Europäisches Magazin SOWA 22.

Februar 2017

PDO454 O treściach obelżywych do Prokuratury
Krajowej FO291 von Stefan
Kosiewski ZR Bohdan Poręba zmarł
ZECh

Napisał sowa (») Wczoraj o 15:44 w kategorii
Bolesław Tejkowski, czytaj: 55×

Radio:
https://gloria.tv/audio/A6ur3K9TzHip1cU8Wu4wih4SZ

Prokuratura Krajowa Biuro Prezydialne Pani Prokurator Renata Kosior Prolegomena do Odżydzania
po Myśli prof. Feliksa Konecznego PK I Ko2 474.2017 SZYDŁO na STRATY Kaczyński na lawetę PDO449
Bohdan Poreba zmarł Fascynacja Obłędem von Stefan Kosiewski 291 Zniweczona Rzeczyistość
20140127 Zarys Estetyki Chazarów. Minister Gliński (afera z łasiczką), w kolejnym po Wrocławiu
Teatrze Polskim z nazwy odciąga uwagę Polaków i Katolików od zboczenia wszelakiej natury sitwy
Jarosława Kaczyńskiego, która poszła na całość w totalnym ogłupianiu Narodu Polskiego.
Zawiadomienie do Prokuratury Krajowej Biuro Prezydialne Pani Prok. Kosior. O treściach obelżywych
(„seks oralny ze stopą św. Jana Pawła II i podcieranie się flagą Watykanu”) - Księdzu Pawłowi Rytel-
Adrianikowi, Rzecznikowi Konferencji Episkopatu Polski serdeczne Bóg zapłać za wskazanie
Prokuratorowi Generalnemu na sprowadzonego do Polski z Chorwacji żydoskiego reżysera Olivera
Frljica, miejsce przestępstwa (na scenie Teatru Polskiego w Warszawie) i obżydliwe szczegóły, które
Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro zobowiązują jako katolika do natychmiastowego
aresztowania sprawców prowokacji pod groźbą ekskomuniki całego trockistowskiego rządu
oszalałych pomazańców faszystowskich żyda i pedała Jarosława Kaczyńskiego.

EpiskopatNews@EpiskopatNews 18 Std.vor 18 Stunden
Rzecznik Episkopatu: Spektakl „Klątwa” ma znamiona bluźnierstwa

26 Antworten 172 Retweets 213 Gefällt mir
sowa @sowa @EpiskopatNews Księdzu Pawłowi Rytel-Andrianikowi, Rzecznikowi
Konferencji Episkopatu Polski serdeczne Bóg zapłać
http://sowa.blog.quicksnake.pl/Bolesaw-Tejkowski/POLAKOM-DO-BUZI-PDO454-O-
tresciach-obelzywych-do-Prokuratury-Krajowej-FO291-von-Stefan-Kosiewski-ZR-
Bohdan-Poreba-zmarl-ZECh-Studia-Slavica-et-Khazarica …

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

07:58 - 22. Feb. 2017 https://twitter.com/sowa/status/834296371238862848

Szanowna Pani Prokurator, Kaczyński skończy na lawecie jako pedał z rozpiętym rozporkiem – jakich
treści obelżywych chciałaby
doczytać się Prokuratura Krajowa
w przepowiedni dla Królowej
Saby, Cioty, czy Nabuchomora?
Gen. Polko tak samo proroczo
powiedział niedawno: ich brak
wyobrazni moze byc przyczyna
tragedi. Wcześniej Komorowski,
zięć żydoubowców o nazwisku
Dziadzia, czyż musiał robić za
prowadzonego przez teściową,
fałszywego opozycjonistę, żeby
przepowiedzieć, że Lech
Kaczyński długo tak nie pociągnie
w cugu stale będąc, bez potrzeby
nie nalata się długo po kateringu
lotniczym wiecznie z tysiącami
buteleczek alkoholu po
kieszeniach, nabytego przez
Kancelarię Prezydenta RP w tym
celu właśnie, żeby polityce dodać
aniumuszu. Chyba że były to lewe
rachunki na małpki i fikołki
reklamowane na Warszawskiej
ulicy przez Palikota?

Jak ostatnio lewy Macierewicz
(trockista) długopisy chciał
kupować za blisko 100 tys. zł.
Wsiądzie któregoś dnia do
tupolewa po przeciągniętej do
późnych godzin nocnych bibce na
Zamku Królewskim i będzie po
przeciwniku batalii politycznej!
Czyż nie z nadludzką troską w
głosie wyrażał się bojowiec od
trzymanaia szarfy przy
nielegalnym składaniu kwiatków
pod pomnikiem z nazwami bitew
od Lenino do Berlina, na krótko
przed Magdalenką?

Czy Beata Szydło po stypendium
rządu amerykańskiego w Stanach
została przepytana w Kraju z tego, co zapamiętała ze szkoleń przez CIA i FBI?

Z pewnością uprzedzona była także na szkoleniu w USA, że po powrocie do Polski nic jej nie grozi za
składanie fałszywych zeznań, choćby w sprawie wypadku w Oświęcimiu. Bo przecież sama od siebie
nie powinna być chyba taka optymistyczna wiedząc, że nie ostatnia to będzie jej rozmową z
prokuratrem, ale czeka ją seria bolesnych zastrzyków, jak to się mówi obrazowo, jeżeli nadal będzie
pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

kręcić z Kaczyńskim i żadne nie odpowie, dlaczego nie wystrzeliła w limuzynie rządowej ani jedna
poduszka bezpieczeństwa, żeby zadbać o bezpieczeństwo oficera Biura Ochrony Rządu? Czyżby
rachunki były na Audi-8 w najdroższej wersji, a dostarczono chińskie podróby z poduszkami
próżniowymi, czy opróżnionymi ze sprężonego powietrza ?

Pani premier Szydło nie pytana jeszcze przez prokuratora z Krakowa, który chce z pewnością zarobić
na delegacji, dlatego nie wybrał się jeszcze dorożką do tej wsi, gdzie pani premier pod Krakowem
mieszka, powiedziała już do kamer, że wszyscy są równi wobec prawa. Głupio powiedziała, jak debil,
który nie zna Prawa Drogowego, które jednych ludzi w Polsce stawia nad drugimi w pozycji
uprzywilejowanej, jeżeli tylko używają ci ludzie lepszego sortu trzech aut za jednym razem, na
których mrugają światła i wyją syreny. Wszyscy wiedzą w okolicy, że pani premier Szydło nigdy nie
jest podwożona do domu z hałasem, bo sobie tego po prostu nie życzy, chce mieć po pracy spokój za
uszami. Słusznie. Nie słusznie natomiast, że te debile niczego do wczoraj się nie nauczyły, jak dowodzi
dokumentalne video z kolumną uprzywilejowaną pędzącą przez Zywiec na złamanie karku, trzema
autami po dwóch pasach spychając do rowu jadące z naprzeciwka. Widziało to już pół miliona ludzi.
Głupoty debila prokurator nie ukryje!

Dlatego trzeba, żeby jeszcze przed kurtuazyjnym przesłuchaniem pani premier Szydło doradził ktoś jej
w zaufaniu, że takiej samej prowincjuszce z Hanau koło Frankfurtu nad Menem, która przyuczyła się
od fotolaborantki do nadburmistrzyni przed 20 laty, a zasiadała w limuzynach przed obecnym
Nadburmistrzem Clausem Kaminskym. I była ważna, i miała dużo do gadania. A był w Hanau wybitny
polski pianista pewnego razu, Prof. Maciej Łukaszczyk, bom go o to poprosił, postawiłem herbatkę i
ciastko przed koncertem, zaś miastu zafundowałem Koncert Vhopinowski Najwyższej Klasy, we
wykonaniu Prezydenta Chopin-Gesellschaft in der BRD z siedzibą w Darmstadt. Wszystko to w
ramach Dni Europejskich, podczas których ci właśnie mieszkańcy wybrali Thomasa Manna na
Europosła. A tu taki afront! Arogancja śmoka, nie ruszył żaden z tych tzw. miejscowych polityków
żydoskich swoich pośladków na koncert. Trochę nas to nawet zadziwiło, albowiem na krótko przed
tym Prezydentostwo Kwaśniewscy byli we Warszawie na koncercie śp. Braci Łukaszczyków,
Artystów i Dusza Ludzi, co się zowie! Dzięki Opatrzności za braci tych na mej drodze życia.A chciałem
ich obu do Czeladzi przywieźć, pytałem nawet burmistrza, czy mają salę z fortepianem, nie wiedział.

Natomiast tę niemądrą Frau Nadburmistrz, przyuczoną do robienia za polityka, spotkał wkrótce pech
na drodze, jak obecną panią Szydło. I tak się złożyło, że ci sami mieszkańcy Hanau, których na
koncercie doliczyć można się było ok. 400, odwołali Margret Härtel (*1943) trzy lata później w
referendum za to, że limuzyną służbową kazała się wozić z Hanau do prywatnego dentysty (ponoć),
który miał jej to potwierdzić pieczątką po polsku, pod Zyrardowem.

Odczułem w ustach niesmak na dźwięk znajomego słowa w niemieckich mediach, bowiem poznałem
kilka lat wcześniej prezydenta tego miasta, którego promocji dokonywałem w Niemczech, tu kliknij,
czytaj: Głos Skierniewic, Nasi we Frankfurcie, Agencja Mienia Wojskowego, prezes agencji pan Otto
Cymerman ślicznie na obrazku, FOTO: Stefan Kosiewski, a tu posłuchać można co mówił w tvn24 na
temat niesłusznego obarczania szacownej osoby przez zabitego w katastrofie pod Smoleńskiem
ministra Aleksandra Szczygło, którego Stonoga przed ucieczką z Kraju kilka dni temu zaliczył jeszcze
imieniem i nazwiskiem do Operacji BUS, afery żydów i pedałów z udziałem oficera biseksualnego z
WSI ze ścisłym kierownictwem Porozumienia Centrum, seks oralny, z połykiem, potem jednak skrócił
nazwisko do jednej litery, bowiem rodzina zmarłego mogłaby sobie przecież nie życzyć zaliczania
ekshumowanego do tego samego sortu zboczeńców, co Jarosław Kaczyński, pomazaniec Szydło.

Tak Plan Boży połączył niewiastę w Niemczech, której pośród panien roztropnych na frontonach
katedr nie uświadczy z Beatą Szydło, której nikt się nie kwapi podliczyć, ile w sumie będzie musiała
zwrócić pieniędzy za te wszystkie prywatne podróże wojskowym samolotem CASA, zakupionym

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

bezprawnie poza konkursem przez ministra obrony Komorowskiego; podrzucanie baby desantowym
samolotem na pizzę z Warszawy do domu przed podaniem się do dymisji razem ze Szyszką,
Macierewiczem, Błaszczakiem i innymi, nie lepszymi od na razie wymienionych po nazwisku, a jeszcze
nie wymienionych na kolejnych, gorszych, zgodnie z Prawem Grupy Vopernicus w Darmstadz. A
potem może się jeszcze prywatnie wyspowiadać, ale nie u swojego syna, bo spowiedź będzie w takim
wypadku nieważna. Tak mówi prawo kościelne (CC) i Wyrocznia Pana.

Szanowna Pani Prokurator, skoro już chyba powszechnie wiadomo, że Prokurator Krajowa z durniem
nie koresponduje, to może przestanie Pani przysyłać do mnie pisma, które mnie nie są w stanie
zastraszyć, a Oani nie mogą zaszkodzić po przejęciu po PiS-ie władzy w Polsce przez Nową Formację
na Prawicy i w Centrum, centroprawicę prawdziwych Polaków i Europejczyków i Katolików i
Agnostyków i Prawosławnych Zielonoświątkowców Buddystów i Homoseksualistów, którzy nie udają
świętych, normalnej partii, normalnych ludzi. Takich ludzi, jakich poznałem w Hanau, którzy odwołali
osobę nie nadającą się do kierowania życiem publicznym społeczności ludzkiej tak samo, jak Beata
Szydło nie posiada kwalifikacji moralnych do pełnienie funkcji publicznych w demokratycznej Polsce,
a sam papierek z Moskwy, czy z Waszyngtonu w dzisiejszych czasach już nie wystarcza.

Zatem jeżeli wiadomo, że Beata Szydło utraciła bezpowrotnie wiarygodność tak samo, jak Jarosław
Kaczyński cnotę (nie tylko po Myśli Platona), to na co ona właściwie jeszcze liczy? Przecież Jaruzelski i
Kiszczak już nie żyją, ich nie można rozliczać dla picu za Magdalenkę, ale Jarosław Kaczyński zarządzał
podstolikami z Zollem, a ten prawnik święty nie był, krótko mówiąc, streszczając to, co Zbigniew
Kękuś przywraca po autoocenzurowaniu szaleństwa wymiotnego na swojej stronie kekusz.pl. Młodzi
będą rozliczali pomazańców, ja zaś nie będę przecież stawał za plecami każdego Prokuratora
Krakowskiego, czy Krajowego, bo i po co? Pejsów już nie noszą; za co miałbym ich szargać? Dla dania
nauczki, nie w celach lubieżnych.

mysowa
2 godziny temu 230

POLAKOM DO BUZI PDO454 O treściach obelżywych do Prokuratury
Krajowej FO291 von Stefan Kosiewski …

01:21:54
PDF: POLAKOM DO BUZI PDO454 O treściach obelżywych do Prokuratury
Krajowej sowa.blog.quicksnake.pl/…/POLAKOM-DO-BUZI… von Stefan
Kosiewski ZR Bohdan Poręba zmarł sowamagazyn.blogspot.com/…/bohdan-
poreba-z… ZECh Studia Slavica et Khazarica 20170222…

mysowa
3 godziny temu 219

1 920x2 716

POLAKOM DO BUZI PDO454 O treściach
obelżywych do Prokuratury Krajowej FO291 von
Stefan Kosiewski …

radio: POLAKOM DO BUZI PDO454 O treściach obelżywych do Prokuratury
Krajowej FO291 von Stefan Kosiewski ZR Bohdan Poręba zmarł ZECh Studia
Slavica et Khazarica 20170222 ME SOWA ks. P. Rytel-Adrianik KLATWA PDF:
POLAKOM DO BUZI PDO454 O treściach … [Więcej]

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

mysowa
przedwczoraj 1,3k

37:14

NOWA FORMACJA NA PRAWICY W POLSCE PDO453 ZR
von Stefan Kosiewski Studia Slavica et Khazarica ZECh …

20.02.2017 PDF: www.scribd.com/…/NOWA-FORMACJA-
N… NOWA FORMACJA NA PRAWICY W POLSCE PDO453
ZR von Stefan Kosiewski Studia Slavica et Khazarica ZECh
20170220 ME SOWAsowa.blog.quicksnake.pl/Lech-
Walesa/NOWA-FORMACJA-N… 21.02.2017 PDF:
pl.scribd.… [Więcej]

mysowa
w zeszłą sobotę 710

Co dzis oznacza polityczna poprawność PDO452 Co daje ludzkości ZR FO von Stefan Kosiewski Studia

33:41
PDF: pl.scribd.com/…/Co-dzis-oznacza… A może jednak należy jeszcze
pozwolić Kaczyńskiemu na kolejną nielegalkę, danie dowodu braku rozumu,
sowa.quicksnake.cz/…/Co-dzis-oznacza… czy tylko dobrego smaku? Pozwolić
poprawnie politycznie nazywając zbocz… [Więcej]

mysowa
w zeszły czwartek 1,3k

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

PLATON ŻYCZY KREWNYM I PRZYJACIOŁOM KACZYŃSKIEGO, ABY IM SIĘ DOBRZE DZIAŁO
Prolegomena do Odżydzani…

46:39
PDF: pl.scribd.com/document/339522558/ PLATON ŻYCZY KREWNYM I PRZYJACIOŁOM
KACZYŃSKIEGO, ABY IM SIĘ sowa.blog.quicksnake.pl/…/PLATON-ZYCZY-KR… DOBRZE DZIAŁO
Prolegomena do Odżydzania po Myśli Platona 451 PDF pl.scribd.com/document/339556037/ Fasc…
[Więcej]

Wyświetlenia 220

POLAKOM DO BUZI PDO454 O treściach obelżywych do Prokuratury Krajowej FO291 von Stefan
Kosiewski ZR Bohdan Poręba zmarł ZECh Studia Slavica et Khazarica 20170222 Magazyn Europejski
SOWA

mysowa 3 godziny temu
radio: POLAKOM DO BUZI PDO454 O treściach obelżywych do Prokuratury Krajowej FO291 von
Stefan Kosiewski ZR Bohdan Poręba zmarł ZECh Studia Slavica et Khazarica 20170222 ME SOWA ks. P.
Rytel-Adrianik KLATWA

PDF: POLAKOM DO BUZI PDO454 O treściach obelżywych do Prokuratury Krajowej
sowa.blog.quicksnake.pl/…/POLAKOM-DO-BUZI… FO291 von Stefan Kosiewski ZR Bohdan Poręba
zmarł sowamagazyn.blogspot.com/…/bohdan-poreba-z… ZECh Studia Slavica et Khazarica 20170222
Magazyn Europejski SOWA

Po zagajeniu na modłę Gawędy Polskiej, gatunku wspominanego u nas na wykładach po Myśli prof.
Opackiego (TW "Irek"), ukażmy z kolei .:Sprawę w punktach, metodą żydomasona i pedała, prof.
Wittgensteina:

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

1. Jackowski funkcjonuje medalnie w Polsce za żyda Nostr Adamusa, a tu merydialna Góra wymusza
na Poecie Polski, żeby wyjaśnił, co Prokuratura Krajowa Biuro Prezydialne chciała przez to
powiedzieć, że Prokurator Renata Kosior nie dopełniła spoczywającego na Prokuraturze obowiązku
rozpatrzenia .:Sprawy pomawiając obżydliwie Autora korespondencji o zawarcie w niej rzekomych
"słów znieważających"; pomówienie w piśmie nadesłanym Von: Biuro Podawcze
[mailto:biuro.podawcze@pk.gov.pl] Gesendet: Dienstag, 21. Februar 2017 12:31 An:
skosiewski@gmail.com Betreff: PK I Ko2 474.2017, a przy tym zważmy, nie wyraziła się Pani
Prokurator jasno i rzeczowo, o co Szanownej Prokuraturze Krajowej chodzi. Wyjaśnia się zatem dalej,
że:

1.1. Poeta Polski na emigracji politycznej w Niemczech od stanu wojennego 1982 r. nie jest od tego,
żeby domyślać się, co Sz. Pani Prokurator w Polsce, o żydoskim nazwisku Kosior ( Станісла́в
Віке́нтійович Косіо́ р z Węgrowa ponoć, sekretarz generalny Komunistycznej Parii bolszewików
Ukrainy, odpowiedzialny za wymordowanie głodem ok. 10 mln ludzi) rozumie pod pojęciem "treści
obelżywe", bowiem nie każdy żydokomunista i pedał obrazi się, kiedy go zapytać, czy ten
homoseksualista, który robi za Prezydenta Słupska opublikował już listę pedałów na Prawicy w
Polsce, czy ociąga się czekając na to, że za rozpiętym rozporkiem zdejmie Jarosław Kaczyński dla
niego spodnie, żeby go każdy Polak i Katolik mógł, przed kolejnymi wyborami, pocałować w tę część
ciała, którą w języku łacińskim oddaje się słowem penis, na polski prącie, po śląsku ciul. Co samo w
sobie nie jest jeszcze rzeczą obelżywą, lecz naturalną u mężczyzny, natomiast w ustach pedała staje
się obżydliwością w oczach Najwyższego, obligatoryjnie torturą równą nodze taboretu więziennego
wkładanego za Stalina w otwór analny przesłuchiwanego Polaka i Katolika (nazwanego potem jeszcze
debilnie przez bezmyślnego Lecha Kaczyńskiego "żołnierzem wyklętym"), albowiem żydoska
prokurator Wolińska nie wyklinała takich, gdyż dla siebie zarezerwowała miejsce z wiary wyklętych
ludzi. Wyklęty powstań ludu ziemi, śpiewa do dzisiaj żydokomuna, tyle musiał wiedzieć, skoro ojciec
Rajmund podśpiewywał głośno w domu przy goleniu, czego matka nie lubiła.

1.2. Stonoga (rocznik 1974) podaje, że Kaczyński brał do buzi prącie porucznika P. z WSI
http://stonoga-zbigniew.pl/operacja-pod-kryptonimem-bus/ wskazane źródło informacji nota bene
nie zasługuje chyba na uwagę żadnego prokuratora czy też człowieka poważnego ogólnie mówiąc,
bowiem dokonał tokarz Stonoga cięć w tekście opublikowanym przez siebie pierwotnie z pełnymi
nazwiskami zboczeńców, skracając bezpiecznie dla siebie, jak pospolity prowokator, nazwisko oficera
biseksualnego, który dawał naówczas do buzi szefowi Porozumienia Centrum to, czego bez
obżydzenia i otrzepania się tu wspominać już słowem nie zamierzamy.

1.3. K woli prawdy przychodzi też stwierdzić, że Jarosław Kaczyński cieszy się osobowością niechlujną,
naiwnie wierzącą, że oliwa zawsze spływa, a nie wypływa po wygranych wybory i nie rozlicza historia
wygranych z brania do buzi oficerom ich prowadzającym (już Pani wie, brania czego) do buzi. Gdyby
bowiem nie był taki głupi, jak zostało to dowiedzione 10.04.2010 r. zostało, to nie potwierdzałby
przecież jako Poseł nieprawdy publicznie i nie wygłaszałby wyroków skazujących bliźniego przed
kamerami tvp, a konkretnie pomawiających obżydliwie męczennika za .:Sprawę Nowej Formacji na
Prawicy w Polsce, Sebastiana K. z Oświęcimia, że to ten "młody człowiek", jak nazywa to stary
człowiek, spowodował rzekomo to, co zrobił w istocie oficer BOR z 15-letnim prawem jazdy.

1.4. Na ujawnionej fotografii seicento z przodu, mimo
ciemności wieczornych, smogu nad Małopolską, każdy
ekspert widzi (poza ludźmi najemnymi Macierewicza) i
może stwierdzić, że oderwany zderzak seicento a także
inne, widoczne zniszczenia na samochodzie marki fiat
powstały po uderzeniu w ten właśnie samochodzik
drugiego, opancerzonego samochodu Audi-8, którego
kierowca pędząc, niczym wariat na złamanie karku bez
sygnału świetlnego i bez dźwiękowej syreny nakazanej
pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

przez Prawo Drogowe dla uprzywilejowanej limuzyny, zatem bazprawnie uzurpując sobie
uprzywilejowaną pozycję uderzeniową, ze szybkością nie dostosowaną do warunków jazdy kierowca
zaskoczony przeszkodą, której na czas nie dostrzegł, jak pilot Protasiuk ziemi pod Smoleńskiem przed
sobą, nie miał także już czasu na wykonanie żadnego manewru, który mógłby i powinien wykonać
(nie hamował, nie ominął przeszkody), ale po prostu uderzył w zderzak fiata seicento, oderwał go, po
czym wystraszony zderzeniem, hałasem odruchowo skręcił kierownicą w przeciwną stronę od
kierunku zderzenia, co przy nadmiernej prędkości zaskutkowało wypadnięciem limuzyny z jezdni i
zderzeniem auta z drzewem, którego gatunku, na marginesie zaznaczając, żadne sprawozdanie
prasowe nie podało Polakom do wiadomości, tak uboga jest współczesna polszczyzna używana przez
tzw. dziennikarzy w mediach, że nie rosną już w Polsce dla nich buki, graby, klony, ani więzy przy
drogach, a gdzie tam sokora wspominana z Ojcowizny przez mojego śp. Ojca. Dla dziennikarza w
Polsce wszystko jedno, drzewo. Na następnym etapie rozwoju cywilizacji śmierci (jp2) Prokuratura w
Krakowie psa, czy kota jednakowo odnotuje jako zwierzę. Matko Boska, you like?

1.5. Odczytanie zapisu magnetofonowego czarnej skrzynki w limuzynie pani premier Szydło
przyniesie w końcu odpowiedź na pytanie, do kogo z jadących limuzyną rządową należało ostatnie
słowo ("kurwa", patrz zapis z tupolewa) w tej katastrofie lądowej, w Oświęcimiu w miesięcznicę w
miesiącu lutym/ Februar AD 2017. I znowu za kobiety chodzące w spodniach i sięgające po władzę
głowy bym nie dał, że takie niewinne, nie posługują się w nowomowie słowami, które znieważyć
potrafią, jeżeli użyte zostały w sytuacji wskazującej na zamiar znieważenia, analiza językoznawcza
wykaże zasadność dokonanego pomówienia.

2. Prokurator Kosior mataczy bżydko nie wiedząc, że nosi nazwisko żydoskie zawierające w sobie
zniewagę czystego, ludzkiego rozumu, bo czymże jest brak wiedzy na temat kosztów zmiany nazwiska
w Polsce, które od kilkudziesięciu lat utrzymują się tak w PRL jak i RP na tym samym nominalnie
poziomie 27 zł z groszami. I byłby święty spokój bez hańby zwracania na siebie uwagi nazwiskiem
gorszym od Hitler, napiętnowanym masową zbrodnią współuczestnictwa imiennego z holodomorem
na Ukrainie, zagładą większą i wcześniejszą od zagłady 6 mln żydów, o której gazety amerykańskie
piszą już od 100 lat, jeszcze na długo przed dojściem Hitlera do władzy, jak gdyby nie było tak całkiem
bez sensu i pozbawione prawdy to, co donoszą wpisy na fejsbuku powołując się na autorytet Noblisty
z dziedziny chemii, żydomasona Christiana Boehmera Afinsena (konwertyty zdaniem pozycjanta Piotr
Rdzanek), który miał powiedzieć:"Myślę, że tylko idiota może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje
pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po
pierwsze, sprawiła, iż cały świat zaistniał" dają dowód na istnienie w dokonujących tych wpisów wiary
w Boga. http://przekapane.blox.pl/2017/02/Pan-Bog-przemawia-do-wierzacych-znakami-Mnie.html

2.1. Powołuje się na rzekomy "brak możliwości ustalenia daty drugiego z e-maili"; nie ma jednak
takiej możliwości, ażeby mając mail na komputerze i komputer podłączony do prądu nie szło odczytać
daty tego maila i godziny wysłania, patrz: 1* Mail z 14 lutego 2017 był w związku z Re: odpowiedź na
pismo z dn. 4-02-2016 PG VII Ko2 78.2016 i zawiera w tytule wyraźnie sprecyzowane oczekiwanie
społeczne: Kaczyński z Wawelu EKSPULSJA!

2.1.1. Słowo ekspulsja nie jest samo w sobie niestosowne, czy obraźliwe, natomiast znaczy nic
innego, jak naturalne wyrzucenie samoczynne obcego elementu, wprowadzonego w krwioobieg
Narodu Polskiego przez czynniki inwazyjne.

2.1.2.Tak samo, jak weszły na Wawel narzucone miejscowej władzy Kościoła św. tak samo wyjdą,
wyniesione przez ludzi trumny ze szczątkami: samozwańczego Marszałka Polski, po odbytej służbie w
tajnym wydziale II wojska zaborcy austriacko-węgierskiego, oraz korowca, który w rozmowie dla
Tygodnika Katolicko-Społecznego ŁAD, w którego stopce redakcyjnej m.in. było moje nazwisko,
zarozumiale podkreślał zadufany "proszę nie zapominać, że byłem KOR-owcem", bo nie wiedział
chyba, że rozmawia z dziennikarzem, który był Polakiem i Katolikiem, a nie antypolskim trockistą

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

robiącym za prorządowego katolika. Patrz: Jan 27 Bohdan Poreba zmarl FO291 Stefan Kosiewski:
Odszedl od nas na wieczna warte druh i tow. ZR 20140127 ZECh
http://sowamagazyn.blogspot.de/2014/01/bohdan-poreba-zmarl-fo291-stefan.html

2.2. Nie jest zatem ani słuszne, ani zbawienne dla .:Sprawy przypisywanie Panom: Hartmann,
Zagajewski, Puła i inni w Krakowie, których obdarza się zaufaniem Nowej Formacji na Prawicy i w
Centrum w Polsce, jakichkolwiek złych zamiarów; nie jest także prawdą, że poeta Adam Zagajewski
miał w D. Solidarność i Naród Polski w czasach PRL, dobrze mu się stosunkowo wiodło, to prawda,
miał volkswagena, a uciekł jeszcze za kasą, czy Mickiewicza sławą do Paryża, skąd bliżej mogło mu się
wtedy zdawać do Nobla; w Kraju zostawił niestety 10 mln robotników zdanych na siebie, odciętych
od tej części inteligencji żydokorowskiej (Chojecki, Milewski inni), która także zwiała na czas (jak
mawia Wałęsa),

2.3. Obiektywnie powiedzieć można tylko jedno o: Zagajewskim, Chojeckim, Kaczmarskim,
Milewskim, Więckowskim i kto to tam jeszcze mądry dostał wtedy cynk poza Wildsztajnem, żeby
wyjeżdżał na Zachód, że ktoś, czy coś, Góra przyszła jednak chyba do Mahometa i podzieliła się
niewątpliwie z nim wspomnianą przez Noblistę chemicznego "zdolnością przewidywania" mając
wiedzę o tym, co miało zaistnieć 13 grudnia 1981 w zmrożonym PRL-u (pamiętne piecyki koksowe
ogrzewające zziębniętym żołnierzom serca w poezji stanu wojennego, nie zebranej jeszcze przez
Kolberga w Encyklopedii Poezji Stanu Wojennego); ja mając obowiązki zawodowe i delegację do
Gdańska nie uciekałem na Zachód z Polski, kiedy wysłany zostałem ze zadaniem dostarczenia relacji z
ostatniego posiedzenia Komisji Krajowej. I wpadłbym niechybnie w łapy żołnierza już w pierwszej
godzinie stanu wojennego, który w nocy zmierzał w moim kierunku od środka wezwany moim
dobijaniem się do zamkniętych drzwi Poczty Głównej mężczyzna w panterce polowej, aby otworzyć
mi drzwi, do których się waliłem pięściami (powodowany pragnieniem nadania faxu do redakcji),
gdyby mnie w tej właśnie chwili owa "niepojęta moc - wspomniana przez chemika nagrodzonego
Noblem, siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę", nie ujęła za kark
troskliwą paszczą wilczycy obejmując łagodnie odciągając wilczka stepowego od śmiertelnego
niebezpieczeństwa w kierunku bezpiecznego wilczego dołu w Czeladzi. Anioł Stróż nie chciał, abym
został przyłapany na zamiarze nielegalnego kontynuowania pracy związkowej, dziennikarskiej,
zakazanej Dekretem o Stanie Wojennym, który dopiero był nielegalny.
http://przekapane.blox.pl/2017/02/Pan-Bog-przemawia-do-wierzacych-znakami-Mnie.html

3. Numer nadany .:Sprawie PK I Ko2 474.2017 jest rozbieżny z numerem, którego używa Pan
Prokurator Szeleszczyk dla porządku dla składowania nie rozpatrzonych przesyłek moich; nie znam na
pamięć, ale pudełko z mailami po Ko2 ma dwucyfrową liczbę, 72, albo 92 potem kropka 2017,
kierunkowy do kosza. Pewnie nie płacą Pani Prokurator za robienie bałaganu, uprzejmie proszę
przetelefonować, żeby nie sprawiać niepotrzebnie kłopotu przyszłym pokoleniom Polaków, które z
mej poezji epickiej czerpać będą wiedzę o rzeczywistości detabuizowanej przez Poetę Polski z pozycji
Exilarchy Z Szacunkiem.
Z Panem Bogiem
https://gloria.tv/audio/A6ur3K9TzHip1cU8Wu4wih4SZ
Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski

zapraszając do natychmiastowego zatrzymania sprawców przestępstwa i dymisji rządu Beaty Szydło
po wysłuchaniu fragmentu Zniweczona Rzeczywistość z dnia 27 kwietnia 2014 Fascynacja Obłędem
nad grobem reżysera filmowego Bohdana Poręby

http://sowa.quicksnake.pl/Lech-Walesa/2011-Tradycja-ydy-z-PZPN-przywracaj-dla-spokoju-ora-
obok-tajemnego-znaku-iluminatow-NWO Wojsko chce usunac SITWE KACZYNSKIEGO: ...pęka opona,
to wręcz kuriozalne zachowanie - twierdzi gen. Polko. - To jest przerazajace i takich ludzi natychmiast
trzeba sie pozbyc, poniewaz ich brak wyobrazni moze byc przyczyna tragedii - komentuje.

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

Wiadomości glowne wydanie 12-02-17 Sprawca... von mysowa http://dai.ly/x5bipip

http://sowamagazyn.blogspot.com/2017/02/szydo-na-straty-pdo449-kaczynski-na.html

Gawęda Polska

Zmarł Bohdan Poręba, reżyser filmowy w PRL-u i teatralny w Polsce po Magdalence, scenarzysta,
polityk, publicysta, właściwie: Jerzy Bogusław Poręba, zaś prawdę mówiąc: Druh (wymowa)
drużynowy Jurek i towarzysz Poręba.

Na peryferiach katolicyzmu papież Bergoglio zadziwia od niedawna tych, którzy mają półkule
mózgowe ku permanentnemu zadziwianiu, albowiem nie mają pojęcia o drugim dnie; nie przeczytali

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

w dzieciństwie książki, której niżej podpisany takoż nie przeczytał, oddając przy okazji starym słowem
prawdę o przemijaniu, ponieważ dawno, dawno temu ubowcy w osobach poznanych, nie
przypadkowo przecież, kolegów pożyczyli mi z własnej woli książkę o tajemniczym a zachęcającym do
przeczytania tytule "Drugie dno", dopytując się też obligatoryjnie po kilku dniach, jak prawdziwi
profesorzy filologii polskiej czynili to co semestr na egzaminach w Sosnowcu, czy przeczytałem? Tak,
tak, potwierdzałem zawsze niezmiennie i nie konformistycznie przecież, lecz uprzejmie, aby być w
zgodzie z konwencją rozmów zapewniających spokój ducha, gdyż profesorom i ubowcom odmawia
się jedynie i wyłącznie w tzw. sprawach zasadniczych, tzn. wtedy, kiedy podejrzewa się, że
może rozmówcy chodzić o przekonanie nas do tajnej współpracy.

Nie wiem, dlaczego Bohdan Poręba pragnął spotkać się ze mną w Niemczech kilka lat temu, jakoś
tak zaraz po udekorowaniu Janusza Kobylańskiego z Południowej Ameryki Orderem Polonia Mater
Nostra Est z biało-czerwoną, szeroką szarfą zawieszonego odznaczonemu na szyi osobiście, w
siedzibie odznaczonego na drugiej półkuli ziemskiej przez reżysera zmarłego przed kilkudziesięciu
godzinami. Nie spotkałem się bowiem z Bohdanem Porębą we Frankfurcie, kiedy przebywał u swoich
znajomych gościnnie, chyba w Nadrenii Westfalii przed kilku laty w Niemczech i zadzwonił do mnie ze
zapytaniem, czy chciałbym się z nim spotkać, jednak nie określił jasno i niedwuznacznie przez telefon
tematu rozmowy, która miała by mieć miejsce jak również celu swojej wizyty u mnie i zakresu
pracy. Pewnie, że chciałem się spotkać z człowiekiem, którego raz już widziałem, lecz zaraz pojawiła
się też, jak to zazwyczaj bywa, na podorędziu zgrabna wymówka, trudna prawda o braku czasu przed
wykładami gościnnymi poza metropolią nad Menem, czy coś podobnego. Zaprawdę, nie pamiętam
już dzisiaj, co było powiedziane w odpowiedzi na serdeczną przecież propozycję spotkania się ze mną
u mnie.

We wspomnieniach prywatnych Poręba pozostanie mi zatem jako niezwykle uprzejmy, kulturalny,
miły rozmówca we Warszawie odwiedzonej chyba po drodze z Wilna do Frankfurtu, obdarzony
niestety dobrze mi znaną poniekąd, ekstrowertyczną cechą nadgadatliwości, która dla osób szczerze
niezainteresowanych mnogością tematów podnoszonych albo i kopanych we wielowarstwowej
mowie strumienia świadomości (Joyce) może być uciążliwa, czasem być może i przykra w odbiorze, a
nieraz nawet może prowadzić do przejściowych zaburzeń świadomości, osobowowości u osoby
poddawanej permanentnym zabiegom, jak dawniej chciał tego żydokomunista Trocki (właściwie:
Bronsztajn) a obecnie chce papież Franciszek (Bergoglio), który jako Głowa Kościoła
Rzymskokatolickiego Argentyny nie umiał niestety być wpływowym i zdecydowanym sternikiem
moralnym generała Videli i nie może się przez to jednak okazać na starość (79) żadną oficjalną notą
protestacyjną, w związku z permanentnym wyrzucaniem ze samolotów lecących na dużej wysokości
nad oceanem tysięcy ludzi, których ten katolicki dyktator panteistycznie poświęcał Posejdonowi na
ofiarę na peryferiach świata Wielkiej Polityki.

Spotkałem kiedyś, skoro już o kardynałach, Glempa w gościnie jeszcze u biskupa Moguncji (Mainz)
Lehmanna. Witając się z nim na korytarzu użyłem jakoś nie bez potrzeby słowa: Polonia. Na to Głowa
Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce po Magdalence powiedziała do mnie znamiennie: Różne
mamy te Polonie. Zamilknąłem, bo nie wypadało, natomiast przypomniałem sobie w tym samym
momencie (moment to po żydowsku: półtorej sekundy), że koledzy poszerzający moje pole
świadomości nie tylko książkami wciskanymi uczynnie do przeczytania, wspominali mi
chyba o rodzonym bracie zmarłego kard. Glempa, który miał ponoć pracować pod
przykrywką pisowni nazwiska zmienionego zaledwie o jedną literę na placówce
dyplomatycznej w Moskwie. Kto, jak kto, ale oni byli z pewnością właściwie
poinformowani, a za tą samą .: Sprawą ja również.

Spotkałem się z Porębą w siedzibie partii Tejkowskiego Polska Wspólnota Narodowa,
który po prawdziwych Polakach i Katolikach, Narodowcach walczących z bronią w
ręku przeciwko żydokomunie długo jeszcze po wojnie i skazywanych na śmierć, albo
długie lata więzienia za patriotyzm niemile widziany naówczas przez żydokomunę ojca braci
pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

Kaczyńskich, wykładowcę marksizmu-leninizmu na Politechnice Warszawskiej, jak skazany był i
siedział w Rawiczu, czy gdzie to tam, do amnestii mój śp. Ojciec, Władysław. Tak Tejkowski ze swoim
skrzywieniem narodowym tolerowany był przez Gomułkę i ubowców. Tow. Poręba, gdyż tak należy
powiedzieć wprost w nekrologu o wiernym do końca Członku i przeciwniku rozwiązywania fałszywie
Polskiej, fałszywie Zjednoczonej, fałszywej Partii i na pewno także nie Robotniczej, bo uznającej od
1976 r. konstytucyjnie i państwowo nad sobą sprawcze kierownictwo Moskwy, jak Argentyński z
nazwy, czy Polski z nazwy Katolicki Kościół partykularny uznaje zwierzchnictwo Watykanu i podlega
jurysdykcji kościelnej, której papież Franciszek jednak nie podlega, jako Nadczłowiek, więc wolno mu
jak Boskiemu Cezarowi, czy samemu Panu Bogu, zrobić nawet tsunami z Kościołem, a nikt mu nie
powie: Stop, opamiętaj się, człowieku! Na Boga, co ty robisz? Nie wolno! Jak powiedział jednak
wspomnianemu Gomułce, którego żona Zofia ze zamiłowaniem oddawała się w PRL-u wymyślaniu
nazwisk brzmiących po polsku dla ukrytych żydów, kryptosyjonistów, mój imiennik Stefan Kardynał
Wyszyński: Non possumus! A trzeba młodzieży szczególnie wiedzieć, bo młodzież jest przyszłością
każdego Narodu, że ks. Wyszyński został Głową Kościoła w Polsce w tym samym czasie i chyba nie
całkiem przypadkowo, kiedy w Moskwie głową Prokuratury Generalnej Związku Sowieckiego był
także towarzysz o nazwisku Wyszyński. Krótko mówiąc: głupi tego by nie wymyślił, a kabale
żydowskiej wiele można jeszcze w przyszłości przypisać.

Poręba był reżyserem teatralnym, na dowód przysłał mi kiedyś DVD z wyreżyserowanym przez siebie
widowiskiem grafomańskim, jak przed wielu, wielu laty wyreżyserowane przez Kutza były filmy o
wymowie antypolskiej, ze które ten reżyser w maju tego roku pcha się na najwyżej popłatne w
Europie bezrobocie, którym w istocie jest zasiadanie w Parlamencie Europejskim takich obżydliwców,
jak wyrzuceni z partii przez Kaczyńskiego, który wiele znoosi: Migalski, Kurski, Kowal i wielu, wielu
innych, zawdzięczających ostatniemu rozmówcy telefonicznemu zabitego pod Smoleńskiem Lecha,
współpracownika K.S.S KOR, korowca - jak sam o sobie przypominał skromnie dziennikarzowi
społeczno-katolickiego tygodnika "Ład", w którego stopce redakcyjnej było moje nazwisko pośród
innych Współpracowników Redakcji: "Proszę nie zapominać, że byłem korowcem!".

Przypominam sobie teraz, że Porębę z Tejkowskim sfotografowałem nieostro, gdyż takie były w
dawnych czasach automatyczne aparaty fotograficzne na wyposażeniu, wracając ze Zjazdu
Zjednoczeniowego Związku Polaków na Białorusi, antyreżimowego, nie popieranego przez Warszawę,
a wręcz odwrotnie. A byłem na tym Zjeździe we Wołkowysku z własnej woli zakręcając potem jeszcze
o katedrę i mszę św. po polsku w mieście Grodnie. Tuska zatrzymano zaś w tym samym 2006 r. roku
na granicy, nie wpuszczono posła Platformy Obywatelskiej, który chciał prywatnie z kartą kredytową
do żydówki Borys, bo ta - przypomnijmy - robiła, uwijała się wtedy za dwie, za Polkę i za rezydentkę,
tzn. szefową proreżimowej siatki, kryptosyjonistycznej struktury rzekomego Związku Polaków na
Białorusi, utrzymywanej przez premiera Buzka tyleż uczynnie co i kryminalnie za pieniądze polskiego
podatnika do tego stopnia, że uczestnik tajnej zmowy z Kiszczakiem w Magdalence, Stelmachowski,
który robił potem za marszałka Sejmu kupił tej kreaturze wywiadu RP prywatnie samochód z budżetu
Wspólnoty Polskiej, ze środków finansowych przeznaczonych oficjalnie na pomoc dla Polaków za
granicą.

Jak wyglądała natomiast w rzeczywistości pomoc państwa polskiego dla Polaków na Litwie, miałem
okazję dopatrzyć się w Szkole Podstawowej, Polskiej w Mejszagole na Wileńszczyźnie (bo nie będę
przecież wspominał nad grobem Poręby o tym, co Syjonistyczna KorporacjaGeremka wyprawia na
moim terenie, na Zachodzie Europy). Siedziałem zatem na sali gimnastycznej z innymi i patrzyłem ze
łzami w oczach na przystrojone, odświętne dzieci polskie urodzone na polskiej ziemi, w ojcowiźnie,
śpiewające polskie piosenki i deklamujące w naszym języku ojczystym wierszyki, a jam przecie od
stanu wojennego emigrant polityczny w Niemczech i znam ból rozrywający serce z powodu
wymuszonego na człowieku odcięcia od całej reszty Narodu. Wiem, co to jest życie Polaka w obcym
środowisku kryptosyjonistycznym. Senator z Białegostoku, bodajże Stypuła przywiózł w prezencie
tym dzieciom wzmacniacz i głośniki, a przy kolacji wydanej po akademii chadzałem z butelką wokół
suto zastawionych stołów i polewałem z własnej woli biesiadującym, jako że sam nie piję alkoholu, bo

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

złożyłem przed wielu laty śluby. Wesoło było, wszyscy na ogół cieszyli się i byli w stosunku do siebie
przyjazni, serdeczni, rozmowni, a chyba ja najwięcej i na ostatku, a przez to pewnie, że nie
przytłumiając alkoholem zmysłów dosłyszałem bez trudu dobiegające do sali lekcyjnej, zamienionej
na ten wieczór w salę biesiadną, piszczenia i zgrzyty wydobywające się z przywiezionych przez
prezesa Oddziału Wspólnoty w Łomży głośników starej daty, używanych, tak samo jak używany już
przez wiele lat w Polsce był stary, ale nie lampowy chyba wzmacniacz. Opuściłem niepostrzeżenie
Grono Pedagogiczne i wspólnotowych gości, pustym korytarzem szkolnym wróciłem na salę
gimnastyczną i zastałem tam zakłopotanych dodatkowo jeszcze moim najściem Polkę i Polaka, parę
nauczycieli na Litwie. - A co Wy tu robicie, dlaczego nie jesteście ze wszystkimi przy kolacji?
Zapytałem po przyjacielsku, ciepło zapraszając Gospodarzy przycupniętych nad przywiezionym z
Ojczyzny prezentem: chodźcie do wszystkich, dobrze się bawią, a ja jestem tam tylko od polewania,
jak starosta na weselu. Nota bene: wyreżyserowanym teatralnie przez Bohdana Porębę, a napisanym
przez Lusię, żonę Filipskiego, Hubala, w którego teatrze w Nowej Hucie też chyba raz w życiu byłem
na jakimś biesiadowaniu kolegów.

- Mamy problem - odważyła się po krótkim wahaniu polska nauczycielka zwracając się w zaufaniu do
mnie, poznanego wcześniej jako polskiego nauczyciela w Niemczech, czyli w podobnej nieco sytuacji.
- A jakiż to problem? Pociągnąłem niewiastę śliczną za język. - Głośniki są stereo, ale wzmacniacz do
nich mono - rzeczowo stwierdził polski nauczyciel na Litwie, który wcale nie musiał być od fizyki, żeby
stwierdzić i ocenić bylejakość prezentu przywiezionego przez Senatora RP z całą pompą, w darze
polskim dzieciom urodzonym poza granicami administracyjnymi Polski. - A jaki to problem?
Zapytałem na trzeźwo: macie kartkę papieru i długopis? Mieli. - To, piszcie protokół rozbieżności, a ja
Wam podyktuję, jeżeli nie wiecie, jak winno się robić w takim przypadku. I wyślecie to
Stelmachowskiemu i jeszcze w parę innych miejsc, żeby dotarło i żeby nie robili sobie więcej chucpy z
Polaków żyjących poza granicami Kraju.

Który skrzywdziłeś człowieka prostego, śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, gromadę błaznów
koło siebie mając, nie bądź bezpieczny, poeta pamięta, ...spisane będą czyny i rozmowy - przytaczam
słowa poety o nazwisku utworzonym od imienia mężczyzny, jak tworzone były inne nazwiska
żydowskie: Jurek, Zawisza, Miłosz. A jeszcze bardziej zapamiętałem w młodości wiersz Miłosza Walc,
którego nie będę przytaczał, a tylko powiem, że mowa w nim o Polaku zesłanym na Sybir, który w
upodleniu zapomina, o co miał walczyć i po co; idzie w milczącym szeregu, policzek przecięty, on
małpio uśmiechnięty. Nazwisko użyte we wspomianej anegdocie jest prawdziwe, ale nawet nie
sprawdzając w aktach Wspólnoty Polskiej, która zaraz po jej założeniu (właściwie: przechrzeczeniu na
zamkach i na innych dobrach istniejącego wcześniej towarzystwa Polonia w 1989 r.) przejadała na
miejscu w Polsce, ta żydowska Polonia krajowa ubowców, 40 proc. pieniędzy przyznawanych jej z
budżetu Sejmu RP oficjalnie z przeznaczeniem na pomoc dla Polonii. Nie wiem, jak dzisiaj mają się
rzeczy z tym przejadaniem, czy przeżeraniem przebżydłym, albowiem nie obserwuję na bieżąco,
zniesmaczony przykładowo naówczas w Mejszagole, zaś tak się jakoś złożyło, że chyba ktoś na mnie
jeszcze wtedy zarobił przy okazji, ale mówię o tym bez szukania sensacji, bez fabularyzowania,
doniósł na wspomnianą inspirację intelektualną sympozjum, bo już później mnie żydy ukryte nigdzie
nie zapraszały.

A mnie nie jest przykro z tego powodu nie tylko dlatego, że nie muszę im odmawiać przepijania i
przechodzenia z nimi na ty, jak już wspomniane zostało; ważę po prostu za dużo, jak na obfite
kolacje. Może i tyle, co obaj bracia Kaczyńscy wzięci razem do kupy za czasów chodzenia w
marynarce pożyczonej przez Jarosława od wujka na obrady tzw. okrągłego stołu z podstolikami, a nie
na żydowski Majdan w Kijowie, na chucpę przy trzaskającym mrozie, na którą dzisiaj z Warszawy się
lata, żeby za państwowe pieniądze przyznane z przeznaczeniem na działalność partyjną stwarzać
obłudnie pozory jakiegokolwiek działania.

Zamiast wykazywania się mozolną, programową pracą partyjną w terenie, co jest dziełem tysięcy
działaczy partyjnych, uczciwych Polaków, jakim był żegnany przez nas Bohdan Poręba, któremu

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

poświęcamy uwagę mówiąc szczegółowo o przedmiocie jego zainteresowania: o Narodzie Polskim
poddanym oddziaływaniu wyniszczającemu obcych narodowo sił masońskich, zgrupowanych pod
różnymi nazwami, czy to Windsor, w czym był Kaczyńskim z Jurkiem i Ujazdowskim (a może i ci są
jeszcze?), synem żydokomunistycznego posła z PRL-u. Czy w postaci żydowskiej loży obudzonej za
prezydentury Lecha Kaczyńskiego osobiście przezeń napisanym Adresem Pochwalnym, Przesłaniem
na Obudzenie Loży, odczytanym przez wysłaną przez niego służbowo Pracownicę Kancelarii
Prezydenta RP na tę uroczystość zamkniętą, bo tylko dla żydów i w dodadku - wtajemniczonych w
Arkana Sztuki Królewskiej.

No i za to chyba głównie kardynał katolicki Dziwisz, etnicznego pochodzenia, z gwiazdą żydowską w
herbie biskupim, wyniósł sygnatariusza Traktatu Lizbońskiego na Wawel, który poziomem góruje nad
Krakowem, dawną stolicą królów, a wspominamy o tym dlatego tylko, że Jarosław Kaczyński, który
chciałby zaognienia sytuacji na Ukrainie, bo zdaje sobie przecież dobrze .: Sprawę z tego, że
Prokutratura Wojskowa musi w końcu dojść do konkretnych ustaleń, po odsłuchaniu nagrania
rozmowy braci i wtedy się wyjaśni, który będzie musiał spieprzać z Wawelu, a który z nich był Kain,
któremu Pan Bóg Abrahama łba przecież nie uciął za to tylko, że brata swojegozgładził. Dlaczego tyle
mówimy o faktach w mowie pogrzebowej, która winna być peanem na cześć Bohdana Poręby? Zaś
tak mało o samym piracie na umrzyka skrzyni, który w spokoju, bo przecież nie atakowany przez
żydostwo za patriotyczny rzekomo Grunwald i nie abortażowany przez ubecję, nie wypędzany na
emigrację polityczną, dożył w spokoju 80-ciu równych bez mała lat, czyli sędziwego wieku papieża
Franciszka, młodszego chyba tylko o rok, czy o dwa od zmarłego reżysera i publicysty politycznego,
którego każdy nadesłany tekst zamieszczaliśmy w całości z podziękowaniem w magazynie
internetowym sowa. Dziękujemy, Panie Pohdanie za to, że Pan był taki miły i że był Pan. Dziękujemy
w sposób taki, jak tylko kto potrafi. Adekwatnie do posiadanych środków wyrazu i czasu, w którym
żyjemy. W którym nie roznosi się już ulotek drukowanych na żółtym papierze biblijnym przez kolegę
Gomułki, który znalazł azyl w Radiu Tirana, zaś w Polsce Jaruzelskiego dożył ponad stu lat. Przykro, że
Pan nie dożył wieku Mijala.
https://shoudio.com/user/sowa/status/10897
Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski
P.S. Otworzyłem przed chwilą pocztę internetową i znalazłem w niej
pismo z Prokuratury Rejonowej w Będzinie z dn. 17.01.2014 Sygn. akt Ko
908/13 informujące mnie, że w odpowiedzi na moje Pismo z dn. 28
listopada 2013 r. Prokuratura "nie znalazła podstaw, aby w
podniesionych przez Pana kwestiach przeprowadzić stosowne
postępowanie".

Nie zadziwiło mnie stanowisko Prokuratury w Będzinie, która wezwała
kiedyś moją śp. Mamę z Czeladzi do stawienia się po to tylko, żeby mogła
postawić jej pytanie: Kim jest ten syn i co on tam robi w Niemczech? A
moja 80-letnia i schorowana Mama, której ciężko było chodzić, więc
jeżdżenie tramwajem do Będzina w celu wyjaśnienia żydowskich
niepokojów dopieroż musiało być uciążliwe, odparła jednak roztropnie: Ja
nie wiem, o co chodzi; dajcie mu spokój; on jest chory (może i
umysłowo), jeśli tego chcecie.
http://sowa.blog.quicksnake.pl/Bolesaw-Tejkowski/POLAKOM-DO-BUZI-
PDO454-O-tresciach-obelzywych-do-Prokuratury-Krajowej-FO291-von-
Stefan-Kosiewski-ZR-Bohdan-Poreba-zmarl-ZECh-Studia-Slavica-et-
Khazarica Opublikowano 27th January 2014, autor: sowa Lokalizacja: Czeladź, Polen
http://sowamagazyn.blogspot.com/2014/01/bohdan-poreba-zmarl-fo291-stefan.html

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Bolesaw-Tejkowski/POLAKOM-DO-BUZI-PDO454-O-tresciach-
obelzywych-do-Prokuratury-Krajowej-FO291-von-Stefan-Kosiewski-ZR-Bohdan-Poreba-zmarl-ZECh-
Studia-Slavica-et-Khazarica-2

pl.scribd.com/skosiewski
Europäisches Magazin SOWA 22. Februar 2017

http://issuu.com/stefankosiewski/docs/polakom_do_buzi_pdo454_o_tresciach_

https://issuu.com/stefankosiewski/docs/platon_zyczy_krewnym_i_przyjaciolom

pl.scribd.com/skosiewski