cl'by.że tak czy owak powinien Tylte Krystyna | E u e e n l „ U g i e * f a z 'e działania Solidarności. jaktylkoten. która daje Solidare ' I i możliwość uwolnienia społeczeństwa. W tym momencie zespół jest najmocniejszy. . się Ich obojętności w stosunku do sprawy samorządu. '^^^^zkowcaml .kowego. jaki reprezentują kierunek. wreszcie dla ^czne znaczenie.t/«VW^. Zespół przyjmuje ich ciepło. W rzeczywistości n «yscy troszczą się o utrzymanie jedności ruchu. ale koło Grzegorz. . lywal się do zasaci P< D r o ß r a r n . J ^ M ^ ^ ^ . a s z c z takiej s y n t e z y ^ m £ """""^ ^ Częściovvo opuszcza rożnom.a n o ś ć * W W V * ^ ^ u . że cel ten fc czy Grzegorza samo fiWycti '"^Pretacji.WKatowicachodpowied ź robot2 w ^ sytuację wyraża się przede wszystkim w dążeniu dr.silniej niż w pierwszejfeziedyskusji .!» « dzięki temu. * * b a r . stnUcgicz.

UW01N. Natomiast w zespole katowickim zbyt silna jest robotnicza świadomość klasowa. że trzeba uwolnić wszystkie dziedziny życia publicznego od monopolu PZPR-U. .stmeme.awlększośdnajwan. d ż y . Działanie polityczne ich zdaniem jest jedynie odrzuceniem przeciwnika.mówi Andrzej . ale tylko dlatego. teraz jest również Solidarność. Wokół niego oraz wokół innego zdecydowanego rzecznika samorządu.214 CZE. Z początku Jerzy.grupuje się cały zespół. Głównym celem. aby sprawa przekształcenia Instytucji gospodarczych mogła się tu stać problemem węzłowym. trzeba ją zmusić do przyznania wszystkim aktorom życia pubhcznego prawa swobodnego wypowiadania się-. jego stanowisko jest umiarkowane.n j ^ m ä m M l l p o l . ! potrzebuje Instytucjonalnych gwarancji. którzy wnoszą niebezpieczeństwo rozłamu.Przedtem. słowa Oczywiście demokracja demokracja różnych sil « P » ^ ^ " ' * *znaczeniu.CNIC SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V.« DRUGA. W przeciwieństwie do tamtych zespół warszawski przywiązuje się do problematyki samorządu i stawia ją w centrum swych zainteresowań/widząc w rym środek zapobiegający grożącemu rozłamowi pomiędzy społeczną bazą zajętą swymi materialnymi sprawami a przywódcami polity«' nymi. czyli wstępnym warunkiem odbudowy kraju. tym chętniej i bardziej stanowczo niż dwa pozostałe zespoły przechodzi na pozycje Solidarności u. Ten młody technik jestś w i absurdalności metod zarządzania. co skłoniłoby ich do przystąpienia do strajku generalnego. a przede wszystkim rady samorządowe. „ ^ Oczywiście r * " ^ " T r j .^Solidarn się u k o n s t y t u o w a n i a uwolnić społeczeństwo.że gotowi są uznać działalność polityczną za pożyteczną. Gdy zapytano Ich. Gdyby aresztowano Kuronia i Michnika . jaki sobie stawiają.ejszejest.mówią -prawdopodobnie większość robotników nie przyłączyłaby się do strajku. społeczny. nie przestając jednak odwoływać się do poczucia narodowego i jego religijnych podstaw. W j ^ " pojęciu samorząd powinien oznaczać powrót do racjonalno^ gospodaraej. odpowiadają. Zespół warszawski. Zespół gdański jest zbyt związany z duchem podpisanych porozumień. DZIAŁACZE ANALIZUJĄ. nie znaidu. SWOJE DZIAŁANIE f w zespole staje się Grzegorz. który nie bez oporów uznał ścisłą integrację trzech wymiarów Solidarności.e o aprobaty^dlategożed. Partia musi się liczyć z ich wpływem i z ich działalnością. mniej polityczne niż jego przyjaciela Kazimierza. że tylko w wypadku zlikwidowania przez rząd prasy związkowej wzięliby w nim udział. rodzinnych gospodarstwach. Wie. liczby aktorów funkcjonowame n e . dowodzącymi konieczności podejmowania działania ' ontycznego. resów robotników. tylko niektórzy z jego członków są gotowi rzucić się w wir działalności politycznej. fc a k t o r ó w s p o t e stokroć ważniejsze Jest oawa . Inni uczestnicy tego zespołu nie zabierają głosu fdopiero dużo później niektórzy z nich przyznają.Gdy Teresa z uporem wysuwa żądanie wolnych wyborów do Sejmu. który chce zachować postawę umiarkowaną. który pragnie na scenie społecznej. ale też mniej defensywne niż Jerzego. Andrzeja. ale tworzenie społeczeństwa pluralistycznego. funkcionówanie i niezależność coraz większe. która powinna się wspierać na zespoleniu działania związkowego bazy ruchu z racjonalnym zarządzaniem gospodarką. przez dłuższy czas dyskutował z Januszem ^Zenonem. zapewniając równocześnie możliwość obrony i nte . Tworzy ona różne ugrupowania konsumentów. Owa rezerwa wobec działania politycznego jest szczególnie widoczna w czasie spotkania zespołu warszawskiego z gdańskim. nie jest oczywiście przejęcie władzy. by bez trudu przejść od jednej do drugiejfezydziałań. że ogromne ü ^ w których produkcji uczestniczy. najmniej upolityczniony z członków tego 215 erwszego zespołu. ale dla swego istnienia P „nych.jedyną siłą ograniczającą władzę partii był Kościół. dodają przy rym. nie są dostosowane dolT?'' nie odpowiadają potrzebom polskiego rolnictwa opferajZ się głównie na małych. że Solidarność „zdołała obnażyć prawdziwe oblicze partii*. no i oczywiście stanowić metodę pozwalają» na eliminację partii z przedsiębiorstwa.

że do przeprowadzenia reformy niezbędne jest poparcie Solidarności. Nie p o d ^ g o s p o d a r c 2 y o s } a b i a w o l e walki. oczekując kontruderzenia partii. jej zbliżającym się ix Zjeździe: Czy zgodzi się na kompromis z Solidarnością? Czy pójdzie aż tak daleko. Wielu członków miesięcy. • Ale co należy rozumieć przez politykę? W rzeczywistości zespół poświęca mało uwagi prawdziwie politycznym problemom. bardziej politycznym froncie. z e n tuzjazmem poświęcił się kierowaniu pracami tego si? e pra 1 zebranie zaczyna się od jego nowych deklaracji. Jego zdaniem walka powinna być prowadzona obecnie na szerszym.poświecić się" „ a rzecz reformy gospodarczej. którzy pragną kompromisu z partią.przeciwnie . Pierwsza mogłaby nęcić tych. Gdy cieszący się dużym autorytetem jeden z polskich socjologów z zespołu katowickiego tłumaczy. Jedynie Krystyna wierzy. a tylko zepchnięcie Solidarności do wewnętrznych. Potrzeba czynu Gdy jesienią przed podjęciem pracy z nowymi zespołami Spotykamy się ponownie z zespołem warszawskim. społu mówi o tym. czy też załamie się pod partii? ' Pod koniec spotkania zespołu warszawskiego z katowi k odbytego 3 lipca.SC DRUGA. którzy uważają. takim jak wybory lokalne. y ^ ^ ^ l d o o y c z y ant woli Radykalizacja nie oznacza c ę ^ ^ ^^ ^ ^-xaiomtM podjęcia o f e n s y w y P « « l H d y k 3 H 2 a c i { p r a ede wszystkim groźby sytuacji. w toku tej dyskusji przypominają o sile związku. Wacław daie wyraz swym wątpliwościom co do skuteczności działań Rady Pracowniczej. że zechce narzucić wszystkim i wszędzie swoją władzę. by można było poważnie brać ją pod uwagę. cl. n i e m ^ ł o s « ^ ^ ^ ^ nikt nigdy nie tłumaczył. na temat węzłowej roli samorządu pracowania za jego pośrednictwem polityki małych kroków. w czym zbliża się do stanowiska reprezentowanego od początku przez Krystynę. e wodniczącym Rady Pracowniczej w swoim zakładzie s e m P . zrazu wydaje Używa się teraz bardzie d o S ^ c w z e s p o l e o . że przeciwnik nie p władzę. Większość zabierających głos przyjmuje trzecią hipotezę. jak zradykalizowall się w ciągu ostatnich puchło jednak ogólna tonacja ulega zmianie. Nigdy dawnie. te(ćswąabsojutną i że użyje wszelkich środków. Inni. Nigdy z j m i e ^foego kompromisu przekonaniu. regionalne czy w skali krajowej lub wolności prasy. a . c z e n v o n y c h : clwnika. * ' W *"«• "* C 0Sami 217 Czy ta niezłomna woła demokratyzacji społeczeń szanse znaleźć szeroki posłuch.. wąsko określonych zadań związkowych. ie**?sn\S mówi już o robotnikach w ich Wielu z zabierających gło .przyłącza się Grzegorz. Nie przewidują jednak najgorszego.przejdzie do kontrofensywy? Druga hipoteza jest zbyt optymistyczna. że ^ ^ « n i a Polaków do wolniewoli i nie potrafią ^ ^ ^ ^ ^ d ą n i e dawano wyrazu ności i do demokracji. zostawiając miejsce dla Solidarności? Czy też . socjologowie poprosili zebranych o dokotT nie wyboru spośród trzech hipotez dotyczących linii partii Po zaszły w nim niewielkie zmiany. że partia będzie się starała odzyskać kontrolę nad życiem gospodarczym i społecznym. Pracujący w ty m samym zakładzie co Andrzej. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ. by .SWOJE DZIAŁANIE Działacze warszawscy rozpatrują życie publiczne ^ goriach przekonań niż w kategoriach instytucji. Andrzej został tymcza' r . do któ. nie przekonuje to nikogo z zespól warszawskiego. że Solidarność ze swej strony podejmie kontratak. Nie wychodzi poza stanowisko zajęte wcześniej. Wszyscy powtarzają.'216 I CZE. dlaczego wiąże swe nadzieje z pierwszą hipotezą. o jego dziesięciu milionach członków i o rym.

usztywniają swą postawę i przejawią^cę UtDiSa pryzmat poglądów działaczy warszawska me przesta. W drugiej fazie ruch. Niepokój go perspektywa konfrontacji i przelewu krwi. Podczas gdy przywódcy związkowi starają się podjąć nowe negocjacje i obmyślają sposoby przeciwdziałania decyzjom rządu. aby tego uniknąć. Staszek jest przybity i znacznie rzadziej zabiera głos. tak jak nikt nie sądzi. uważa. Ta Tadykalizacja wyraża nie tylko wolę obrony uzyskanych praw ale również wolę obrony bytu narodowego oraz tych zdobyczy demokracji społecznej. o niedostatkach demokra ^ ^ wewnętrznym życiu. który nie wydaje się już zdolny do przekształcenia struktur państwa. i ograniczania działania.żedział aln0 r . Tadeusz daje wyraz swemu pesymizmowi i m ó w T ^ o słabościach Solidarności.)akSolidarnośćprzystoPorównanie trzech z e s p politycznej 1 gospodarczej.^ otalnego ' P ™ C * ™ r * ^ « Z o ^ > si. zbiera owoce sierpniowego zwycięstwa i szybko obejmuje swym wpływem społeczeństwo. którzy zachowali jeszcze wiarę w zdolność działania Solidarności. WNIOSKI ""' . pozwala też nieco ściślej te fazy określić. ale usiłującą się odnowić partią. Problematyka samorządu poruszana jest już tylko przez Grzegorza i Andrzeja. * '-" Choć zespół warszawski pozostawał pod silnym wpływem intelektualistów z opozycji demokratycznej.przestali się nią interesować. ale o konsumentach w kolejkach. . Wszyscy godzą w .jak się zdaje . Natomiast Eugeniusz.«) sie kryzysu. Ci robotnicy silniej natomiast niż kiedykolwiek odczuwają na sobie nacisk geopolitycznych i gospodarczych konieczności. motywacje i cele. Jedni wierzą. którzy krytykować Solidarność niemalże w ten sam sposób J ^ * ^ partię. mówią głównie o działączach niższych ogniw i o ich gotowości obronnej. która trwa do prowokacji bydgoskiej.. na sprawie wewnętrznej siły ruchu.. nie mówią natomiast o ofensywie politycznej. łączy skrajny radykalizm z g ł ę b ^ " pesymizmem i ostatnie swe nadzieje wiąże z możliwością nchT wolnościowych wśród zniewolonych przez Rosję narodów.e być bierna zasadom swego działania. . staje się coraz bardziej siłą oporu wobec gróźb i prowokacji. a ś c i W że jak kieruje ^ ( e „oze się zamykać w organizacyjnych sięztym. W tej fazie.«połówpokazuje. j . już nie taksilnie jakdawniej zwązaru z ogółem ludności. aby można było je przezwyciężyć przez użycie siły.ROZDZIAŁ V: DZIAŁACZE ANALIZUJĄ SWOJE DZIAŁANIE | zakładach. inni nie wierzą w możliwość stawienia im czoła. . działacze niższych ogniw.. przekształcenia instytucji i dlatego szuka pewnego komprai s u z osłabioną. a taksowuje się do zmian kon^ ^ ^ o b r a ż e n i a m i . Solidarno** 219 a się ze społeczeństwem.•. dotychczas' * ^ wiony bardzo politycznie. Zespół skupia się na swych własnych sprawach. że pokazuje trzy kolejne fazy. tj. jednocześnie związkowy. W pierwszej z nich ruch afirmuje swe wartości. Ci. Ewolucja zespołu warszawskiego jest wymowna w tym sensie. czując po Bydgoszl h zpośrednie zagrożenie obcą interwencją t skutkami pogłę•ce><. określają ją w coraz mniejszej mierze żywione nadzieje i wyznawane wartości. że trzeba zrobić wszystko. które przeszła Solidarność. bowiem z łatwością określa się talny ruch społeczny. . Inni . które zostały po części wywalczone. W lecie Solidarność wchodzi w ostatnią fazę swego rozwoju. demo'al<tvczny i narodowy. dąży do konsolidaqi swych zdobyczy oraz biaj? = . dziś wycofał się na pozycje defensywne. która stara się brazić j deklaruje uznanie istnienia i praw wolnych związków zawodowych. Nie wspomina się również o przejęciu władzy czy o totalnej jej przemianie. ale nikt ich nie lekceważy.

Pierwszy opiera swoje działanie i przemyślenia na afirmaq'i wartości i celów ruchu.' H t y c z n y c h w ciągu 1981 roku tłumaczy pstrzenie s 1 ^ p o w a g i między osłabioną i podzieloną * i a C h W l nartia * jednej strony a z drugiej .ruchem. Jednak niezależnie od t« jasno określonego stanowiska Solidarność zmaga się z 0grom.e^ętrzn. Nigdy jednak ruch nie wyrzeka ^em» * V°r m o i n a to samo powiedzieć o partii? Czy tr0 si< 5 amoko" ' •. Ale nie tylko różnice zasługują na uwagę. przede wszystkim robotniczego. Równocześnie kryzys gospodarczy pogłębia różnice między szeregowymi członkami związku (tzw. drugi jest bardziej defensywny. W * « * „„rozumienie. natomiast ten drugi prowadzi do radykalizacji i zakwestionowania organizacji państwowej. Różnica między zespołem gdańskim a warszawskim polega na tym. o których mówimy.jakiorientacjabardziejdefen^* .220 C2ESC DRUGA. bazą] a jego przywódcami. Porównanie trzech zespołów dowodzi przydatności wysuwanych przez nas Wj»« trzy wymiary. Przeciwieństwo między zespołami z Gdańska i z Katowic ma inny charakter. nie wierzy w szanse demokracji politycznej. wsnani. demr ? n « j . żądania swe wysuwa w imieniu wyzyskiwanych robotników i w imieniu zniewolonego narodu.. f e ^ neCZ U W 0 l n i e n i a społeczeństwa.ACZEANALaUJASWOJEDZIAUNIt I 221 ramach wolnych związków zawodowych. do wycofania się na pozycje obrony pracowników i konsumentów.. nymi trudnościami wewnętrznymi. występują wszędzie. Pierwszy składnik zmierza do redukcji. nleza!«"* od tego. D Z I A. a drugi . że że Solidarność Solidarność musi musi o odegrać zasadniczą nięciu gospodarki kraju i w przekształceniu wszl* ^ H dżin życia narodowego. globalnego dążenia do konfrontacja oIZZyr* ***** "WP-Je -równo orient ofensywnarreformatorska. który . Coraz trudniej jest zachować ścisłe zespolenie ruchu społecznego. UWOLNIENIE SPOŁECZEŃSTWA ROZ0ZlAL y . z szerszym działaniem na rzecz uwolnienia całego społeczeństwa.za narzędzie uwolnienia całego społeczeństwa. czy są 2 s o b ą p o w i ą 2 a n ( ? j n j e W c w s z y s t k i c „ trz^ wypadkach Solidarność uważana jest zarówno za ruch s p ó ł e k I t ™ l a . że pierwszy uważa Solidarność przede wszystkim za ruch społeczny. : „ roi ^ S 3 Pnsek | °nani.e p a r ^ z a ^ e s u ^ ^ ^ d a j f i s i ę p o n j e ś c a n i ^ *miaTZ iego skutkom w postaci podziałów wewnętrzP T r i 1 o -ostrzenie wynika raczej z narastania po obu D y t i X * eonach coraz gwałtowniejszego l coraz fart». wszyscy wreszcie uznają. 2 e p o w / liczyć się z określonymi granicami i unikać otwartego konnib! z partią i jej potężnym sojusznikiem.

Część trzecia W stronę zerwania

• ,k

r

^

Rozdział VI PROBLEM WŁADZY

W polowie roku 1981 nie tylko pogłębia się kryzys gospodarczy; ale kraj wielkimi krokami zbliża się wręcz do bankructwa. Partia - mimo usiłowań - nie jest zdolna ani rządzić,ani negocjować, ani nawet utrzymać wewnętrzną zwartość. Jak w tych warunkach Solidarność mogła ograniczać swą działalność do rozbudowy wolnych związków czy też do tworzenia rad pracowniczych? Kryzys ma charakter ogólnonarodowy: reprezentująca naród Solidarność czy tego chce, czy nie - nie może być tylko związkiem zawodowym. Przyszłość kraju jest zagrożona« co podnosi wagę problemu władzy. Solidarność wie, że o przejęciu jej przez nią nie może być mowy. Tak jak w pierwszych dniach swego istnienia, tak też obecnie nie chce być partią polityczną. Reguły gry międzynarodowej nie uległy zmianie; istnienie związku wymaga spełnienia dwóch warunków: poszanowania wojskowych sojuszów Polski i utrzymania partii dostatecznie silnej, aby Moskwa nie czuła się zmuszona do bezpośredniej interwencji niupolitycznem.a.erównoczei^^ niem granic tego, co możhwe do ° * ^ wojowniczy; kowani spośród jej członków f ^ J ^ J J ^ m a d o . najwięksi radykałowie ° ^ * ' ™ ^ f f l C T l e dopuszczałmość niebezpieczeństwa, jakiem ^ ^ ^ ^ ^ g d y nych granic. Solidarność jest d a . t o w triumfalniegłosiłacelerównoczesniezw«,
e m a

demokratyczne

.^•-,
/V

ROZDZIAŁ VI: PROSUM WŁADZY

|

227

i narodowe. Czy potrafi stawić czoło rylu sprzeczny^ i utrzymać swą jedność i zdolność działania? Czy wychodek1*"1 Porozumienia Gdańskie i wkraczając bezpośrednio Ł,Cp0 * a polityki, nie zakłóci tej chwiejnej równowagi, która dorych^* pozwalała jej istnieć i rozwijać się? ° ßas Gdy w Gdańsku 3 września arcybiskup Glemp celebruje otwierającą pierwszy Zjazd Solidarności, jeszcze nie wiadonr czy ruch nastawi się na ostateczne zerwanie z dotychczasow strategią. Szybko jednak Zjazd wykaże w spektakularny sposób siłę dążeń politycznych, rodzących wybuchowe tendencje w łonie ruchu. Nadszedł aas, w którym Solidarność musi nadać konkretny kształt swemu dążeniu do uwolnienia społeczeństwa i zapoznać PZPR ze swoją koncepcją ułożenia stosunków z władzą. Zjazd Solidarności nie może być traktowany tylko jako wydarzenie spektakularne i niespotykane w historii krajów Europy Wschodniej; jest to także punkt zwrotny w historii samej Solidarności. Czy stając się aktorem bardziej politycznym niż społecznym, Solidarność nie skazuje się na dręczące i ciągle wzmagające sie, napięda między dążeniem do działań legalnych, opartych na negocjacjach, na poszukiwaniu uzgodnień i kompromisów z władzą - a działaniami zmierzającymi do zerwania z dotychczasową strategią, narzuconymi i podsycanymi przez kryzys gospodarczy. ZJAZD I DĄŻENIA POLITYCZNE Wszystkich obserwatorów Zjazdu uderzył niezwykły przypty* nastrojów politycznych równie silny, jak spokojny i zdecydowanyJuż pierwszego dnia, w środę 8 września 1981 roku, wszy«11'0 « y prawie wszystko zostało powiedziane, Zjazd rozpoczął s Ś podjęciem uchwały o samorządzie, która oskarża nomenklatur« «egoistyczne interesy biurokratycznego aparatu partyjno-Pa ' rtwowego oraz zapowiada, że Solidarność zorganizuje w W sprawie referendum, gdyby nie przeprowadził go Sejm. W

samorządu jest więc od tej chwili objęty całkowicie a t e m Solidarności, która zapowiada, że chce w tej sprawie zrozumienia, ale gdyby zostało ono zablokowane, podejmie P ma odpowiednie działania. Świadoma poparcia całego społeeństwa Solidarność chce wynegocjować rozwiązanie, ale daje ównocześnie do zrozumienia, że ma siłę i potencjalną zdolność umożliwiającą stworzenie drugiego systemu władzy. Uchwałę podjęto jednomyślnie. Następnie Zjazd opowiedział się za wolnymi wyborami do Sejmu i - co więcej - uchwalił wniosek który niebawem da asumpt Moskwie do uznania Zjazdu za antysocjalistyczną i antyradziecką orgię". Chodziło o list otwarty do Polaków za granicą (adresowany oczywiście także do tych, którzy mieszkają w Związku Radzieckim), tłumaczący, że .Solidarność jest nie tylko związkiem zawodowym, ale jest również ruchem społecznym świadomych obywateli jednoczących swe wysiłki dla zapewnienia niezawisłości Polski". Zapada decyzja, źe Solidarność będzie wydawać broszury oświatowe z zakresu hhtorillJWkapobW^Wta«de^'«^",^S"
1,3 a

skierowanedo.robomikówzAam^ ^ Z w i ą z k u Czechosłowacji i NRD. a tak» do « W * * * ^ Radzieckiego", które P ^ ^ ^ ^ m ^ o poprawę warunków życ.aw s ^ s ™ \ e . ^ z w którzy to wyzwanie! „Popieramy - głosi P ^ o ^^ ^ z w i ą z . zdecydowali się wejść na trudną ^ ^ p r a e d s t a w i ä e l e będą kowy. Wierzymy, że już niedługo w a ^ z k o w y c h doświadczeń", mogli się spotkać celem ^ * f i e r a f ą cy żądanie wolnych Na koniec uchwalony w»W|rW* wyborów do rad narodowych a ^ ^ ponJeać & u żądari Tak oto bez cienia w a h a n i a i i } ^ p r 2 M przywódców politycznych.utraymywan^ąniniaeniasięsolidarności,czy Czy oznacza to k r e s s a m o o ^ ^ M o n d e . B e r n a r d G u e t t a ruchu. Czy oznacza to ^ s ^ n U L e Monde" Bernard Guetta po prostu jak myśli koresp /A

1

Oczywiście ma to drugą « J o c h ł a n i a ją C e dużo czasu. jakie sobie stawia. a nie tylko w werbalnych deklaracjach s» nowlących efekt chwilowego podniecenia. że.« P « ^ s £ d U * ' ***** kierownictwa powinnam w «wte . ku temu horyzontów. Nie wspomniano o sposobach położenia kresu panowaniu ZSRR I choć Zjazd w sposób ostentacyjny wyraził pragnienie ruchu. Odrzucając monopol partii w życiu politycznym Polski. które Solidarność sama sobie narzuciła w sierpniu 1980 roku. e s W * . czy znajdzie o wyraz w działaniu. nie udaje się. rym. Zachowuje się więc rozróżnienie między tym. które byłyby odpowiedzią na tę sytuację.Z. w którym robotnicy i narody są poddane uciskowi.TTS—r~XY(sertiiicm:wsrKöHi ZERWANIA ROZDZIAŁ VI: P R O e U M WŁADZY 229 . rodzące się przede wszystkim na gruncie problematyki demokracji. Zjazd respektuje też Inne ograniczenia. które ogarnęło rut' Zjazdu. zonia. Tymczasem jednak nikt nie wątpi.koniec autocenzury? Zjazd głośno powiedział to. C O możliwe.azdzupodoban=^ luksus. C o d nie było nigdyjasno wyrażone. nie ma 1 że nie robi się ^ J ^ ^ pozwalavvypowtedziecsle k a ż d e j i ^ f ***£Z h o ^ nla. nie podając w wątpliwość przynależności Polski do Układu Warszawskiego. a tym. musi równocześnie rozszerzać zasięg bezpośrtrf3celów. s t a n owl pełną gwarancję ta formalna 1 pedantyczna deiocwr ' ^ z a p a d | y „32|eżprawomocnoścl I niepodważalność ^ ^ u t n l d n i e n U t obciądzle. który w miarę jak organizuje f r o z w i j a ^ 1 " 3 z władzą. chociaż z pewną ostrożnością. Wypowiada się w tej sprawie pełnym głosem. choć nie wzywa do walki o niepodległość. że ruch * S wyraźnie o krok dalej. ale że chce uwolnić od panowania partii przedsiębiorstwa i całe życie polityczne krajir pokazał też. Dzień 8 września 198t roku m^ światu. którzy w imię skuteczności prowadzonych negocjacji zabiegają o utrzymanie sprawnego i scentralizowanego kierownictwa. Zjazd odmawia jej prawa sprawowania kierowniczej roli I tym samym unieważnia jedno z ograniczeń. J * d . gdyż delegatowi z Gdańska. DEMOKRACJA WEWNĘTRZNA wzbierająca fala upolitycznienia wprowadza wżycie związku "echanizmy różnicujące. SobieszkowI. którym jest niezawisłość narodowa. nie przestając się snn*>' ograniczać. choć trzeba przyznać. co pożądane. przeciwstawiając tych. mimo usiłowań. niekiedy na«uca proc e d u r y ^ l n l d n i a ć zachowa- stanął przed ty. przy wyborze pmwodnic2ącego>o. Jest to dobitny wyraz po'**' 5 8 * się naprzód ruchu. ewentualnie skorzystać z P«e<" ^ ^ ^ ^ ^ było równocześnie jednak organizatorzy za ^ p o r K j d k u dziennym. to jednak nie chce dłużej taić faktu przynależności do imperium. że Solidarność nie ogranicza się bynajmniej do walk! o respektowanie Porozumień Gdańskich. Zjazd został tak pomyślany. że obszar tego samoogra» • czenla uległ zawężeniu. Ruch jednak poszedł o krok dalej. doprowadzić do powzięcia uchwały wyraźnie kwestionującej kierowniczą rolę partii. aby nie było możliwe żadne najmniejsze uchybienie zasadom demokracji.s*cznyc. co stanowi zamierzony przez organizatorów Jaskrawy kontrast w stosunku do obyczajow I mechanizmów politycznych panujących w n. aby ustał ucisk narodowy w radzieckim Imperium. Uniknąć wystąpień " • e m . W dalszym ciągu wypadnie postaw Pytanie czy temu etapowi towarzyszy realizm. którzy właśnie w imię demokracji chcą zapewnić wolną grę lokalnych [ regionalnych Inicjatyw oraz zagwarantować prawa do sprawowania kontroli dolnym ogniwom związku. nie określił jednak żadnych praktycznych kroków politycznych.

Pierwszy a^" rza do stworzenia Komisji Krajowej scentralizowanej. przywódcy angażują Solidarność w kompromis. a także na rzecz rewolucyjnego T o k a z j ą do długotrwałej debaty na temat demokracji wnętrznej w ruchu był zawarty przez Wałęsę między pierw* ! a drugą turą Zjazdu kompromis. pozwolił bowiem sejmów[na uzyskanie pewnej autonomii. że dla Solidarności w sytuacji toczonej przez nią walki decentralizacja mogłaby okazać się zgubna. który chce uzyskać od związku wolną rękę w prowadzonych przez siebie negocjacjach z władzami. postawu go bowiem w wyraźne. Ustępstw. że bez zasięgnięcia opinii społeczeństwa żadne oświadczenie w sprawie samorządu nie zostanie przyjęte.dolnego do w y m u s z a n f a n a w i a d z y u s t ę p u oraz na rzeczn. regionalnych. niewątpliwie bardzo silna " W n»* szych ogniwach związku. Spór o demokra«*? odsłania podział na zwolenników działania scentralizowana I ofensywnego . że kompromis był niezbędny. Jacek Kuroń jest manipulatorem -mówią jeszcze inni.wysuwa na pierwszy plan konieczność działania. Swając całego swego wpływu. Po długich dyskusjach bierze górę zasada kierownictwa scentralizowanego-zgodnie z przekonaniem wyrażonym między innymi przez Karola Modzelewskiego. oraz tymi. P z m u s R i n l a )e» d o cych nie do obalenia " * » * że kryzys Się połMtidonf. dążąmi ograniczenia pola^ iałań. I oto. Lech Wałęsa ze swej strony powiedział: „Na demokrację będzie czas wtedy.reprezentowana przez większość znanych w ruchu „osobistości" które przy poparciu takich ekspertów. ^ ^ p r o w a l t ó ć d o z e r w a „ | a wiadająsięzaP 0 S t 3 W 4 2 władzą.kówruchu odd o I „ e g 0 ) p r 2 y b J e r a j ą c e g o „„kW* Kowna. równocześnie zostaje wzmocniona pozycja Lecha Wałęsy.wołają jedni.dodają inni. gdy rozwiążemy stojące przed nami problemy". lty Urąga to demokracji . a ruch r e p r i n t u n e g o c J o w a n l a z tą wtadzą. W STAONĘ ZERWANIA ROZDZIAŁ Vi: PROBLEM WLAOZT 231 przerwy między pierwszą a drugą turą Zjazdu. gd y przywódców podejmuje kwestionowaną przez innych fWStiii Delegatom przedstawiono dwa punkty widzenia co d o ^ ' przyszłej Komisji Krajowej (KK) Solidarności. Kierownicze instancje ruchu będą więc łączyć w swych rękach władzę stanowiącą i wykonawczą. Mony ^ ^ f ^ ^ rovvnorteśnle głębia. do którego przyczynił się. Druga strona tłumaczy i dowodzi. a więc pozostawanie jednocześnie przywódcą regionalnym i krajowym. niezapewnlającej szczególnych wpływów weteranom związku i starającej się wzmocnić regiony w stosunku do centralnych władz Solidarności. lekceważąc tę decyzję. wzywa do rozszerzenfa demoln**1 wewnętrznej i do decentralizacji decyzji. Lech Wałęsa zachowuje S i ę jak dyktator . jednol^ tej 1 prawdopodobnie bardziej operatywnej od przewidywane! przez drugi wniosek zdecentralizowanej. ^ 0 S t " 7 ' V f j l stopniowych negocjacji. opocoraz mniej « * * w T ^ . °TwcIfd^ -co bynajmniejnie przeszkadza mu udzielić rtwnocz lutorium ustępującemu k i ^ n i ^ • ^ W tej debacie na ^ J ^ ^ ^ r . Zjazd uprzednio zdecydował. a zwłaszcza poszukiwania porozumienia z władzaj druga. z konieczności mniej kontrolowanego. . ^ ^ częściowo. po«"* nowiły skupić się wokół Lecha Wałęsy . Ten sam duch przejawia się w decyzjach umożliwiających kumulowanie funkcji. wczym wyraża się nastawienie populistyczne i niechętne intelektualistom. który w dodatku stanowi wyraźne cofnięcie się w stosunku do stanowiska zajmowanego przedtem. Tak więc na Zjeździe starły się dwie tendencje: jedna . lokalnych lneg ° odowych interesów. jak Jacek Kuroń. Jacek Kuroń. zdoP » s t 3 Ć g ^ a ć w obronie różnorodnych.230 I CZCSC TRZECIA.

prawdziwych Polaków" w regionie Mazowsze toczy się spo ^ J ^ p y t a n i e d I a r a e go z działaczami zbliżonymi do KO« • ^ ^ ^ k t ó r z y l e p i e j by nie uchwalić obu teks. ale wybucha wielką siłą P o zapowiedzi k a z a n i a KOR-U Rankom z września 19ft. a ' * t U P . tylko — U5xka". WSZy r L ich o manipulowanie przywódcami ruchu i o obojęt^wŁgwałtownegosprzeciwumasczlonkowsklch. nie rozdziera go. dla r u c h u . raaej nawet dodaje z n a c z e l l ? ^ tych. robotni^ ^ T * ruchu degeneruje się. jako ruch noscsiwTkTal « \° P S d p o Z r a *C° 0tyChC2aS " « * UmiałWS0bie W«** 2ieJ k 0 n f l i k t 0 W e iŻ posSnL^^^ Ifó e S K : a r n o ś ć > sterując Z " a -^ m i *"**#>* °Ciąga 2a S 0 b a nkskUtea - za nie odpowiedzialno*"w " " ' b e z T O b o c i e m o r a z P"*' 3 kcyjna zamyka sie w°$ota i ° ^ t r u d n o ś d a k c ' a «windy 2 % jak związek zawodowa ^«^Pienia zjazdowe pokajania przybiera postal J ^ ^ ^ o n y Przeciwnika i pola dziaP staćrobot„. H ! ^ ***** czyż bowiem L e c h ó w . pogrążającsię w niechęci do Öjr. . ' wobeie ruchu autonomizuje się również wektor narodowy wchodzącwkonniktztendencjądemokratyczną.ę . i**P°*** p 0 n N i c w i dząc perspektyw akcji związkowej. który może być . jedynego. _ ^ prayC zyniły się w wyliczeniu różnych Innych ^ / ^ ^ wysunięty P rz« do powstania Solidarności.ów.an za gwaranCje P0 U a C J i Je Za "' . W STRONĘ ZERWANIA ROZDZIAŁ VI: PROBLEM WŁADZY 233 PUNKT ZWROTNY » Pojawiające się różnice nie oznaczają w ź a d n w ruchu dokonuje sie rozłam ani też że p r z y w ó d ^ S ' ^ * od rzesz członkowskich. 1 tak Niezgodzkiego nosi piętno w r ° 8 ' e g " bartfeiej że. oszczędza. * « > £ £ . t sd Solidarność jest n •* a b y . ^ l ^ e T ' ^ umiarkowania. jak wiadomo. W ostatecznoW Zam. Od pierwszych dni Zjazdu konflikt ten był widoczny. po ^'ZZ swój własny rachunek.wywodzącs. i d t y 2 : h o r r i n d y k a c j i robotniczych'chodzi * ty P e w n 'e"''e politycznych warun" 0 n a 8° działania. rosnące t r u d n i Zw a l ' " komplementarne. wskazują raczej na i s J ^si? i między tendencjami wybuchowymi a dążeniami ri u "' p l w « ruchu i do poszukiwania wynegocjowanej r ö w ^ ? 0 " ^ mm a władzą. r z ! ! ! " "<ów istnienia r u c h u . sędziwy profesor Edward L. od innych w i e d z ą ^ a k ^ ^ ^ t s « niż pierwproponują t r z e d t e k s U t ö ^ podziękowanie KOB-° ^ S V^Tl^T W S P ° S Ó b d r a m a ^ z n y . odchuj deklarację tłumaczącą racje tego rozwiązania. i r j c b wyra. ^ T h r m C h U n a d k 0 d o c h ° d z i d ° «»»« ™ * * S c ! u f ° b i a W ..e d ^ w ^ t k f n .. prostej linii ze stanowiska od lat bronionego przez KOR.cz e g o p o p u l J z m u «J«ne p o g o d z i ćs . zostaje on powszechnie o d e b r a ' * ^ w .. r o .się defensywny populizm. „ £ « » « I»* wysuwa propozycję innego teksu. Ta ostatnia niezmiennie bierze S6reT " ^ mógłby p o d d a c r u c h n i e k o n t r o l o w a n e m u ż y ^ o w r ^ ^ nemu. którzy usiłują szukać politycznych i in. 3 » ŻZ wania wybuchów społecznego gniewu/ ^ H Z ł a d 0 dzą się nierzadkie apele do dołów członkowskich "* ^ t l e owiane ataki przeciw ekspertom.esR lat swego żyda. dzie S o .pmsk. oołudniu jeden Daje to początek ^ ^ ^ ^ ^ » * « * * « « • z delegatów zaproponował uchwałę « a £ ^ M a 2 0 W S Z 3 co KOR zrobi.232 ^T/ « Ę S C TRZECIA. choć 1 jego charyzma ulega osłabieniu.(ę«ają KOR-OWI. gwałtownie atakuje ^ * J « zaPaeczeniesocjalizmuoktóryv«lczyłpmzT«nadszesćdz. Ten ^ ^ o w ! naCjonalizmu.Teamki. intelektualistom.ltl ? c h zajmujących w hierarchii społeczne} wyższą pozycję. d J M w d .

kandydujących na przewodniczącego związku.234 CTtSC JH2ECI» W STRONĘ « R W A N I A k Sy bardZ ROZDZIAŁ VI' l»RO«UM WŁADZY 235 Józef Lipski. %„urtem nie w ruchu nurtu r ü b o W ' " . którzy w obszernych wystąpieniach przedstawili swe poglądy. że aktywny nacjonalizm istnieje i zdradza skłonność do odcinania się od demokratycznych metod działania. w sumie można powiedzieć. Jest jednakjasne. Jest przede wszystkim c z ł o w ^ « V J p n y s z i e m e t o d y którzy od dawna PWS«0»*™ w c e n c i e . Tendencje przeciwstawne. przez długi czas jlarU"> l u ' . Niezależnie od oklasków towarzyszących gorącym przemówieniom. że Zjazd przezwyciężył wewnętrzne konfli W i wybrał na przewodniczącego człowieka ucieleśniającego jedność trzech wymiarów współistniejących w Solidarności. W tych dramatycznych okolicznościach Z *'' uświadamia sobie istnienie ostrej opozycji między nacjonalij3*1 a demokratami. ^ y C h . odwołującym się do uczuć narodowych. Te przejawy rozprzęgania się zwartości ruchu kontrastują z zupełnie innym obrazem Zjazdu. bardzo upolitycznionych grupek skupionych wokół kierownictwa niektórych wielkich regionów. gdy trzeba było działania. Wydaje sie *> dotyczy on głównie małych. Do tych czterech dodamyportret Zbigniewa Bujaka. Nie należy jednak przeceniać tego podziału. że przypływ świadomości politycznej stanowił wyraz twardej. podczas gdy zdradzający skłonności populistyczne «łosów. otrzymuje 9%. alepoznaUśmy go dobrze. a potem ulegający coraz " l b 0 tendencji populistycznej. odegrał też ważną r» < E Ć j W ^ n e g 0 C } a c j i z rządem. który nabiera również odcienia populistycznego. w którym wraz ze swą żoną Joanną. dostaje ataku serca/w. p 0 Z y C j ę demokratyczną. pokazującym. i pewnej siebie siły. który "'e myśli ulegać p o p u I i s t y c z n e m u naciskowi i reprezentuje «amiennie strategię kontrofensywą. Tendencja demokratyczna wewnątrz ruchu doznała pewnego osłabienia pod naporem mieszaniny robotniczego solidaryzmu z hasłami nacjonalistycznymi. _ KatdyztychprzywódcówwsobiewłaśdwysDOSobprzedsowiawielkieproblemystojące przed ruchem. zwłaszcza centralny problemopozycjuktorynigdynieprzybierapostaaro^Me sWi/pomiędzy poszukiwaniem^^ pZlisry^ Andrzej Gwiazda » Widern 1980 roku. w 1976 roku. między „prawdziwymi Polakami" a s y m p a t y k dawnego KOR-U. a d ó W " demokratycznym. zostały opanowane przez ruch. organizować strajk i wypracowywa^^^ uQSaht3i ś c i s j e powiązaTen Inżynier z * a k . nie był on wprawdzie kandydatem. kteryzujący się głównie swym nastawieniem antyradziedóm. momencie gdy szykom. dążącą do negocjacji i *> «"kama rozwiązań InstytuqonaJnych. Na Lecha Wałęsę p a * ja]edwie6%. Andrzej Gwiazda. do zabrania głosu. w jakiej stanowią przedłużenie ogólnych nastrojów antyradzieckich i stanowią wyraz zawsze silnego poczucia narodowego. tego. > PIĘCIU PRZYWÓDCÓW Ziazd pozwolił lepiej poznać czterech przywódców ruchu. « P .ajan Rulewski. $* ^ " r ć ź y k uzyskuje 25%. choć istniejące i całkiem realne. należy do tych. którzy usiłują zmobiiizoW t968 roku jest jednym * n * ^ h u stü denckiego. a niemających wpływu w zakładowych ogniwach związku. gdyż jako przewodniczący regionu Mazowsze. spotkał się z zespołem warszawskim. spokojne. a później odpowiada« napytania uczestników Zjazdu. Zjazd uświadamia sobie narastanie wojującego nacjonalizmu. . zmierzającymi wespół do »integryzmu" w którym populizm łączy w sobie wezwanie klasowe z narodowym. wać robotników do P° p a r ^V s W S 0 V V uje do Sejmu list. Skrajne przejawy nacjonalizmu nie odrywają się jednak od całego ruchu w tej mierze.

która prowadzi do wybuchu. że władza robi wszystko. skupionej na sobie. którzy nie mając zupełnie zaufania d parni są przeciwni wszelkim ustępstwom. lurczyk sura się to osiągnąć poprzez argumentację defensywną ' Populistyczną.. którzy skłonni są do postaw defensywnych. Marian Jurczyk skupia się na tym. g 8 o z o s t a J ^ ^ y p r z e w o d n f c z ą c y n i M i ę ^ e składowego Komitetu Strajkowego swego regionu. Reprezentuje sprawę robotniczą w postaci defensywnej. i także . człowieka o niewzruszonych przekonaniach do tych. że jako przywódca powinien stale być najściślej z nim związany.radykała". potem bierze udział we w $ przedsięwzięciach zmierzających do powiązania akcji p o l i ^ 1 1 z działalnością robotniczą. przemawia w Imieniu wyzyskiwanych. że Polska jest krajem bogatym. Andrzej Gwiazda waha się między pragnieniem kompromisu a przekonaniem. że wysuwane przez ruch żądania muszą być narzucone drogą walki. mimo sympatii tych. Solidarność wyrasta z robotniczego i związkowego podłoża. . przewodził walce robotniczej w W «'la. To tłumaczy małą liczbę głosów uzyskaną przez niego.sprawę polską. jest przede ^ " t k i m twardym i nieprzejednanym związkowcem. Ci zaś. zbliża Gwiazdę. odpowiadającego aspiracjom społeczeństwa.dodajmy . Mariana Jurczyka nie należy w niczym ustępować jadanie ma w ogóle żadnej szansy na kompromis. Jurczyk uważa. który przedstawiano jako wyraz odnowy i demokratyzacji. Nie wierząc w negocjacje ani w możliwość rozwiązania konfliktu na płaszczyźnie instytucjonalnej. W jego przekonaniu prowadzą one do konfrontaqi. Jurczyk przedstawia się jako przywódca obawiający się. dlatego uważa. W miarę jak wzrasta wewnętrzne napięcie między populizmem a dążeniami demokratycznymi. a w roku . a lc źle rządzonym. że ruch może być manipulowany przez działaczy nazbyt upolitycznionych oraz przez intelektualistów. w których typowo związkowa działalność ma coraz mniej sensu. ^"*i Od stycznia 1981 roku oddala się od Wałęsy i zostaje U z za . Jednakże w warunkach. Sprawę robotniczą. granicząca z nieprzejednaniem. co wzmacnia ducha walki. Kojarzenie działalności związkowej z narodową jest niełatwe. że możliwości rozwiązania konfliktu na płaszczyźnie instytucjonalnej rozwiewają się. Marian Jurczyk Przywódca szczeciński jest człowiekiem uformowanym P«<* praktyczne doświadczenie. a zwłaszcza tych. b a n i e m . o ile ograniczone jest odpowiedzialnością za ruch związkowy. widząc. odchodzą od nurtu demokratycznego wewnątrz ruchu. Jurczyk staje się raczej ucieleśnieniem ducha robotniczego niż zaangażowania w konflikt społeczny. To odwołanie się do ogółu członków ruchu o tyle nie staje się Prawdziwym solidaryzmem robotniczym. Ich zon . nie dostrzegł w nim żadnej zmiany w stosunku do dotychczasowych praktyk. nie w ^ " * w działania zmierzające do przejęcia władzy w państwie 0 ^ wiada się po stronie tych. nie odrywać się od niego i nie podejmować wątpliwych decyzji. skądinąd często różniących się od niego. w STRONę ZERWANIA AOZOZIAIVI: PROBLEM WŁADZY 237 opowiada się po stronie KOR-U. Śledził Ważnie przebieg ix Zjazdu PZPR. nie wskazuje przy tym żadnych innych dróg prócz tej. którzy widzą w Gwieidzie szczerego demokratę. Świat robotniczy jest x natury dobry. a więc na żywiole robotniczym określającym naturę ruchu. Będąc przekonany. odwrotnie niż świat intelektualistów. Nie jest to jednak rewolucjonista. który jest podejrzany. stojącego znacznie bliżej KOR-u niż »prawdziwych Polaków". W** ^ruchu czołowe miejsce X c ^ j e s t uważany za osobą n u * * * » ^związku.z 3 6 I caicrnzcan. Nie ma jednak takiej jak Wałęsa urnfej?«"^ ia różnych wymiarów podejmowanych działań. Ta niezłomność. aby kompromis ten uniemożliwić. których irytuje autokraryzm Wałęsy. Trzeba dążyć do kompromisu ambitnego. choć równocześnie tego wybuchu nie chce.

wolnorynkowego lib. gdy mówi o Związku Radzieckim. że jako przywódca nie doszedł jeszcze do szczytu swych możliwości. a przede wszystkim z alkoholizmem.a.^ zsRR 1 przestać się go bać.Urc2 blisko 25% oddanych głosów. że chciałby zerwać z samoograniraudćwezwanie d w a i t ó W ie ' Z C S 0 " ' d a r n 0 Ś Ć m U S i W^« daleko poza działanie ° .przywódca regionu bydgoskiego został v**^**** pobity przez milicję i 5tał się bohaterem narodowym * Jego sylwetka wyraźnie wyodrębnia si ? n a tle nich. że nie ma daru narzucania swych przekonań i że jest chwiejny. najniższa liczba oddanych na niego głosów świadczy wymownie" o^tyrn. W: PROBUM WU02Y skazanych na koszmarne warunki e g z y s t przelali krew w x 95 6 i ł 9 7 o roku. do walki z zagrażającymi moralności narodu plagami. „ wszystkim z powodu nieokiełznanej postawy ^ 1 ? ^ . Marian jutc i ^ 0 * 1 kf defensywnego oblicza ruchu. nie maprawie zwolenników. Jego postawie antyradzieckiej towarzyszą gorące apele do humanistycznych wartości moralnych. że ruch umie oddzielać swoje przekonania od możliwości.m » t 1IUŁUA. Zbigniew Bujak jest bardziej politykiem niż terenowym działaczem związkowym. ' Ten bardzo młody.. tam gdzie całościowa wizja problemów określa ogólne działanie i gdzie trzeba się wykazać umiejętnością pertraktowania z władzami Jest człowiekiem nastawionym bardziej na zadanie uwolnienia społeczeństwa niż na ruch społeczny. co Wiąże P O M T ^ ^ m*WSkl ' y znlknę. niechętni uważają. Bardziej niż problemy organizacji »kładowych pochłaniają go sprawy s Z l V r ^ ' S°bie 2 a Z a d a n i e ««ocienię kontroli nad swobodn? k0ntr0lu z^tlT SaZ : Często sprawia wrażenie.^pićZb. oblicza. Zbigniew Bujak Zbigniew Bujak nie widział sensu w rywalizacji bez szans z Lechem Wałęsą w wyborach na przewodniczącego Solidarności. jest on w pewnym sensie ulubieńcem ruchu i wielu ludzi sądzi.eideąpraewI^. które sil„" ^ O * wato podczas Zjazdu. do odbudowy w i ęzi międzyludzkich. Regionu Mazowsze z siedzibą w Warszawie.™ S t n i e j ą C e g 0 s y s t e m u . nic wiec dziwnego ż e * ! ' ? ^ » C . Po sierpniu 1980 roku mógł zostać przywódcą związkowej organizacji w Ursusie. zrzeszającego blisko milion członków.okuwsChodniego. ale Rulewski pra'enT * ! *'* W b u n c i e ' odmowie zale*' B nadać mu także pozytywne oblicze. Z39 ^powiada się jednak raczej jako Polak niż jako robotnik czy a k o w i e c . Rulewski jest oklaskiwany. który jest o p a n o w a n a « " ' ^ P ° l s k i Z R W P G ' Nacjonalizm. Bardziej jednak nęci go działanie w najwyższych ogniwach ruchu. bo urodzony w 1954 roku. gdy jednak chodzi o wybór przewodniczącego.wprowadzenie działania inicjaL i e ! ' P 0 2 o s t a w > " e n i e szerokiego pola ChCC a b to wszystko. będzie można nośd. W STRONĘ ZERWANIA SOZDZIM. gdzie wraz ze swym przyjacielem Zbigniewem Janasem kierował komitetem strajkowym. stoi na czele jednego z dwóch największych regionów. człowiek. wolał zbliżyć się do niego i przygotowywać się do ewentualnego po nim następstwa.° Skwą< est b o w i e m odejście od gospodarki pi J świadom^ są równoznaczne z wv* ""***' n ' e z a i e ż n a wymiana z zagranicą całkowite odejiie H r ^ C J i P r ° g r a m 0 W y C h ' k t Ó r e p r 0 P ° n U J ą tychgospoda^rr^ 8 0 ^ 3 ^ 0 1 3 ' 6 5 ^^ 3 " 3 ^' 1 0 . ' yka paj" Jan Rulewski Jego nazwisko wiąże się bezpośrednio z ostrym nanie* 1981 .*> ™ — ^ c s t o s u n W zagraniczne.

m o i U M WUDZT ak I 241 pojawieniu si ę nowych aktorów s p o e T ' * n . Zwłaszcza Kuroń i Michnik są dla niego nietyflJ ekspertami. kt ryc « „ych interesów ^ « ^ $trajk w lm5ę nadrzęd- ^ da ^ p m m u m l e ć . którzy wprowadzają do dyskusji nad celami ruchu postulat wolnych wyborów. chce uwolnić instytucje i organizacje od dyktatu partii. jak wytrawny taktyk. mający trwałe i solidne oparcie w terenie. * * * ****** od ^ K Jako przywódca Ursusa. ale nie chce zająć jej miejsca. a nawet populistycznym. noszący wyraźne znamiona swego chłopskiego pochodzenia. Lech Wałęsa nie czuje się w swoim żywiole. nie należy też do tych. Mimo to bywa krytykowany przez wszystkich ty ' którzy uważają po upływie kilku miesięcy. Lech Wałęsa nieodmiennie przemawia w imieniu robotników | catego społeczeństwa. pozostając człowiekiem starającym L rozw^ywać konflikty w drodze negocjacj. Zawsze umie f TwłLlwesłowazdolnezażegnaćkonflikt. Z uporem powtarza.rytowanych e«alącyTpokusie odruchów populistycznych. jest on przede wszystkim centralną postacią ruchu. rozdzielają to. że Solidarność nie chce przejąć władzy. Lech Wałęsa Lech Wałęsa to nie tylko charyzmatyczny bohater z Gdańska czy otoczony przez dziennikarzy gwiazdor. Jest przede wszystkim człowiekiem Porozumień Gdańskich i przeciwstawia się siłom. ojciec licznej rodziny. W tejrolidziała jak polityk. dystansujący się od toczących się w ruchu sporów.słowa. od dawna przekonanym o potrzebie wolności p" * ch tycznych. jak człowiek czynu. Robotnik.ę I d y od « T z członkowskich. są przede wszystkim jego przyjaciółmi. praktykujący katolik.pod znajdywaćwłaściwes« d o w a n i d o końca walczyć wpływen. Bujak zawdzięcza swe ^ gotowanie do życia politycznego intelektualistom z opoz^ demokratycznej. zawsze też umie zdyskontować problemy zyskujące na znaczeniu w Solidarności. jak na początku. ale nie zachowuje się nigdy jak przywódca rewolucyjny. Solidarnośćjestzjednejstronydziałamemkontrofensywnym i politycznym. Wałęsa. a « 0 > wszystkiego. takim jak Antoni Macierewicz. ważnego ośrodka protestu roku i domeny wpływów KOR-U. Toteż wsporach wewnętrznych. Dobrze jednak dobiera swoje otoczenie. które zaostrzają się w regionie Mazowsze Bujak nie zajmuje już.. stajesic coraz bardziej „człowiekiem lewicy* demokratą przeciwstawiającym się »prawdziwym Polakom". bardziej sprytny I kierujący Się raczej intuicją niż długofalową strategią. ale także jego głównym negocjatorem. które pchając ruch ku bardziej politycznym celom. co byłoby w stanie o c E S ? < * P o l £ * będących jego domeną. gdy jest mowa o samorządzie. co od początku ruch tak silnie w sobie jednoczył. z drugiej strony działaniem obronnym. że Lech Wałęsa jest nie tylko symbolem ruchu. jeden z twórców wolnych związków zawodowych. coraz bardziej z. tym. pozycji centrowej. który kojarzy różne jego nurty -jest uosobieniem jedności ruchu. że w niedostateczni e mierze przestrzega zasad demokracji 1 miewa autokratycz" sipęty Wynika to stąd. umiejętnie grając na różnicach między postawami politycznymi ekspertów pomagających mchowi. którzy stanowią narodową „prawicę" w której centrum sytuuje się Seweryn Jaworski. jest równocześnie demokratą. a pochłonięty bez reszty wolą wzięcia góry nad przeciwnikiem. nie odrywa s. w wielu zakładach pracy. że chce wprowadzić w kraju demokrację.organizacii/strategiipoi.^^ wykrystalizowały się S I r y p o J i J_ J ^dotego "OZDBAt VI.

Trzeba przestać się zajmować programem rządowym. Place. W n e i k»»!** _ ekonomicznej. propo"<J wyrażającą się w posuń ęciacnsP elastyczn „ iejszą postawę. dostawcy l t p .242 CZEŚĆ TRZECIA.^ yJ i L dO koniec obrad W . program zrywający zupełme zcentralnym planowaniem Wielokrotnie odwoNesiq do m^h sobót).e el. jeżeli nie zdoła się szybko narzucić generalnej reformy gospodarczej. Kurowski proponuje program powrotu do rynku. . S C e n t r a l I z ° ™ » e g o planowań* X. i c . ^.jestzwalczanymezato. „ ólmeiszych spraw ruchu L > [ a m aiM ' v na bowiem najogólniejszych spraw ruchu resowanie.P. że jest równie zręczny w w e w ' n ! ^ ' rozgrywkach w związku. którzy hT"* przeciwstawiają a nawet pozyskiwać najbardziej . Jeżeli w wyborach „I przewodniczącego Solidarności uzyskał tylko 55% głosów.których poglądy ** P ° Zyc.a reprezentowany przez eKo ^ Wielowieyskiego.i kierowniczej. Ponadto każdy wie. Pomimo to zach lnWd9Ua. REFORMA GOSPODARCZA Zagadnienie samorządu zarysowuje się Jaśniej. „ „ ku 0i e nt v i DO eC brad P r oprogram 8ram woli nlcze . do liberalizmu gospodarczego.^„ ^denników strategu vam Dotyczy « Wl]eS i stanowi j e s ^ l ^ którzy TążId o^c ał k o ^ t e g o zerwama-ljazd zerwania.cojestne p "* Pa. Wokół profesora Kurowskiego skupia się nurt głoszący całkowite zerwanie z obecnym systemem gospodarczym. s ą n a r z u c a | l | . Trzeba także. tłumaczy Kurowski. klienci. . aczkolwiek daleko mu do tego by był w pełni od razu całej ^f^^epiei przygotowani do dyskusji ą Uczestnicy J^ ^P ^z nttee* ^ I Z|»du E inie k V* yc ic amslic ch hz za in M^ nd r ateu łg d . umiejąc dzielić ich emocje t Jcr U ) e * a u H Nigdy niekwestionowany przez masy członko " ^ " " « a krytykowany przez przywódców. a zwłaszcza w rolnictwie. że wielu delegatów. który niekiedy nadużywa swej roli symbolu ruchu.płace ł w T . s w o b o d a ^sÄ^ " ^ .zdawaj! się . gdzie upaństwowienie zawsze przynosiło i będzie przynosić katastrofalne rezultaty. jak w stosunkach z władzami że ^ realizować swe decyzje.kow. W3lka m a P° stać P o c z n ą i k°'"P romlS o s t a t e c z n f e m ó g ł zos tać ' zaakceptowany.tego«rwan. to głównie dlatego. a także odsuwać tych. Ale jaka reforma? W tej sprawie również ruch _scyluje pomiędzy dwoma stanowiskami. W STRONĘ ZERWANIA którzy z pozycji robotniczego populizmu atakuj • i szczyty hierarchii związkowej.nieprzejednanych przeciwników. jako że tylko on ma możność pertraktowam' ^ W°" fi0 siły. [ nastawić się na zasadnicze przeniesienie inwestyq'i z sektora publicznego do sektora prywatnego w przemyśle.^-w»^B^aiMdrec. nieUkwidujących Üll aSZCZy * ° n.Ijazd dążą do całkowitego 1 ostrożnej ^ ty»P . | ^ k o ł którego toczyły s | ę d ł u g i e d e b ROZDZIAŁ VI: PROBLEM WUOZY | 2« a n e wru tych rad jest żadna lub śmiesznie mała? Zapewnienie rzedsiębiorstwu swobody działania nte przyniesie żadnego skutku. jednakże wielu z W S k ' e ' b y W a nowych w ruchu postaci zamiast mu sfę przeciwstaw 1 ^ 0 '^ popierać. Chodzi o wyeliminowanie partii z przedsiębiorstwa i wprowadzenie doń siły .i lizują. zdolnej narzucić racjonalne zasady gospodarowania li tam gdzie dotąd panoszyło się marnotrawstwo i niekompetencja. cofnąć inwestycje w przemyśle zbrojeniowym i zrewidować umowy międzynarodowe pod kątem ich rentowności Krótko mówiąc.h W% rzesz członkowskich. precyzuje ekspert. Znajduje oparcie również u tych. chciało dać lekcję demokracji temu. skądinąd ceniąc twardość Mariana Jurczyka czy zalety Gwiazdy i Rulewskiego. decyS p T'*'* " m °« d a Ć "«* """T ieżdiceny.

mimo to jednak spotkanie z 4 listopada zostaje uznane za historyczny zwrot.•••Daleko jest jeszcze do porozumienia i nic nie wskazuje na Xo. którzy. Czy w tych warunkach S E T ności nie grozi rozbicie. jak Lech Wałęsa. następca Stanisława Kani (który znalazł się w mniejszości 118 października złożył dymisję) mówi o otwarciu i o dialogu sprawiając wrażenie.ac Dartvinv oni J . Wydaje się przy tym. a także w partii.„ . .• -| dowody dążenia do samodzielności 0ESIEŃ1981 Tę niejednoznaczności wahania Zjazdu po jego zakończeniu można odnaleźć w całej Solidarności. 4 listopada spotyka się 2 biskupem Glempem i Lechem Wałęsą dla podjęcia przygotowań do dialogu i do koniecznych uzgodnień. zbliżając się do sił wywiązania łąeinoW w sp spra wowanej przez ' a.by istniała możliwość pogodzenia stanowiska stron. ale równocześnie waha sie^rnT "****• le zawodzącymi nadziejami na negocjacje a o d n « * . „ e n i a swobody azun—» • • • d i e przejawiają ^ f ^Jeczeństwem. że partia traci kontrolę nad Se mem . jednego z głównych rzeczników odnowy partii. jak gdyby przyznający rację tym.w 244 cnsc m e c * w STRONC ZERWANIA / ROZOZ1AŁ V t PFtOSUM WLAO» zawiera w aneksie różne propozycje dotyczą żadnej z nich nie nadaje charakteru obowiaT?. że poszukuje takiego rozwiązania: czyni w tym kierunku pierwsze kroki. czy nie traci poczucia granic wyznaczających ramy jej działania? 0 345 opuszczają partię zwłaszcza w dolnych jej ogniwach. należący do PZPR. Na p e ^ P°. ttJra traci znaczną część swego oparcia wśródrobotników.. . które są SZZ • silne w dolnych ogniwach ruchu. Zaczyna się rysować perspektywa dialogu i w połowie listopada trzy strony zabierają się do uzgodnienia procedury mającej doprowadzić do porozumienia narodowego. y .e równocześnie usztywniają aparat «*** ° d rSSS « ^ w M i m osłahieniu'cowe P Z P R kontroli po»X "miarkowani albo dobrowolnie masowo . ją we władzę stwarzającą zagrożenie dla istniejące ' Wyp°Sa*> Polityczne działanie nie jest jasno określone.. I u M . już s a m a .? 8°Sp0t»arki Solidarność pchana nieustannie n a p « « " „ f " społecznym znajduje się u szczytu swych możhw *?* ^ H angażuje się w działanie polityczne. gdzie opór ^ s t a / a l b o zostają do tego zmuszeni przez kierownictwo W ciąga Wlku tygodni setki tysięcy członków opuszcza partię. mimo że. ? 0 * i pokusą zerwania z istniejącym systemem. * " . czy nie traci ona zdolności panowania'nt masowym niezadowoleniem i rozdrażnieniem. jak to dziś wiemy.r^dkl»rza do objęcia władzy.' *"*•*«. że zamierza szukać formuły „porozumienia narodowego".W tym właśnie czasie zostaje z partii wykluczony Bogdan Lis ostatni z ważnych przywódców Solidarności. czy nie wycz' puje sił w coraz trudniejszych negocjacjach. Z drugiej strony władze mnożą deklaracje i posunięcia świadczące o rzeczywistym I U i c h stan ^ " ™iska oraz o niezgodzie na jakiekolwiek ' s ^ Ä ^ . uparcie poszukują formuły rozwiązania politycznego. °7 0łem czas po mokratyczne o'<" —7 ^ . drógnegoc.• °. Czy jednak mimo wszystko ewolucja nie zmierza do jakiegoś frontu jedności narodowej? Generał Jaruzelski wydaje się sprawiać wrażenie. już wtedy czynione były przygotowania do użycia « % • Z jednej strony generał Jaruzelski. prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. wkrótce to samo spotyka Sterana Bratkowskiego.

Komisja Krajowa popiera Lecha Wałęsę i jego apele o spokój. po czym pogrąża sie w dyskusjach. Tarnobrzegu.246 ^Sjßt*^ CZUĆ TRZECIA. trzeba było wielkiej siły przekonań. wyraża swą dezaprobatę.• ® R ywi. że otwiera się perspektywa negocjacji. które nie przynoszą zgody między przeciwstawnymi postawami. . inicjatywy P«»° H ^ ^ demokraeji x do Komisji Krajowej Solidarn ^ ^ ^ ^ aest0 ukie samodzielności ^ n J L j k p o d | ą t s i ę organizowania produkcji wezwania. nie będzie ^ * ^ „ ^ d . ta sama Komisja Krajowa. równocześnie był wyrazem dobrej woli wobec władzy. aby doprowadzić do odwołania akcji sprzedaży odzieży. jak to sie np. ie tego rodzaju przedsięwzięcia bardzo często przynoszą w rezultacie jeszcze większą dezorganizację.. która miała się odbyćwtym zakładzie pracy. wyraża się wola robotnicza skierowania ruchu społecznego na « t e o b r o . w kopalni . l e Zielonej Góry. jedno twarde i autokratyczne. ä wraz z nim i Solidarność.prowadzących stral w konsekwencji do tworzenia się dwuwładzy. produktów żywnościowy «iA . Solidarność żąda systemu d e ^ " 1 ' tycznego. co objawia się przede wszystkim w strajkach czynnych. «^ ^ J ^ « ^ lub zastąp« administrację traktorówWwWad»*^ rodukcją-ldystrybucjęwęglaay gospodarz a ^ *» J d ) e s t g h l c n y n a nasze wezwama.K° "*" koncepcji rady społeczno-gospodarczej jako organu sprawujące"1 raczej funkcje kontrolne niż decyzyjne. świadcząc o wysiłkach związku.Sosnowiec". PRoaiEM WUDZł oznacza.^ . Taką właśnie podwójną wymowę miał jednogodzinny strajk generalny 228 października: przypomniał o żądaniach politycznych i o pilnej konieczności podjęcia decyzji gospodarczych. 3 wie zawsze defensywnych. jednak. pogrążają w chaosie kraj. a nie wedl* kryteriów politycznych. ale nie stara się o uzyskanie dostępu do władzy. Tak jak władza objawia dwa oblicza. Co wiadomości.* natomiast ucząc polskie] ni ^ ^ ^ ^ ^ „ e .eczneBo. natomiast wtedy. że ci kompetentni ludzie w ogromnej większości opowiadają si» po jej stronie. często podrażniona autokratycznymi posunięciami przewodniczącego Solidarności. wydawało po 4 listopada.•". doświadczenia i dojrzałości działaczy Huty Warszawa. ^ Można s. by ująć w karby i rozładować dzikie odruchy sprzeciw^ które ogarniają kraj. podobnie i Solidarność z dramatyczną intensywnością przeżywa konieczność sprostania obu wymogom: wykazaniu pojednawczości i nieustępliwości. Mimo to Solljon * 04ć stara się wykazać zdolność udaremniania akcji dzikich.'.Wtychinicjatywach. Rozkład PZPR prowadzi tu I ówdzie do sytuacji podwójnej władzy. ilekroć czuje.. jak to. Ogół zwykłych członków związku nie bardzo zdaje sobie sprawę. Z nieznanym dotąd natężeniem mnożą * • « ! 247 ki i manifestacje: w Żyrardowie. zapewne zresztą Solidarność uważa.. Sandomierzu. Wewnątrz Solidarności nie przestaje wzrastać n dzy wolą uczynienia wszystkiego dla znalezienia zad 0 ^ ""'* formuły porozumienia narodowego a tendencjami prowad ^ do całkowitego zerwania.taknaprzykad^ że „ a u a y d e l S k i e postanawia. drugie otwarte i pojednawcze. W STRONĘ ZERWANIA ROZDZIAŁ VI. aby zasada jej kierowniczej roli b ai7 ście kwestionowana. .. w którego skład wchód h/by osobistości powołane na zasadzie kompetencji. gdy jakiekolwiek porozumienie zdaje się niemożliwe. skierowanych przeciw brakom opatrzeniu lub stanowiących poparcie dla lokalnych żądań olitycznych ( n a przykład usuniecie jakiegoś wyższego funkcjonariusza partyjnego). ' Brak jednolitej koncepcji na górze podsyca niekontrolowaną aktywność dołów.ę z nimi * « * " T ^ .. które » * « " o j a w i a j ą s i ę obecnie na forum ważniejsze.

jak zawsze. Dlatego s o c j o l o g o w i e £ « » * « ^ p r o w a d z i ć drugą interwencję socjologiczną. dając się równocześnie ponieść . zastanowić się nad zdolnością ruchu do rozwiązywania piętrzących się przed nim trudności. Adama Michnika. Podejmują także decyzję przyznania przysługujących pracownikomfizycznymkartek także pracownikom umysłowym. Świadczy o tym następujący przykład. Lenina odbywało swe comiesięczne zebranie. nie wystarczy przestudiowanie tekstów i dokumentów. którzy Stanowią aktywną silę prowadzonej walki i wspólnie z mm. wiara w siłę Solidarności pozostaje jednak niezmiennie wielka. w której biorą udział szeregowi działacze związku.«CSCTRZECIA. gdy partia się rozpada i niebfa je wisi nad krajem groźba bezpośredniej lub pośredniej US rwencji radzieckiej? Czy Solidarność będzie parła naprzód ąpieniu bezsilnej władzy? Czy przeciwnie. uczestnicy postanawiają nie korzystać z uprzywilejowanego zaopatrzenia przyznawanego im z racji pracy w tak ważnym zakładzie: czynią to w imię ogólnej solidarności robotniczej. Solida1"' ność osłabiona napięciami nie stoi przed groźbą rozłamu i " i e odchodzi od ogólnych celów.e k l e i $ i ań '*eni istnieje żadna perspektywa porozumienia się z władzą. na sprawy dotyczące zaopatrzenia w żywność oraz systemu kartkowego. które sobie wyznaczyła. argumentacja ta zmierza do wywarcia p r e f I wymuszenia na władzy negocjacji. mimo że są oni w mniejszości w związku i w zakładzie pracy. Nadal bardziej szczegółowe żądania podporządkowane« ogólnym zasadom ruchu. Takie r o z u m ™ * ' ^ ^ ^ być jednak interpretowane na dwa różne sposoby N ^ " ' " ""loże " zwolennicy zerwania widzą w nim wyraz przeko . poszukiwać politycznego kompromisu? Abyodpowiedziećnatepytania.dzikim" S A chom buntu? Czy będzie nadal. trzeba odwołać się do tych. sytuacji pogłębiania się m *tów l załamywania się produkcji. jakie według niego stawiają przed ruchem jego demokratyczne cele. jak problemy te „rzetywane są przez ogół członków. Wrocławia i Szczecina.inneodtych. Następnie dyskusja zbacza na tematy bezpośrednio dotyczące żądań robotniczych. Na początku zebrani słuchają wypowiedzi doradcy organizacji zakładowej związku. który dał przegląd sytuacji politycznej i przedstawił zadania. od których się uchyla f wahania i te różnice zdań osłabiają ruch. działacze cofną st a pozycje obronne. Przenoszą „ do Łodzi.MII wszystko jest nieosiągalne. Wydaje się. wedł e innych. -. liczniejszych. W listopadzie osiemdziesięciu delegatów huty im.jakiestawiaiiśmy sobie na początku naszych badań. A jednak w ciągu długiej dyskusji. jak jednak potrafi sprostać sytuacji. Aby dowiedzieć się. W STRONĘ ZERWANIA ^P^^ ROZDZIAŁ VII P H O B U M W ł A D Z Y 249 powiadają najradykalniejsi z nowo wybranych sji Krajowej. że nagle sprawy dyskutowane z Michnikiem są bardzo odległe. powinniśmy więc sami r e a l i z o W a " ł ° n k ó w ^mipowinniśmy organizować bojkot oficjalnych w y b o r ^ PTa&i 3 % do podejmowania strajków czynnych. w której wszystko wydaje się motU**' U .

coraz mniej panuje nad pogarszającą się sytuaqa. ale w stosunku do wszystkich wyżej pcstawiaiych. biuletynach Solidarności zna. bjt. populistycznym. Vi. Czy siły nabierające znaczenia w Solidarno°i sienią 1981 roku nie oddaliły się od ducha Porozumień BLASKI I CIENIE Każdy z trzech wymiarów Solidarności. odwołującym się do mas. * * . reakcje f dnoŚci Stają się coraz gwałtowniejsze. s l ę w zaostrzyły. w których nastawienie pohtyczne miesza si ę 2 tonem defensywnym.. VII. Zaczynają dominować coraz bardziej tendencje działania. ale może również stać s i ę agresywnym nacjonalizmem.^ J * ^ ^ w c 0 naimniej tysiącpolski 1 r o b o t n i c z e j i t y z m jestpnejawemkryzysu Lniejhlstor1i. Intelektualiści " prze miotem podejrzeń.* * * się głosy antysemickie 1 to nie tylko ze * żywiołów partyjnych. e n u S p r a v w M a b y ayćzżydamiikomujtam^n. ale jest takie populistyczną obroną słabych przed silnymi.^W_J Rozdział VII RADYKALIZM ./ 1 DUCH KOMPROMISU SP «ÖZDZIM. mówi się o przygotowywanych spiskach. ' b l i a r A e > że należałoby skońUtorywpaździernilcuP^ P . o d z y wa». Wzrasta nieufność nie tylko wobec przywódców partyjnych. wola demokratyczna jest ze swej natury niemal zawsze związana z obroną wszelkich wolności.^st^y. słabnie natomiast to.» . ale może także stać się wezwaniem skierowanym do ludu. Co wiece. «»DYKMJ2M I DUCH KOHUOMliU 251 czeństwa. w kraju. a Solidarność-podobnie jak artia .. które zawsze istniały ale « . liśmy.. które foczy w sobie ruch typowo robotniczy z wolą pe}ne Ooieralą się one na niezadowoleniu ludności wyczerpanej jomi towarów i niekończącymi się kolejkami W mian» jak roz~ wają się nadzieje na kompromis. jak to już wykazywa. le go wrogowie szykują się do ataku. Czy dramatyczna sytuacja z jesieni 1981 nie pogrąża ruchu w strefie cienia. o wielkiej zręczności.^ r knzlów ofiarnych. będącego w powszechnym przekonaniu tym. ^ J ^ J U J .dowafr ^ ^ ^ ^ ^ dużo większego ***"**£. a b i e n i a d c m o k T a t y c z n e g o tów-nabieraonaznaaenl sławiącego*»«*! temU nurt« wewnątrz n .^ ^ ^ ^ ^ marginesowa. n a s z y t h MSpo. | e d n a t ó e . któryż samego dołu wspiął się na szczyt pozostając człowiekiem u ł o m n y c h zasadach. do mas czy do na pól wojskowej dyscypliny w imię ocalenia zagrożonego narodu. czy nie przesłania jego jasnych stron? Czy przypływ najbardziej defensywnych odruchów nie odbywa się kosztem wielkich planów przebudowy społeczeństwa? W tym czasie coraz trudniej Solidarności określać się wyłącznie jako ruch społeczny: jest wciągana w działanie polityczne. ma dwa oblicza: świadomość robotnicza jest żądaniem praw dla robotników. wygłodniałych konsumentów przed spekulantami. świadomość narodowa jest afirmacją tożsamości kulturowej. naród czuje się zagrożony.Aluzje antysemickie * » * £ * « { ó w d z i e w lokalnych »ach dwa czy trzy razy J " « 2 £ czasem pośredni wyraz. którym niemal ^ " J J ^ ^ .kami nizzwl«dcoWCam j demokratyzacji [/•'Nas . omija Lednego Wałęsę.iKyiktó„ysąbardzieipont>.

Bez » s t r u t e * popierają Wałęsę. V* STRONą ZERWANIA ZJ ROZDZIAŁ VII: RAOYKAUZM | DUCH KOMPROMISU 25 J i których świadomość narodową podaje się w wat przykład jeden z członków Zespołu warszawskieej* ^^ ^ że główni działacze KOR-U są synami stalinowców " ^ " M cych się z żydowskiej burżuazji. którego związkowcy uważają się za zdecydowanych radykałów. w tym obrazie SolK darnośd prącej do konfrontacji kryje się niebezpieczny fałsz. dochodzi do głosu nacjonalistyczny i robotniczy populizm.2S2 I C«SCT«ZCCIA. Przejęli władzę w swym przedsiębiorstwie. Siła „prawdziwych Polaków". wznieśli pomnik przedstawiający n» tle wielkiego krzyża. jakże można nie dostrzec. jest zasadniczo odrzucana przez Solidarność. zresztą poza jego roboczym '"" tkaniem. Szerokie rzesze działaczy ożywia i pociąga nadal pozytywny program zmian ambitnych I zarazem umiarkowanych. że jest zdominowany p^ ° Żydów. na skraju ważnego szlaku komunikacyjnego Wschód-Zachód. że antysemityzm jest bronią. Przeciwnie. z drugiej . już nie narzuca ona swej wolt. na uzyskaniu normalnego dostępu do środków masowego przekazu. Z entuzjazmem przeżywają swoje poczucie odpowiedzialności. równocześnie wśród radykałów następuje rozłam: jedni dążą do użycia ostatecznych środków. mnożą się strajki wywołane ubóstwem 1 rozdrażnieniem. 1 publicznie się to potępia. Z jednej strony wypowiedzi są coraz bardziej agresywne.e do negocjacji. w bardziej oficjalnym życiu ruchu panuje przekonanie. a Solidarność stopniowo traci zdolność jednoczenia różnych występujących w niej tendencji. usposobionych nacjonalistycznie i wrogich demokratycznej opozycji. robotnika wznoszącego do góry uwolnione z kajdanów ręce. że nie jest w stanie go przezwyciężyć znanymi sobie metodami.praktyczne działania koncentrują się na sprawach przedsiębiorstwa i na problemach codziennego życia. twierdząc. zdobyte swobody i swą wole uczestniczenia w odrodzeniu kraju i przywracaniu w nim sprawiedliwości Uwzględniając wyłącznie sferę "czuć. wzrasta. . praktycznie wyeliminowali zeń partię. W Łodzi/Wrocławiu i Szczecinie w rożnych formach ruch zmierza do wewnętrznego podziału. Przed swą fabryką. że ruch jesienią zmierza do totalnego zerwania. że polityczny 1 gospodarczy kryzys bardziej ruch rozkłada. Zachowują niezależność w stosunku do regionalnych władz związku. W Lublinie odwiedziliśmy zakład pracy. partia coraz wyraźniej czuje. by intelektualiści nie manipulowali ruchem. zmniejsza możliwości ujawniania się antysemityzmu/który w istocie jedynie władza stara się podsycać? Zwróćmy na to uwagę. gdy Solid. ale nigdzie nie bierze góry. Rzeczywiście. niż pcha go do przodu. co obie strony zwykły nazywać konfrontacją. j a f a i a ducha ofensywnego. Nie pozwala on dostrzec. Nasze zespoły odrzucają postawę Jurczyka i nie ma w nich akcentów wyraźnie antysemickich. pomagają rolnikom/uczestniczą w budowie kościołów. działacze starają się ponownie skupić swoje działanie wokół celów nade wszystko demokratycznych: na współudziale w reformie gospodarki. którą posługują się najbardziej reakcyjne elementy władzy. Ta postawa stanowiąca połączenie podrażnionego nacjo nalizmu i obawy. Z coraz większym trudem . wydaje się niekiedy. bacznie wystrzegają s i e w s X g o jak w awanturmctwa. do tego. Jednakże w miarę jak pogłębia się kryzys.by lesienlą 1981 roku odległy wyda)e się już czas. na co ten zareplikował natych mi " **Py' takich pytań nie powinno się w ogóle stawiać. Czy Kuroń jest tydJ^T^tał on Zbigniewa Bujaka. Podejmują wiele inicjatyw w swym regionie. tworząc swobodną grę sil demo* kratycznych. że samo istnienie Solidarności. swoim M d s k i e r ! gną zmusić part. Oy wobec tego należy ich uważać za rewolucjonistów* Na „ewno nie. wolnych wyborach. «równo na szczeblu regionu pra skali całego kraju. raczej sama jest ofiarą kryzysu. Przywódcy niemal nigdy nie ulegają pokusie ucieczki do przodu. Podobnie w (wi** sku dwóch członków zespołu. i to najczęściej bardzo stanowczo. krytykowało KOR.

0 Cały zespół za jej przykładem wypowiada się w duchu nacjonalistycznym. Sprawia równocześnie że praca związkowa w zakładach pracy jest coraz trudniejsza. Zalecenia moralne zastępują zainteresowanie sprawami pracy I produkcji. Wezwanie do walki ze Złem. Czemuż by miał służyć. a Leninowi przysługuje cały . A lednak wizyta Józefa śreniowskiego. wydaje się niemożliwe. N*e c h c e dłużej tolerować niedomówień wokół potn3 i jteratury. w którym zamyka się grupa począwszy od swoich pierwszych spotkań. czy zespół zdoła dokonać wyboru między tymi dwiema wciągającymi go siłami. że grupa łódzka posługuje się głównie kategoriami nacjonalistycznymi. Równolegle postępuje dezorganizacja produkcji.tb* I C/liĆTIIHCIA. równocześnie odwracając się od szerokich horyzontów Zwraca się ku związkowej bazie i zamyka się w obrębie zachowań zmierzających do bezpośredniej obrony pracowników. kryzys gospodarczy s ^ nia robotników do manifestacji ulicznych.dział.Polska jest i pozostanie Polską'.dzie ^ ^ ^ kontynuować demokratycznemu. że po raz pierwszy w naszych badaniach działacze od razu odwołują się do patriotyzmu. czy potrafi zachować zagrożoną przez tę alternatywę jedność: pójdzie w kierunk« zerwania czy oprze się tej pokusie? Genowefa przystąpiła do ruchu z motywów patriotycznych.WSTUOKCnRW/łMIA ^2L ROZDZIAŁ ¥11 RADYKALIZM IOUCHKOKPHOKISU 255 przeżywa napięcie m/edzy wolą przekształcani społeczeństwa a gospodarczymi i politycznymi skuT"""8156 Ulkan kładu PRL. Na samym początku naszych spotkań zespół daje się ponieść fali nacjonalizmu. miejsce rozważań o metodach działania zajmują wywody na tematprzekonań I zasad. Gdyby Polska była wolna. . Tried stOpi ^ „ sie szybkie zmiany: socjologowie nalega».mówi Jeden. ŁÓDŹ Populizm W Łodzi. Samorząd w przedsiębiorstwie staje się fikcją. • . stolicy przemysłu tekstylnego. co jest niezbędne do pracy? Solidarność nie może spełniać swej funkcji związku zawodowego. w których K ściuszko ma prawo do pół strony.dodaje ktoś inny. o tyle zwraca uwagę fakt. wciąga zespół w długie rozważania.^ Genowefa wykrzykuje. a nawet do rewolty. ^ ^ ^ s t o p n i o v v o c wy«. w wyniku których następuje nfemal zupełnie odejście od pierwotnych pondów populUcznych-GośćobszernieprzedsUWModP^^. członka dawnego KOR-u. długi czas ton jej wypowiedzi wywiera decydujący wpływ soół. Pomiędzy postawą zwią*kową nastawioną na przetrwanie.»ro*. 0 ile nie dziwi to. Przełamanie rozumowania. ^ . a nade wszystko. aby podjął Prob« oto« precyzuje koncepci«. nie chce podręczników historii Polski. Powstaje pytanie. mielibyśmy co jeść".KOK * h » natchnął nas odwagą • ° !j M W ^ ^ ^ hl. skoro brakuje wszystkiego.Wzespolekróluje klimat populistyczny. a nacjonalizmem prącym do politycznego wybuchu roztacza się olbrzymia próżnia. Działalność związku przeradza siew wyczerpującą działaczy akcj» pomocy socjalnej.. "dlaktórego Solidarność jest^utentyczniepolska-. przypomina ofiary Katynia i z niesłabnącym bólem mówi ujarzmieniu Jej ojczyzny przez Moskwę. defensywny.

Problem wolnych wyborów określa także stanowisko Alojzego. że wręcz pragnie konfrontacji. d T T o X r r o ^ c z y s p r a v v y zagraniczne?-pytaj. -^o i politycznego. ale które teraz powinny ustąpić m. a zespół wydaje się podzielać ten pogląd. nie stanowi fazy rozstrzygającej. do czego droga wiedzie przez wolne wybory do Sejmu.^^^^ sprawami d o ^ ą . zdolnych zastąpić w przedsiębiorstwach ludzi nomenklatury.nie jest Solidarnością. te zaś nie tolerują ograniSt »«• ruch wychodzący od dołu sam je sobie narzuca".Dogadaniesięzparaąjest pil„ąkoniecznością. wynika z przekonania.która-pw ^ ^ ^ ^ . jak poszukiwanie porozunuema narodowego. Zamiast przedstawiać ruch wznoszący się stopień P° „iu ku górze. w którym chodzi o stworzenie samorządu I uwolnienie przedsiębiorstw spod wpływu partii. i u k i c h A l . ku WQ^ wyborom do Sejmu. RADYKAUZMI DUCH KOMPROMISU I 257 uwalniając krok za krokiem nowy obszar źy C j a s P0| e .]akobronan m a j n e bypzpRkierowała RyszardiAndaej-którzy^^^^^^^. Co więcej twierdzi. Sens ruchu tkwi * iego świadomości i sile przekonań. Wbrew rządowi. prowadzący do walki o iiwO??'** tycia politycznegojest bardzo wysoki to nie wolno się przed'*"'" H cofnąć: »Musimy tak jak alpiniści wspinać się w górę..AlojzyvvyrażaPrzekonante. Genowefa wyobraża sobie ruch kierujący wszelkie siły ku osiągnięciu »czwartego stopnia". partii zapewnić prawo w « » » ^ £onków ^ »owIAlojz^trzebapo^^^^sugTn* ^ ^ ^ ^ t ^ w i ć w r ę k a c h p . W ten spoób zespół zajął miejsce. którym ruch zawdzięcza istnienie. ^ ^ j a k pozostawia a o r 2 e n v a m a najdalszy od mani* H:% . ruch samorządowy . że wstępowanie coraz wyż e j i . kolei trzeci stopień widać tylko z czwartego. rozwija się dyskusja.żepar^n. te samorząd powołuje do życia zewnętrznego wobec Solidarności aktora gospodarczego. który ostatecznie zespół przyjmie za swój.a także wbrew argumentacji. i chociaż »trzeci stopień". Podobnie do Józefa zgrupy wrocławskiej Andrzej proponuje tu nową. Po pierwsze. które w naszym schemacie określone zostało jako trzeci stopień. w której Kazimierz opowiada się zdecydowanie za narodowym porozumieniem między arcybiskupem Glempem.. generałem Jaruzelskim i Lechem Wałęsą. Czy miejsce to rozpatruje w kategoriach negocjacji i porozumienia? Wszystko zdaje się wskazywać. ku niepodległości nT* du*. „który chciałby nas zepchnąć na pierwnajniższy stopień* . ie zespól daje się unosić fali zmierzającej do zerwania.rozsądnym-.v 256 CHSC TMCCi*. ie Solidarność powinna okiełznać żywioły wybuchowe. nie można mówić o pierwszym i drugim. W STRON* KIWANIA Yi ROZDZIAŁ VII. brak ludzi kompetentnych. ne. samorząd nie jest dla niego zasadniczy"1 terenem działania. po wtóre. . W rzeczywistości wcale tak nie jest Poczynając od konstatacji. • . że działania na tym najniższym poziomie mogą przynieść cud gospodarczy zapełniający w tajemniczy sposób półki sklepowe.sprawie odzyskania niepodległości. ^ ^ ^ . Zespół ma świadomość tego. trzeba patrzeć nań z perspektywy °jwyi«eg° szczebla tej drabiny: a " Bez trzeciego stopnia. odwróconą wersję koncepcji ruchu proponowanej prze* socjologów. ^ e . r . że bliski jest krytyczny moment zerwania.gdzie chodziło o stworzenie i utrzymani wolnego związku zawodowego . e n j a okazuje wolę poszukiwania wybrną.ema innego wyboru. a w dalszej perspektywie . to znaczy niepodległości narodu. że oddalił się od ducha i litery Porozumień Gdańskich. Ten krańcowy pogląd.ejSCaelementombardziej. '»De Genowefa tłumaczy. formuly. jego zdaniem. ^ t p .»" Dys!««)» ^ d e m o k r a t y M C J j i y da politycznego. resortów. a w perspektywie. Myślenie grupy zwraca się wyraźnie ku sprawie wolnych wyborów. to jest inny ruch". Jego zdaniem »drugi stopień" ten.

ch. Czy państwo Nieufność w o b e c « ^ i e n a g^cie? Przecież armia może się jednak ° ^ Z u po «ronie społeczeństwa. Porzucając całkowicie populizm.organizującten marsz. wł* 1 « 1 Solidarność daje jedyną szansę uniknięcia katastrofy. że więdarn zie ° Ś Ć reP . ujęty demokratycznymi przekonaniami gościa. l * .jednego strajku za drugim. w czas nia z jednym z wyższych jej funkcjonariuszy.dodaje Ewa. jak gorąco pragnie dogadania się z partią. W P ^ ^ C Q w i t j c e . chociaż istnieją . Nie było go i nigdy nie będzie"1' na co Anna. mówi Alojz» a także „zmusza się nas" do tworzenia sytuacji ******* konanie to jest szeroko rozpowszechnione wzespole. bez wahani* odpowiada: „Narodowe porozumienie jest koniecznością. pm^. ton jest wręcz euforyczny i zespół raz jeszcze pokazuje. Podejmuje natomiast myślenie kategoriami procesów i instytucjonalnych mediacji. nawiązuje z nira dyskusję techniczną. Obecne oblicze zespołu łódzkiego różni się zasadniczo od początkowego. r TXby p o ś c i ć rych wszystkich. który dominował w początkowej fazie prac zespołu.. a jego pierwotny populizm znika. co świadczy także o porzuceniu odwołującego się do dołów ruchu populizmu. Anna tłumaczy. ter« jest izolowana. wyobrazić. że MKZ. Grupa nie przeciwstawia już rozmówcy wdalszej dyskusji swego utopijnego przekonania o konieczności sprawiedliwego społeczeństwa. jak przeżywano wywołujący duże wrażenie marsz głodowy z ostatniego lata? Uczestniczyła w nim Genowefa. dokonuje zwrotu I ^ zespół idzie jego śladem. „Pcha się nas do zerwania". że gość jest przychyl ny samorządowi. naszą wolę skończenia z tą władzą skierować na wywarcie a m4 presj'. « " J ^ J J . RADłKAlIZM | DUCH KOMWlOMiSU Zwrot Grupa łódzka poszukuje porozumienia z partią. odrzuca także gwałtowne wezwania nacjonalistyczne. czy nie poszłaby podpalać komitetu partii. zaczyna wraz z nim snuć wielkie plany i marzyc .swiate» otynUeniktnie życzy sobie sytuacji wybuchowe.widział w nun „konieczne zło" Jego celem było przeciwstawienie się tendencjom wybuchowym. T**"* . a b y wymusić na przeciwniku dogadanie się z nami* ik czynny n ie jest celem. W STRONĘ ZERWANIA ^ygsF^ £y ROZWIAŁ VII. do zachowań ^ ń c o ^ b . n i e m o że sobie w ogóle tycznego wynegocjowanej ^ rozwiązania. a d między trzema siłami reprezentowanymi przez Kościół. ogarniającym ruch. Genowefa. „lemającym charakteru rewolucyjnego. ale środkiem. nie chodzi o przejmowanie władzy ani o zajmowanie miejsca organów państwowych.tak jak Wałęsa .^"1 dotychczas gwałtownie atakujący PZPR. których trzeba " fIysparaliżowaćn. co prawda na^^' nym liberalnie. zespół najpierw wytyka błędy i autok^"*10" partii. Szybko jednak ton rozmowy staje się pojednawczy. Usiłując znowu przeciągnąć zespół na swe pozycj* odmowy jakichkolwiek kompromisów z władzą. jest to rozmowa „między Polakami".e ianie2d " Z C S P Ó ł "'Vrazic. gdyby sama miała małe dziecko.o przekształceniu Polski w drugą Japonię.. dowodząc. a Solijest po stronie mas u ^ ^ ^ lWiązkoweów. której wypowiedzi dominowały na pierwszych zebraniach roboczych. kto wie. nawszy się. Myślała o niedożywionych dzieciach. . by aresztować. mówi: „Postawo* sobie pytanie o patriotyzm PZPR-U. aby ^ ^ ^ e c z y w i s t .. mówiąc o strajkach czynnych . Ale tylko ona wypowiada się w tym tonie. choć przedtem wydawała się ją popierać. że w tej konkretnej sprawie porozumienie jest możliwe. „Trzeba < . narzędziem w działaniu.256 CZCSĆ TRZECIA. w miarę jak postawa władz rozsiewała nadzieje na negocjacje. prowadzące.zapasy masła i cukru w magazynach rządowych. rozwiązania p o U przejednanym. n i e jest w stan. Zapytuje mianowicie: czyż nie n a | e łoby organizować spotkań ludzi dobrej woli? Andrzej zaś. ilekroć go sobie wyo ^ \ . Kazimierz.o czym jest przekonana . aby naciskać negocjatorów". ^ d w o m 3 nje _ Bardzo to f ^ * ^ £ £ K .

-. aż do niepodległości kraju. co zdawałoby się prowadzić wprost do zerwani w istocie wnosi w życie zespołu rozdarcie między nadzieją n a wynegocjowane rozwiązanie a cofnięciem się do bazy ruchu 'l jej radykalnego niezadowolenia. Radykalizacja postaw nie ulega wątpliwości. Mówią tym samym tonem. nostawe antyrehßiln* w« w ć. co górnośląscy górnicy z zespołu katowickiego. tak l tu problematyka samorządu traci naznaczeniu. ' To zatem. Nigdy Jednak. który w swym przedsiębiorstwie kieruje pracami rady pracowniczej. ta szansa się oddala.z przedsiębiorstw i z całego życia gospodarczego. aktor zamyka się w sobie w r o z U m ^ ^ 11 defensywnym. .«.• T I C Z { J C TKKCI* W STRON? ZtHWANIA ROZDZIAŁ VII: RADYKALIZM I DUCH KOMPROMISU: 261 zaczyna się rysować perspektywa porozumienia z władz. Podwójnie radykalny. kryteriami politycznymi. . szczególnie agresywnego na Śląsku. Jednocześnie. ile o eliminację partii. I*» f ^ e ^ c w P-«W ° « ^ T . Celem nie jest już uwolnienie społeczeństwa i tworzenie instytucji gospodarczych. na niekompetentnych dyrektorów. zarówno przez swe zamiary na daleką przyszłość. ruch nie kieruje działaniem rewolucyjnym. jakim jest partia wraz ze swoją nomenklaturą. ale to.j. a zwłaszcza dzięki dłuższym przemyśleniom. jak ze względu na odrzucenie istniejącego reżimu. w tym właśnie 'tkwił zawsze główny sens samorządu. obecnie jednak problem ten stawia się w sposób bardziej konfliktowy. teraz biorą górę postawy sceptyczne! defensywne. Doskonale natomiast umieją poro*»"" nvnaSWO jes». wychodzi poza te pierwsze reakcje I określa linię działania. Jaką pierwotnie można było przewidywać. Racjonalizm i robotniczy solidaryzm jak gdzie indziej. dwóch z nich spędziło właśnie dzień z zespołem wrocławskim. argumentuje podobnie jak Andrzej I Grzegorz -Warszawie. „„_ d kiem part».Ty!ko jeden z uczestników. która daleko odbiega od tej. podobnie jak łódzkiego. by znaleźć się wśród swoich. ze odrzucenie hegeekona ciawspólpr** 5 0 ' . czy Jednak prowadzi do konfrontacji? Czy działacze Solidarności pragną zupełnego zerwania z Istniejącym systemem? W początkowej fazie swych prac zespół wrocławski jest ogarnięty gwałtownym nacjonalizmem. ze prowadzi walkę bez ograniczeń aż do demokratyzacji życia społecznego.objawia gotowość zajęcia"' gospodarczymi problemami kraju i uczestnictwa w t w o r ^ demokracji politycznej. nie zamierza uciekać się do przemocy.Wielu robotników opowiada o walce. skarżą się na bezużytecznych pracowników i funkcjonariuszy. Wszyscy pragną ruchu prawdziwie robotniczego. że osiągnięte rezultaty mogą odbiegać od jego pragnień. Chodzi jednak tym razem nie tyle o udział w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Jednakże w wyniku wewnętrznych sporów. Jaśniej niż na wiosnę ruch zdaje sobie sprawę. jaką prowadzą ze swym dyrektorem czy kierownikiem wydziału. Zyskiwała ona szybko zwolenników na wiosnę. równie świadomie co wiosną odrzuca konfrontację \ godzi się z myślą. pozwala bliżej określić ewolucję dokonującą się w Solidarności w ostatniej fazie jej legalnego Istnienia. gdy się przybliża . nawet gdy zespół przyj^" C postawę wycofania. jak wiemy z początkowej fazy naszych badań. WROCŁAW Historia zespołu wrocławskiego. W obu wypadkach mamy do czynienia z przypływem nacjonalizmu i robotniczego populizmu. pozbyć się tego obcego ciała.kierujących .

wyraża on szczególnie ostrą opozycję Interesów I uczuć między masami ludowymi a panującymi nad nimi władcami. przychyla się do l n a r * r nazwanej tak imieniem jednego z jego członków H wrua to rozumowanie. Takie ujęcia byłyby nic do pomyślenia ani w Gdańsku. wymiaru związkowego. gdzie być może pogodzono by się z wersją drugą. wymiar demokratyczny jest dodatkowy I uboczny. że Polska m o ^ ^ „ opus «en* I nie spotkajej n i « ^ ^ ^ p. Trzecia wersja stanowi odmianę pierwszej: uznaje. h o d „kolej«** sWP s a m o r z ą d ó w w „wadach pracy i ogólną w . Odrzucanie partii I gwałtowna wrogość do Związku Radzieckiego stanowią domlnujące w życiu zespołu uczucia. <wiadomość narodowa bierze jesienią 19* we Wroc ^ ^ pozostawia jedynie więc górę nad świadomośćią ro tnK*U> ^ jię drugorzędne miejsce dążeniom£*m { ^ r e ż I r a n . w ie$p osób zespół zmienia wypracowane przez podoba SR ^ r a z y e w o l u c . poprzedzoną ^ m było o n wolne wybory. Ten odwrót ku robotniczej podstawie ruchu podkreśla nie tylko konflikt między wytwórcami a nomenklaturą. które stało sie J * ^ zostały opubUkowanew» Postawiono trrj ^ ^ rf>wyb ej g Marks*. k * •"-' -Oz'^odpow^'1 . e słyszeć niezwykle ostrewypowidz •P ^ ^ m e b a są niczym innym jak narzędziami £ j ^ p o * w H * do twierdzenia. W pierwszej wersji.wszystko Inne jest sprawą p r y . określony przez rzeczywistość świata pracy I przez rzeczywistość bytu narodowego. o b e c n y S e j m tf^^E* a^ ^ ^ ^ ^ » ^ i wybrać ^ ^ ^ ^ p * * * * » * * » " * * zKonstytucjIP^V^ odpowled«l«^". Jak pamiętamy. stwierdzając że od sa^go T ^ ruchu było odzyskanie niepodległości. zarysowują oni trzy nowe obrazy ruchu. że składniki związkowy I demokratyczny są po części włączone w obręb działania narodowego. Według drugiej.ezn«ąstrukturwojskoW^ z wrocławskich zakładów P ^ p o n rendum. ani nawet w Katowicach. walnych przekonań. W sytuacji ostrego kryzysu gospodarczego członkowie Solidarności zajmują przede wszystkim postawę pracowników. dukcji obarczają rząd 1 partię. żyjących ze swych zarobków. przy zachowaniu pewnej ich autonomii. demokratycznego i narodowego. ze swej strony. wielu z członków zespołu proponuje zmianę tego schematu. ale akcentując problem demokracji. Zakładał ^ ' ^ I b o ^ T a w i ę c demokrację polityczną. dążenia związkowe I demokratyczne stanowią jedynie rodzaj enklaw wewnątrznarodowego w swej istocie ruchu. a w ?c d o ^ demokracją g o s p o d a r c z ą j w s ^ J ^W^punkcie k t Ó r a 0 d te0r " )ÓZ e poglądy zespołu wrocławskiego są w zespole łódzkim.* d a r W a i po dążenie do odzyskania niepodiegłoreforn* ff*P° w r o c ł a w S k i . pokazujący współzależność i równorzędną wagę wszystkich trzech wymiarów Solidarności. i ruchu.-ROZOZIAtVII:B»DYKAUZMIDOCH«>KWOMISU I 265 262 I Cn sCT«£C!AWS™°Nt"SWANlA warunkiem. Wspólne fin jest to.rZ popr*«. ruch jest równocześnie w pełni robotniczy i w pełni narodowy. Gdy socjologowie przedkładają swój schematyczny obraz ruchu. Odpowiedzialnością za załamanie się p r o . że wszystkie zmniejszają znaczenie wymiaru demokratycznego 1 przypisują centralną rolę uczuciom narodowym. ani w Warszawie. że przyznane zostanie pierwszeństwo kry t e r | 0 f n zawodowym i ekonomicznym . teowarSZa ół * L d s t a w l a ł a ruch wznoszący się coraz wyżej orza p .a Crze6 wywalczenia wolnośd związkowych.

"łowiccy górnicy przez jeden dzień uczestniczący w pracach oołu wrocławskiego. szjfT^ 6 stanowiącej symbol par excellence . mogące podsycaćt co we Francji nazwalibyśmy bonapartyzmem czy nawet buian' żeryzmem. potępiają nawet większość przywódców Solidarności.najacmu. żesącora* bardzie w ) a w a a M O p a ^ Nacjonalizm istniejący w zespołach z Gdańska. p o l i t y c z n e j w duchu tej nie towarzyszy wzrost sw zypryw rfx|ć m o ż n a pr Kuronia czy Bujaka. jak i przeciw całemu układowi politycznemu i istniejącym strukturom społecznym. liczą oni głównie na Papieża. a co wyraża się walką zarówno przeciw dyktaturze partii. Pozytvwm * ' " " ^ j • . Wielu członków zespołu mówi o możliwości wybuchu ruchów narodowych w Związku Radzieckim. k w ^ ^ I za bezpośrednim P ^ ^ ^ ^ c o w y m i poglądami tej mniejszości W zespole V . nj e j n i z gdzie indziej zmianie kalizacja członków związku. Niszczy polską kulturę . . W istocie Jaruzelski uważany jest za generała. bardziej * rtycznym.czerwonej" arystokracji wynikają głównie z nienawiści do Rosjan. Te uczucia wrogości i pogardy w stosunku do . Wszyscy jednak biorą pod uwagę możliwość inwazji. jaka obowiązuje w wojsku na froncie. jak przez zaciekłych przeciwników partii.^ " . uważając ich za biurokratów i polityków..Prawdziwi Polacy* w zajmówał równie centralnego miejsca Jak we Wrocławiu. wtórzy s a m i n3tZywz^ s i ę -prawdziwymi Polakami". Podczas spotoma u z jednym z członków prezydium MKZ-U Dolnego śląska ataNagoscia.i jeden z uczestników ze wzburzeniem opowiada. jako na siły mogące zapobiec okupacji kraju przez Rosjan. podzielanej tak przez umiarkowanych. że jest narzędziem obcego panowania. a nawet na Republikę Federalną Niemiec. na Stany Zjednoczone. przejawiając troskę o demokratyczne przekształte instytucji. jak niszczono krzyże i inne religijne symbole we wsiach i w fabrykach. Zdaniem innych najważniejszy konflikt przeciwstawia Polskę Związkowi Radzieckiemu.epp te S Polak» wypowiada s i ę z a .__ \i K-=- .Znajdujemy się -mówi -wstanie womy tSólidarność musi wymagać od swych członków takiej dyscypliny. a większość sądzi. ale ^ T * powadzonego d o o s U t e a n o ś d nietolenncyjnegopopuU^M°Ph| u t r a ty zaufania do polskich wskutek trudności ^°^obcąlnterwencjq.. Umiarkowani przywódcóworazobawyp» ." •"•"""«ocena ' " a ocena generała idzie w parze z odrzuceniem partu i z odwołaniem sl d nacjonalizmu skierowanego przeciwko aparatowi polityce ° Bez wątpienia są to uczucia dwuznaczne. We Wrocławiu znacznie donośniej słychać tych. wypowiadają się w innym tonie.2Ć-« I C«SCT«ZEC<A.IZM IOUCH KOMPHOMsu 265 Ta trzecia odpowiedź jest zbieżna z wynikaj najpopularniejszymi ludźmi w Polsce (nie licząc ocz* 81 *** papieża).wypom. W STRONĘ ZCRWANIA ROZDZIAŁ Wit RADTKM. ^ z a d a n i a m i związanymi b a d a w ą również V ^ ^ ^ ^ V ^ t » * * * * Lyznają. Warszawy i Ka»' ic nigdzie nie przybierał postaci tak gwałtownej i nlg z wielkichplanówde-nok^t).narodowy. Inny posuwa się do stwierdzenia: „Partia chciałaby z Polaków zrobić Rosjan.zen. to dlatego. chcą działań prowadzących do totalnego zerwania z nim. Jedno wynika z drugiego: jeśli partia tak absurdalnie i tak skandalicznie kieruje gospodarką. że pociągnęłaby ona za sobą wojnę domową i powszechną walkę z obcym zaborcą. krytyki te oszczędzają Jednak Wałęsę. Działacze zakładów komunikacji miejskiej wspólnie z jednym elektrykiem z zakładów sprzętu kolejowego ostro i otwarcie potępiają cały system polityczny. Jeden z nich atakuje równocześnie i K 0 R i dzikie strajki.

Działania rozważne Nastroje te pozwalały przypuszczać. że najbardziej skrajny nacjonalizm przejawiają przede wszystkim ci. uważana jest przez wszystkich za mniej ważną. potwierdzają to inne powa/* incydenty. Skrajne postawy powinny sprawiać wrażenie. Naq'onalizm . a mianowicie zdolność negocjacyjna w zakładach pracy. Podczas gdy radykalizm zespołu szczecińskiego nie wiąże się z odejściem od programu demokratyzacji społeczeństwa. * STRON? ZERWANIA ROZDZIAŁ VII MOYKAUZMIDUCKKOMWfOMISU | Gwałtowność tych uczuć prowadzi do rozłamu w 0 Dwaj działacze z miejskich zakładów komunikacyjnych po^ '*' SUrC U z przywódcą Solidarności. że zespół będzie skłonny domagać się od Solidarności działań ^ e . Są oni defacto n a drod l' wiodącej do zerwania z ruchem. Na Górnym Śląsku przewodniczący HKZ-U skupiającego z górą milion związkowców broni także stanowiska zdecydowanie nacjonalistycznego. Reforma gospodarki i samorząd gospodarczy zajęła znacznie niższe miejsce. głównie w Warszawie ale również i w Krakowie. osoby odgrywającej w Solidarności ważną rolę. w zespole wrocławskim ujawnia się siła nacjonalizmu robotniczego. wymieniając na drugim miejscu obronę interesów pracowniczych. Wreszcie. ż e po ^ ° Zamykają się zapewne w obronnej walce wewnątrz swego zakT** pracy i odrzucają uczestnictwo w zbiorowej refleksji na te**" ogólnych celów i metod działania ruchu. ^ « lin i działania. mniej więcej na tym samym poziomie. W Bielsku Białej obserwowaliśmy rozłam w prezydium MKZ-U przeciwstawiający jego przewodniczącego. przestają brać udział w pracach" ' P lu mimo naszych parokrotnych nalegań i mimo obietnicy. co sprawy związane z nauczaniem historii Polski Iz wolnością prasy. aby zespół odpowiedział na pytania ankiety przygotowanej przez Biuro Studiów Solidarności.prawdziwym Połakomaę- przez Rosjan w rejonie Lwo twierdzl. powszechnych potrzeb. nastawionego bardzo nacjonalistycznie.y p o d t T 2 y n w w a C polityczną 1 nie P o w ' n n ^ ' ę . uwzględniając sugestie uczestników graP* C n t ) z o uszeregowanie głównych celów Solidarności według uznawa 267 hierarchii ważności. grupie związanej z organizacją demokratyczną i zachowującej ściślejszą więź z całością ruchu.czytoludowy. działacze najbliżsi . natomiast dwie obecne w zespole kobiety »adą większy od innych nacisk na konieczność walki o zaspokojenie doraźnych.„ konfrontaq'i. które w tym samym czasie przeciwstawiały „prawfcwych Polaków" kierownictwu związku. czy robotniczy . co stanowi główny cel ruchu związkowego na Zachodzie. który właśnie tu na Wybrzeżu się zrodził. jak to już widzieliśmy.„. których kwalifikacje zawodowe są wyższe od przeciętnych.266 CZCSC TRZECIA. Po koniec trzeciego dnia wspólnej pracy socjologowie proponują. ^ organizację odłożyć na póżzasadę wolnych W " 0 " ^ gospodarwych trzeba dążyć do niej. że chodzi tu o zjawiska marginalne. To zaś. Poza jednym działaczem [w rym czasie nie było fu* W zespole przedstawicieli zakładów transportu miejskiego) wszyscy na pierwszym miejscu postawili niepodległość narodu. że wreszcie wj r a ^ by ^ ^ ^ s p r a w n e porozumienia z przedstawić . Dodajmy przy tym. Jurczyka. deklaracje przewodniczącego szczecińskiego MKZ-U. bardziej na obronę interesów szerokich mas niż na przekształcenie całego społeczeństwa. populistycznej i niechętnej intelektualistom.że trzeba wystrzegac^^ że Solidarność nie jest go ^ elk(eg0 „„. były niekiedy bardzo bliskie postawie nacjonalistycznej. zorientowanego bardziej na zerwanie niż na negocjacje. której sformułowania nieco zmieniliśmy.trzeba uznać za główną tendencję panującą w zespole. ^ ^ slę w partię ^ ^ .

ale większość popie« Wałęsę jako tego." * " " " • Ä Ä E . dzięki któremu m o g ą ^ " przeciwstawiać naciskom Jaruzelskiego i z nim pertrakj ^ Edward nie przekonuje wszystkich swoich kolegów. że wierzą w historyczne znaczenie Solidarności i w jej przyszłość. Wprawdzie spotkanie Jaruzelski-Glemp-Wałęsa nie przyniosło rezultatów.^ centowany. e jagroźenla. sądzi przy ^ U|e 1 jak inni . sądzą. czego " a . że atak na Solidarność może być podjęty od wewnątrz. o czym świadczy porażka wyborcza Geremka. że załamanie jest bliskie. ponieważ głównym przeciwnikiem jest Związek Radziecki. że mogą w niej zajść zmiany. ale jednomyślnie podjęto strajk ostrzegawczy. który nie został wybrany do Komisji Krajowej związku. Wielokrotnie powołuje się na porozumienia z H"I °hą oraz na Kościół. Zapytani przez socjologów jak ich zdaniem będą oceniać znaczenie ruchu w przyszłości ich wnukowie. którzy nad nim panują. J r m „ « zabarwieniu nacjonalistycznym Stanowisko defensywne o zabarwień j m r ł a w j a i populistycznym określa poglądy działaczy z Lodz.któreogarnW ^ i ą . W m°" . iW Wrodawa. ze uda się znaleźć rozwiązanie dzięki jednomyślności społeczeństwa polskiego w jego oporze wobec tych. Pokłada nadzieję ^ * P°l" Wałęsy z arcybiskupem Glempem. by wspólnie z Kościołem wynegocjować kompromis z partią i rządem. e ^ * " o ś r o d k 0 w walk robotniczych. poW1* się przy tym ambicje polityczne licznych przywódców. N igdy nie pojawia się obawa. Rosja. na spory. a Solidarność ma dość siły. nikt nie uświadamia sobie. 2amem Zespół szczeciński przedstawia oora . Chociaż czują się przedmiotem ataków. Mimo to w ostatniej fazie pracy zespołu uczestnicy n ^ P'ą wysiłków. Już uprzednio pokazał to jasno konflikt pomiędzy transportowcami a przedstawicielem MKZ-u. podziemny ruch w o j .w s t o c z n l im> w się w wielu zakładach pracy. ki W rywalizacja przynosi uszczerbek interesom ogółu. SZCZECIN Związkowcy i politycy . Świadomość istnienia konfliktu nie jest równozna z pragnieniem konfrontacji. Trzeba zachować pomiędzy nią a społeczeństwem polskim. że jest już przesądzone. aby oznaczyć dzielące ich granice. jako na siłę polityczną broniącą interesó ^ slciego narodu przed zakusami partii.^ d ą g l e j e s t Porepresjach. ale słuch ^ go z uwagą. ^. Partia wydaje się zdezorganizowana. w którym oddziaływanie Kościoła pozwoli równoważyć wpływy partii. odpowiadają z całą prostotą. czy jak mówią działacze. Jako dawny członek wyklucza. Jeden czy dwóch członków zespołu opowiada się za pluralizmem sił politycznych i za powrotem Solidarności do zadań czysto związkowych. Na wiosnę w czasie kryzysu bydgoskiego krytykowano Wałęsę. który najlepiej reprezentuje robotnicze zapiec« ruchu i równoaeśnie jest doskonałym negocjatorem. ale przecież doszło do skutku. Wszyscy przyznają. odrębny narodowo system polityczny.268 ( eusć ™EC1A-"s * " Parti 0 BOZ02IAI VII: RADYKALIZM I DUCH KOMPROMISU I funkcjonowanie przedsiębiorstw. ta determinacja społeczeństwa stanowi najlepsze zabezpieczenie przed groźbą zewnętrzną.że zupełny jej rozpad spowodowałby niechyb^ "" '* inwazję. że toczony przez te dwie strony spór wskazuje na słabości Solidarności.k 6 w M w o d o t t i y c h r o z w i n ą ł żywa. Potem wielu członków zespołu coraz wyraźniej mówi o tym konflikcie. zw«a Warskiego. Szczecin stanowi jeden z ff * ^ ^ ^ ^. Jesienią równie powszechnie przystąpią" 0 do jednogodzinnego strajku generalnego. /" V X i . trudno jednak nie zauważyć. i populistycznym b rfzjej złotony. związek tworzy monolit. mówią. Napór „prawdziwych Polaków" i umiarkowanie Edwarda nie przeradzają sfę w otwarty konflikt. a nawet na wewnętrzne sprzeczności. że Wałęsa traci dawne wpływy i że zmniejsza się rola ekspertów.

a zwłaszcza dotrzymania warunków kompromisu. aby „Polska była Polską*. a Mieczysław do ugrupowania w rodzaju chrześcijańskiej demokracji.) i «j0..| głęboko w ich świadomości. W obliczu niebezpiecznej sytuacji. drugi prawnikiem zatrudnionym w przedsiębiorstwie. że w imię czystości zasad sprzeciwia się kompromisowi oraz za to. która w sierpniu «WM -'i -••'' . NIC więc dziwnego. trzeba wykazać odwagę negocjowania. drugi. uważanej za przeciwnika klasy robotnic«. * : & .. ^^vn M M K A l ( ł M l 0 U C H t ó M w i w i ł u | 271 Z c s p 0 | szczeciński ma świadomości. wraz z przewodniczącym M K Z u szczecińskiego. Pragną. |eden z socjologów. Krzysztof chciałby należeć do partii socjalistycznej. narodowych I demokratycznych partii politycznych. Aleksandrem Krystosiakicm. Jan Strzelecki. Horyzont prowadzonej walki określa w Ich pojęciu wyzwolenie Polski. w sposób szczególnie ostry wyrażają swój nacjonalizm...ego poglądy oscylują pomlęd^^cmabiegunamhzicdncjstronyruchspolecznyTktó ^„Utożsamiają się typowIzwl^kowcyucestm^cyw^Mpole . których rodziny wywodzą się x ziem wschodnich. strajki podejmowane w imię żądań lokalnych zagrażają jedności ruchu zamiast go wzmacniać. będący równocześnie ekspertem Solidarności. lecz zbliża się do Ich defensywnego bieguna. Najbardty { kowukceptująjepocz^ tych Form działania.noCk ° Puch sierpnia I postulaty Porozumienia Szczecińskie " * ikwl. równocześnie w samym związku rosną napięcia wewnętrzne.strony działania na rzecz uwolnienia społeczeństwa' które z kolei rozszczepiają się n a dwie tendencje: dążenie do' demokracji politycznej ora/. by Solidarność zdołała uwolnić życie polityczne w Polsce. Poglądy Innych działaczy. wyra*'" przez . obaj zgodnie są zwolennikami tworzenia sie. jak go lubi określać propaganda p«Vl n ' która jednocześnie ochrania ten typ skrajnej ideologii. Krytyku|ą Komisję Krajową za to. Bronią polityki negocjacji.Grunwald". To nastawienie »wiązkowe nic określa Jednak stanowisk wszystkie). Trzecia występująca w zespole tendencja Jest także nastawiona na działania polityczno. Jeden z nich )csi marynaitciu.liro To miasto marynarzy Jest stosunkowo szeroko 0 l w dopływ Informacji I tui kontakty ugrankxiw. Nacjonalizm ten nigdy jednak nie odrywa się zupełna od aspiracji demokratycznych I nie przypomina zupełnie nacj»* nalizmu . że przeszkadza usiłowaniom Wałęsy. ?d partii. Cl związkowcy są zdecydoWfJ przeciwni działaniom czysto defensywnym i nic mają zrozumień' dla radykalizmu wyrażającego się w marszach głodowych.reakcyjnego". członków zespołu. która stanowi Inny wymiar działania Solidarności. J**"1» „>Mwlu robotnicy są ściśle związani z tratlycji) walki p r z e . W sie. dowodzą. Bożena I Ludwika. Trzy istniejące w zespole tendencje w odmiany sposób i. Nieosiągalny kompromis W tej sytuacji w pracach zespołu pojawia się nowy element. takich jak Krzysztof I Mieczysław jednoznacznie wyznacza perspektywa uwolnienia społeczeństwa. występują na forum zespołu z argumentacją na rzecz poszukiwania I uzyskania kompromisu. tłumaczą.!"10 "• roku jKiiwuitiiwte w Szczecinie '/ostało podpisane im | ł n r "' 0 t l przed Gdańskiem. Wszystkie trzy wyrażane tendencje łączy poczucie zablokowania: negocjacje stanęły w piartwym punkcie. że ruch związkowy I samorządowy stanowią jedynie etapy na drodze do celu. która wymaga odrzucenia nierealistycznych zasad I opowiadają się za wzmocnieniem kierownictwa związku. wezwanie w duchu narodowym oparte na odczuciu wspólnotowym. MiiMrtizlel typowi działacze zwlązreagują na te propozycje. że Wehotlzq«..

że konflikt między Polską a reprezentującą interesy Związku Radzieckiego partią jest nieuchronny. Partia tak dalece blokuje wszystko. Takie poglądy prowadzą do odrzucenia kompromisu w imię przekonania. że są one coraz trudniejsze. bronią pamięci Marszałka Piłsudskiego i przywołują obrazy bezkompromisowej walki Polski z panowaniem ZSRR. najwyższy czas. że rzesze członkowskie (baza) są bardziej r a l J ^ niż oni. Umiarkowane propozycje Jana i Krystosiaka odwoływały się do ogólnychzasad ruchu. którym najbliższe są ideały demokratyczne i rzy odrzucają nastawienie populistyczne. mecz prosta. na swój sposób ta ^ r y k u j ą proponowany kompromis. dąży się do wolnych wyborów po to. że są one możliwe tylko wtedy. W długich wywodach przedstawiają zespołowi swe stanowisko. a wyraża się w takich przedsięwzięciach jak rozprowadzanie w zakładach pracy książek o „prawdziwej" historii Polski. bliska KPN. Nie ma tu mowy wiązaniu do sierpnia 1980. strajk ten powinien przede wszystkim stanowić narzędzie Walki społecznej i demokratycznej. Przypominają o zbrodniach ZSRR. D z i a l a l n e p " ośe samorządu przybiera postać bardziej lub mniej chaoty C2n ° e h wysiłków zmierzających do organizowania różnych syste^ rozdzielnictwa. ze w Solidarności wzbiera fala rewolucyjna: odrzuca się etapy pośrednie. które skłonne są każdy kompromis uważać za kapitulację. gdy l B Z ^ m o cni e ni U dzi a łan i eruchu. by z tym wszystkim skończyć. ma główne źródło w nacjonalizmie. w swoim mniemaniu są realistami i stawiają obok siebie wiemośćzasadom i świadomość krępujących działanie ograniczeń. ale . Działacze. Ich bojowość. Mimo to działacze nie uważają się bynajmniej za radykałów.272 I C «SCT«tClA. Najdalsza od uznania zaproponowanego scenariusza porozumienia jest. ale nie udaje im się go jednoznacznie określić ciągle oscylują między dwoma biegunami. Obydwie działaczki czują. wydają »? « C ^ M ^ ^ i c n a kompromis. Mieczysław i Krzysztof myślą na dwóch poziomach: jeden jest pragmatyczny.Proponuiąwiecst r a i k g e n e r a l n y a l e w ich pojęciu. który by wreszcie rozstrzygnął sprawę.» r^kcjikiemwaniaspołeaeńsn^^ Wszystkim tym trzem tendency przeciwstawną koncepcją. ^ ^ R o d r jest wyraźnie związkowe.normalnym". Dążenie do uwolnienia społeczeństwa i uznanie istniejących przymusów nie mogą w ich projekcie spleść się ze sobą w sposób harmonijny. zgodnie. Ludwika i Bożena również nie chcą konfrontacji i nie są zwolenniczkami przygotowywania się do niej. tu odwrotnie. a samorząd gospodarczy jest 0 na traktowany jako zwykły etap walki politycznej. przyznają też. robotnicy ~ często zniechęceni i zaabsorbowani tr * o osobiste przetrwanie . nastawiona na działanie na rzecz uwolnienia społeczeństwa. odwrotnie niż w przekonaniu typowych działaczy wiązkowych. że nie określa on żadnej strategii politycznej.« Ich nacjonalizm i odwoływanie się do historii nie tłumaczą się i» język działania. drugi określają zasady. W sumie działacze cl. Ludwika i Bożena twierdzą z uporem. choć w zasadzie popierają negocjacje uważają. że nie są w stanie określić takiej praktyki. lecz po prostu wzmagają odmowę i opór. by polska stała się krajem . nie ma już miejsca na grę pozorów.są zmęczeni i pragną powszech!^ ne go strajku. tendencja defensywna. by mieli się teraz ich wyrzec i zgodzić się na pozostawieme part.Takie rozumowanie może sprawiać wrażenie. ich zdaniem waika zbrojna czy powstanie nie wchodzą w grę. Zbyt intensywnie przeżywali demokratyczne i narodowe aspiracje. która jednoczyłaby oba te stany ich świadomości. że ich własne stanowisko w coraz mniejszym stopniu pokrywa się z poglądami rzesz członkowskich.W}TRONEK»W*NIA 273 jednakcl działacze chcą nadal wywierać presję n a w . co w rezultacie prowadzi do jeszcze Większej dezorganizacji gospodarki i życia społecznego. P r a g n ą n e g o c j a c j i ^ U j a jednak.

L o t DajbwMeJ upolitycznieni dopuszcza). z rozmów prowadzonych podczas te| listopadowej nocy wynika niezbicie i ze ruch jest według nich bliski zerwania. Odrzucają strateg. dojdzie do konfrontacji. i e jest gotów z g in 4 ć. że zbliża się okres represji ale nie są w stanie przeciwstawić im jakiejś strategii politycznej. negocjacjach. Mimo to nikt nic rzuca wezwań. aby partia była gotowa zgodzić się na kompromis na najwyższym poziomie. który przedstawia jego stopniowe wznoszenie się na wyższy poziom od uwolnienia związku przez uwolnienie przedsiębiorstwa aż do uwolnienia całego systemu gospodarczego. że zbliżają sic do kresu możliwości. stanowią raczei wyraz sprzecznych uczuć ludzi czujących nieuchronność losu. ) d ą c e ^ odwrotnienacjonaliści-choć właściwie powinni z e w Z g u d | | k . Także i oni mają poczucie. przejęcie władzy n l wchodzi w rachubę. . Wielu uczestników sądzi. aby rozstrzygnięcie przy pomocy siły było bardzo bliskie. Nikt jednak nie wyobraża sobie konfrontacji w postaci przejęcia władzy przez Solidarność. te Jaruzelski przygotowuje militaryzację całego życia zbiorowego 1 rozmyśln t sabotuj« negocjacje. . lecz dają się unosić ich biegowi Członkowie samorządu przyznają. Nie wierzą jednak. że przeciwnik w Istocie wcale ich nie dice. Przeznaczenie Ze spotkania na spotkanie rośnie wśród członków zespołu poczucie obezwładnienia i wielu z nich ma świadomość.nie zawarty zostanie kompromis. »we pomady odrzucać wszelkie pertraktacje .mówi jeden z nich . jak długo nie zostanie wprowadzona w życie reforma gospodarcza.SpotkaniesocjologÓwzdzialaczamiiadyrobotniczejwstocau jm./ m I en*""™*'' * * ™*"" m a tok. . Jeżeli do lutego .unikaj. Kr/y* świadczą. a przeciwnik jest zbyt znienawidzony. ale gdy działacze ci po zebraniu odprowadzają nas do domu.e. Warskiego po raz ostatni ukazuje w pełnym świetle poczucie obezwładnienia i narastającą w nich świadomość. aby doprowadzić do negocjacji. z których nie wynikają żadne koncepcje) działania. że nie panują nad wypadkami. Radykalne deklaracje 1 totalne odrzucenie istniejącego systemu nie świadczą przy ty m jednak o rewolucyi n y m charakterze ruchu. że trteba wywierać możliwie największą presję na władzę. ale równocześnie uważa ją za nieuchronną. Jeżeli proponuje się strajk. to tylko Jako środek nacisku prowadzący do negocjacji. że nie ma on nic do zrobienia. Zespól czuje na sobie ciążenie fatalizmu historii. Grupa «uje s i e s p y c h a n a J * " „owitemu zerwaniu. które stawiałyby^nacznie da.-» m y ś . uważa. Nikt nie sądzi.fa"<« ' **°» &<> P o P r 7 e c . Wl«* «»owu powraca do wspomnień represji z «970 roku. ale nie z larabinem w reku „ beznadziejnym powstaniu. równocześnie panuje przekonanie. * Zespół ten ożywiony nadziejami z lata 1980 roku nie wie w j przybrać postawę W warunkach obecnego kryzySU. ale równocześnie wrazze swym • W ^ k o h n ( « t t i l c c ^ Wa-awsUmpo^^^ niepodległości narodu i w imię demokratyczny . Działacze samorządowi przyjmują ten obraz ruchu. « b y ^ 1 przygotowywał się do otwartego konfliktu. Zespól pogrąża się w błędnym kole opinii.? przemocy 1 wojny. t y | f c o 'J«». Dzlajajj czysto związkowa jest zbyt ograniczona. gdyż przeciwnik nic J«j zdolny do kompromisu. jest niemożliwe o czymkolwiek decydować tak długo. b można było uwierzyć w możliwość trwałego z nim układu. Zespół odrzuca perspektywę konfrontacji. gdyż sytuacja gospodarcza sianie się nie do zniesienia.ch knJrz/ M b y 1 1 0 11 275 twierdza. teraz gdy partia nie panuje już nad przedsiębiorstwami. .

działaniem na rzecz den» W I I ruchem narodowym. sól) )ub oddziela się od innych.eg0 pałania się załamuje. którymi się posługujemy mają wartość wyjaśniającą. chociaż i w tych. przypisując główne znaczenie reformie przedsiębiorstwa i całej gospodarki. że można znaleźć w Solidarności tendencje o nastawieniu wyraźnie ekonomicznym czy też zdecydowanie nacjonalisty«"« nie jest wszakże dziełem przypadku.drugiego praw 1 na utwierdzenie W * " * * p ^ t a k e n i * istniejąc bardziej ofensywnego.. że pojęcia. ruch się r o z p r 7 e g a „ . Wreszcie w trzeciej fazie.J 276 WNIOSKI Kończąc opis poszczególnych zespołów b a d a w c z y ^ postawa pytanie czy ogólne hipotezy dotyczące „ a t u r y J g J ar Zśd. Solidarność bardziej bezpośrednio wkracza w dziedzinę polityki. Gdy jeden z tych elementów * .daty d przywrócenia autonomii życia obywatelskiego Ten ^ u J i tyw skłania ją do domagania się. ^ ***>•* t } Dru g a teza głosi. W każdym wypadku trzeba wiedzieć. Rozróżnienie dwóch stron działania (teza p i e r w n a | druga) Solidarności doprowadziło do rozpatrywania jej ewolucji jako następstwa trzech kolejnych faz. dlaczego tak się dzieje. także w innych miastach. C O wymaga także przeobrażenia Sejmu. w pewnym momencie silniej ujawniają się reakcje defensywne. n e g 0 bard*le| na aftrmację nloneuznaniemwjejłoniedwochod^^ bardziej defensywnego.zabierając głos w sprawie reformy instytucji. to znów związkowe.ają uchwycić odmienność zespołów badawczych i * toc dyskusji.n' których opierają się dotychczasowe analizy. doszły do głosu wszystkie problemy i reakcje. w innym dominują projekty ofensywne. którą analizujemy jako kolejne przejście (według przyjętej terminologii) od Solidarności t do Sohdarnoścl u.b ę d ą c a ^ „ ^ społecznym i środkiem uwolnienia społeczeństwa . te na których oparliśmy prezentowane anali Z y p o . . ft*»** p i a t ó w powstaje obraz merechzasadnia^^cat^ które jaśniej pwedsw«" 0 Po pierwsze. Zakładamy. Zanim zajmiemy się całościową interpretacją poszczególni* > zespołów badawczych. a także wskutek pogłębiania się kryzysu gospodarczego i politycznego. łatwo bowiem stwierdzić. że Solidarność . że Solidarność jest z j e d n e strony ruchem robotniczym. które się uformowały. 3 ) W r e L i e według tneciej tezy owoprzedwieńs^od^ch i) wreszcie weu 8 soBdinwW musi być uzupełz a s a d n i c z y c h w e kłtoo rówdz«^ nie nlone uznaniem w j e j * V . jak ruch ten integruje i ujednolicaj różne komponenty. m. Raz biorą górę motywy narodowe. Nasze badania wykazały. warto przypomnieć trzy główne idee. zone« ° ' opo d m iotti. stawia nawet problem władzy. do obrony swobody wypowiadania się oraz do dążenia do wolnych wyborów. Znacznie trudniej jest natomiast dowieść prawomocności przyjętych hipotez i pokazać. w jaki sposób w różnych momentach i różnych miejscach istniejące w Solidarności tendencje tworzą Całość. że między wiosną a jesienią 1981 roku nastąpiła zmiana klimatu. Początkowo Solidarność jest ruchem społecznym wyrażającym ogromne nadzieje zrodzone z sukcesu strajków na Wybrzeżu: potem godzi onarolęruchu społecznego z dążeniem do uwolnienia społeczeństwa obywatelskiego. że nie odegrały one w ruchu istotnego znaczenia. a potem od Solidarności u do Solidarność. aby przedsiębiorstwa bvhr mo kierowane przez prawdziwych menadżerów. jakich istnienie mogliśmy stwierdiic podczas wielu innych spotkań. w wyniku wewnętrznej dynamiki ruchu. czyli możliwe kombinacje składników działania. Utworzenie większej liczby zespołów badawczych byłoby wskazane. z drugiej zaś ruchem narodowy^! łatwo także pokazać. Solidarność jest jednocześnie 1 w spo» nierozłączny walką związkową. a przede wszystkim trzeba wykazać.

4* jest jednocześnie człowiekiem ruchu sLeczn właśnie tak określił charakter Solidarności . podobnie jak. gdy* « * » . postacią czy tendencją w obrębie ruchu. Na wiosnę 1981 jest dla wszystkich oczywiste. choć bywa krytykowany przez ^ i « „ a k masowe poparcie działaczy .na*. która najostrzejszą postać przybiera w działaniu «prawdziwych Polaków". £ £ £ £ £ . Tyle tylko. Trzecia tendencja jest zupełnym przeciwieństwem poprzedniej. nazywamy ją populistyczną. jak politycznej.OUCH KOHPOOMIW 279 Uwolnienie społeczeństWa Defensywny populizm (3] Działanie kontrofensywne Duch Porozumień Gdańskich (2) Demokracja polityczna (4) Wał Pierwsza tendencja jest bliska rewolucyjnemu ruchowi związkowemu. te trzy komponenty ruchu oddzielają się. Jej siłą napędową jest ruch typowo robotniczy.276 clii Cv. w pojęciu innych Idzie o faktyczne zerwanie. znanym także ze swego kultu Matki Boskiej Częstochowskiej. że górnicy z Katowic podkreślają z większym naciskiem swoją świadomość robotniczą i narodową niż swoje zaangażowanie w walkę o demokratyzację. na swój sposób « j j « ^ co wydaje się skłaniać raz w jedną.«ST*0HK2i**™<* WMDZ. P o ^ u . że zestaw przyjętych hipotez pozwala zdać sobie sprawę z ogromnej liczby powstałych opracowań. ale ta ostatnia sprawa nie jest im bynajmniej obca.AIVII RMWKAIRM. niższych ogniw wobec przywódców. czynnikiem demokratyzacji i ruchem narodowym. ale w szerokim znaczeniu nadawanemu temu słowu przez nasze zespoły badawcze: obrona słabych przed silnymi. że takie właśnie ujęcie powinno być punktem wyjścia ich refleksji. to w każdym razie 1 mod etem społeczeństwa komunistycznego. m a jed tego. Socjologom uczestniczącym w pracach zespołów nietrudno przychodzi przekonać uczestników. Rozmaitość i złożoność przejawiana w pracach wszystkich «społów badawczych wyklucza możliwość utożsamienia któregokolwiek z nich z określoną fazą. północnoamerykańskiej czy latynoamerykańskiej. Dla niektórych oznacza to konieczność osiągnięcia trwałego kompromisu z partią. 4° ™ S o l j d a r n o i c c * r p i e zagraża wręcz jego jedności. Warto jednak wykazać.i z a n j m ~Z on który wynegocjował z rządem całościowe p o r o z u m i e n i e . obrona robotnicza I zarazem nacjonalistyczna. W zespole wrocławskim na przykład vvybuchomgwaltownegonacjonalizniutowarzyszy^ul^n« uzgodniony^rozwiąz^^^ ten. Wreszcie czwarta tendencja czerpie swój dynamizm z projektu generalnej przebudowy społeczeństwa. że Solidarność jest równocześnie ruchem związkowym. m e n t o W R u c h ays» nacjoswą siłę z połączenia tych trzećie . ale nie w tym sensie. S robotnikiem/przywódcą strajku w Gdańsku. który niekiedy ogranicza się do obrony interesów ekonomicznych. ale częściej wyraża zasadnicze przeciwstawienie klasy robotniczej | władzy tak ekonomicznej. Druga tendencja jest najbliższa pierwotnemu duchowi Porozumień Gdańskich. S»a poszczególnych tendencji i reprezentujących Je pW" wWców jest tym większa. jeśli nie z imperium radzieckim. im bliżej środka tej tabeli się sy«"u'ł ęśa. zapewnia lepsze zrozumienie dynamiki grup I prowadzonych przez nie dyskusji. śliny ruch społeczny łączy się w niej z wolą uzyskania prawnych I politycznych gwarancji dla swobody działalności związkowej.by ^-stk ie — de swe nalistyczny nie byłby silniejszy. Rozpatrzmy kolejno trzy wspomniane wyżej hipotezy. jakiego to pojecie nabrało w historii rosyjskiej. jesienią przeciwnie niż wiosną. a nawet nietaedy tworzą przeciwstawne bieguny.

Idea władzy robotniczej. że działała poza tor ując nim zawładnąć i czy. n t e g r a c j U t . że w obrębie każdego z nich w sposób nieco odmienny układają się relacje między tymi trzema postaciami Solidarności. że działanie n a rzeczdemokratyzacji przybiera na sile. Te cztery tendencje nie występują we wszystkich zespołach. z tym jednak. się. ^ g . kową jak polityczną kwestię samorządu.. °*« siłv 281 Ewolucję Solidarności można przedstawić jako przekształcenie się ruchu społeanego w ruch uwolnienia społeczeństwa. w t J ! przejściu pojawia się faza pośrednia. akcentująca zarówno zwiąj. «społu upolityczniają składników działania. co prowadzi do poważnego osłabienia ruchu. jak należy „ 2 stosunki z partią i ze Związkiem Radzieckim. tym bardziej. którzy wcale nie mają t yc h ^ poglądów politycznych ani wspólnych interesów z a w o d ó w ani nawet podobnych Jconcepcji co do tego.. lecz nie wyrzeka się Idei powiązania tego typu politycznego działania z działaniem związkowym.Vi .. z drugiej defensywny populizm. że daleko jeszcze do ich wprowadzenia w życie. ze zrozumiałych względów. Dwie tendencje są silniejsze od innych i ich przeciwieństwo stanowi centralną oś wszystkich dyskusji: z jednej strony duch Porozumień Gdańskich. ale też żaden z nich nie identyfikuje się całkowicie z jedną z nich. przed którą wzbrania się wielu działaczy z wybrzeża.wjednym tylko kierunku. W Łodzi i we Wrocławiu Solidarność. n i lii. czy od samego początku *»* / . Stawałby się izolowany^. inni koncentrują się na typo» . Wspólna wszystkim świadomość kiasowa wyraża się u jednych poszukiwaniem kompromisu z partia po to. wzmagając napięcie między pierwotną postacią ruchu jako ruchu społecznego a pokusą działań politycznych.. lecz także rosnące napięcia. stad wypływa ich siła. Takie ujęcie pozwala określić miejsce jednych zespołów w stosunku do innych. oznaczonymi jako Solidarność r. r a porozumienia: ale zespół e<* J g £ n o m i M C J i poszczególnych wyraża się we wzmocnieniu . Wstrzymuje to proces stopniowego przechodzenia tych zespołów z jednej fazy do drugiej. czego w s z y ^ Są Ś W i a d o m i Solidarności nie było to. mają największe trudności z wykroczeniem poza porozumienia podpisane w ich miastach. a u innych prowadzi do totalnego odrzucenia istniejącego reżimu. wobec tego. co sprzyja z kolei różnym postaciom radykalizmu. Całość prac sześciu zespołów wskazuje się jako debatę między tymi tendencjami. Górnicy z Katowic są najbardziej przywiązani do ruchu społecznego w jego czystej postaci. mimo oporu umiarkowanych działaczy wyraźnie przechodzi do działań politycznych. bowiem Solidarność jest ruchem powszechnym. niektórzy » ^ j ą j k o w y r o działaniu. Zespoły ze Szczecina i Gdańska. Przyznaje. Obserwacje te doprowadzają nas do trzeciej części wniosków. by nie dać się wciągnąć w obszar działań politycznych. gdyż nie przybiera nigdy postaci rewolucyjnej i < * " £ * * > » . . silna na Śląsku. cele w fonnule^rozum-enia w s ^ ^ n F _ d w . SoS I ? ? " ' " I e u5il ^ a » a slędo odmiennej zasadyprawomocnosc^zdliT 0 " ś ć wobec Związku Radzieckiej . Czy koncepcja przedstawiająca Solidarność jako swojego rodzaju system relacji między czterema głównymi tendencjami daje jasny obraz dyskusji prowadzonych wewnątrz naszych zespołów badawczych i czy pokazuje występujące miedzy nimi różnice? .P °wstają pytania. ^ ^ ^ . ^ d z ł a ł a j ą c y w G d a ń . s k u p u j " » dziesięć milionów Polaków. na wiosną słabylecz wzmocniony jesienią. jest bliższa duchowi Porozumień Gdańskich niż defensywnemu nacjonalizmowi czy idei demokracji p^htycznel. m £ £ £ * wn5g0 Solidarność nie stwarza zagrożenia dla swej własnej ł warszawski jest najbardziej ś w l a d o m y wch p X m ó ! zespó zachowując nawet rezerwę co do tezy 0 trzech kole inych f a z a c h ' ewolucji Solidarności.

mocy w ich kopalniach. zarówno na płaszczyźnie związkowej. . Zespoły mają świadomość. przypisując centralne znaczenie problemom reformy gospodarczej 1 tworzeniu rad pracowniczych. jesienią. Jesienią zespoły z Łodzi f Wrocławia są nastawione znacznie bardziej defensywnie. Tak więc zesp^ świadomy. jak wszystkie Składniki działania łączą się ze sobą. Nigdy nie przechwta W wm 283 Górnicy z Katowic spontanicznie łączą różne tendenci w ramach świadomości wspólnotowej J wokół Idei w | a d * botniczej. Natomiast jesienią 1981 w Szczeclnfe duch sierpnia 198" pozostaje nadal bardzo żywy. ale 1 Inne tendencje. tu silniejsze niż kilka mle»lęcy wcześniej w Gdańsku. c d a . Niektórzy z uczestników tych grup zajmują nawet pozycje skrajnie nacjonalistyczne. że nie Jest Już zdolny panować nad sytuacją. Ograniczają się do aflrmacji robotniczej f narodowej. „ 0 . społeczeństwem s\ V. prowadzi to do trwania w oczekiwaniu na kompromis. źe straciły Inicjatywę I że nie pozostaje Im nic innego Jak protestować. gdy wiosną rozważania dotyczyły Solidarności 1. wiedząc przy tym. zespół przedstawia wyjątkową siłę analizy. co umożliwia zespołowi wypracowanie szerokiej koncepcji samorządu. co stanowiło Jego nadzieje I dawało mu siłę. w sposób bardziej zdecydowany niż Inne. powraca do ducha Solidarności z czasu Jej narodzin. d z . który stanowiłby w rzeczywistości zaprzeczenie własnych uczuć I nadziel. Ta centralna pozycja zespołu warszawskiego tłumaczy początkową słabość Jego analiz.u M 2 J aocmic*. Zespół n. źe zespoły te utożsamiają się z Jedną tylko ze współistniejących w ruchu tendencji.«sT*W* * ^mJzmem podkreślają całkowity rozdźwU mied»«^.churep^ceg^kbsę tó się uniknąć zarówno to"'"nttJ' J demokratyczne rozwiązanie konflikt« » « V a władzą. e ^ n f t w e z w a " r c d o niezależności* związku. Cały ruch zdaje się odrywać od tego. Widać wtedy.Defensywny populizm nie wyraża się nigdy wpro»t. jak politycznej. Oddala się duch Porozumień Gdańskich. Niektórym działaczom chodzi o program p o l i t y ^ ' Inni snują plany bliskie koncepcjom rewolucyjnych rad robotniczyd». źe nie zdoła go pokonać. z oporami mówi się o demokratycznych metodach postępowania. teraz określa się już tylko przez swą opozycję wobec przeciwnika. Aflrmaeja zasad 2 sierpnia 1980 roku staje się nostalgicznym wspomnienie«" »'"dawnej pmmlokl. które zwraca ją w stronę działania demokratycznego. a także później. że niezależnie od znacznej różnorodności oraz zmiany koniunktury od wiosny do jesieni^ wszystkie zespoły stanowiąintegralnącześćr.pr7^du^?^^ ^„sekwencje tej sytuacji. występują obok siebie. osłabia Ich zdolność działania. Nie dokonuje s | ę już synteza różnych orientacji. jednak obecne wanwW «I« odpowiadają już tym z jesieni 1981 roku. który określiliśmy mianem Solidarności 11. Fakt. robotnicy ze Szczecina * na\w\^^ |a działaniu politycznemu działania związkowego.< i n3dzl^mlakryzySemspoier«ństvra. gdy nadzieje zespołu zostały zawiedzione. umiejscawia się w modelu. Po 13 grudnia właśnfe owo poczucie wspólnoty popchnęło ślązaków do odważnego I ofiarnego przeciwstawienia się p r z e .Z kolei na początku lata. n/eważ g™P3 ^ s k a . To krótkie przypomnienie potwierdza użyteczność wysuniętych hipotez i pokazuje. ^dramatyczne Zespól warszawski posuną! najdalej refleksje na temat ^SoHdarnosdodpierwotnejjejrohnichuspolecznegodo'ml'i" aspołecznej uwalniającej społeczeństwo. gdy dochodzi do spotkania z zespołami 2 Gdańska i Katowic.

która na drodze wyborów odebrałaby PZPR władzę. gdy ruch przyjmuje postulat zorganizowania wolnych wyborów do rad narodowych i do Sejmu oraz domaga się równoprawnego dostępu do środków przekazu. czy wizja ta odpowiada rzeczywistości. że • « * £ | n n y n i e wy^ża. których nie wolno przekroczyć Rui dom ^próbowujeirozpoznajetegranice^rzeczywistościjednakich „te paekracza. ^^ Jn i % J J » v n * * * * mi a a prawym e w o i n 0 przeicra. Czy ruch stopniowo przestawał się samoograniczać? Solidarność przyjęła trzy ograniczenia swoich działań: kierownicza rola partii w państwie. który nie tłumaczy się na język działań. ale tomnsy te ośe. Cele te są wprawdzie: przez wszystkich przyjęte. Ci.[RozdziatVnjj OPÓR ^nopol PZPR w życiu publicznym. « * Kuroń sprzecznościom. postawa przywódców wzywających nieustannie. aktualnie postawiony cel ruchu. by unikać lokalnych strajków o charakterze ekonomianym. czynią to poza ruchem. stością narzuającą o g r a n i . Wreszcie Solidarność nie wątpiła nigdy w konieczność reformy gospodarczej. nie robią jednak w tym kierunku praktycznie nic. ci.nie jest kwestionowana. aż ku pełne) niepodległości narodowej. by zrealizować. że przekształcą się w partie polityczne. wymagającej od pracowników znacznych wyrzeczeń. zatrzymuje się przed barierąnie do pokonania Z drugiej strony nie podejmuje się żadnych konkretnych kroków.liczenie się z kryzysem gospodarczym. co nie znaczy. że istnieją granice.a r t l w w y r o o w n y wyraz tym Niektórzy działacze dawali n i e * ' « ^ 1 9 Ä r o k l l j .zgodnie z postanowieniami Porozumień Gdańskich . ale nie przechodzi do działania. że nadszedł czas przejściadó akcji politycznej. • Daleko mniej kwestionowane są dwa inne przyjęte przez ruch Ograniczenia. aeczyw. która . a antyradzieckie wystąpienia stają się coraz częstsze i coraz bardziej jawne. Solidarność mówi o referendum. Wydaje się. którzy sadzą." 3. zasilając szeregi KPN.zszych ognlwachruchu Tak więc do końca ruch prz ^ . przynależność Polski do bloku państw wschodnich i wreszcie umiarkowanie zadań związkowych . Dąży się do znalezienia «muły. które miałyby zastąpić instytuqe oficjalne. skupiają się poza Solidarnością w istniejących od paru miesięcy grupach czy klubach politycznych.Jest to jednak tylko czysty werbalizm. wtedy sięp^dwczcsnylnf^^samKurońmie^ózmej równie umiarkowanych P°8 . Dokonując historycznego bilansu Solidarności. o możliwości stworzenia takich czy innych instytucji. tymi zasadami p r a k --* t y k^ ą . która mogłaby pogodzić demokratyzację życia public*« «oz "trzymaniem kierowniczej roli partii. Z jednej strony nie wchodzi w grę perspektywa przekształcenia Solidarności w dominującą siłę polityczną.&-\&3fci . Mówi się o nich. powracała często w dyskusjach naszych grup badawczych. który z etapu na etap zmierza coraz dalej. którzy wysuwają na pierwszy plan polityczne postulaty nacjonalizmu. Pragnie się z " l e ^ między przyję. rozdartte PRZEKRACZANIE OGRANICZEŃ? Wizja ruchu. ze na Zjeździe pierwsze z tych ograniczeń przestaje obowiązywać w momencie. że ruch zaniechał samokontroli. Nacjonalizm przybiera w Solidarności coraz ostrzejszą postać. trzeba postawić pytanie. "»godzi w kierowniczą rolę PZPR. Na poci«* 1 P ' a t w o i n y C h wyborów wydaje mu wielokrotnie powtarzał. znalazła należyte zrozumienie w najn.

ale dodaje. Jest to skrajny przykład. i zapowiadają podjęcie dwudziestoczterogodzinnego strajku generalnego w wypadku uchwalenia przez Sejm nieograniczonych pełnomocnictw dla rzędu. że legalizm i odmowa użycia przemocy mogą być interpretowane również jako niezdolność do działania i niezdecydowanie. Wielu z nich ma świadomość tego. pewien pluralizm polityczny.stoi teraz wobec przeciwnika. Przywódcy Solidarności zbierają się 3 grudnia w Radomiu. Nie chodzi już teraz o narzucenie porozumienia. Poza pierwszymi żywiołowymi reakcjami Solidarność ogarnia konsternacja. któryzatem przez samo swoje istnienie stara si ę n a r . staje po raz pierwszy wobec propozycji podjęcia przygotowań na wypadek bezpośredniej akcji wojskowej lub politycznej. wrezuitacie po całonocne) dyskusji przywódcy Solidarności ogłaszają tekst. Wałęsa dwukrotnie odwiedzą arcybiskupa Glempa. Na wzór swego przywódcy cały ruch zdaje się dotknięty paraliżem: czy tego chce/czy nie . Niezależnie od werbalizmu pozbawionego praktycznych następstw przywódcy Solidarności nadal bronią się przed tendencjami rewolucyjnymi. której nie chce. by wraz z nim rozważyć możliwości kompromisu z władzą. na temat m ^ ^ ^ ^ gospodarczej i wolnych ^ b o r / V iusHyprzyrozstrzyganiu narodowego protestu przeciwko " ^ ^ przyp omina o woli konfliktów społecznych". by czekali na instrukcje Prezydium Związku. mimo że sytuacja sprzyja takim tendencjom. która zdecydowała się na użycie siły. a Lech Wałęsa. w którym stwierdzają. co mogłoby prowadzić do porozumienia. ale w obliczu próby sił. że nie wolno dać się wciągnąć do „konfrontacji nie na naszym terenie". wzywa wszystkich. Podchorążowie Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarnictwa w Warszawie zostają zaatakowani i usunięci siłą z terenu szkoły w wyniku spektakularnej operacji milicji. »instancje związkowe z o * » ^ . jak rozległy obszar rozpościerał się przed ruchem. gdy podają do wiadomości zapowiedź ewentualnego strajku generalnego. Uchwalone tam rezolucje Świadczą o rzeczywistym usztywnieniu stanowiska ruchu. W tym samym czasie. Lech Wałęsa jest przeciwny idei strajku generalnego. którego władza najwidoczniej nie chce negoqowac. • .2 s 6 I ^ĆT«^. Bujak Warszawy sugeruje powołanie „rodzaju rządu tymczasowego". i przeżywał nieustannie napięcie między pragnieniami a realnymi możliwościami. ogłaszając «stan pogotowia". który p o k a z u j e .WSTRON«ZtR^NI* KHDZUtvlrl: OfÖR ] ato re mkIubupomyanego . który decyduje się na konfrontację. W piątek i w sobotę 12 grudnia zbiera się w Gdańsku Krajowa Komisja Solidarności. którego nikt nie może podejrzewać o zaniechanie czegokolwiek. ność chce uzyskać **»****»"£ reformy reądzenia. jes iWC) t ODMOWA KONFRONTACJI r palka z Łodzi proponuje utworzenie milicji robotniczej. który nie * przestał się samoograniczać. że moment konfrontacji się zbliża. 2 grudnia po raz pierwszy od czasu istnienia Solidarności władza używa siły do złamania strajku. przewiduje referendum. co po raz _ m v / i ^ Solidarności poszukiwania negocI w j y w a ) ą c a d o strajku Przegłosowana zostaje też uc ß o n y c h pełnomocw wypadku udzielenia pr«z SW ^adkacKwktóryeh mctwrządowijak^nież^^^^wościdziałama. tłumaczy. któ r egopierwsz ymzadan * e s t wyłonienie kandydatów do lokalnych i r e g i 0 n a l n y c h . aRulewsW z Bydgoszczy uzupełnia to propozycją przeprowadzenia W przyśpieszonym terminie wyborów. że władza uchyla się od zawarcia narodowej zgody. że takie porozumie Na wszystkich poziomach ludzie Solidarności są świadomi tego. Lech Wałęsa. ale o udowodnienie. że ruch ma teraz do czynienia z władzą. °" row.

że akcja taka jest przygotowywana.-. ze opiera się na przemocy I dyscyplinie. '/agrożertifl «• .ilyp«y«olowywaćdzlałanle nielegalne. Jako ruch uwolnienia społeczeństwa I Jako ruch społeczny Solidarność nie oczekiwała tego. wchodzi • • W * * t " f T* V ° " ' ' ^ O*«». (Był on później przez kilka j a t więziony). oporu wobec akcj « * f c o « i j czy S z y k o W a „ l o * £ HiH n h U CS l J. RUCH DEMOKRATYCZNY CZY WALKA REWOLUCYJNA? . sądzili też. ^ mogl. pragnęło Się zrzeszyć w Solidarności. że l*tnlcjąca władza może chcieć go z n l W nawet wówczas. d * » * * . . choć wic dobrze. Opierając się na etyce przekonań l na nieodpartej potrzebie wewnętrznej demokracji. demokrację. . swobodnie działająca czy represjonowana. że W ocenie związku rząd nie dysponuje środkami pozwalającymi na wprowadzenie stanu wojennego. Wł^. Jak wiadomo.7Ł m Se MI . jest uderzające. *prsy«o«o"y*^ operni milicyjną [ w o j s k o w . którą pragnie rozciągnąć na cale społeczeństwo.źł& 1 mW T « W * ' " " *"""""" gr k CS . godność I zwartość organizacji zakładowych'.dodając przy tym. Co więcej.W< ^ ^ r d z l e j ofensywne. co się stało. Nie mogła nawet dopuszczać myśli. lęst to klasyczna postawa tych aktorów społecznych. co nastąpiło. Jak I po zamachu stanu Solidarność. ani w drugie! ^ J P przejęcia władzy. nofcl . ° ^ 7 « * * Mkby „.jak widzieliśmy . Solidarność nic mogła przygotować się do Interwencji wojskowej. noścl. tó*W «Mlafo z pobudek etycznych 1 nie doceniają. jącego przemocy ruchu społecznego. I nie przygotowywała żadnego oporu. że mimo mnożących się oznak przygotowywanej operacji militarnej ruch nie mógł I nie chciał słyszeć odgłosu podkutych butów. było organizowanie oporu w duchu właściwym Solidarności: pięciu przywódców w apelu strajkowym z 14 grudnia wzywa do tego. nie my«l także o tym. s * t 0 w 3 n a ' jtonca zachowują konsekwentną postawę uczestników nieuka. Solidarność rygorystycznie trzyma się legalizmu J prawonąd. ze władza funkcjonuje na zasadzie taj. Będączupełnym przeciwieństwem organizacji rewolucyjnej Solidarność funkcjonuje m zasadach jawnoścl I otwartości. skoro jej zebrania dostępne są dla wszystkich? Ożywiona swą «IIa. Naszą bronią jest spokój. zwłaszcza po tym. ma ona ^ ^ ^ ^ ^ |uh które . mnie) populistycznym »»***" ^tylüC» demokratycznych.dać dowód dyscypliny I siły. 1 «1* ruchem coraz bardziej rewolucyjCzy Solidarność stawała się rucm ^ ^ ^ ^ ^ nym? Niezmiennie o d P ° W l | : jedno defensywne. w swej sile i w swych słabościach zawsze reprezentuje demokrację. by . . moralną I sita płynącązliczebności sięgającej dziesięciu milionów członków. że polska armia nigdy nie będzie \a6 do polskich robotników. . d o C d » „formacje o tym. Pierwszym odruchem tych. w *9l(mH wat o*o* I 289 ||darnokl byli przekonani. ^ 5 v «rfudnlu J2 «rudnia äC wszystkich »tron napływaj. gdy w | e dobrze o jej totalitarnym charakterze '»'e ma co do niej żadnych złudzeń. .. ale zorientowane na odtwórz s „ „ jj r n 0 łć nie daty do Ani w jednej.r0ny » ^ k«*»iy odwołują się do siły. że milicja może firte stanąć po Ich stronie. m " L r . którzy uniknęli obławy 1 aresztowania.2 tfu/etom** im d/MW zostaje tej nocy a r t . dwaob icM a ściśle: ruch związkowy.centralizmu demokratycznego". skoro wielu milicjantów. W państwie całkowicie pozbawionym demokracji przezywa swoja. Takie właśnie poglądy rozwijał przed podzielającym je audytorium Kroplwnickl. ze jest ona możliwa. szanować dobro państwa I wmlarc możliwości unikać starć z siłami bezpieczeństwa. . wiceprzewodniczący Solidarności wfcodzf. Kto nie myśli w kategoriach walki o władzę w państwie.am konspiracyjnych. Zarówno przed.

żenię. nieograniczający się do obrony i r U e r sów robotników. nigdy nie przyjmując narzuconej sytuacji konfrontacji. Robotnicy. . nie prowadziły jednak do zamiaru wzniecenia powstania.ałe nieustannie czącej. Postawa ta jednak była skutkiem kryzysu. mnożyły się sytuacje podwójnej władzy. byli też przekonani ż e przeciwnik myśli w podobny sposób.^^>0 . . oporu. . odwołują. Szła naw . Uzbroiny-RobotmcybyhprzekonanUepracaiprodukcjasa ^„nikami o rozstrzygającym znaczeniu.• Jako ruch społeczny. . aby o d w o l a c ^ ^ e S o i i a charakter polity«"^ .„anlfestacje mogące prze^ ^ ^ ^ ^ wodcy Solidarności P m i e ^ l l u b r z « autorytet. zorganizowaliby kontrakcję.mW w tym ki erun .Solidarność pragnęła jednak także uwolnić społeczeństwo. podjęliby jakieś inicjatywy. . A powstańczy« I e b strajk ich S""'" byt ' aktem . a nie wyrazem woli politycznej. W całym kraju. i a l a n i g dy inicjatywy świadSolidarność nie tylko nie P«*). Zachowania utwierdzające obraz dwuwładzy czy też zerwania z systemem wynikały z potrzeby ukierunkowania rosnącej irytacji. że władza państwowa rozumuje przede ^^ystkim w kategoriach porządku i kontrolowania sytuacji. cym się do mas członkowskich. by pojawiły się oprócz niej. Czy zrywając z wyświechtanym językiem. wcale się do niej nie przygotowywali. którzy po grudniowym zamachu stanu zamknęli się w fabrykach albo zjechali w dół do kopalń. że gotowi są popierać takie rozdwojenie. Spotkaliśmy oczywiście działaczy. Po zamachu stanu wszędzie w kraju wyraźnie określali się jako aktorzy represjonowanego ruchu społecznego. przewidzieliby jakąś polityczną ripostę. Widzieć w niej trzeba odpowiedź na aktualne potrzeby materialne lub też metodę doprowadzenia do negocjacji. Z żadnej jednak strony nie głoszono proklamacji rewolucyjnych. nie dopuszczali i nie' chcieli dopuszczać myśli. to z n ów zamyka się w nacjonalistycznym populizmie.Robotnicy byli przekonani. nigdy Jednak nie wzywała klasy rob o t niczej do walki o władzę. nych. że praca > « . wojskowej czy policyjnej- . by rozszerzały się obszary negocjacji i wolnej gry sił. zwłaszcza dzięki samorządowi pracowniczemu i lokalnemu. nie stawała się tym samym siłą rewolucyjną? Tu także kategorycznie odpowiemy. zamiast czekać. nigdy jednak nie chciała zastąpić istniejącej władzy. . z którymi mogłaby negocjować.. niektórzy przywódcy dawali nawet do zrozumienia. Jako ruch uwolnienia społeczeństw niekiedy stara się doprowadzić do generalnego kompromisu. ale nie był to strajk powstańczy ani _*„ zbrojny. Solidarność walczyła o uznanie wolnych z W | ** k6wzawodowych I o uzyskanie od partii prawnych i p o l i t y « * " gwarancji ich istnienia. ^ ństwie.żezmierzadoprzejcna^ ^ e W e d y r t a t a l j r s i W . inne sity społeczne. źe szykuje się konfrontacja. Ale choć wiedzieli. Solidarność usiłowała narzucić demokratyzację życia politycznego i społecznego. : Strategia Solidarności mogła polegać na próbie narzucema postulowanej przez nią liberalizacji społeczeństwa w drodze troli nad P a ń s ^ ^ f Z ^ ^ e s z c z e ^ e j : była gotowa porozumienia z władzą. ^ ^ gQSpodaTMt ^ przyjąć współodpowiedzialność " K e ń i w y r a e c z e ń w zamian wymagałaby od pracowników posw?za gwarancje polityczne. a także zwolenników strajków czyn. których wszyscy lub prawie wszyscy pragną. w warunkach postępującej dezorganizacji. < • . a nie w kategoriach pracy i produkcji. Gdyby celem ich działania było przejęcie władzy. staraliby się na przykład zajmować budynki publiczne czy przygotowywać się do działań konspiracyjnych. u . spierać się czy nawet wchodzić w konflikt. byli niewątpliwie działaczami radykalnymi..' t. . Dążyła do tego. którzy sami w swych zakładach pracy organizowali rozdzielanie dóbr konsumpcyjnych. jest to jednak populizm raczej obronny niż ofensywny.

Jest prawdą. gospodarczejomrównocześniedosprawiedliwośaspoła^ L W U publicznego. tylekroć . Jeśli Solidarność nie uległa pokusie integryzmu. płaszczyinie ( So!id ani ' e .^^ ^«ogólnospołecznego™^^ iantydemokraryczne. to znaczy system przedstawicielstwa politycznego. a w końcu o wolne wybory.. często źle odbieranego.a^ podejmującte obronę na ścisłe legalne.podnoszą się zarzuty i głosy ostrej krytyki wobec takiego trybu postępowania. choćbyich poglądy-jakna p r z y k ł a d 2'f Ss^o-odbiegaryzupełnieodtych. jak*|wiek byłyby one dla niej ważne. e — k o n t y n u u j . ruch przeżywał stałe napięcie między wymogami strategii a zasadami wewnętrznej demokracji. który walczy o samorząd. by rozpatrywać swój los nie tylko w kategoriach politycznych. Jawsze była nieufna wobec działaczy politycznych. ^ luuiiguuuui.gdyipo^mu»^ bodziec do tworzenia ruchu d e m ° ' tókratyaną. >V •\\' >ć$a^* . że żaden z tych celów nie angażował szystkicn sił ruchu.niezależnie od słuszności tych decyzji . to dlatego. ^ ' h n t . że jest KOR rodzajem awari" gardy politycznej usiłującej wciągnąć robotników w przedsj. mógł jednak również odbudowywać od nodstaw demokrację. że umiała określić kulturową stawkę swej społecznej walki Solidarność walczy ó modernizację i rozwój gospodarczy w społeczeństwie przemysłowym. S / : .^ sst a o M W i t o n PolakóW tylko nie było dla /"?ratya„ego. Ilekroć przywódcy Solidarności przymuszeni naglącymi okolicznościami podejmują samodzielne decyzje wiążące cały ruch. nawykł do tego.domej odpowiedzialności i ofiarności swoich członków. i c z v musiał b y ć n ' e r o ^ l w j e d n o s t e k .komunis ryczneJ nie ^ n o wiło nawet . Solidarność jest zawsze ponad nimi.jakiesa. '" Nawet obraz KOR-U. zniesienie cenzury.-" 8 hroniel o S ^ y W o l ^ ^ . Stąd pochodzi zawsze istniejący dystans między samym ruchem a jego działaniem. która jest władzą klasy rządzącej. gdzie sądzono.^^ązanyzwalkąprzen .bion. który. czerpiącej siłę z e . Swą tożsamość opiera na własnej kulturze i na afirmacji praw narodu wobec państwa niezależnie od jego charakteru. cowniczychbyli^adoml^. ale do racjonalność. będąc równocześnie ożywiony wolą demokratyzacji żyda.*. a zarazem władzą obcego mocarstwa.że nie może być aktorem przygotowującym przejęcie władzy w państwie ani podjęcie walki zbrojnej czy politycznej. wzięcie obce ich interesom. społeczny walkęzjedynąwswoim rodzaju^J . że Solidarność stawała się coraz wyraźniej ruchem uwolnienia społeczeństwa. ale stała się ruchem demokratycznym. nigdy odwołuje się do konieczności obiektywnych/ale zwraca się nie £ u wo'' opartej na poczuciu sprawiedliwości. przez długi czas pozbawiony swej państwowości. przeciwstawiając się władzy. Nie odwołuje się do wiary ani do wspólnoty.292 I Ł "J ^fakogwarantwolności wypowiedzi. a i dzisiaj Kujący obcość systemu utrzymującego się jedynie w rezultacie układu sił międzynarodowych. nietolerancyjnego i terrorystycznego. ale ważniej«? jeszcze prawdą j e s t to.cw o b " w politycy*. jest nadzieją i oporem. Nie wydaje się. oligarchii politycznej. PRZEKONANIA Naród polski. którego program industrializaqi poniósł klęskę. występują«) ^grożenjepoważne marginesowe. był w wielu wyp^ kach negatywny tam. Mając świadomość. z J dowali się w jej szeregach. V * górą trzydziestoletnie letnie panowa panu«-. śvfl a -rego rodzaju ruch mógł mieć skłonność do przeciwstawienia zwalczanemu przez siebie autokratycznemu państwu pewnej formy teokracji czy ruchu wspólnotowego.

jest ono wynikiem « ^ że T umiał ^ L on ać w n i ownioski ski wyciągnąć przekonania świadczącego o tym. nie mogą być w żadnym wypadku złamane samymi represjami policyjnymi czy wojskowymi. t e o r e t y c y p y F ' . K _ Kirdziei nie bvło strategią czy podbudowana doktryna. Gdy naród by} poddany uciskowi dawnych władców panujących nad z i ^ i piszem. integrowało i wyzwalało. CzyniąonezSolidamośdprzedewszystknndaaranieużywającego przemocy.tych w Poznani« w 1 9 s 6 ^„^Cd y ni<-G<Ł. które są podporządkowane państwu zarówno wszechwładnemu. że Solidarność jest dziś zniszczona i te ogniwa oporu. Solidarność nie wzywa do broni.„. jego nadzieje wiązały się z utworzeniem państwa.Solidarnosć p r 2 y w ^ rpd^U'^Pam^^0ro^^n0^ne^WK^ePoniaaü przypominające Polakom ich walkę I Ich chwał?. Solidarność byb czymś więcej uorganizaq"ą. które by jednoczyło. z ich etyką i niezwykle głębokim poczuciem odpowiedzialności.tóóorpneżyła^adalbezwzględnie zaleca stosowanie biernego oporuje to odrzucene przemocy nie pojawiło się jako mniej oy bardae. Solidarność nie jest ugrupowaniem politycznym ani też rewolucyjnym związkiem zawodowym.0 i ***** •—*"~* • O E S M Ł W 0*0* 1 293 ^ «zwDyrf> P * " * 3 ^ p c z e d e w f y s t k i m ^ « w n a « ^ ^o^^^r^awskfegoz^^ies.0(Unia ^ taktyką. a nie tylko modernizującym. Niektórzy sądzą. Kie *A ołałaby zj ednoczyć tak różnych mirtowi gdyby nie siła tkwiąca orzede wszystkim w przekonaniach. pragnie ograniczyć ingerencję władzy. jak niezdolnemu zapewnić narodowi przetrwania. nie mają wiele wspólnego z ruchem Istniejącym przed zamachem stanu generała Jaruzelskiego.)^ Nasuwa to • » « « P robotnicyzSolidamościsąP 0 „^yndyka 5 a ^ ^ ^ . Dla innych data 13 g r u d „ i a o z n a c z a k .przeciwnie . że przemawia zarazem w Imieniu narodu I w imię sprawiedliwości. że intelektualiści i Kbsdół powinni teraz prze4\et i podsunąć masom robotniczym i chłopskim nowy pian j z iałania-J e d n i > drudzy się mj-lą.nawetPoi3grudnia. 5 i e m 3 niezachwianą pewność z krwawych buntów z WO »ku i że ma co do słuszności prowadzonej v«i ^ ^ ^ się do Mimo licznego udziału katoiiK ^ . tkwią w świadomości ludzi i nie sposób wyobrazić sobie. . sprzeciwia się państwu. Nie utożsamia się z określonym programem czy z konkretnymi rozwiązaniami politycznymi. swoją silę czerpie bowiem z własnej woli i z przekonania. naród odwołuje się do swojej kultury i wolności. ale tradyqe ^«ryzniu. pracownikami ««owymi. Gdy . Solidarność zawsze starała się unikaćwszystkiego. ę s k ę pewnej metody ałania ' «'«kutecznej wobec przebiegłości przeciwnikówW rowadzaft oni ruch do określonej strategii pootycznej i są Płonni sadzić. równoItLlami ^ kolegów *ab. Wprawdzie misQ yłmtt -sprawiedliwości boskiej i nie nosi s a^ ^ ^ chraeśCijańskiej pozostaje głęboko « a ^ ^ ^ p n n o i W i f c w * » I wspólnotowej. jakie powstają. by rozwiały się w ciągu kilku tygodni. zapewnić swobodę przekonań na obszarze większym niż źyde prywatne. Skoro nie pragnie przejąć władzy. historię. bo chce odrodzić życie publiczne. które powołuje się na naukę.naród jest ujarzmiony i eksploatowany przez państwo.em siry. gdyż jest ruchem uwolnienia społeczeństwa i kultury. Te przekonania.a cele jej walki nie były jedynie pofityczae.mimo«oku.ń S k u W J970roku. widzie" ""I "Solidarności tylko organizację z jej lokalami. systemem komunikacji. co skłania do porównań z ruchem zainicjowanym przez Gandhiego W Indiach. sunku do wspólnego przeciw^ ^ 3 M a x a webera -iestspołeanieusytuowan 8 . to zamach stanu nie może jej zniszczyć.^ ^ . prasą itp. « ^ * £ £ ™ . miesięcy czy nawet lat dyktatury wojskowej. wtedy występując przeciwko temu panowaniu o charakterze autorytarnym.comogłobyprowadzićdostanaazuzyc. a nawet na społeczeństwo. ale do odpowiedzialności.

że fala protestów nie zaostrza jeszcze ^ s p 0 . odpowiedzialność I dumę. które zdawałoby się możliwe tylko w krajach zacofanych. ale nie ^ ' ^ t w o ^ ^ tr0 „ komunistyczne spo«** s p o ł e a nego k°» poddaniem całego*^ kierownict wu ' . nawet w najdrobniejszych swych poczynaniach i gęsich w imieniu całości.ze odczuwa się pokusę całkowitego pogrążenia się wżałobie: czyż nie jesteśmy raz jeszcze świadkami zgniecenia pnez brutalną przemoc wolnośnowego as^atskazanejnamilaenieipoddanejprześlad^Oy poprzednich emigracji? Czy »• « J j ^ J ^ v . daza- t * * * ^ ^ ^ * * ' " * co z n i k ł o ' ^ Z ^ ^ ' I ^ą Z ! ^ ^ ^ ^ rażkę. że aktor pragnie wyzwolić ^ łeczeństwo. strajk generalny obali władzę ^ nakźe nie można zbyt daleko posuwać tego porównania.k ^ dyangaiuje się w Solidarność całym swoim ja. chcą w ten spo' sób powiedzieć. o iie przypomina. że ws działają.296 [ «^TMiC«. Gdy robotnicy staną z ZaioŻQn rękami i produkcja usunie. Oto dlaczego ludzie godzą się na wyrzeczenia które gdzie indziej byryby niedo pomyślenia.* decydują się wziąć swój udział w zbiorowym losie. a także że przyjmują na siebie całą odpowiedzialność Stąd to poczucie dumy. stopniowo tracąc» a J m n i e j w e Franc ji. złożone z wytwórców i pracowników. Jest trafne o ryle. gdy strajk generalny niepełni fu t*C)1 rewolucyjnego mitu/jest bowiem faktem» Chodzi właśnie o to.'f' J*i. ogłoszenie stanu wojennego. Każdy bierze na siebie ciężar całego ruchu . odpowiedzialną. znaczy to. które tak silnie przenika cały ruch. . wzespoleniu przeżywała szczęśliwe chwile odzyskania godnośaW jaki sposób represje zdołałyby wyrwać te przekonania ze świadomości ludzi? OńCZENIE: KONIEC SPOłECZEńSTWA K 0 M U N [STYCZNEGO Wojskowy zamach stanu. Przez szesnaście miesięcy ogromna większość Polaków utożsamiała sie z ruchem reprezentującym sprawiedliwość. brutalność policji. e a „ y ? na naszych oczach uśmierconejcen ^ . a jeśli wszyscy! h prawie wszyscy noszą znaczki Solidarności. JaklmldwgW'W remne jest snucie pRybiorą postac wójtowy. ^ jednakże nie tak należy ^TLLd^tmi Nle wiemy. czywistość swego kraju? Czy ^ / ^ ^ j poświadczenia. traci nato $P° swoją wartość od momentu. WS™0"* "*"*''"* ZAK poprzez pracą i dzięki niej. n a Heroku wolności. że walka Solidarności jest również w H. przygnębienie ludności i opór robotniczy w fabrykach ~ rozwiązanie. powoduje taki ból i takie oburzenie.

m o Powstrzymywanie się od pracy. narzuconym przez Armię Czerwoną. dobrze wie. A • . istniało zawsze. J „-„mmdców.r-. ^ S-|C w twierdzy państwa. Oderwanie się partii od społeczeństwa nie jest zjawiskiem nowym. Odnosi się to zwłaszcza do takich postaci życia intelektualnego i politycznego jak Kołakowski. że partia została zmilitaryzowana? Tak. i mimo g w a ł t ó w epoki Stalinów skiej partia komunistyczna w przekonaniu wielu ludzi wyrażała nadzieje okaleczonego narodu pragnącego się odrodzić. sabotowanie jej. zgodnie. to tym bardziej obecny z ^ w działania Solidarności nie zniszczy ruchu społecznego i narod 0 . Jeś« " 3 r ó d P o l s k i p r 2 e t r w a 1 ' c h o ć M Już z g ó " .podkreślają żezwy c h członków partii i członków Solidarności łączy wspólnota kły emocji i nadziei. laków. uroczyście zwracając się do ludności polskiej. że dominacja komunistyczna była wyłącznie tylko reżimem okupacyjnym. jeśli chcemy przez to powiedziecie wiadza nie przeszła w inne ręce i że obecnie wyłącznie na sile wojsko. wyrwać z ubóstwa. mającym za sobą karierę polityczną. daje przez to do zrozumienia. Przecież wielu obecnych przywódców duchowych polskiego mchu wolnościowego było w przeszłości komunistami z przekonania. że ludność straciła zaufanie do partii.298 KOWtC s * U :ertŃ S TWAHOMUN. Partia nakazuje swoim funkcjonariuszom opuszczenie związku. przeciwstawiająca ich kierowniczemu aparatowi partii. Modzelewski czy Michnik. Oficerowie w charakterze komisarzy wojskowych zastępują władze cywilne. Solidarność decyduje się wkońcu usunąć członków partii ze swych instancji kierowniczych. z jaką rozprawiono się pó wojnie z niekomunistycznym ruchem oporu. to z duchem Jatty. Mi r a o t 0 sierpnia 1980 do grudnia 1 9 8t roku w szeregach S d a r n o ś d od pojawia się jeszcze nadzieja „ a porozumienie między P o 1 a k a r a I partią. Poczynając od połowy 1981 roku. a także o przekonaniu p 0 . ^ darność. ostentacyjnie rzucali swoje legitymacje. pomija swój tytuł partyjny i przedstawia się jako oficer oraz jako szef rządu. obywatelskiemu t n a * ^ ^ oddzielenie społeczeń- S p ołe „eń- f o d ^ ** " a S ^ — « zr h i s t o - stwa Niezmiennie odr*^ ^ rycznejpod^wy' ezygn°^ ^ ^ ^ ^ 4 • . Kuroń. że będąc generałem. odbudować zniszczenia. Geremek. dotyczy to także wielu działaczy robotniczych.frvC2N M 0 KON tC$POUc ' "^*^oMUN1$TYKNtóc> I „cuconemu p ^ l d w N ę l o ^ n t e c j ę polityczną " ^ |c za przedstawiciela świata pracy I czynnik S partf| oUv P o W domcrfernlzacjf. V * same litarną. Z drugiej strony niepodobna przypuścić. podnieść poziom produkcji i zapewnić najszerszym warstwom społeczeństwa dostęp do oświaty i dobrobytu. ale byłoby błędem sądzić. eśli zechcemy śCJwej wspiera się władza p r z ^ ^ ^ ślej określić naturę ^ ' * czy grupą « P ^ ' 0 * ? * .ek pozbawiony swego państwa. Inni. Nigdy me z g o d n a ^ ^ . a mianowicie n P ^ . dwstawlnfącym społeczeństwo partii. Czy oznacza to. Należący do partii robotnicy opuszczają ją masowo. Nie. ^ j . opowiadano nam. Mimo brutalności. że żyją poddani władzy obcej Ich wartościom i ich potrzebom. Po wystąpieniach w Poznaniu i po zrywie «lego społeczeństwa w «956 roku nadzieje te odżyły. Po raz pierwszy w historii pierwszy sekretarz partii.«otysiłą totad o m a g a } a s i ę Soli. Represi* skierowane przeciwko intelektualistom w 1968 oraz towarzyszą« ^kampania antysemicka ich nadzieje rozwiały. Niehczn. tylko mówią o możliwości powrotu do praw 3 dziwegosoqalizmu. wymieszane dotąd nurty partii l narodu oddzielają się od siebie. że górnicy po długotrwałym oporze strajkowym. Wreszcie ma«kra w grudniu t 9 7 o roku na Wybrzeżu i stłumienie rozruchów „ 1 9 7 6 roku zrywają więzi reżimu z klasą robotnicza. bierny o p ó r odmowa uczestnictwa nie raniej wymownie jak przedgrudniowe deklaracje I zgromadzenia publiczne świadczą o konflikcie pr* e . aby partia mogła się zmienić' i st3Ć się czymś Innym niż aparatem kontroli i ucisku. jeśli nie z literą.znacznieliczniejsi. ^ ^ uo b StWU Ot y v ^ . opuszczając zajmowany przez wojsko teren kopalni.

mieć nadzieję.* .nl uzasadnabswe . mogłaby stosować „a p t 7 e n i i a i l tolerancję i . nie pretendując do panowania nad u m y . j e s t aż nazbyt oczywiste.Narodowy socjalizm m o b i l i tfumy. że partia jest władzą. bezpartyjni sojusznicy partii lub jej członkowie nlepełniący funkcji kierowniczych na parę tygodni przed zamachem stanu zapowiadali. że wojsko. że nie jest to tylko panowanie państwa. że armia. pozwoliło KadArowU™ gospodarczej. obiecywał sukcesy gospoda«. przechodząc po drodze przez Niemcy. potrzeb społeczeństwa i interesów pracowników. która nie przypisywałaby sobie prawa do Interpretowania p r a w ' historii. I oto przez z górą rok olbrzymie rzesze społeczeństwa polskiego mogą sie wypowiadać I żyć swobodnie poza partią. Po pierwszej wojnie światowej w wyniku spowodowanych przez nią wstrząsów i rewolucji reżimy totalitarne ogarnęły znaczną część Europy od Włoch po Związek Radziecki. Jak I Solidarności.-epresje. Solidarność pozwalały jakiś czas . J Ä k o v x y r « sprzeciwu wobec niej. oszczędził mu ogromnych kosztów dyplomatycznych. . a później obejmując kraje podbite przez Hitlera. a gdy ten potężny ruch społeczny i narodowy zostaje zdławiony./-^włowacjiupokomemuokupowan e g 0 kraju ^ « ^ .fCSPO««E«TWMQMUM|STTcwtQo | 301 czym był dawny despota. podsycał ich nacjonalizm. którerychło stary się obozami zagłady.się nie sprawdziły. ismkałrównocześniekozłówofiarnych. że zostanie on zastąpiony przez demokrację. niemal wręcz swoje zniknięcie. Węgry i Czechosłowacja zostały zajęte przez obce wojska. Jakakolwiek władza totalitarna nie widzi siebie bez powszechnej zgody. bo dopiero w »968 roku. . a w Polsce przywódca wojskowy i polityczny. ' ^ S ^ ^ N * « . siła stanowi jedynejejoparcieiznikły racje. 'l "'e ma Już żadnego Innego oparcia. Praska Wiosna. stając pomiędzy władcami a społeczeństwem wystąpiła w charakterze bezstronnego arbitra. partia musi ustąpić przed nagą siłą militarną i uznać swoją klęskę.przez parę dni. ie P 1rtia ' f™ s i . ktory. dopiero po inwazji radzi« ^ ^ ^ ^ ewolucji w 1956 roku Na Węgrzech 'f*'*" p ^niej.)e y ' ' . Me zerwała związków z partią i nie ma nikogo.oskariaiącomeczystość rasową i tworząc obozy koncentracyjne. stand I nad wszelkimi formami organizacji społecznych.które zapewne wyrażały także nadzieje . by położyć kres kryzysowi narodowemu. a nie ludem. będzie interweniować i narzuci swoje decyzje zarówno partii. i Jeżeli jej dominacja Jest tak uciążliwa. Dziś w komunistycznej Europie Środkowej totalitaryzm dogorywa.^ 21 U Ł m l e w Polsce ma ) ą prawo wyrażać w ten sposób Z e ' ^ a enienazamachstanu .—w^tjflgp^' cJ iQO tvffl totw »«CKMTW**0*iyNISTY<UNICO KON. że utracił« ^ p o d s t a w y s w e j totalitarnej władzy. Partia podporządkowywała swej ideologii l sile całe życie społeczne.« zwyciężony ruch pobuWU« nabrały«««*«» M i m uruchamiając mas l u d ^ J . Teraz już władza komunistyczna nie może przemawiać w imieniu społeczeństwa i historii.ale widzą t r i u m f ^ ^ gdzietrzebawdziećjejklęskę.. to znaczy n doprowadzić do zasadniczej . A| e na panowaniu nad umysłami zależy jej Jeszcze bardziej niż na t y m by wszystkie sukcesy społeczne były uznawane za jej w y ł ą Q n ' zasługę. Nie można sobie wyobrazić partii komunistycznej. jakie pociągnęłaby jego jawna interwencja. CUtó^mówiąonowymfasz^ie^. choćby ta ostatnia była wynikiem wymuszenia lub manipulacji stosowanych wobec większej części społeczeństwa. Ale ruchy! zrywy narodowe nie są jedynymi ofiarami przemocy wojskowej. miesięcy czy przez z górąrok.. Te przewidywania . że te roszczenia nie odpowiadają rzeczywistości. Wszędzie zwyciężyła siła zbrojna. Rewolucja węgierska. walcząc o dowodzenie na tonącym statku. Prawdą Jest natomiast. to właśnie dlatego. Niektórzy obserwatorzy polityczni. kto by t w i e r d z *e aresztowanie Gierka wraz z kilkoma Innymi byłymi przywódcami równoważyło zniszczenie Solidarności. nie tylko państwo. działając w porozumieniu ze Związkiem Radzieckim. Nie jest prawdą.

. metodami technokratycznymi. podobnie jak specyficzne cechy władzy komunistycznej w Rumunii. który pozbawił opozycję masowego poparcia. wyrazistyjejfunkcjarepresyjna. nie może juź przemawiać w imieniu całego społeczeństwa. w Polsce to się nie udało.ejs^^sk robotniczych. Ponadto sa j ^ Etycznym t jednej między swym działa"«" 1 » > „^mymi i społecznymi strony a własnymi problem a m * ^ ^ e ^ teraz barz drugiej.Paris Match* w momencie zamachu stanu tylko 3% zapytanych wyraziło poparcie dla partii). gdyż zmiany mogły doprowadzić tylko do demokracji. Nie ma wątpliwości. jest ona jednak zacznie bardziej kontrrewolucyjna niż totalitarna. żernym swoim sojuszom. Armia radziecka jest zresztą obecna na terytorium Polski i dysponuje tu własną siecią łączności To jednak. Armia polska jest całkowicie zintegrowana z siłami Układu Warszawskiego i wszystkie jej poruszenia zależą materialnie i politycznie od decyzji zapadających w Moskwie. niż mogłoby sl« ^dawać. w której partia zachowuje rolę h e g e m o n i uznając przy tym logikę narzuconą wymaganiami zarządzania gospodarką.ęs^ bardziejotwaruwobecniej.J 302 J „«BIWlfCWWWWHUHBTYONfOO KONIEC SPOltCZWSTWMOMUHBTYCZWGO I 3<j mdać faktyczną autonomię warstwie kierowników p r 2 e d biorstw i znieść totalitarna władzę partii na korzyść nowej f0r 'maq'i kierowniczej.^ probiemówideologicznych^^^^^ow wszystkim o swoją P ° « « .vrogoscna^. Na Węgrzech zdołano przeprowadzić częściowe zmiany w centralnych ośrodkach władzy. Związek Radziecki nie działa . Polska została podporządkowana władzy absolutnej. pragnęła zapewne pójść dalej. nie zmienia faktu. świadczą nie o osłabieniu. Pozwoliło to podnieść produkcję i konsumpcję n a poziom. choć zachowała absolutną władzę w państwie. pod osłoną represji politycznych. że Jaruzelski czy Kadär nie mogą rządzić bez zgody bądź dyrektyw Związku Radzieckiego. Wojskowy zamach stanu w Polsce. by (jie wiemy dokładnie.uz £ £ £ « £ obozusocj^stycznego. ale jesienią 1981 roku główne jej wysiłki skupiły się na tym pierwszym zadaniu.k. czy też jest agenturą regionalną radzieckiej wszechPo<Cg<? Pytanie jest bardziej skomplikowane. * L a r a y m i ł s p o r n y m i poza do sterowania P r a e m i a n a n U * £ osłabiony sprzecznościami swoim terytorium. ale o wzroście znaczenia czynników narodowych. gdyż przyjęła instrumentalną i pragmatyczną koncepcję zarządzania gospodarką. Pragnęła uwolnić gospodarkę od dyktatu partii. Słuszniej jest tu powoływać się na przykłady Franco czy Plnocheta nü Hitlera ay Stalina. *sj*° i e d a n e butem n t f f t f e dziej b e z p o ś r e d n i o « ^ ^ „egowbrewnaroao^^ . w jakiej mierze Związek Radziecki bezpośrednio uczestniczył w zamachu stanu. że ich władza jest silnie uzależniona od warunków właściwych ich krajom. Skadary. że w kraju komunistycznym. jowane Węgry nie są bynajmniej demokratyczne i nie znikły tam represje.ale partia. W żadnym z tych trzech krajów nie zwyciężyła demokracja. Czy władza narzucona siłą społeczeństwu polskiemu Jest włada} Polską. że władzęwtychkrajachokreślająwsposób coraz bardzie. to znaczy do odebrania partii kontroli nad całością życia społecznego (według wyników sondażu opublikowanych w . przez masowy ruch i metodami demokratycznymi zrealizować to. Solidarność pragnęła oddolnie. W okupowanej Czechosłowacji represje określają istotę systemu rządów. co na Węgrzech wprowadzono odgórnie. istniejąca na Węgrzech tolerancja nie jest równoważna z wolnością. Twierdzenie. a to dlatego. wojskowy zamach stanu nie może ć przeprowadzony bez zgody l udziału Związku Radzieckiego. ale odpowiedź na to pytanie ma znaczenie drugorzędne.

p r z y z n a ć p c w n ą s ^ ' " * ^ g o s p o d a r k ą . Być może system pozostanie wyłącznie represyjny. . U s c h y iku naszego rować się polityką opartą na ] e c e w w i e | u k r a j a c h zastępuje wieku bożyszcze rewolucji g n . postawę dysyd«" t6W ' Elitarną ambicją. gdy obcy władcy panowali nad podzielonym rozbiorami krajem. Wszystko wskazuje na to.-państwu zdolności działania w imieniu całego « J j j j « ^ s k u t k i n l e ^ pozytywne. na dole . ^ ^ ^ Chruszczowa. . c c 2 n y m . Dziś te próby które miały wply* . że zakazany ruch zachowa tę samą s »« I te same przekonania. „a jego ruinach. Krajem tym rządzi logika reformwsnacznejmler* J ^ c n o d ł a m społeczeństwa zakuje itiormwA! „asgdype*16" ń r n Z aCŚĆ Intelektualistów siły militarne). i e problemy wewnętrzne nabierają coraz większego znaczenia te d& na nich otwarte zerwanie związku państwa z narodem' Represjami nic da sie wtłoczyć Polski w ogólny s y s t e m s p o t e . przy czym w obu tych wypadkach państwo to nie będzie już mogło utożsamiać się z całym społeczeństwem I narzucać mu własnej ideologii i własnych form organizacyjnych? Nigdzie na świecie równie intensywnie Jak w Polsce niebyła przeżywana nadzieja na uwolnienie się społeaeństwa. na obszarach poddanych panowaniu kapitalizmu i podporządkowanych siłą ekspansji handlowej I przemysłowej Zachodu. Ten zmierzch t o ^ T dyktatury wojskowe mogą kiePojawiające się na jego m l e J s " J n a c j | s | ł y . Po zniszczeniu społecznego i narodowego ruchu. może wreszcie będzie zmuszony do zawarcia swoistego konkordatu z rządzonym przez siebie społeczeństwem. Niemal wszędzie na świecie. . a mianowicie.YJ KONIK SPOUC2MSTWA KOMUNSTYC7NSGO I w* w0 becaynnej wrogości wszystkich pracowników._. tym zwłaszcza. można przewidzieć tylko jedno. na górze. Rola. opierając się nowej władzy. by dokonać niezbędnej reformy gospodarczej. nie może jednak zapobiec temu. Czy wreszcie zaczął się zmierzch państw totalitarnych? Czy formujące się poza kontrolą partii-państwa siły gospodarcze i ruchy społeczne nie zmuszą go albo do przekształcenia się w zwykłą dyktaturę. jaką stara się on odegrać. lepiej niż jakikolwiek inny przejaw wrogiej koegzystencji świadczy o tym. Raz jeszcze nadzieja ta została zawiedziona I zatriumfowała siU ale choć władza może przeszkodzić wrozwijaniu się r u c h * * £ * * * nie jest w stanie przywrócić partl. jak za czasów stalinizmu. Według najpomyślnlejszej hipotezy Kościół. że w stosunkach władzy ze społeczeństwem będzie panować zimna wojna. jakim była Solldarnoić. Po *"»« l o w i a n i e i niekonsekwentnie Związek Radziecki starał s c p m s p o . aeństw komunistycznych. same państwa podjęły zadanie wyzwolenia.zakazany ruch uwolnieni" społeczeństwa. R e ż l t r i L n y i zamachu stanu dławi wszcikle przejawy ś w i a d o m społecznej 1 narodowej. lecz nie wzywając do czynnego oporu. zwłaszcza na wschodzie I na południu. Ale nawet na Zachodzie narody pokonane w pierwszej wojnie światowej były mobilizowane i terroryzowane przez państwa totalitarne. metodą dyktatorską przeprowadzić „kadaryzację" narzucając brutalną obniżką stopy życiowej po to. We wszystkich tych wypadkach przepaść miedzy państwem a narodem pozostanie równie głęboka Jak wtedy. stając pośrodku w konflikcie między narodem a walczącym z nim państwem. Nie m a j u ż s p o ł e c s . go bożyszcze wojny.k l ^ aJ y . które żywił za czasów swojego Jawnego «mienia. skać społeczeństwa. odbudowy/wychowania I rządzenia w imieniu społeczeństw pragnących wyrwać się t zależności. może bodzie usiłował w przyspieszonym tempie. ze władza narzucona wojskową I policyjną siłą nie zdoła pozy. albo do stania się ośrodkiem krystalizacji nowych klas kierowniczych. zdota zapobiec całkowitemu paraliżowi gospodarki i życia społcanego. ostała sie dyktatur» "y *HneJ i kłamstwa. e n s t w a k o m u n | S t y a n c g o wraz z jego C a ł y nasz wiek był zdominowany przez totalitaryzm. p0«ez' „ r t e s c k a d r o r a * « e s t .

Solidarność nie przygotowywała przyszłej odbudowy Polski.ospołerzeństwle.nlkach. Koncepcja la przelcsztal.odobrowolnychuczestnikac.y'«P" e ^'. przed powstaniem Solidarności w Polsce . wyrokująrych o tym.«Solidarnośćnte dlatego. który byłby modelem Stosunków społecznych mogących W przyszłości powstać wszędzie. Nigdy w sposób U zdecydowany powoływanie się na postęp ni«? zostało w « * \>kw pi7. ale nic może1 ^hmsilM. W Polsce wszystko Jest o w | e | e Jaśniejsza Pö 'mlMd Stadna partii nigdy nie udało się narzucie »polcewnstwu swej towlltoroej władzy.h„. Stąd jego związek z moralnością. Odkąd masowy ruch nie ma jut za głównego przeciwnika tradycyjnych sil starego porządku. gdy sama jest swym własnym cleniem kryjącym się za plecami wojska. sprawowana w /mię ludo. rolnictwo.sll4 mas w rodzaj artnlf dowodzonej p r m przywódców politycznych. Zrodziła się z tego najsilniej«« t Istniejących postaci systemu totalitarnego: władza absolutna przywódców komunistycznych. to Raz jeszcze świadomość Poiaków-thoć w O P r ^Maturą s p o ł e c z n ą ^ działań prywatnych. których walka .wy. watclskle. Do niedawna Jeszcze panowało odziedziczom» po ubiegłym wieku przekonanie. i»n Infll tvlko zdoła untkn. których wiaro jest czystym zaślepięulem. lecz t***** łak thyłM tylko w dnach tych. . historii.. Stąd też silne u jego uczestników pragnienie życia . mogłaby odzyskać wpływy w zakładach pracy czy w robotniczym ruchu związkowy m? skowany prze«mIlilaryzawarto państwo polski ruch narodowy te &xiti6lnn wyrazistością pokasuje wszystkim. Od il.. zarówno M l J ^ J J * n a d a i p^dPolski ruch został P ^ ' ^ S I l . Ruch społeczny szukający w prawach historii prawomocności swych racji dziś może je odnaleźć tylko w swej wewnętrzne] potrzebie wolności.ECSPOlE « »**«o«u N l m«Ni«. uprawiając podwójną grę przemilczeń 1 lilpokryz|i. Słuszniej byłoby tu mówić orobo.-T *\. Takie słowa Jal< „baza".u J Ł rum*»-" ••—-—f». a po części także twórczo« Intelektualna. je) członkowie przezywali ją na co dzień.cnla. miotem represji. wyswobodzeniu Ml produkryjnych. Dawne ruchy uważały się za twórców nieznanej sobie przyszłości I organizowały swe działania na wzór walki zbrojne]. i . czym Jest w Istocie ruch społeczny. .J(1|( tycie nllgłjno. u k ó * W l ^ się więc ni« tylko jak« ^ państwa. Nigdy . podczas gdy władza sprzymierza się z nauką.»zgodno jest t duchem historii" dokonuje się przeciw staremu porządkowi w Imię postępu.już teraz u siebie .. odkładając na później zadanie przemiany indywidualnych I zbiorowych postaw.ei powoływanie się tia prawa człowieka 1 na swobody )adów pracy I « * * " > * v i ^ » « « « * " ' V -. Żądani« i protesty mas HcKIc były związane t powstawaniem nowej władzy.w sposób. to myśl 0 W * * " * * J mości W b o l . kióre miały obalić bariery stworzone przez kapluNsiyanti stosunki produkcji | wprowadzić kraje w świat obfitości 1 wolności. Jakżeby więc tera«.1. Wszystkie swe działania przywódcy H podporządkowali postępowi gospodarczemu. „masy". afirmuje prawa pojedynczych jednostek przeciwko unlwersallstycznym uroszczenlom władzy.»*Enaiwa wspoino- wego IntCgryzmu. Juki Jest sens historii. ale ma do czynienia t władzą wprowadzającą nowy zmodernizowany lad produkcyjny.nie mieliśmy do czynienia z lak kategorycznym zerwaniem z owym dawnym wyobrażeniem ruchów społecznych.działacze" .\e odpowiada na}Bkb«.łwrłii jui koncepcja ta nie odpowiada raiczywlstoścf.nie odpowiadają Ich przeżyciu I doświadczeniu.-»/ nl<.1 Ideologicznych. rt I 30? z trudem lawiroJe między nimi n państwem. w V O t K. po 1956 roku nie zdołał* pna *obl<rflflnowo podporządkować niektórych dziedzin . nauki.jog low« twuełułłtw* MöMüMtryciNcao oby KON. Je Istotne znaczenie mogą mleć tylko te mchy ludowe. a nawet . lylko dlatego.

Wolno *!dzić. *e materiały z fezy jesiennej.^ ~ 2 5 2 .są Znacznie uboższe. powołując się na motyw«* j.s a m 3 dokumentacja dwóch długich faz interwencji socjologicznej liczyła sobie wiele setek stron maszynopisu. " RH s c zarazem jak najszybciej dotnoc ze swoimi przedsieniami I uzyskanymi Informacjami do zachodniej opinii publicznej. POSŁOWIE wyszła Jednak przy t y m 1 postała Jako vvyniknucdzynn^oweir^^ -^' w StffitoM itiK. ^^"del Jtó moi . z Łodzi.6« </•„„ m o ü v 0 ^ . iKuru »v ^^ solidarność jako ruch H odpowiedzi na pytani« czy « ^ M ^ £ społeczny w Polsce w »9801. M i m o to francuz tZ?k? Ä "" *• fflacji Solidarność. % r roku. Zaiste nie było to łatwe.98' ^ ^ S Łatwo powie"as interesujące po upływie P * ^ « ^ htó tory« n e/ diieć. Dociekliwy czytelnik znajdzie zapewne w tej pracy zawinione przez pośpiech niedoskonałości konstrukcyjne: te choćby. J ' « " ' P 6 ' ^ ba ^*czej.PowprowadzeniustarJl^ * W«. że badaczom francuskim zabrakło Już «as« m pogłeb >'°ną analizę skoro wydawca I czytelnicy domaga i sie szyb«j «udHzc. bowiem -pomijając inne zebrane materiały . P r8SOfio)oe | IN. Wrocławia i Szczecina .5J SM pew« i«*KW!in*A nOMimnnctmüQ teulitniwj partii ironiecspołeczeńsrwa tomunls tycz« ide do otwartej konfrontacji między władcą a społe"** 0 ' *"**'" fKmlcdQ-przemoa państw a ruchami społeczny ' T * 1 ^ 6 " » . Powodemtegoate była bynajmniej s 'absza praca zespołów stworzonych w tych miastach. że tak. « J j j ^ * cusklch. tj.

długotrwałego 1 osadzonego przytyk w nieznanym nam języku teoretycznym. . a za mało naukowa. Dodajmy. rozwijanej przezeń od wielu lat.* ^ W I Atol« T o u r » m o ' a .co me zmieniło si ę . W żadnym wypadku nie miało ono przy tym charakteru sondażowo-ankietowego.. z upływem lat .». ile z ideologicznym monologiem . które możemy nazwać terenowym. t -i2 » r u d n odbyła sl. ™ł.»WEtKU«***1 i*osiowit I 311 polskiego czytelnika. og ow. «-**^£%£wi*<* social Movement* i * ^ t e . lecz oparto na oryginalnym schemacie badania. jak na Ideologię społeczeństwa uciskanego przez totalitaryzm. Polskiemu czytelnikowi rodzimych prac socjologicznych będzie zapewne trudno usytuować podobny styl myślenia. trzymanych na diecie pozytywizmu logicznego I obstających przy sztywnych standardach socjologii akademickiej.klasy rządzącej" Jakże niezależni badacze/identyfikujący się przy tym z wartościami niesionymi przez ruch społeczny.jakich czy też których kategorii się używa.praktyka teorii" ruchu społecznego. ani dla »czystych praktyków*.. gdy idzie o „działanie społeczne".» . że dokonano jej nie tylko w ramach specyficznego języka teoretycznego. Książka ta nie powstała j e d . Interwencja socjologiczna została pomyślana przez Alaina Touraine'a jako . szczegół^ P " udania. zbyt rachityczny. s E Ä S ^ ^ "tir. dychotomicznie pojęte klasy społeczne3 albo stawka waikfc zbyt bezpośrednio kojarzyły się nie tyle z marksizmem. że jest przeprowadzona w języku socjologii działania. ani tym bardziej ja k o manifest ideologiczny. Interw«. lecz czyje one są. takie jak konflikt centralny. 1i . Dopiero tak uformowana ekipa polsko-francuska była w stanie przepro wadzić właściwą interwencję socjologiczną.miała w istocie charakter podwójny*. że emocje.teorii osadzonej w programie socjologii działania.wystąp»* »a^ato.. niestety. j a k i e budzi symbol Solidarności. Dla jednych. Czyniąc to. Pewne kategorie teoretyczne.. przeciw.. przysporzyło pole m u zes Po»owi badawczemu. nak ani jako historyczne świadectwo.. Stykamy się tu z nieznanym nie tylko w Polsce przykładem analizy socjologicznej. choć są może mniej intensywne i bardziej różnorodne. Skąd brał się początkowy opór poznawczy polskich badaczy? Można wskazać wiele przyczyn tej znamiennej sytuacji. mogli bez oporów przystać na posługiwanie się tek obciążonymi pojęciami? Chodziło nawet nie o to . pracując z grupami działaczy ruchu społecznego..—*-*-* . których należało zapoznać z założeniami teorer^ nymi 1 wymogami proceduralnymi badania. traktujący monopartię jako swego przeciwnika.310 I (. a tym bardziej gdy idzie o działanie na rzecz. ! . na ogół słabo znanym. jednocześnie wiadomo. wD P«yi»5->U™ ' pono wat ic vt >m>i.» . przekarmionych Ideologią. niemało trudności. Touraine'owska analiza Solidarności będzie zbyt ideologiczna.*»****«—» ^ Ä . Dla innych. kierowanemu przez Jana neg0 Strzeleckiego. Może więc zatem każdy znajdzie w niej coś interesującego.. do czyjego repertuaru .«*• .W . po drugie dlatego. obok czy niezależnie od Solidarności Przeprowadzenie interwencji socjologicznej. każdorazowo dotykamy głębszych pokładów polskiego życia intelektualnego. nie zniknęły. ^ £ E na poprowadzona przez Touraine'a w grupie P o l s k i c h £ ? . Otóż socjologia działania Touraine'a miała dla wielu z nas Zbyt „leninowskie" oblicze1. Po pierwsze dlatego. W sumie nie jest 10 więc książka ani dla „czystych analityków". Touraine'owski marksizm może się okazać mało bojowy.

wrażliwości na problematykę społeczną. będący wyrazem nie tyle upaństwowienia środków produkcji co zdobywczej ideologii.^ który wszystkimi chcącym. Na przykład Touraine zgadza się ze mną chętnie. może bowiem. nie przyznając. Alain 1011™!»«.*» kP"**!"" Raymond An>n.totalitaryzm. zagrożenia. odkrywamy powoli. źe konfliktowa wizja społeczeństwa. Jedynie ta druga zapewnia możliwość uniknięcia roli powierzanej chętnie nowemu Księciu. jak skrzętnie badacze i teoretycy unikają obciążonego ponad miarę pojęcia.opierająca się na niezgodzie na politycznie okrojoną wolność . a także przemyślenia klasycznej socjologii akademickiej. Czytając prace Touraine'a. warto odwołać się do jego własnej wskazówki interpretacyjnej i światopoglądowej zarazem: »Trzeba wybrać pomiędzy filozofią sprzeczności [tzw.Spójrzmy na socjologię. że społeczeństwom naszym zagraża głównie totalitaryzm.W|lq. w przeważającej rzy. kształtowany bardziej przez życiowe doświadczenie francuskiego maja 1968 roku i chilijskiego czerwca 1973 roku niż przez lektury apologetów i krytyków marksizmu*. Jest jednak też świadom niebezpieczeństw stąd płynących. niezależności od władzy. Idąc dalej śladem możliwych nieporozumień.zwłaszcza w Polsce . powiedział: „Przede wszystkim sądzę. ^óra a n 8 a ż u J e s i ^ n a r 6 ż n e s P° s o l >y -po stronie społeczeństwa' w Polsce lat osiemdziesiątych.W/«(<" flJ&tflV S. zarówno tą akademicką. w rodzaju marksizmu-lenjnizmu"5.budzić wiele nieporozumień. jak też trudno ją zrozumieć. Światopogląd ten dojrzewał w nim długo. które towarzyszyć mogą polskiej lekturze koncepcji Touraine'a nie sposób ograniczyć się jedynie do cyników P ^ « . że wkłada on najwięcej energii w podkreślenie różnic między swoim myśleniem a koncepcjami autora Kapitału. a przekonamy się. jakie dla myślenia stanowi totalizm. którą przyjmuje autor La voix etle regard.możliwość porozumienia niekomunistycznej lewicy z liberałami otwiera również szansę dialogu z konserwatystami. że największym niebezpieczeństwem nowoczesnych społeczeństw jest system jednopartyjny.ITJE^ POSŁOWIE 312 należą Sytuacja U tworzyła i tworzy pewne nieprzekraczalne granice myślenia.^*'"'' ^ ^ * Untal^rinf* " * U n< roku T " " " « " * • >«<»i c nJonyiCr. Jak i t?.„terPretato- zarowno zwykli.P.J a socjologią konfliktów. identyfikując się 2 ruchem sH ^ 5 • 6 ««*.K. Panuje obecnie zgoda co d o L o między umiarkowaną lewicą i «liberałami» takimi jak ja. Sądzić można. jest wynikiem krytycznego przetworzenia głównych wątków myśli Marksa.marksizmu* który domaga się osobnej i pogłębionej analizy. a na Parsonsie skończywszy. którą podzielał z wielce przez się szanowanym i jakże różnym Raymondem Aronem. Sprzyjać temu będzie wyostrzona śwadomość totalitarnego zagrożenia. od Durkheima i Webera począwszy.1S4. totalitaryzm. Tymczasem w koncepcji Touraine'a trudno się bez niego obejść. a dla społeczeństwa . Nota bene taka . Jest raczej liberałem lewicowym niż przedstawicielem lewicy liberalnej. źe na Zachodzie marksizm intelektualistów jest emblematem krytycyzmu. obiektywnych . interpretatorowi praw historii". klasy społecznej. myśleć or . co tworzy w zależności od układu sił politycznych faktyczne konfiguracje ośrodków politycznych Europy Zachodniej. Touraine jest świadom możliwości nieporozumienia co do interpretacji jego poglądów i tego. « j ^ S y m . że Touraine Prędzej porozumie się z liberałami konserwatywnymi niż fjypową schodnią lewicą. Kończąc kwestię Touraine'owskiego . »«»'»' byt raerdiiestoMyleinIm profesor"»" » ^ J * * * . jak.

Ten wątek przynależy już do analizy prowadzącej do samorefleksjj. sprawie naiwif>rc»i na.ało wt te. ale wręcz je umocnić. na szczęście nieduże p a r t i e "tej książki zdają się tej próżności schlebiać.im wyraźniej daje zarazem o sobie znać näszä bezsilność. że Soli'^ną^plt " ° 1 Perspektywę. ale I aktywność obywatelską do tego. wpok niej(wmiaręrozwo)uiprzeobrazeńkoncepq ^»««»w.« powiedzenia? Jest to k w e k m nad którą warto się zastanowić.981 wywołały najżywszy oddźwięk. kawałka globu. ani intelektualiści na Węgrzech. że inni też uważają Polskę za pępek świata. Pewne. zwłaszcza że nie pozostaje bez" wpływu na przyszłość stosunków między tymi dwoma krajami. ma prowadzić do określenia maksymalnego pułapu możliwych do podjęcia działań. jest smutne położenie i piękne złudzenia.europejskiego 1 nie-zachodniego (bo tak jest właśnie definiowany) . a właściwie . albowiem pozostaje w Polsce do rozwiązania tyle problemów. Samorefleksja. skoro wierzymy że pracujemy w laboratorium zmian prowadzących do wolności nie tylko naszej. jakie to podobieńpomiędzy najnowszą historią Francji i Polski spowodowały. która została uformowana z inicjatywy zrodzonej poza granicami olskl Wymagało to oczywiście przygotowań i starań. tym razem negatywnym „samoograniczaniem"..w. którą nazwałbym «śriankową próżnością". aktor.314 J F*Wtt KUCZÓW eosiowte 315 mlene patrzą na Solidarność z perspektywy. W końcu mamy do czynienia z nieczęstym zjawiskiem przeprowadzenia W naszym kra u ) badań przez ekipę międzynarodową. : .. to i tak trudno nam to dostrzec. że w koncepcji Touraine'a takie podstawowe kategorie jak ruch społeczny. Celom tym ma sprzyjać niniejsza książka. . działanie i analiza służą każdorazowo wydobyciu na jaw sieci stosunków społecznych. b c t n n i cł a wowl Ossowskiemu'nazwi* skoTouraine-astałosięwPols«^ « « ~ ^ a t ^ r o * ten pojawił się Jako r e n o m o w a n / ^ ^ przemysłowego. im mocniejsze mamy przekonanie o naszych racjach i . w Europie. Czy tworzące zasadniczy zrąb ółczesnej francuskiej opinii publicznej pokolenie maja 1968 wsp . Nie musimy przy tym się niepokoić owym swoistym.dzieją się sprawy decydujące dla przyszłości świata. a może czasem dumy. Trzeba tu z całą mocą podkreślić. że tu. a nie emocjonalnemu zaakcentowaniu czy nawet etycznemu dowartościowaniu wvrazanvchorzez działaczy ruchu przekonań. których «neusqr socjologowie nie francuscy 1 podjęliby bez przekonania. jest przekonanie oparte wyłącznie na dobrej wierze. która staje się tym większa (i tym dla nas ważniejsza). że pochłaniają one niemal bez reszty naszą energię. . wyrażany p . nazywanego te p p c j i T o u r a ine'a.l M i "' S 7 ' s u *. Analiza ruchu społecznego 1980-1981 pomaga nie tylko podtrzymać przekonanie o wadze naszych problemów. a nie jedynie do samoutwierdzania się w słusznych skądinąd przekonaniach. na czym więc polega to drugie? Otóż w Polsce panuje dość powszechne przekonanie. « ^ ^ ^ " ^ *Z2S . Jeżeli nawet ani opinia publiczna. która wymaga dystansu wobec siebie i wobec problemów ruchu społecznego. Źródłem naszego dziwnego zadufania.ęcej An do Vi*». właśnie wojczyźnie ojczyźnieRousseau Rousseaupolskie polskiewydarzenia wydarzeniabtioBnlat 1980.niestety . na granicy dwóch światów . skądinąd niewielkiego. warto się zastanowić. Tym. s t w a nie w tówtoś że . 6 1 SP łeCZnym Nawiasem mówiąc. Cóż począć.. nie tylko zdaniem Touraine'a. co się odsłania. Ożywające od czasu do czasu zainteresowanie Polską wświecie może nasycić naszą dumę.dwoma społeczeństwami. skoro dramatyczna historia ostatnich lat rzeczywiście przykuła nie tylko naszą uwagę intelektualną. Na pierwszy rzut oka książka Solidarność. ale i waszej. gdy zostaje ona faktycznie wyczerpana. 52-53 ' kt ^ g ° waga wykracza poza e „ . u tir a i crtrauMA t_i • . To pierwsze dobrze znamy. Stanach Zjednoczonych czy jeszcze dalej nie podzielają tego przekonania.»:.o s « < d l o ""*.

316

'OSLOWit

I

317

tóisociologii nie tylko zabrakło przekładu choćby jednej z jego ych książek, ale nawet omówień ich treści, napisanych przez S ł o n y c h w naszym kraj« czytelników8. Niniejsza praca nie jest wstanie wypełnić przestrzeni, jaka dzieli wczesne pomysły Touraine'a cytowane przez Ossowskiego od koncepcji ruchu społecznego, do której prowadziła droga przez analizę pojęcia .nowoczesności" [moderniłe) i społeczeństwa programowanego. Tym trudniej pokusićsię o przedstawienie tego rozległego i rozbudowującego się systemu teoretycznego w tym posłowiu. Trzeba jednakwspomnieć o ogólnych ramach socjologu Touraine'a, aby pokazać, że badanie Solidarności było zaledwie częścią przedsięwzięcia intelektualnego skrojonego znacznie szerzej. Wystarczy powiedzieć,że zamierzenie to miało doprowadzić do stworzenia socjologii syntetyzujące/koncepcje Marksa i Webera. Nie to jednak jest dla nas ważne w tej chwili, skoro chcemy badanie pewnego ruchu społecznego (skądinąd warto dodać, że Touraine nie ukrywał swojego przekonania o wadze Solidarności) opatrzyć krótkim komentarzem teoretycznym. Touraine jest chyba jednym z ostatnich socjologów, którzy nie popadając w radykalizm, jednocześnie wierzą w społeczeństwo, tj. wjego siłę życia, zdolność walki, wolę polityczną, objawiające się każdorazowo w sytuacji otwartych konfliktów. Ruchy społeczne rodzą się w polu walki o zasadniczym znaczeniu - tym samym zwiastują kierunek społecznej zmiany. Wedle Touraine'a w nieprzebranej mnogości ruchów społecznych, o mniejszym lub większym zasięgu, trzeba - dzięki analizie socjologicznej - umieć wskazać te, których stawką jest społeczeństwo jako takie. Tylko niektóre zatem działania zbiorowe skłonni będziemy nazywać ruchami społecznymi, Na miano to, w świetle teorii Touraine'a, «sługiwała Solidarność w latach 1980-1981.
** *»to *fa^! ^ , i U W l o l d i MoMwsklego Nowe spolcaeAstwo pnemyslaP«ł»rfiKrf,/,r *""*«' ( " " W H . Warnawa 1,75), w które) omawia on La acltl*

Touraine wyznaje podstawową dla s t l ,ini

- .

Z o £ ! % ? * ^ ™ * d e : to system społeczny jest o. a nie odwrotnie*. Wypowiada to credo „ l ' 3 "I"** g

,ej najbardziej metateoretycznej książka T * ?

^

.Ludzie sami czynią historię; J £ £ ^ k * * ™ ? dukują życie społeczne, a w sercu sZ ****** p r °"
L

. - , n S p o ł e C 2 e ń s t w a pali sie oeień L ruchów społecznyc - Badanie g 0 r ą < , c h zjawisk s p o ł e ^ jakmU są ruchy społeczne, jest - zdaniem Touraine'a £Sm w ramach określonej koncepcji społeczeństwa, która zakłada, że Jest ono „hierarchicznie uporządkowanym układem systemów działania, czyli stosunków społecznych pomiędzy aktorami. Interesy tych ostatnich są przeciwstawne, lecz jednocześnie aktorzy sami należą do wspólnego obszaru społecznego, tj. podzielają określone orientacje kulturowe. Dowolne społeczeństwo nie wspiera się ani na gospodarce, ani na ideach; nie jest określoną kombinacją instanqi lub czynników. Dwoma fundamentalnymi składnikami społeczeństwa są historyczność, to Znaczy jego zdolność produkowania modeli własnego funkcjonowania, oraz stosunki klasowe, poprzez które orientacje (kulturowe) stają się praktykami społecznymi, każdorazowo (jednak) naznaczonymi jakąś (formą) społecznej dominaqi. Społeczeństwo niema ani natury, ani bazy, nie jest maszyną ani organizacją: społeczeństwo jest działaniem i stosunkami społecznymi. Idea ta przeciwstawia socjologię działania wszystłam odmianom funkcjonalizrnu i strukturalizmu"11,
~ ' "~ 1 Moriuiil Inn**»*!"* ™'' *" '
5 1 Rlt

fclcSmeI«ranIeblm<pocl^^^ mch6w5p«lemychtP«l^w«ÄtislSun,mff.^Mfc K|auJEld.M™w«*ol'»<"« Allln Tourainf.Łl>« , t o -' Ł , ' Ibidem, J.39-* '
0

nwn «uarfisxi

POSŁDWIt

319

Prace społeczeństwa nad samym sobą nazywa Touraine zatem jego historycznośrią {historiätf). widząc jednocześnie toczącą si? walkę o to, kto będzie kontrolował ową historyczność, czyii - mówiąc krótko - jaki Jest decydujący dia przyszłości każdego społeczeństwa aktualny sposób jego pojmowania, inwestowania jego zasobów i spożytkowania kultury. Jak powiada Touraine: .Ruchy społeczne nie są marginesowymi przejawami odrzucenia porządku (społecznego); są to centralne siły społeczne, które walczą ze sobą o kierowanie samowytwarzaniem się społeczeństwa [la production de la soctćtć par elle-mśme], są działaniem Was (chcącychj ukierunkować historyczność"12. Szukając odpowiedzi na pytanie, jaki typ stawki pozwala badaczowi mówić o ruchu społecznym, najprościej powiedzieć, że jedynie analiza historyczna; ta a posteriori dostarcza argumentów na rzecz społecznej i historycznej wagi pewnych działań zbiorowych. Socjologia, jak wiadomo, stawia sobie zadanie bardziej ogólne; chciałaby przewidywać, wyjaśniać, ocierając się nie raz o łatwą do przekroczenia granicę proroctwa. Wielu teoretyków nie daje się zrazić temu niebezpieczeństwu i dzięki nim możemy dyskutować o przyszłości społeczeństw. Należy do nich także Touraine, który chce, aby jego socjologia działania była naukowa, to znaczy prawomocna, aby nie była jedynie wiedzą oświeconych. W tym celu konstruuje pewne pole badawcze, czyni swój projekt zadaniem empirycznym, choć w bardzo szczególnym sensie, nadając mu miano interwencji socjologicznej. Zanim przejdziemy do jej krótkiej charakterystyki, chciałbym zaproponować, aby na pytanie o typ stawki pozwalający wyróżnić ruchy społeczne spośród różnorakich dz.ałan zbiorowych (zarówno grupowych, Jak i masowych) «powiedzieć w duchu autora Buntu mas, Ortegi y Gasseta. Ten -arystokrata na placu publicznym", którego sylwetka, pomimo
° HWwit.4«,

wszelkich różmc, kojarzy mi s i e z A | a i n e m T o u r a j n e , d.fc .Dobrobyt jest tym bytem. k t ó r e g 0 c h c e m y i a y £ £ bytem jako takim, nie bytem w ogóle, nie jest życiem za wszelka ę , ale j a k i m ś życiem - wynikającym z wyboru: I właśnie cen owo życie wymyślone, tak jak wymyśla się powieść lub sztukę teatralną, nazywa człowiek życiem ludzkim, życiem godziwym «dobrobytem». Życie ludzkie wykracza więc poza rzeczywistość naturalną, nie jest człowiekowi dane, jak spadanie dane jest kamieniowi, a zwierzęciu sztywny zestaw jego ograniczonych czynności - jedzenie, ucieczka, wicie gniazda irp.- lecz on sam je sobie tworzy, a początkiem tej roboty jest wymyślenie go* u . Ortega y Gasset z uporem podkreśla swój punkt wyjścia, który nie sposób przeoczyć, czytając jego prace: „Stwierdziliśmy, że w istocie człowiek wykazuje rzadkie i uporczywe pragnienie życia. Lecz teraz widzimy, że tak nie jest Człowiek nie pragnie bynajmniej być na świecie» Natomiast pragnie być mając się dobrze. Tylko to wydaje mu się konieczne, a wszytko inne jest potrzebą jedynie w tej mierze, w jakiej umożliwia «dobrobyt»"14. Ruchy społeczne zatem będą tymi działaniami zbiorowymi, które Ścierają się w walce o stawkę kulturową najwyższego rzędu, czyli dobrobyt rozumiany jako dobry byt. Dodajmy, że wynik tej walki nie jest nigdy wcieleniem jakiejś powziętej z góry idei, jest to bowiemostatecznyefelttstarciasiękoAtowychracjiiinteresów. lak z tei naszkicowanej perspektywy teoretyczne, wygląda JakztejnaszKicowa / ^ interwencji socjologicznej? Poczetmiejscemetodyba ^ ^ Z J J ^ ^ ä o kowo stosowana była prze a s l e p u j ą c y s p o s ó b badania ruchów społecznych, jej a prezentuje trzy podstawowe «ło^n-a.. ,
.~kduf(«**y^<to'^'l*to<|1,',c|m' *,-*«*o »*w P»trwlM po'"«*M Ibidem.»-»

J

iMUfttitucrrftwt

fOStOwif

|

321

,j Metoäa interwencji socjologicznej zmierza do badania działania zbiorowego,zbliżającslę doń możliwie bezpośrednio; badając grupę działaczy [ruchu) występujących w tej. a nie fnnej roli, tj. jako działaczy. W imię tej roli grupa akceptuje interwenqe socjologiczną lub (wręcz) domaga się jej przeprowadzenia. Analiza socjologiczna nie dotyczy ani sytuacji (zewnętrznej), ani wyrażanych opinii. Wychodzi od prowadzonej przez działaczy autoanalizy, której przedmiotem jest ich własne zbiorowe działaniez) Działanie pozostaje nieodłączne od stosunków społecznych. Interwenqa umiejscawia autora (analizy) w ramach interakcji ze społecznymi partnerami, czyniąc podstawą pracy nad grupową autoanalizą bynajmniej nie świadomość ideologiczną, lecz treść konfrontaq'i pomiędzy stronami. 3) W podobnych warunkach badacz nie może pozostać zdystansowanym obserwatorem. Taka «obiektywność» przeciwdziałałaby rozpoznaniu aktora jako takiego. Interwencja wymaga od badacza, aby był mediatorem pomiędzy grupą działaczy a ruchem społecznym, do którego odnoszą się działania grupy. Nowa koncepcja (roli) badacza, niebędącego ani obserwatorem ani ideologiem, odróżnia zdecydowanie interwenqe od innych metod socjologicznych. Jest ona próbą odpowiedzi na pytanie: jak można badać działanie, nie niszcząc go jednocześnie; jak można analizować życie społeczne bez «jego znaturalizowania»r,s. jak widać, Touraine w wielce skomplikowany sposób usiłuje uzasadnić przydatność wyspecjalizowanej do celów badania ruchów społecznych metody socjologii działania. Jego uczniowie i współautorzy badań prowadzonych w Centre d'analyse et intervention soo'ologique z upływem lat uprościli 1 tym samym

„otworzyli-formułę interwencji socjologiczne.» P ku latach praktykowania interwencji socjoioJ ^ ^

P

° k"'

analizowania ruchów społeanych,badaae Z 2 «"![ a r S P 0 S O b U podjęli próbę posłużenia s i ę „ m e t o d ą ^ ^ T ^ u nia,Franco,sDubetwmoż,iwienaikró^sposobJo^P stawia interwencję socjologiczną;. ChodziobadaniejalaegośdziałaniazbiarowegoJubwspólnega dośw.adczenia opierające się na kilku grupach, których liczebność waha się w okolicach dwunastu członków. Grupy te tworzą społeczni aktorzy-uaestnicy badanego zjawiska, Zespołyzbierają się od dziesięciu do piętnastu razy na roboczych spotkaniach [seances de frava//]. Zasadniczo można wyróżnić trzy typy odbywanych seansów [które w wymienionej kolejności stanowią trzy etapy wspólnej pracy rPJOJ: i) Seanse otwarte, podczas których członkowie zespołów dyskutują z zaproszonymi rozmówcami - dobranymi jako sojusznicy, przeciwnicy 1 aktorzy badanego zjawiska. 2) Seanse zamknięte, w trakcie których członkowie grup dyskutują między sobą i precyzyjnie określają zajmowane uprzednio stanowisko. 3) Seanse analizy, w ramach których socjologowie prezentują członkom zespołów hipotezy wyprowadzane na podstawie pracy grupowej. .;• ^ ^ ^ „ „ j e do dostarcz '"t^encjasocjolog^a^^^^^^^ nia zespołowego ^ ' a d e ^ J doprowadzenie do wspólnej na wspólnym spotkaniu , e ^ ^ d y m z Poprowadzonych analizy aktorów I socjologów. . o b o W y c n g m p spotykających badań stworzono parę W l k u n ^ ^ ^ e s t a w t e k s t ó w e f e k d e < 1 się wielokrotnie. . n t ^ n ^
. nie dot]

„,.ivn«l"**«» " '*

,w

y

>6 Maro na "W-Ml-łŁ

^Z£Z£&kf*~
Wlwfork* A d * * « *

Ta książka musiała przeczekać pomnikowy czas niezłomnej Solidarności gubiącej często swoje ślady w konspiracyjnych podziemiach. U ^ ^ ^ p ^ d ład ' " " J c h . w jakie wchodzą podstawowe tendencje działania.n nrzed^zmui * nĄava. które nie " ^ * ^ L wiadomo. złożonego problemu «gulacji gospodarki 1 ^ £ £ £ wej nych). nie uwzględnia politycznej woli stworzenia społeczeństwa obywatelskiego oraz problemu tożsamości narodowej i niepodległości państwowej.P. albowiem pomiędzy 1981 a 1989 rokiem sytuacja tak dalece sią zmieniła.władzy mówiącej do ludu". że pisana była w duchu analizy krytycznej. e a n e g o . oraz zastosowana metoda przyczyniły się do stworzenia prawomocnych ram analizy ruchu społecznego Solidarność? Upływ czasu. z upływem czasu okazują się oryginalnym J niepowtarzalnym wkładem Touraine'a w rozumienie fenomenu Solidarności. że operowała językiem „klasowym" 1 że traktowała Kościół jako »aktora" społecznego i politycznego. kiedy ta książka ukazała się we Francji (mając później jeszcze swoje przekłady włoski i angielski). które są nieprzerwaną opowieścią dziejów [le riclt linear derhistoire) grup objętych badaniem'". Tym a m £ ™ ność Touraine owsach analiz ruchu społecznego SolidTrn^ ogranicza s. Nie zmienia to faktu. będąc teoretykiem i badaczem . Autor U retour de 1'acteur. Touraine może się mylić w ocenie wagi tych kwestii. że Touraine nie ma wątpliwości. Zrodził on w efekcie syndykalizm i dzisiejszą rozbudowaną infrastrukturę instytucjonalną gwarantującą wszelkie prawa „ludziom pracy". którą z pewnością rozwala każdy czytelnik tej książki Czy ogólne przesłanki teoretyczne. ułatwia tę odpowiedź. Cała książka jest dowodem na to.eczeństwa. bosobleznaćznieslych^ N^ä-SS . co powstało jako wynik emocjonalnego czy ideologicznego zacietrzewienia. która przypomina model dziewiętnastowiecznego ruchu robotniczego. Stało się tak być może dlatego. . jest ciągle badaczem zmiany społeczeństwa przemysłowego. że model Touraine'a. chcącego uchwycić ducha naszych czasów. które wykraczają poza unowocześniony model ruchu robotniczego.322 I M«UKUC«««' POSŁOWIE 323 o zasadniczej wadze [będących zapisem wszystkich spotkań . ^ tychwarunL mocą.. że była pośpiesznie tłumaczona. Nie docenia. . Jaki dzieli nas od chwili. Tego spo"7 Frucgij Quh** j^. m o i m A m . mogący przybierać różne oblicza. że można umiejętnie analizować konfiguracje. . że w poważnej dyskusji nie jest wstanie ostać się niemal nic. czyli koncepcja ruchu społecznego Touraine'a.terenowym społeczeństwa w trakcie zmiany". liderzy ruchu W ruchu społecznym * i « 8 r ^ d z i a l e m . od populistyczno-nacjonalistycznego po ruch na rzecz uwolnienia społeczeństwa. co od kilku dziesiątków lat było wątpliwym przywilejem . Oczywiście byłoby grubą przesadą twierdzić. Wszystkie wymienione cechy analizy Solidarności. „spółodpowzbraniall się wówczas przeo^^ s p o . anie tylko jako siłę duchową narodu.ę co najmniej do tej części owego masowego systemu działania. Pozostaje nam Jeszcze do omówienia kwestia. Touraine «.KJ. które siebie samo produkuje metodami odpo powia^ dającymi masowej uprzemysłowionej praey. Wiele zapisywanego również przez opozycję papieru trafia nie od dziś do kosza. z jakim polski czytelnik uzyskuje dostęp do tej pracy. obywatelską l pracowniczą. iż Solidarność jako ruch społeczny to ruch robotniczy. Solidarność jest ruchem społecznym o tyle. o ile formuła związku zawodowego stającego w obronie pracowników zatrudnionych przez jednego pracodawcę . które hipotetycznie uważam za przyczyny opóźnienia.„ o w e g o wiedzialnością za tworzenie -P w ł a d z y „a mglis.'--r.monopartię-chroni go przed rozerwaniem na częścb narodową.

m k ) / . Olcgnqcu z p r a o .}: „NieuikMe od swojej orientacji polityczne/ wszelkie organizacje »wiekowe napotykają te samą trudności w Jaki sposób poiqctyi danino ii\dank t działalnością. .. Teurem« pozostaje wierny iwemu zainteresowaniu ruchem mlwmlwym..p o ^ n w punktu widzenia.U w *c nit h . które/.-V I M ' ' " ' ' « '"W> Ingresu narodowego. Z kolei .f. polityczni)?" Na tło słabnięcia awlpków zawodowych wAn«lli. Niemczech I Stanach Zjrdnoaonych kryzys syndykatom) francuskiego wydaje sio tyra oitrwjnty te ma w nim swój dodatkowy udział rzqdzone pwifocjalbidwpafotvra opiekuńczej »pracownicy oczekuj«) wwpleofni* o Ittore zabiegaj.l '*"* A .e) L ? """'"«»«J? C o /lU0v naprawy gospodarki?"'». ((. K W /»(!"/ j J IU. u<^<Um" "<"" W ' W " " P ' ^ ' " P°'"Mzycelami Iłowymi »^mmpnh realizowanymi przez Solidarno« ^dm^kMpor-min.-}. Mlchela Wloviorkc I Pranroiüa Dubeta. "'"^ * 'l*Ww zawodowych pretensjo o to. która odbywała się w pięciu grupach francuskich Mahay »wiekowych..«U frMPtl»M* ** •<*.lenln* władzo. W nydanoj w J9O4 roku kslqzce poświęconej mchowi robotalcwinu. *1 .. k t ń ł y ' . rwflml prac«. l*M..0.n< P«y/cd. Autorzy pis/. ostatnim jak dotychczas wspólnym raporcie badawc z a podpisanym przez AlalnaTouralne'a. ° ^ m .Jak wywodzą dalej nutor/y Uknk -. które b i e r z < J powinien wybrać obronę na|gor. W">ych czy politykę 325 Paweł Kuczyński 1989 **W-bM na'«*y«e«o uwzględnienia wymoki . Analiza Solidarności przewali) i opAinlk o»M»iq*Interwencji tfocjologlanych poszukii/(icy«li prowJfflwcBo nicliu społecznego.pf(!|a p»b»c*iHi znacznie częściej ni* dawniej j»«« twh^m urnowym zajmowani« sio obroiu) party)S| 0ll 'OSŁOWlf J podejmując coraz bardziej konflikt nie lest zagrożony wewnętrznym r l T ^ " ' 3 ' ^ k l t a n sic z bardziej ambitne.IW|. po przeprowadzeniu badań w Polsce.W < H Alain •NwliiftMliKriWI»«». na przełom!« tgfli I icfl2 roku.-} bardziej ze strony państwa «K wlptót* zawodowych".w*" • " " • * • l^'iM.w „„(.r'Tr ! ^ .'« stopniowy upadek w f potontcitawwii nrosmmowÄiiych oß'osll wcześniej. znajdziemy wiolo uwag na temat osłabłoni« I upadku »yndykallzmu na Zachodzie. została zakończona zim.

.-z. Poland's polities idealism venia realism.BIBLIOGRAFIA PRAC WYKORZYSTANYCH W ROZDZIALE I Arendt C1972 • • Hannah Arendt. preface et: postiäce de Georges Mond. Betheli [1971): Nicholas Bethell. An outline of history. Seul). Gomułka et sa succession. Cambridge. FBera 0977» ^ £ £ s e n « s par fean Pierre Paye. U sysUme totale.977- W*. The communist party of Pohnd .I„ 1966.KVś™»*^*+»^ **' a . i960.976. K .JUhiers de la Fondation des Sciences politiques". igs8-t$p. Dziewanowski £1976): M. cradutt de I'anglais par Alexandra Mond. Dziewanowski. 1971 Broue\ Marie. no «o.Esprlt-. thim. yog. Daniel Grińberl Mariola Szawiel. Columbia University Press. 1967. B*beau(i<)6o). 196SFayc. Harvard University Press. Wydawnictwa Akademickie i ProfesionaJnewyit zmienione. «. Harvard university Press. presentes par D z i e w a n o w s k i New York. Paris. Paris. Nagy (1966): Pologne-Hongiie Inlettes Pierre Brouć\ Paris. polskie: Korzenie totalitaryzmu. choisisettraduies sous la direction dc Jean-jacques Marle et Balazs Nagy.numeryspeclalnezestycnla^. Warszawa 2008). documents eommuniqu« v .LesconseikauVriersenl>obgne.^nia^ r . . revolution des Cornells Ouoriers. Colin.Andr6Babc3U.D. B. Cambridge. Bromke [1967): Adam Bromke. Semi ^ (wyd. . Le communisme polonais.

n .yUnStvtutLfteracki.9S3).lt™™™ . Zygier (1977): La Polognt. 1977. 1968 [wyd. Les limites de la domination totolitaire. 1978.par. Pomian (1981). Stanford University Press.Les Temps modernes 1957. . ' N . Valeun et attitudes du peufr polana* „Pour la science'. Modzelewski (1968): Jacek Kuroń. m ^aifn^:lsvisitiegtd\is. 198z. a cura di Antimo Farro. 1974. Paris.M. p arls. c « l « n a Oficyna Wydawnicza. Paris. preface de Karl Jaspers. Paris. f i j ( w y d * '97* »yd. Kuroń.. Paris. Mr6z z e Warsi3Wa' HU • »schodu. U I U W I I K I ' &!*. 1961.|Tlgrid>P n n t t m p S de Prague. 1968- " * """We**» Pans.1976): Zdenek Strimska. ' E s t r a n 8 i n «leanne-MaW» r.. Programme socjalistę et rapports paratives Est-Ouesf vu.Riformaeconom!caeconflittosoclaU. Lefort (1981J: Claude Lefort. polskie drugiego t o m up r a ( J Wo5iW*^' s8 Wroclaw '9 )an M a r c y Ł .t. przeł. du polonals par AndrŚ Prudhommeaux et l'autcur. . Z d e n e k House. Pologne:defiä Impossible? De la rtvolte de Poznan ä Sotidarite. v o Ł . ^ at y wa Wydawnicza Aspekt. Karol Modzelewski. I977r Strimska . fevrier 1981. Pai Cartimard 1 9 8 1 ' f » n e ^ e a n n e . Szctepańskit^^^epańskL^^New^^o». . London. SeuiU9&8. • „rspecjalny: tisociallsmepolonaise.M. Essai sur ieslogocraties Populaires. ScuiLi978Kecskemet) (1961): P*d Kecskemelt The unexpected revoiition.9» """"'"W '*'"'«''""»Nowak » S t e f a n Nowak. Varsovk-BudapestLa deuxieme revolution d'Octobre. carols «tó. Molnar. Gallimard. traduit de l'allcmand for uuy Fritsch E * > •>«•»•"«. Miracle en Pofcg<łe. 1554-1977. Paris. 3. Erard. «öfttf« * » dtmocratiespoputolres.PomUn (1978): \%6.U Debar*. trad. fande. Maspero. Angeli. t « " onl $en~l*tt > '977Se t d u i u ct ln. . * Waw« Aumo/n. Paris. Instytut Literacki. no 9. Paweł Heartlrian. Ralna (1978}: Peter Raina. Political opposition in Poland. Paris. septembre 1981.. New York. 1981.Geneve. Pomtan (198?): Krzysztof Pomian. Rakovskf (l977]:Man:RakovskŁLemomsiw/QceoiDrpo)isdei'Eitpre6ct d'Alain Touraine. Zygies preface dÄlexander Smolar. Ml lano./OT» « f l f l v ^ _ 1 «1 revo/utfonnafre?. Parts. Savetli. 1953 (19533: Zniewolony "mMPa. Krzysztof Pomian. 9 59): Miklós Molnir. Stanford. Nagy (.J970. Smolar.Droz.r< luitS P 3 r V l a d f t n t r a a u d e Fl «'«UO«!HF 1 A I 329 *cra. Lisztf Nagy. Social change and stratification In Estern Europe.*.ü case ungheresc. List otwarty do Partii. L'inventton dimocratiąue. tones ^assembles parZ Erard et G.980- Tigrid(i968) :Pavel ^ V . . 198L Matejko (1974): Aleksander Matejko.Mlynafjfoftj. une soóiteen disśdence. La pensće captive. Poetry and Painters Press. ..__. Fayard. Editions ouvrieres.iiW.. .sit doit«. Miłos2(i9S3): czesfaw Miłosz. polskie. Maspero. Lettre ouvertt au Parti. . textet reunls par Pierre Kende et Krzysztof Pomian. septembre 1976. pwwwa. Paryż 1966). „^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ rfy Par S I L " S 0 c f a / f o " . Paris. Preager. Social fortain the Hungarian uprising. Fayard.M a r i e Caillard-Paquct.

' Breżniew Leonid IJJicz 18.46.6J.245 .30s Cichowicz Stanisław 3«9 Cohen Jean 3» Cohn Ludwik 74 Cywiński Bohdan 7 7 .252.321.76.INDEKS Aignin Pierre 12 Andrzejewski jerzy 74 Arendt Hannah 40.61.322.S9 0o Goździk Lechosław 60 CuettaBe" 1 3 "" 2 ' 2 2 7 .61.24S257. 9 " .265.226.268.^ 269.287 Cobineau Arthur de 53 Gomułka Władysław 4 M 5 .zw.-186 Bottomore Tom 311 Brandys Kazimierz 56 Bratkowski Stefan 46. 239-240. 212.54 Franco y Bahamonde Francisco 302 Frybes Marcin 3tl Gandhi Mahatma 24.325 Durkheim Śmile 312' Dżilas Milovan 70 Elder Klaus 317 Parkas Mihaly 56 Fejtö Francois 44. 300 Gil Mieczysław 136 ClempJÓMfi24. 235. Borusewicz Bogdan. » et.298 Cero Erno 54 Gęsicka Grażyna 36 Gierek Edward 18. ^ Czuma Andrzej a « 0 Dubcek Aleksander 64. 324. KŁ »44.89 Brouć Pierre 55 • Bugaj Ryszard 243 Bujak Zbigniew 12. Bierut Bolesław 54 Bobrowski Czesław 46 .158 .295 Geremek Bronisław n.36.60. W^ 130.70 Gorbaczow Micha» Stecewicz 15 «waldKlement44.67 Dubet Francois u. 57.169.158.42 Arem Raymond 312.77.98.313 Babeau Andrć 60 Balenkowski Janusz 12 BarcikoWski Kazimiera 79. »9.63.163.287 Bułhakow Michaił Afanasjewicż 127 Chabiera Tadeusz 36 Chruszczow Nikita Siergiejewi« 54.

271.100.42.3x6 Masaryk Tomas Gnrrigue 65 Matejko Aleksander 46.303 Jaworski Seweryn 240 Julian Apostata.1Ö6. 124.7i.244.130. 130. Jan Paweł.103.298 Mikołajska Halina 74 Milos« Czesław 52. 232.255.160 King Martin Luthcr24 tefokkStonlslawffe Kołakowski Leszek 4«. 319 Szczepański Jan 11.144.20.252. 303 KatłlaStanlsUwjOĄ J.103 Jaruzelski Wojciech 89. 202.316 Palka Grzegorz 287 Pańków Włodzimierz 36 Parsons Talcott 312 Pćju Marcel 56 Piłsudski Józef 87. 245.86 Mathieu Monlquc 12 Mattif linlok Amin jrt Mazowiecki Tadeusz 77. 240.130.7(>.74.272 Pifikowski Józef 144 Pinochet Augusto 24. Wojtyła Karol zob.89. 79.279.108.130.61301.130.202.119.215.231.230.248.312.325 .go ^"szko Tadeusz 2« Ko^Kar*) «4 Kowalik Tadeusz 77 «ropfwnlrk|/ cn .292 Modzelewski Karol 70.55.14. 232.240-242.76.ir|4noj44.153187.67 Nalmskl Piotr 74 NaroinlakJani32 Ne Win 16 Niezgodzkl Paweł 233 Niklowi« Piotr 319 Novotny Antonin 63.Ć4.123.Rybicki Józef 74 SalouadJI Jacqueline 12 Samsonowi« Henryk 1 1 SlkOta63.234.88.176.13^ 132-133. 40. 90. 271.. 15. 236-238.27s Strzelecki Jerzy 12 Szacki Jerzy u. »74 Jwuu-Zltijnrwzjg.286.23.91.233 Lipski fan Józef 74.146.243 Wieviorka Michel tU9.60 Offe Claus 31t Ortega 'y GassetJose 318-319 Ossowski Stanisław 315.204.57.24* 2 8 7 Rutkowska Joanna 12 .139.3i6 Wielowieyski Andrzej u.67 Siwakowskl Marek 12 Slansky Rudolf 44 Smelser Neli 317 Smolar Aleksander 12 Stalin lózef Wissarionowlcz 18.1O7.240 MaczkowskI Wojciech 12 Majakowski Władimir WlndlmlMontesquieu Charles dc Secondat baron de 41 Morawski Witold 316 Nagy Balazs 55 Nagy!mre54.74.50 RdkoslM4tyÄS4S54.54.245 Lityński Jan 74.236.70.257.24 Prunaux-Cazer Beatrice 12 RaJkLaszlo 54.54.46 Śreniowsld Józef 255 TischnerJózef 124 Tito JosipBroz 113 Touralne Alain 36. H 4 u 7 ''30 Mandela Nelson Roilhlahln 24 Marcus« Herbert 41 Marie Jenn-Jacqucs S3 Marks Karol 263.2S8.290 Kurowski Stefan 243 Lerifn Włodzimierz31.1Ö6. 77. Halierm« Jörgen 311 MyCyutoSS fJitlerAdolfte 203. 70.13B. 133. cesarz 90 Juj-rayk M.239.118.26« Kaczmarek Lecli 7B Wd. 265.164.251.m.177. 26g.170.195.166.7% M7. yl2j2ß9 «krakowska Anna 36 Ko 353 rowlcz so ^«yńiklpawrijo " «>'"sW Waldemar 77 K u u " " ^ Mil«.357.3oz.301.176.74.205.S9.205.269. 19..185.233-234 Us Dogdan 120.264 Jankowski Henryk 78.78.312.165169.298 Mo|j)iSrMlklós55 Manmarte Daniele 12 f TŹ4 .203.174.242. I *«"' Kuroń Jacek 70.3Zl 324.251.'fiö.36. 294. 36.133.302 JajjFi'bkl Mlcnysljiw 76.207.309-325 Ulbricht Walter 59 VaculfkLudv(k64 Walentynowicz Anna 139 Walesa Lech u.104.ln. 240.25. Woźniakowski H e n r y k a CwlMÓ»Andnejil.106.136.18. '27 Mitterrand Prancols 24 MlynófZdenfkós Moczar Mieczysław 70 Moanlskl Leszek 12.U7.287 Weber Max 295. Jfo Melchior Malgor/ata 36 Michnik Adam 12.35.77 Stawiarski Richard u Strzelecki Jan U.23t. 135. 160 Popiełuszko Jerzy 15. 13M36.163 Luksemburg Rdza O7 Lusson Cliilre 12 Macierewicz Antoni 74.92.20. 117.264.irkin 79.53.134.6i Rakovskl Marc 62 Rakowski Mieczysław4Ö-1S8 Roczek Dorota 11 Rocard Michel 24 Rousseau Jean-Jacques 315 Rulewski Jan 108.90. 245.77.ass Lfplriskl Edward 46. 238-239.6z.273. MS.106. ««0. 190.l39.230.253.05 Ochab Edward 54.00.215. Jan Pawel 1 1 (Karol Wojtyła) 75.64 Nowak Krzysztof 36 Nowak Stefan 71.246. 162.302 Pomlan Krzysztof 12.131 Kołodziejczyk Ewa 12 Ko»5i.244 Kende Pierre $4.intynW|e||<UeS.s6.3oś 306 Staniszkis Jadwiga 18.137.

W^ltatfjtJl IłyiyAdb Ütia 7*. 9 * E * MS .

. Naissance d'une soc/ejfe" (1969). 1925) to jeden z najwybitniejszych socjologów francuskich.- Alain Touraine (ur. Gdańsk Skład i łamanie: Eurydyka Kata fPracownia «Solidaritf» d'AIain Touraine Wórtd copyright C U B R A I R I E A H T K E M E F A M H D . 1fiiśi»jpa3ttiSeliJari'£Atuil}Sf tfu» mouvemtnt socialfotogne igSo-ifBt Touraine zajmował się analizami ruchów narodowowyzwoleńczych oraz robotniczych w Ameryce Łacińskiej i społeczeństwach postindustrialnych Europy. twórca t wieloletni dyrektor Centrum Analizy i Interwencji Socjologicznej w paryskiej Ecole des hautes etudes en sciences sociales. Europejskie Centrum Solidarności ul Dob 1. fiafet Szczawiński (Pracownia Zdjęci* ita okładce: Michał SzJaga Koordynaga wydania: W e t a Kmiecik Redakcja f korekta: Małgorzata Ogonowska Skanowanie(koUcjonowanie tekstu: Tomasz Sulikowski Korekta pierwszego wydania: Marek Krzyikow Redakcja naukowa pierwszego wydania. Le Monde des femmes {2006J. «982 © (or the Polish *dftfor» by Europejskie Centrum Solidarności. w której badacz staje się mediatorem między działaczami danego ruchu społecznego. Do jego najważniejszych publikacji naukowych należą: Soctotogie de 1'action (1965). La Parole et Ie sang (1988).80-958 Gdańsk » I f0S8) 7«7 79 71 f « . a także problematyką płci oraz krytyką współczesnej demokracji. Jest laureatem wielu nagród.4<r. Production de la society (1973). La Societś post-industriette. Jest przedstawicielem socjologii działania i twórcą metody interwencji socjologicznej. Projektgraficzny1 typograficzny: Eurydyka Kata. (os8J 767 79 ft *-ma!Łea*ieCŁgdip| wwwÄxgda.Paweł Kuczyński Tłumaczenie przedmowy do drugiego polskiego wydania: Zbigniew Mańkowski Indeks osób: Małgorzata Ogonowska Drukloprawa: Zakiad Polłgraficwy NORMEJC.pl u»N 978^-730472-4 6 . w tym Nagrody Księcia Asturii w dziedzinie Komunikacji i Działania na Rzecz Ludzkości {2010). i e Retour de l'acteur (1984). Gdańsk «MO W/Atnie drugie Vtydawca. a także członek zagraniczny Polskiej Akademii Nauk.